franko1

komentarze użytkownika

  • 16.05.2010 22:00

    Coś na temat

    Napiszę to, bo mniemam.. że coś w tym może być.
    Jestem inż. elektrykiem i sympatykiem PiS -u.
    Wczoraj odbyłem "dyskusję" z moim kolegą po fachu/też inż/ zwolennikiem p. marszałka, na temat naszych wyborczych preferencji. Dyskusję w cudzysłowiu ponieważ jedynymi argumentami mojego serdecznego kolegi było - Chcesz głosować na Kaczora??! - Andrzej! Czyś ty zwariował??!
    To pytanie powtarzał wiele razy śmiejąc się i kręcąc głową z niedowierzaniem.
    No cóż taka odpowiedź, śmiech i pyt. Czy ja już zwariowałem? Spowodowała, że uciąłem "dyskusję" zgrabnie przechodząc do paru spraw zawodowych.
    W sprawach zawodowych chyba też mu w czymś podpadłem, bo
    na pożegnanie z politowaniem popatrzył na mnie i powiedział - oj Andrzejku, Andrzejku na jakim ty świecie żyjesz? I...
    zaproponował mi szybki "lewy" interes na osprzecie el. w pewnej firmie.
    Nie od razu zrozumiałem więc.. szczegółowo mi to wszystko wytłumaczył.
    Tym razem ja zacząłem kręcić głową z uśmiechem i niedowierzaniem mówiąc -
    sprytne to jak nie wiem co.. choroba.. nigdy bym na to nie wpadł.
    No i co? - zapytał z samozadowoleniem mój kolega.
    Chwilę milczałem.
    Wiesz co? Chyba... muszę się zapisać do PiS-u - odpowiedziałem i pomachałem mu na pożegnanie.
    ŁUKASZ WARZECHA: A więc naprawdę wojna
  • 08.05.2010 23:25

    Śledztwo nie śledztwo..

    To powinni wszyscy przeczytać:
    http://blogmedia24.pl/node/29369
    ŁUKASZ WARZECHA: Pytań nie ubywa
  • 06.05.2010 00:07

    Misja specjalna

    Przed chwilą skończyła się na1-ce "Misja specjalna". Padały mocne pytania pod adresem rządu, MON-u,prokuratorów i ... niestety bardzo blade i wykrętne odpowiedzi ze strony Tuska,Klicha,Kopacz i innych.
    W głowie się to nie mieści.Najważniejsze śledztwo jakie kiedykolwiek Polska miała oddano bez najmniejszej próby wynegocjowania jakichś innych nadzwyczajnych ustaleń. Wkroczenie ABW do domów poselskich ofiar rzekomo pod pretekstem pobrania mat.genetycznego /wykazano kłamstwo/ No i te szczątki ciał,odzieży,portfeli,zdjęć i przedmiotów osobistych ciągle znajdowane przez kręcących się tam ludzi/Rosjan/ bo teren jest otwarty, niezabezpieczony, chociaż śledztwo trwa. Powiem szczerze że chce mi się ze wściekłości na nasz rząd po prostu wyć! Skandal, hańba..nie wiem nawet jakich szukać słów..
    ŁUKASZ WARZECHA: Pytań nie ubywa
  • 05.05.2010 15:53

    Nowe "wyzwolenie".

    Dziękujemy panie Łukaszu!
    To co się wyprawia na naszych oczach przechodzi pojęcie. Po 20 latach od odzyskania niepodległości dzisiejszy "salon" zachęca nas do składania hołdów i zapalania zniczy gdzie?? A no okazuje się, że na pomnikach tej samej armii, która w tej samej wojnie, wymordowała 20tysięcy naszych oficerów, zabiła lub zniszczyła życie 2mln kresowian, a później przyniosła nam 45 letnią okupację. Efekty tej okupacji to m.in to, że mamy zacofaną infrastrukturę, jesteśmy na skraju bankructwa/wielomiliardowe wew.zadłużenie/ i to, ze mamy dzisiaj takie właśnie salonowe"elity". Te prawdziwe, patriotyczne elity Rzeczpospolitej zostały upodlone, wymordowane w więzieniach, albo zmuszone do emigracji. To nam przyniosło tzw. "wyzwolenie" plus obowiązkową przyjaźń z bratnim narodem.
    A co teraz widzimy? Otóż, w kontekście
    bardzo dziwnej katastrofy smoleńskiej w której ginie następna, nieposłuszna prawdziwa elita Rzeczpospolitej oraz wszystkich późniejszych działań - widzimy niemal to samo - jakieś chyba nowe wyzwolenie i nową przyjaźń.
    Jeżeli katastrofa samolotu była Katyniem II czyli zamachem/uważam że TAK/ to perfidia i przebiegłość działań zmierzających do naszego kolejnego zniewolenia i pohańbienia jest...iście szatańska i na miarę 21wieku.
    ŁUKASZ WARZECHA: Żadnych zniczy na grobach krasnoarmiejców
  • 28.04.2010 14:21

    Co bym zrobił?

