kasyub102

komentarze użytkownika

  • 05.05.2010 21:32

    kolejna "wrzutka" rosyjskiej prokuratury (a raczej "sluzb")

    caly problem z takimi "przeciekami" ze strony Rosjan polega na tym ze podaja jakas informacje ale tak nieprecyzyjnie ze mozna wszystko pod nia podpiac. a jesli caly lot byl zarejestrowany to chyba mozna okreslic dokladnie kiedy ten tajemniczy glos sie nagral - zaraz po starcie, w czasie lotu, tuz przed wyladowaniem. dziwnej jest fakt ze zidentyfikowano na tych zapisac piltow Jaka ktorzy z lotniska ostrzegali przed zmiana pogody, a w tym przypadku nie wiemy nawet czy to glos kobiecy czy meski?

    w akiej sytuacji rodzi sie spekulacyny klimat i rozpowszechnanie sugerujacych anty-informacji jak ta ze strony rmf-u (czytaj "nic naprawde nie wiemy, niczego nie mozna wykluczyc"):

    "Nie można wykluczyć, że ten głos należy do stewardessy lub innej osoby z załogi pokładowej. Ale nie można wykluczyć również, że ktoś z pasażerów wchodził do kabiny pilotów przed lądowaniem."
    KATARYNA: Głos z kabiny
  • 05.05.2010 21:26

    to tylko kolejna "wrzutka "rosyjskiej prokuratury..hmm sluzb

    caly problem z takimi "przeciekami" ze strony Rosjan polega na tym ze podaja jakas informacje ale tak nieprecyzyjnie ze mozna wszystko pod nia podpiac (a jesli caly lot byl zarejestrowany to chyba mozna okreslic dokladnie kiedy ten tajemniczy glos sie nagral - zaraz po starcie, w czasie lotu, tuz przed wyladowaniem, meski czy kobiecy itp) dalej pytanie czy w sklad "scislej zalogi" wchodza tez np. stewardessy i zabezpieczenie BORu? a tak mamy powod do spekulacji jak z podanej strony rmf-u (czytaj "nic naprawde nie wiemy, niczego nie mozna wykluczyc"):

    "Nie można wykluczyć, że ten głos należy do stewardessy lub innej osoby z załogi pokładowej. Ale nie można wykluczyć również, że ktoś z pasażerów wchodził do kabiny pilotów przed lądowaniem."
    KRZYSZTOF LESKI: Jedno pytanie do kataryny
  • 21.04.2010 23:07

    wiernopoddani krolom komunisci przeciwko Lechowi Kaczysnskiemu

    Rozpetana przez Wyborcza grande w sprawie pochowku na Wawelu krytykuje ostro w swoim komentarzu zatytulowanym "Königstreue Kommunisten gegen Lech Kaczynski" (wiernopoddani krolom komunisci przeciwko Lechowi Kaczysnskiemu) niemiecka gazeta Die Welt:

    „Lech Kaczynski, fanatycznie znienawidzony przez swoich przeciwnikow polski prezydent i patriota zgina w poprzednia sobote w wypadku lotniczym. Krytyka, prawdziw nagonka na Lecha Kaczynskiego towarzyszyla czas urzedowania braci Kaczynskich. Organizowanaona byla ona przez lewicowy, czesto nazywajacego sie „liberalnym“ oboz w Polsce, ktory dysponuje potezna wladza medialna – chociazby Gazeta Wyborcza, polskie medium przewodnie z wysoce kapitalistycznie operujacym carem medialnym lewicowego pochodzenia Adamem Michnikiem na czele, ktory jest jednoczenie waznym czynnikiem politycznym w tym kraju."

    "Oboz lewicy w Polsce zaczal wlasnie (lagodnie i podstepnie zarazem) porzucac rutynowe ponizanie braci Kaczynskich i popadac w swoistego rodzaju pojednawczy szloch z oczywistym celem wychwalania Kaczynskiego az stanie sie on bez znaczenia: byc moze wyrzadzano mu krzywde, Kaczynski nie byl taki w koncu zly..., nie tak konserwatywny..., nie tak populistyczny.. i tym podobne".

    "Jednakze w polowie tygodnia pojawila sie wiadomosc, ze Kaczynski zostanie pochowany nie w Warszawie lecz w Krakowie na Wawelu. To zaktywizowalo blyskawicznie stara nienawisc do Kaczynskiego, i takze Adam Michnik powrocil do brutalnosci, od ktorej co wlasnie sie sam odzegnywal: umrzec Kaczynski mial prawo. Oboz lewicowy nie mial nic przeciwko temu. Trzeba to wyrazic tak brutalnie i makabrycznie jak jest. Ale Kaczynski pod zadnym pozorem nie powinnien stac sie niesmiertelnym. I tutaj przepalil sie u lewicowych anty-feudalistow bezpiecznik."

    "Tak zwana „liberalna“ Gazeta Wyborcza z wielkim wsparciem swoich siostrzanych mediow w duchu jak die Zeit czy Süddeutsche, pokazala ze tylko zrestaurowany lewicowy oboz w Polsce dyspnuje sila medialna o ktorej konserwatywny oboz Kaczynskich moze tylko pomarzyc. Od ostatniej srody zwerbowal Michik wszystko i wszytkich wokol swojej gazety aby stworzyc front przeciwko pogrzebaniu Kaczynskiego na Wawelu. Ci sami co zwykle profesorzy, rerzysezy, dandysi i gwiazdki medialne prowadza kampanie jak z ksiazki."

    "Wzajemne cytowania, artykuly wprowadzajace z samego przodu, napominania i mlocka nad jeszcze nawet nie pochowanym Kaczynskim, i to wszystko z oczywistym celem wygonienia na ulice wiecej demonstrantow, ktorzy mielby w ostatniej chwili przeszkodzic temu, co prawdopodobnie nie jest do zatrzymania. Jest to conajmniej proba zdeprecjonowania pogrzebu, aby wygrzebac dziury do pozycji startowych przeciw ewentualnej kandydaturze prezydenckiej Jaroslawa Kaczynskiego. Kroli bowiem wolno na Wawelu grzebac wolno, ale prosze zadnych wybranych demokratycznie prezydentow. W kazdym razie nie takich, ktorzy nie wywodza sie z lewicowego obozu, trzeba dodac."

    "Polska ma znow swoja walke obozow i karty sa na nowo rozdawane, jeszce za nim pogrzeb Kaczynskiego sie zakonczyl. Co najmniej rozdawacz kart Adam Michnik nie moze sie wstrzymac. Jego obiekt nienawisci Lech Kaczynski pogrzebany w symbolicznym historycznym miejscu, jest sprawa polityczna ktory rozpala mu serce i rozum. Tylko taki czlowiek lewicy Solidarnosci jak Michnik sam albo Walesa, ktory raczej utrudnia i uniemozliwia wyjasnienie komunistycznego bezprawia (co zarzucali mu bracia Kaczynscy) sa predysponowani do Wawelu, tak mozna zrozumiec ta kampanie.“

    Die Welt konczy:
    „Lewicowy oboz w Polsce pokazal swoja paskudny twarz(pysk). Bardziej zaklamanie, zatwardziale, fanatycznie, bez szacunku juz sie nie da. Przeciwnicy Kaczynskich dezawuuja sie jako zsieciowani lobbsci z nadzwyczaj zlymi cechami tzw.marnie przegrywajacych“
    KATARYNA: "Ja już tyle łez wylałam..."


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij