Co prawda ja nie FYM i nie do mnie skierowała Pani pytanie, ale tu tuż Pani przesadziła... Doceniam i szanuje odmienność zdania w temacie "maskirowki" - każda teza musi ścierać się z antytezą-dzięki temu temat się rozwija, ale co innego sensowne argumenty, co innego puste drwiny na poziomie salonowych debilnych trolli.
Teraz bardziej merytorycznie-każdy mniej lub bardziej rozgarnięty człowiek dostrzega różnicę w widoku polany o długości 100m usianej setką trupów a wielokilometrowego wybrzeża zrujnowanego przez tsunami gdzie liczba ofiar na obecną chwile oscyluje wokół liczby 1000 (o odległej perspektywie zdjęć przez Panią zaprezentowanych nawet nie wspominam).
A wg ciebie dlaczego upadł rzekomo na grzbiet? Rozumiem,że obrót spowodowało oderwanie skrzydła przez brzozę? Tutaj samolot "wykosił" co najmniej kilkanaście takich, a skrzydła jakoś pozostały na miejscu.
Zrozumiałeś ruski tępaku?
Z pewnością zna Pan motyw zestrzelenia KAL007 przez sowietów?
269 zwykłych cywilów...
Rosja brzydzi się zbrodnią, popełnia je tylko w poważnych powodów i wyłącznie w ostateczności prawda?
Pełna zgoda, "mam" podobnie, tyle tylko że w realu rozmawiam, dyskutuję z ludźmi którzy przynajmniej starają się przyjąć do wiadomości i rozważyć argumenty adwersarza.
W tym przypadku mamy do czynienia z osobnikiem który wrzuca prowokacyjne kilka zdań, aby całą uwagę komentatorów skupić na dyskusji na swój temat, miast na temacie notki autora.
W ten sposób konstruktywna wymiana zdań w temacie, przeradza się w zwykłą nawalankę.
Nie przekonasz trolla, bo on nie ma zamiaru toczyć merytorycznej dyskusji-temat notki go nie interesuję - on ma tylko zablokować kolejny dyskurs i tyle
Czy w realu Państwo też dyskutują z każdym wiejskim głupkiem jaki Was zaczepi?
Dajcie spokój temu anyab niech dalej cuchnie w kącie jak na szmatę przystało.
Trankwilizery nadal nie działją?
Fakt że specjalista w jednej dziedzinie wypowiada się tylko w swoim temacie, a stroni od zabierania głosu na tematy mu obce i potrafi przyznać się do tego, że nie zjadł rozumu w każdym aspekcie tak Pana dziwi i podnieca?
Jeśli tak to z przykrością podtrzymuję ostatnie zacytowane przez Pana zdanie (z którym odczytując logicznie pański ostatni komentarz w zupełności się Pan zgadza)
"Gdyby nie było listy leków refundowanych to usługi medyczne i leki byłyby tańsze o 50%."-spróbuje Pan uzasadnić to stwierdzenie?
"Dobroć państwa dla pacjentów jest tylko zasłoną dymną."-pełna zgoda pisałem o tym powyżej-chodzi o iluzoryczne "oszczędności" państwa.
"Chodzi o to aby zapewnić ogromne zarobki dla lobby lekarsko- farmaceutyczno- biurokratycznemu."-Pan wybaczy ale taki twór nie istnieje-dowodem może być wspomniana przeze mnie ustawa która nigdy nie miała by prawa powstać gdyby takie lobby istniało i miało siłę walczyć o swoje interesy.
Ilu zna Pan farmaceutów, pracowników aptek, ich właścicieli? Bo ja sporo i proszę mi wierzyć że "ogromne zarobki" stoją raczej w sprzeczności z ilością aptek które zamykają się z powodu ich nierentowności.
To mity które wpaja się społeczeństwu po to, aby na te grupy zawodowe kierowało swoje niezadowolenie z drożyzny w sektorze służby zdrowia i farmacji-drożyzny wynikającej z wycofywania się państwa z partycypacji finansowej w służbie zdrowia (na którą jednak chętnie zbiera składki zdrowotne-niekiedy nawet i podwójnie jak np w moim przypadku)
"Na szczęście idiotyzm tego rozwiązania powoduje, że nie wprowadza się go"-myli się Pan- m.in. z państwowych pieniędzy (a więc z podatków) dotowane są rozmaite stowarzyszenia i organizacje zajmujące się organizowaniem posiłków i dachu nad głową dla tych którzy są go pozbawieni.
