Ludzie rozmawiają tylko miedzy sobą.ale od poczatku wydawało sie to dziwne.w oddali słychać polskie głosy ,człowieka w białej kiszuli i garnituże,ale to co sie stało jest dziwne .dlaczego nasi reporteży nie mogli z bliska relacjonować katastrofy tylko za bramy zostali niw wpuszczeni.w tym co sie stało jest za duzo nie wiadomych.czarne skrzynki już dano powinniśmy jako naród znać co się wydażyło.a to ciągle sie przedłuza.ciekawi mnie czy prawda ujży światło dzienne a może czekamy kolejne 70 lat to nasze wnuki sie dowiedza co sie stało.gratulacje za odwage i głośne mówienia prawdy to nam polakom jest potrzebne nie zakłamanie.pozdrawiam.szacunek dla prawdzy.
prawda