    Co bym robił gdybym był szefem tajnej komórki FSB odpowiedzialnej za zamach z 10kwietnia?
    Narazie chyba niewiele poza.. dokładnym śledzeniem wypowiedzi na forach internetowych.Po co i w jakim celu?
    Odpowiedź jest b.prosta.
    Żeby nie wiem jak precyzyjnie i z jakimi detalami była przygotowywana operacja nigdy nie wychodzi wszystko dokładnie tak jak sobie ktoś wczesnie zakłada.Jest to normalne, po tamtej stronie sa tez tylko ludzie i wszystkich kombinacji wydarzeń przewidzieć się nie da.Bo jeżeli był to atak typu elektronicznego/tak własnie uważam/ to dokładność określenia tego, co dzieje się później/po ataku/, sekunda po sekundzie, nie moze być precyzyjna.Zbyt wiele czynników ma wpływ na to co dzieje się w i z atakowanym obiektem.Mozna sobie jedynie pewne rzeczy założyć a później w zaleznosci od tego jak się sytuacja rozwija odpowiednio reagować i kontrolować.Spowodowanie katastrofy bezbronnego nieekranowanego samolotu pasażerskiego to przysłowiowa "pestka" i każdy kto choć trochę interesuje się nowoczesnymi systemami ataku o tym wie.
    Ta druga "faza" zacieranie śladów jest dla słuzb specjalnych najtrudniejsza i najwazniejsza bo od tego zależy ostateczny wynik. Tutaj juz pracują całe sztaby ludzi niezwiązanych bezpośrednio z naszą super tajną komórką, którzy śledzą,monitorują sieć i robią odpowiednie raporty tak, aby inni spece dokładnie orientowali się w rozwoju sytuacji i na bieżąco podejmowali mniej lub bardziej ważne decyzje ingerencji w "web" w celu kontrolowania a przede wszystkim kierowania prawidłowym rozwojem sytuacji.Do takich działań nie potrzeba zadnego wtajemniczenia,bo są to rutynowe działania podejmowane przy okazji każdego krysysu.Terroryzm państwowy a następnie kierowanie świadomością i myśleniem to jest współczesne pole walki.Ich sprzymierzeńcem jest czas.Czas sprawia że ludzie wypalają się w swojej bezsilnej wściekłości, każdy ma swoje problemy, dochodzą nowe wydarzenia, jak trzeba to takie odwracajace uwagę i ciągła infiltracja nastrojów poprzez web aby "odpowiednio" zareagować,do tego dochodzi wiele innych sposobów i technik manipulacji informacją i dezinformacją poprzez media,przecież ludzie to nie sami internauci.Jeżeli bacznie obserwujemy rozwój sytuacji to widac to wszystko jak na dłoni.Widać tę dezinformację,nakierowywanie ludzi na "poprawną" interpretację pewnych faktów związanych z katastrofą, a także ich czyste kreowanie.Najciekawsze jest jednak to co pisze się na forach specjalistycznych typu np "Lotnictwo".Nie dziwię sie specjalnie tym,ze słowo zamach jest tam omijane szerokim kołem.Są to ludzie bardzo twardo stąpajacy po ziemi chociaż zawodowo fruwający/lotnicy/.Może smieszyć z jakim uporem,pod czujnym okiem moderatora próbują wyjasnic tajemnicę uderzenia w pełni sprawnego i naszpikowanego elektroniką Tupolewa o ziemię gdyby nie to, że ich "poprawne"teorie są bardzo ale to bardzo potrzebne tajnym/postsowieckim/ służbom.
    Bo kto bardziej się zna na wszystkich tajnikach latania jak nie najlepsi lotnicy w dodatku tak zaangażowani w "poprawne" wyjaśnienie "wypadku"? A "poprawne" wyjaśnienie to oczywiście błędy pilota/dowódcy/ popełnione pod wpływem autopresji na wykonamie zadania.A dlaczego akurat tak a nie inaczej? No bo cały system szkolenia, za którym stoi gen Czaban i inni, jest do dupy. Tego się dzielnie trzymają,można powiedzieć z uporem maniaka i to determinuje ich dalszą twórczość tak bardzo potrzebną naszym przeciwnikom/właściwie największym wrogom/. Już kilka razy zauważyłem, że "przecieki" z komisji badającej przyczyny upadku TU są zadziwiająco spójne z tym do czego dochodzą piloci na wspomnianym przeze mnie forum.Ostatnia taka rzecz to zapis z czarnej skrzynki ze alarm GPWS zadziałał,co oczywiscie o niczym nie świadczy bo jeżeli system nie miał wprowadzonych map to piloci mogli ten alarm zignorować a nawet całkiem wyłączyć tyle tylko... że nasi piloci z "Lotnictwa" doszli do takich wniosków 4 dni wcześniej/można to sprawdzić/.Identyczna sytuacja była z zagadką być może błędnych nastaw wysokościomierzy barometrycznych/poziom odniesienia/.Najpierw forum poźniej jakieś "przecieki".RW/wysokościomierze radiowe/pewnie zignorowali najmniejsza dokładność/forum/.Tryb alarmowy po przekroczeniu 500 stóp/152m/ też zignorowali bo schodzili świadomie chcąc sprawdzić warunki w podstawie.Tryb alarmowy GPSW schodzenia pod niewłaściwym kątem /?/powiedzą pewnie ze się nie włączył bo schodzili jak najbardziej prawidlowo tyle, że za wczesnie.Czemu za wczesnie? moze niestandardowo ustawione radiolatarnie?Czemu nie słuchali kontrolera przy schodzeniu wg NDB? Wiedzieli lepiej?nonszalancja? a może jakieś zakłócenia w łączności? Dyskusja na "Lotnictwie" trwa i jest ona mocno analizowana, nie będę powtarzał przez kogo.Dopiero jak naszym ekspertom wyczerpią się wszystkie pomysły co przecież musi kiedyś nastąpić wtedy dopiero zostanie wybrany ostateczny dopracowany kształt raportu komisji śledczej.Wszystko musi być dopięte,żeby się nie okazało,że ktoś z ekspertów lotnictwa za jakiś czas wymyśli coś takiego, co już nie będzie można niestety wykorzystać, a co mogłoby jeszcze wydatniej uwiarygodnić "poprawne" wyjaśnienie przyczyn katastrofy.
    Perfidia tego wszystkiego co z nami się robi /o ile był to zamach,a moim zdaniem był/ bije chyba wszelkie rekordy z czego tylko nieliczni zdają sobie sprawę.
    ŁUKASZ WARZECHA: TPPR bis


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij