Wybory wygrali, bo kłamali. Mówili, że będą obniżać podatki (a konkurencja może podnieść), mówili, że będą dbać o to, aby Polska nie była śmieszna (a konkurencja miała nas ośmieszać rzekomo). Naród prosty, a naiwny uwierzył i głosował na nich. Teraz odkrywają twarz, może to jednak doprowadzi do otrzeźwienia. Żeby tylko był wybór...
Na filmach, zrobionych kilkanaście minut po katastrofie nie widać właściwie żadnej mgły. Widoczność jest na kilkadziesiąt metrów co najmniej. Szybko jakoś się ta rzekoma mgła rozwiała...
POpaprańcy i Aferałowie pokazują twarz.
A gdzie była ta mgła?