Nie twierdzę, że nie należy mówić o zamachu, napisałam jedynie, w jaki SPOSÓB moim zdaniem należałoby tego nie robić. Nie rozważam problemu, CZY mówić - z mojego komentarza wynika implicite, że moja odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Mnie chodzi o okoliczności wysuwania hipotezy zamachu: JAK, KIEDY i DLACZEGO oraz - uzupełniłabym jeszcze - KTO. Wbrew pozorom okoliczności bywają często równie ważne jak sama treść wypowiedzi.
... dlatego bardzo dziękuję Panu za odważny a jednocześnie wyważony tekst.
Wydaje mi się jednak, że słowo "zamach" nie jest tabu. Teorie spiskowe pojawiły się tuż po katastrofie i opanowały internetowe fora oraz niektóre media.
Ważne jest jednak:
1. JAK się mówi o hipotezie zamachu - ogłaszanie jej jako jedynej prawdziwej i podejrzewanie wszystkich, którzy jej przeczą, o służalczość wobec Rosji nie pomaga ani wyjaśnieniu sprawy, ani naszym stosunkom z Rosją;
2. KIEDY się o tym mówi - jeśli przed zakończeniem śledztwa, to nie jest to ani rozsądne, ani dyplomatyczne;
3. DLACZEGO się o tym mówi - jeśli stoi za tym zideologizowany (pseudo)patriotyzm wiecznie udręczonej Polski i odwiecznej wrogości Rosjan do nas, to szkodzimy sami sobie.
Przykre jest, że teoria spiskowa pojawiła się szczególnie w rozgłośni uznającej się za katolicką. Wszak VIII przykazanie zabrania oszczerstwa. A każde nie poparte dowodami oskarżenie kogokolwiek o zamach, spisek itp. jest oszczerstwem.
@unukalhai
w poszukiwaniu prawdy trzeba uwzględnić wszystkie hipotezy...
Wydaje mi się jednak, że słowo "zamach" nie jest tabu. Teorie spiskowe pojawiły się tuż po katastrofie i opanowały internetowe fora oraz niektóre media.
Ważne jest jednak:
1. JAK się mówi o hipotezie zamachu - ogłaszanie jej jako jedynej prawdziwej i podejrzewanie wszystkich, którzy jej przeczą, o służalczość wobec Rosji nie pomaga ani wyjaśnieniu sprawy, ani naszym stosunkom z Rosją;
2. KIEDY się o tym mówi - jeśli przed zakończeniem śledztwa, to nie jest to ani rozsądne, ani dyplomatyczne;
3. DLACZEGO się o tym mówi - jeśli stoi za tym zideologizowany (pseudo)patriotyzm wiecznie udręczonej Polski i odwiecznej wrogości Rosjan do nas, to szkodzimy sami sobie.
Przykre jest, że teoria spiskowa pojawiła się szczególnie w rozgłośni uznającej się za katolicką. Wszak VIII przykazanie zabrania oszczerstwa. A każde nie poparte dowodami oskarżenie kogokolwiek o zamach, spisek itp. jest oszczerstwem.