Pan pewnie uważa że bezdomnych lub samotnych, starych, niedołężnych ludzi należy zostawić samym sobie-najlepiej w mroźną zimową noc aby dokończyli swój wątpliwej jakości żywot gdzieś na skwerku zaoszczędzając tym samym kilka złotych na nowe limuzyny dla rządu, proszę jednak pamiętać, że nie ma absolutnej pewności czy taki koniec nie stanie się Pańskim udziałem...
"Czy ma sens kuracja chorego na nieuleczalną chorobę za kilka mln złotych, aby podtrzymać jego życie o kilka miesięcy kosztem cierpienia ?-Proszę zapytać samego zainteresowanego i jego bliskich-oni też płacą składki zdrowotne.
Może dla Pana to banalne ale proszę mi wierzyć wielu ludzi wciąż uważa że życie ludzkie jest wartością najwyższą i bezcenną.
Rozczaruję Pana ale jestem tubą wyłącznie własnych przekonań opartych na obserwacji i doświadczeniu nabytym w realnym świecie.
Nie wypowiadam się na tematy makroekonomiczne bo po pierwsze na niej nie znam się wcale a po drugie związek z omawianymi problemami na takim poziomie dyskusji jest dość ogólny.
Przyczyna tego że produkt zwany lekiem jest drogi wynika wprost z tego że produkowany w warunkach WOLNEGO RYNKU-producent kalkuluje cenę na dany obszar i o ile jego lek jest skuteczny, innowacyjny (a więc i znajdujący popyt) i objęty bodajże 20 letnim okresem ochronnym na wykorzystanie formuły leku, ma prawo zażądać cenę jaką sobie wymyśli.
W dalszej części Pańskiego steku bzdur jest gorzej bo zaprzecza Pan sam sobie-złą upatruje Pan w penalizacji produkcji i nadmierne regulacje aby zaraz potem wytknąć problem obrotu lekami bez zezwolenia (czyli pewnej formy regulacji rynku)
Co do interwencjonizmu i ingerencję Państwa w gospodarkę lekami to proszę mi wierzyć lub sprawdzić w projekcie nowej ustawy-najciekawsze przed nami.
"Gdyby nie to, większość leków byłaby tania jak barszcz i powszechnie dostępna. " - Ciekawy pogląd- zakładam że jest Pan gotów finansować przez lata badania nad nowym lekiem w dowolnym laboratorium badawczym (z przyjęciem ryzyka fiaska przedsięwzięcia na każdym etapie), aby następnie sfinansować wielopoziomowe, prowadzone latami próby kliniczne, by na końcu zainwestować w przekonanie skuteczności swojego leku środowisko naukowe, rozpocząć produkcję i....dystrybucję za 2,8 (barsz chyba nie jest droższy) od opakowania (oczywiście tylko do czasu okresu ochrony patentowej bo później Pański cudowny lek będzie mógł produkować każdy podmiot....
"Tymi, których na leczenie nie stać winniśmy opiekować się bezpośrednio"-śmiało niech Pan się pochwali ilu nieznajomym samotnym staruszkom kupił Pan ostatnio leki na które nie było je stać!
"Pan okazuje się odporny na doświadczenie i wiedzę."-stwierdzenie uprawnione w takim samym stopniu jak moje w stosunku do Pana "Pan okazuje się być zupełnym cymbałem"
"To, że niemoralnie postępują inni, nie znaczy, że niemoralnie musimy postępować i my. Np. z tego, że zdarzają się mordy, rabunki i gwałty, nie znaczy, że mordować i gwałcić musi każdy."-Jak środki (zakupione z refundacją czy pełnopłatnie?) zaczną działać proszę o wykładnie jak to zdanie ma się do niskiego poziomu refundacji leków w Polsce.
Zdrowia życzę a gdyby się nie spełniło to przynajmniej jakieś "opieki bezpośredniej"
-dotacja a refundacja to dwa różne pojęcia
-Leki refunduje się praktycznie we wszystkich krajach rozwiniętych
-proszę spróbować toczyć dyskusje o refundacji leków z osoba chorą na raka leczoną np. lekiem Neulasta którego JEDNA doza (jedna ampułka) kosztuje pełnopłatnie ok 3800 PLN lub cukrzykiem wymagającym stałego podawania insuliny której opakowanie kosztuje pełnopłatnie ok 150 PLN
Jest Pan kolejnym zwolennikiem eksterminowania chorych przewlekle poprzez ograniczanie dostępu do leków w imię ograniczania wydatków państwa?
Na czym jeszcze można by zaoszczędzić? Może na wadach wrodzonych? Chorych psychicznie?
Śmiało Pan się nie krepuje, takie metody "wzmacniania narodu" już z "powodzeniem" stosowano.
Przyznam, że po Panu się takiego stanowiska się nie spodziewałem.
Pozdrawiam
Muszę Pana zmartwić-problem nie w cenie leku, bo te w Polsce są niekiedy stosunkowo (w porównaniu z innymi krajami Europy) niskie, co w niektórych przypadkach rodzi takie patologie jak eksport wewnętrzny (kupowanie leków w hurtowo w Polsce i cicha redystrybucja ich do innych krajów) powodujący niekiedy spory niedobór na Polskim rynku.
Problemem jest systematyczne obcinanie kwot refundacji zakupów leków przez państwo,powodujący wzrost partycypacji w cenie zakupu przez pacjenta-co w przypadku kuracji "doraźnych" (jak antybiotykoterapia) jest do przyjęcia, natomiast w stosunku do kuracji przewlekłych (cukrzyca, choroby układu krążenia, astma, onkologia)jest już mocno dyskusyjne.
Jeszcze całkiem niedawno TV raczyła nas obrazkami z aptek, w których emeryci rezygnowali z zakupu leków z powodu braku pieniędzy (za czyich rządów proszę zgadnąć). Dziś minister Kopacz twierdzi że leki są zbyt tanie i pacjenci wykupując je "na zapas" przyczyniają się do marnotrawienia lekarstw i środków państwowych wydanych na ich refundację. Polecam lekturę nowej ustawy wraz z założeniami...
Obawiam się że leki o których Pan pisze dopiero ZDROŻEJĄ po wejściu nowej ustawy zdrowotnej i "usztywnienia" cen urzędowych - do tej pory konkurencja wśród aptek i sieci farmaceutycznych powodowała że np. insuliny dostępne były w cenach wręcz dumpingowych. Po wejściu ustawy każda apteka będzie miała obowiązek sprzedawać je w cenie urzędowej (nie taniej)
Fakt,że w zupełnej ciszy medialnej rząd wprowadza po ciuchu, za dwa dni nową listę odpłatności, a więc kolejne podwyżki cen urzędowych leków pomijam...
Pozdrawiam
"Nie leży w błocie, wyraźnie widać, że obie trumny spoczywają na plandekach (4:16)".
-"Plandeka" to takie eleganckie określenie białej szmaty? A szmata w czym leży? Z pewnością na własnym podwórku znajdzie Pan w 20 min coś na co można by postawić trumnę na znak szacunku dla zmarłego aby nie leżała na ziemi/błocie-nawet z białą szmatą.
" Trudno winić Rosjan, że flagi nie mieli przygotowanej."
-Wydaje się że tego dnia, podczas zaplanowanych obchodów, Polskich flag akurat mieli przygotowanych od groma.
"Trumna była jak najbardziej porządna"
-Sprawdzał Pan? Jeśli nie, może Pan napisać co najwyżej "wyglądała na porządną"
"A karawan w tym błocie nie ujechałby 10 metrów"
-A limuzyny mogły?
"Wiem, że Putinowi należy z definicji odmawiać ludzkich uczuć, ale jeśli ktoś nie potrafi w jego geście (5:24) dostrzec przejawu zwykłego ludzkiego współczucia, do tego nie dotrze chyba żaden argument. Podobnie jak przerażenia na twarzy Tuska nie sposób się dopatrzyć bez złej woli."
-Pan tak na poważnie? Tego nawet nie da się skomentować...
Ja tam Cię wszędzie wyszukam, czy na "S24" czy na "Niepoprawnych" :-)
U tych drugich nawet lepiej się Ciebie czyta, bo mniej tam różnego typu "docentów" :-)
Szacunek Ludziom Morza !!!
@Autor
@gini
Teraz bardziej merytorycznie-każdy mniej lub bardziej rozgarnięty człowiek dostrzega różnicę w widoku polany o długości 100m usianej setką trupów a wielokilometrowego wybrzeża zrujnowanego przez tsunami gdzie liczba ofiar na obecną chwile oscyluje wokół liczby 1000 (o odległej perspektywie zdjęć przez Panią zaprezentowanych nawet nie wspominam).
@Francis.de
Zrozumiałeś ruski tępaku?
Bezapelacyjnie
@Autor
269 zwykłych cywilów...
Rosja brzydzi się zbrodnią, popełnia je tylko w poważnych powodów i wyłącznie w ostateczności prawda?
@dodam
W tym przypadku mamy do czynienia z osobnikiem który wrzuca prowokacyjne kilka zdań, aby całą uwagę komentatorów skupić na dyskusji na swój temat, miast na temacie notki autora.
W ten sposób konstruktywna wymiana zdań w temacie, przeradza się w zwykłą nawalankę.
Nie przekonasz trolla, bo on nie ma zamiaru toczyć merytorycznej dyskusji-temat notki go nie interesuję - on ma tylko zablokować kolejny dyskurs i tyle
@all
Dajcie spokój temu anyab niech dalej cuchnie w kącie jak na szmatę przystało.
@Grzegorz Rossa.
Fakt że specjalista w jednej dziedzinie wypowiada się tylko w swoim temacie, a stroni od zabierania głosu na tematy mu obce i potrafi przyznać się do tego, że nie zjadł rozumu w każdym aspekcie tak Pana dziwi i podnieca?
Jeśli tak to z przykrością podtrzymuję ostatnie zacytowane przez Pana zdanie (z którym odczytując logicznie pański ostatni komentarz w zupełności się Pan zgadza)
@Tadek
"Dobroć państwa dla pacjentów jest tylko zasłoną dymną."-pełna zgoda pisałem o tym powyżej-chodzi o iluzoryczne "oszczędności" państwa.
"Chodzi o to aby zapewnić ogromne zarobki dla lobby lekarsko- farmaceutyczno- biurokratycznemu."-Pan wybaczy ale taki twór nie istnieje-dowodem może być wspomniana przeze mnie ustawa która nigdy nie miała by prawa powstać gdyby takie lobby istniało i miało siłę walczyć o swoje interesy.
Ilu zna Pan farmaceutów, pracowników aptek, ich właścicieli? Bo ja sporo i proszę mi wierzyć że "ogromne zarobki" stoją raczej w sprzeczności z ilością aptek które zamykają się z powodu ich nierentowności.
To mity które wpaja się społeczeństwu po to, aby na te grupy zawodowe kierowało swoje niezadowolenie z drożyzny w sektorze służby zdrowia i farmacji-drożyzny wynikającej z wycofywania się państwa z partycypacji finansowej w służbie zdrowia (na którą jednak chętnie zbiera składki zdrowotne-niekiedy nawet i podwójnie jak np w moim przypadku)
"Na szczęście idiotyzm tego rozwiązania powoduje, że nie wprowadza się go"-myli się Pan- m.in. z państwowych pieniędzy (a więc z podatków) dotowane są rozmaite stowarzyszenia i organizacje zajmujące się organizowaniem posiłków i dachu nad głową dla tych którzy są go pozbawieni.
Pan pewnie uważa że bezdomnych lub samotnych, starych, niedołężnych ludzi należy zostawić samym sobie-najlepiej w mroźną zimową noc aby dokończyli swój wątpliwej jakości żywot gdzieś na skwerku zaoszczędzając tym samym kilka złotych na nowe limuzyny dla rządu, proszę jednak pamiętać, że nie ma absolutnej pewności czy taki koniec nie stanie się Pańskim udziałem...
"Czy ma sens kuracja chorego na nieuleczalną chorobę za kilka mln złotych, aby podtrzymać jego życie o kilka miesięcy kosztem cierpienia ?-Proszę zapytać samego zainteresowanego i jego bliskich-oni też płacą składki zdrowotne.
Może dla Pana to banalne ale proszę mi wierzyć wielu ludzi wciąż uważa że życie ludzkie jest wartością najwyższą i bezcenną.
@Grzegorz Rossa.
Nie wypowiadam się na tematy makroekonomiczne bo po pierwsze na niej nie znam się wcale a po drugie związek z omawianymi problemami na takim poziomie dyskusji jest dość ogólny.
Przyczyna tego że produkt zwany lekiem jest drogi wynika wprost z tego że produkowany w warunkach WOLNEGO RYNKU-producent kalkuluje cenę na dany obszar i o ile jego lek jest skuteczny, innowacyjny (a więc i znajdujący popyt) i objęty bodajże 20 letnim okresem ochronnym na wykorzystanie formuły leku, ma prawo zażądać cenę jaką sobie wymyśli.
W dalszej części Pańskiego steku bzdur jest gorzej bo zaprzecza Pan sam sobie-złą upatruje Pan w penalizacji produkcji i nadmierne regulacje aby zaraz potem wytknąć problem obrotu lekami bez zezwolenia (czyli pewnej formy regulacji rynku)
Co do interwencjonizmu i ingerencję Państwa w gospodarkę lekami to proszę mi wierzyć lub sprawdzić w projekcie nowej ustawy-najciekawsze przed nami.
"Gdyby nie to, większość leków byłaby tania jak barszcz i powszechnie dostępna. " - Ciekawy pogląd- zakładam że jest Pan gotów finansować przez lata badania nad nowym lekiem w dowolnym laboratorium badawczym (z przyjęciem ryzyka fiaska przedsięwzięcia na każdym etapie), aby następnie sfinansować wielopoziomowe, prowadzone latami próby kliniczne, by na końcu zainwestować w przekonanie skuteczności swojego leku środowisko naukowe, rozpocząć produkcję i....dystrybucję za 2,8 (barsz chyba nie jest droższy) od opakowania (oczywiście tylko do czasu okresu ochrony patentowej bo później Pański cudowny lek będzie mógł produkować każdy podmiot....
"Tymi, których na leczenie nie stać winniśmy opiekować się bezpośrednio"-śmiało niech Pan się pochwali ilu nieznajomym samotnym staruszkom kupił Pan ostatnio leki na które nie było je stać!
"Pan okazuje się odporny na doświadczenie i wiedzę."-stwierdzenie uprawnione w takim samym stopniu jak moje w stosunku do Pana "Pan okazuje się być zupełnym cymbałem"
"To, że niemoralnie postępują inni, nie znaczy, że niemoralnie musimy postępować i my. Np. z tego, że zdarzają się mordy, rabunki i gwałty, nie znaczy, że mordować i gwałcić musi każdy."-Jak środki (zakupione z refundacją czy pełnopłatnie?) zaczną działać proszę o wykładnie jak to zdanie ma się do niskiego poziomu refundacji leków w Polsce.
Zdrowia życzę a gdyby się nie spełniło to przynajmniej jakieś "opieki bezpośredniej"
@Grzegorz Rossa.
-Leki refunduje się praktycznie we wszystkich krajach rozwiniętych
-proszę spróbować toczyć dyskusje o refundacji leków z osoba chorą na raka leczoną np. lekiem Neulasta którego JEDNA doza (jedna ampułka) kosztuje pełnopłatnie ok 3800 PLN lub cukrzykiem wymagającym stałego podawania insuliny której opakowanie kosztuje pełnopłatnie ok 150 PLN
Jest Pan kolejnym zwolennikiem eksterminowania chorych przewlekle poprzez ograniczanie dostępu do leków w imię ograniczania wydatków państwa?
Na czym jeszcze można by zaoszczędzić? Może na wadach wrodzonych? Chorych psychicznie?
Śmiało Pan się nie krepuje, takie metody "wzmacniania narodu" już z "powodzeniem" stosowano.
Przyznam, że po Panu się takiego stanowiska się nie spodziewałem.
Pozdrawiam
@mornel
Problemem jest systematyczne obcinanie kwot refundacji zakupów leków przez państwo,powodujący wzrost partycypacji w cenie zakupu przez pacjenta-co w przypadku kuracji "doraźnych" (jak antybiotykoterapia) jest do przyjęcia, natomiast w stosunku do kuracji przewlekłych (cukrzyca, choroby układu krążenia, astma, onkologia)jest już mocno dyskusyjne.
@kejow
@Autor
Fakt,że w zupełnej ciszy medialnej rząd wprowadza po ciuchu, za dwa dni nową listę odpłatności, a więc kolejne podwyżki cen urzędowych leków pomijam...
Pozdrawiam
@Helblindi
-"Plandeka" to takie eleganckie określenie białej szmaty? A szmata w czym leży? Z pewnością na własnym podwórku znajdzie Pan w 20 min coś na co można by postawić trumnę na znak szacunku dla zmarłego aby nie leżała na ziemi/błocie-nawet z białą szmatą.
" Trudno winić Rosjan, że flagi nie mieli przygotowanej."
-Wydaje się że tego dnia, podczas zaplanowanych obchodów, Polskich flag akurat mieli przygotowanych od groma.
"Trumna była jak najbardziej porządna"
-Sprawdzał Pan? Jeśli nie, może Pan napisać co najwyżej "wyglądała na porządną"
"A karawan w tym błocie nie ujechałby 10 metrów"
-A limuzyny mogły?
"Wiem, że Putinowi należy z definicji odmawiać ludzkich uczuć, ale jeśli ktoś nie potrafi w jego geście (5:24) dostrzec przejawu zwykłego ludzkiego współczucia, do tego nie dotrze chyba żaden argument. Podobnie jak przerażenia na twarzy Tuska nie sposób się dopatrzyć bez złej woli."
-Pan tak na poważnie? Tego nawet nie da się skomentować...
@
Bezsilna WŚCIEKŁOŚĆ nic więcej....
@cosmosis
@Wilku Szanowny !!!
U tych drugich nawet lepiej się Ciebie czyta, bo mniej tam różnego typu "docentów" :-)
Szacunek Ludziom Morza !!!
@Młody
Tego się Trzymajmy !!!
Pozdrawiam :-)
@pomidorowa