JanFrejlak

komentarze użytkownika

  • 19.04.2010 22:57

    starożytni poganie

    Filipie,
    niesprawiedliwie oceniasz starożytnych pogan. Ich przekonanie, że życie nie kończy się z chwilą śmierci, lecz trwa dalej, pozbawione jednak tego co indywidualne, łączy mądrą pociechę i realizm. Dla mnie, jest to jedyne - jak to nazwałeś - "panaceum na przemijalność", jakie umiem dziś przyjąć. Jest to też wskazanie, co naprawdę znaczy słowo "bliźni". Bliźni, to ktoś, kto istnieje realnie.
    Poetycka wizja wędrówki dusz, którą mamy na przykład w buddyzmie, może być metaforą tej samej pogańskiej prawdy, że nawet gdy umieramy, nasza dusza trwa dalej w tych miliardach, co żyją dalej.
    Buddyzm jednak kłamie, bo obiecuje niemożliwe uwolnienie od cierpienia. Wolę chrześcijaństwo, bo uczy cierpienie przyjmować. I wolę stoicyzm.
    FILIP MEMCHES: Po żałobie - myśli rozproszone
  • 19.04.2010 22:38

    druga hipoteza

    Łukaszu,
    Ważne słowa. Mam tylko jedną uwagę. Twoja druga hipoteza wyjaśniać może tylko mgłę (o ile była sztucznie wywołana).
    Brak żarówek, ewentualne błędne dane przekazane pilotowi z wieży (jeśli takie informacje się potwierdzą), przemawiać mogą tylko za pierwszą lub trzecią hipotezą (a więc niedbalstwo lub zamach).
    ŁUKASZ WARZECHA: „Zamach” - słowo tabu


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij