Filipie,
niesprawiedliwie oceniasz starożytnych pogan. Ich przekonanie, że życie nie kończy się z chwilą śmierci, lecz trwa dalej, pozbawione jednak tego co indywidualne, łączy mądrą pociechę i realizm. Dla mnie, jest to jedyne - jak to nazwałeś - "panaceum na przemijalność", jakie umiem dziś przyjąć. Jest to też wskazanie, co naprawdę znaczy słowo "bliźni". Bliźni, to ktoś, kto istnieje realnie.
Poetycka wizja wędrówki dusz, którą mamy na przykład w buddyzmie, może być metaforą tej samej pogańskiej prawdy, że nawet gdy umieramy, nasza dusza trwa dalej w tych miliardach, co żyją dalej.
Buddyzm jednak kłamie, bo obiecuje niemożliwe uwolnienie od cierpienia. Wolę chrześcijaństwo, bo uczy cierpienie przyjmować. I wolę stoicyzm.
Łukaszu,
Ważne słowa. Mam tylko jedną uwagę. Twoja druga hipoteza wyjaśniać może tylko mgłę (o ile była sztucznie wywołana).
Brak żarówek, ewentualne błędne dane przekazane pilotowi z wieży (jeśli takie informacje się potwierdzą), przemawiać mogą tylko za pierwszą lub trzecią hipotezą (a więc niedbalstwo lub zamach).
starożytni poganie
niesprawiedliwie oceniasz starożytnych pogan. Ich przekonanie, że życie nie kończy się z chwilą śmierci, lecz trwa dalej, pozbawione jednak tego co indywidualne, łączy mądrą pociechę i realizm. Dla mnie, jest to jedyne - jak to nazwałeś - "panaceum na przemijalność", jakie umiem dziś przyjąć. Jest to też wskazanie, co naprawdę znaczy słowo "bliźni". Bliźni, to ktoś, kto istnieje realnie.
Poetycka wizja wędrówki dusz, którą mamy na przykład w buddyzmie, może być metaforą tej samej pogańskiej prawdy, że nawet gdy umieramy, nasza dusza trwa dalej w tych miliardach, co żyją dalej.
Buddyzm jednak kłamie, bo obiecuje niemożliwe uwolnienie od cierpienia. Wolę chrześcijaństwo, bo uczy cierpienie przyjmować. I wolę stoicyzm.
druga hipoteza
Ważne słowa. Mam tylko jedną uwagę. Twoja druga hipoteza wyjaśniać może tylko mgłę (o ile była sztucznie wywołana).
Brak żarówek, ewentualne błędne dane przekazane pilotowi z wieży (jeśli takie informacje się potwierdzą), przemawiać mogą tylko za pierwszą lub trzecią hipotezą (a więc niedbalstwo lub zamach).