whiterussian

komentarze użytkownika

  • 14.05.2010 21:13

    "Polska musi wreszcie dorosnąć"

    Hmmm...
    Ciekawe kto to powiedział...?
    Hmmmm....
    Aaajaj! Przecież to nasz rodak Zbigniew Brzeziński.
    Jeżeli nie mieliście Państwo jeszcze okazji to polecam - link - czyli rozmowa z prof. Zbigniewem Brzezińskim na temat rezygnacji Waszyngtonu z planów budowy tarczy ogłoszonej dnia 17. września 2009.

    I co by tu powiedzieć...? Może jeszcze jeden cytat:
    "...Dobrze się jednak stało, że osłabła widoczna wcześniej tendencja do podkreślania, że tarcza antyrakietowa wzmocni możliwości obronne Polski wobec Rosji...".

    A już myśleliśmy! Kurczę! Ale dlaczego 17. września 2009?!
    Brzeziński kwituje - "Bałagan"

    Łał! Bałagan... aha! No tak, wszyscy Polacy myśleli, że jak bałagan to u Ruskich a tu masz! W Waszyngtonie bałagan mają.

    Dlaczego to wszystko przypominam - ktoś powie - jątrzę.

    A ja chcę tylko pokazać, że od II Wojny Światowej niewiele się zmieniło.
    Że byliśmy sami i nadal jesteśmy.
    Że po 17. września 2009 Rosjanie zobaczyli, że mogą nas upokorzyć w dowolnym momencie.
    Bałagan?!
    Wolne żarty!
    Nie chcę spekulować kto za tym bałaganem mógł stać.
    Ale w sferze symboli sygnał był jasny:
    SĄ WASI!
    No i co? No i właśnie plują nam w twarz!
    Że nie zabezpieczyli miejsca katastrofy gdzie dotąd walają się polskie szczątki?
    Nawet jeżeli osłabiona; czy wierzycie, że Rosja nie jest w stanie zabezpieczyć takiego skrawka terenu?
    Biorąc pod uwagę te konferencje TV z udziałem Putina, Tuska, Szojgu i innych; gdzie gruba warstwa słodkiej obłudy o pomocy i pojednaniu skapywała z telewizorów. Mieli mu napluć fizycznie w twarz?
    Wystarczyło, że kiedyś znaleźli "kilku" mądrych, których dało się rozgrywać wewnątrz (Polski) przeciw sobie.

    17. września 2009 było A
    a
    10. kwietnia 2010 nastąpiło B i cały alfabet...

    Z drugiej strony, obym się mylił, ale ta afektacja NATO, że wystarczyło się TYLKO zwrócić o pomoc..., przypomina mi głosy we wrześniu 1939 i później, że jeszcze trochę, że jeszcze chwila i alianci niedługo przyjdą nam z pomocą.
    Z tego co kojarzę to alianci są mocno zajęci grą w golfa bo kody już wymienili.

    A Polacy co?
    sie ba-wio
    image

    Wszystkich, którzy poczuli się dotknięci uogólnieniami w moim wpisie z góry przepraszam ale wiecie, rozumiecie DEMOS KRATOS.
    Pa!
    FREE YOUR MIND: Piraci, terroryści i czekiści
  • 13.05.2010 19:53

    @zainteresowani Polą

    Zaintrygowany opisami w internecie postanowiłem POLĘ kupić. Oczywiście okazało się, że cały nakład jest wyczerpany. W końcu udało się, chociaż przepłaciłem strasznie, z tego co wiem.
    W tej chwili na allegro jest już wydanie drugie - POSZERZONE - cokolwiek to jest - za 35PLN.
    Są też jeszcze egzemplarze z 2009 - odpowiednio droższe.

    W międzyczasie ściągnąłem sobie dwie wersje elektroniczne Poli.
    Jedna to zbiór JPEGów druga to dokument PDF z JPEGami w środku :).

    Generalnie staram trzymać się zasady bycia uczciwym więc muszę zastanowić się czy wrzucić kopie które ściągnąłem do internetu. Tym bardziej, że są już w necie takie notki jak tutaj.

    FREE YOUR MIND: Dwa tupolewy?
  • 13.05.2010 19:02

    @WSZYSCY

    A pamiętacie "reportaż" gruzińskiej telewizji Imedi o ataku na Gruzję, z marca 2010?
    link 1
    Warto obejrzeć ten materiał filmowy w mojej "ulubionej" stacji bo są tam odpowiedzi świadków zdarzenia. Wypowiada się między innymi Dawid Gamtsemlidze:
    Reporter TVN24: - "Co się stało prezydentowi Kaczyńskiemu w tym programie?"
    Gamtsemlidze: - "...że zginął po prostu w wybuchu samolotu. Samolot prezydenta którym wyruszyli z Polski na pomoc Gruzji".

    Alef Stern + Gruzini + Fakty i Mity + NIE = jakiś niesamowity wysyp proroków

    że nie wspomnę o popisach Palącego Kota - link 2.
    Z resztą link 2 należy się wyborcom w ramach przypomnienia przed wyborami jak psu zupa.
    Janusz Palikot (2009-10-05)
    "...Lech Kaczyński jest martwy, to trup..."
    FREE YOUR MIND: Dwa tupolewy?
  • 13.05.2010 18:24

    @wolna Irlandia

    potrzebuję chwilunię i powinienem gdzieś wygrzebać link, z którego ściągnąłem Polę w wersji elektro. Rozumiem, że o ten link się rozchodzi (?) .
    FREE YOUR MIND: Dwa tupolewy?
  • 13.05.2010 16:08

    @SławekP

    "Pola Laska"

    Właśnie czytam (papierowy) oryginał i jestem w szoku!
    Dostępne analizy i opisy książki to nie jest nawet 5% tego co jest tam zawarte. Przeczytałem dopiero 100 stron. SZOK!
    Książka ciężka i niestety nie dla każdego...
    Ludzie o tradycyjnym widzeniu świata stracą do niej serce po pierwszych dwóch, trzech stronach.
    FREE YOUR MIND: Dwa tupolewy?
  • 13.05.2010 14:26

    @WSZYSCY

    Piszę o tym już ostatni raz.
    Może się przebije...
    Do trzech razy sztuka.
    Błagam!
    Przeczytajcie całość i wyciągnijcie wnioski.

    Jeżeli prawdą jest, że NIE było drukowane w sobotę 10-04-2010 przed 8:30, to Urban musiał swój tekst umieścić odpowiednio wcześniej i wiedział o tym, że wydarzy się katastrofa.
    A to znaczy, że albo jest jasnowidzem albo wiedział o planowanym zamachu!

    ---

    W czwartek 15.04.2010 dziennik.pl zauważył i opisał
    ---
    image
    ---
    Zwróćcie uwagę na informację dziennika na temat tego kiedy było drukowane NIE:
    "...pismo drukowano w sobotę między 6 a 8.30..." !!! ... czyli tuż przed katastrofą!

    Gdy udało mi się kupić obydwa czasopisma zrozumiałem, że dziennik nie poszedł za ciosem i nie sprawdził tego co mógł.
    Jeżeli prawdą jest informacja o druku NIE to wnioski wyciągniecie sami.
    Ze swojej strony sprawdziłem jeszcze u dystrybutora w systemie informatycznym terminy powiązane z numerem indeksu. Stąd wiem, że data 12/10/2010 była tzw datą nadziału numeru 16. NIE czyli "wpuszczenia" pisma do dystrybucji. Oczywiście wcześniej musiano to pismo zostać "złożone", wydrukowane, rozwiezione do centrów dystrybucji aby w poniedziałek 12-go pojawić się w kioskach. Zakładany czas tych czynności to powiedzmy piątek, sobota i niedziela (od 09/04/2010-11/04/2010).
    Wydaje się być niezbędną rzeczą - weryfikacja informacji o druku podanej przez dziennik.pl
    Swoje kopie mogę przesłać prokuraturze lub chętniej Panu Łukaszowi jako ewentualny dowód.
    Poniżej załączam linki do skanów.
    ---
    image
    ---
    image
    ---
    image
    ---

    Pisałem o tym już
    tu
    i
    tu

    Jeżeli nie macie możliwości sprawdzenia to ktoś może ma e-mail do pani Gargas. Może ona jako jedna z nielicznych dziennikarzy jest w stanie to zweryfikować.
    FREE YOUR MIND: Dwa tupolewy?
  • 11.05.2010 22:34

    @WSZYSCY

    Dodam jeszcze, że
    kluczem do sprawy związanej z publikacją NIE jest weryfikacja kiedy dokładnie był drukowany numer 16!
    Zdaję sobie sprawę, że ludzie mogą mieć odruch wymiotny czytając tak "szlachetne i kulturalne" czasopismo ale tu chodzi o "stygnący jeszcze rewolwer", że zacytuję Starego Wiarusa :)
    Mam nadzieję, że znajdzie się osoba, która jest w stanie to sprawdzić - bo z prokuraturą to wiemy wszyscy jak jest :)

    Pozdrówka,
    FREE YOUR MIND: Brawo, dziennikarze!
  • 11.05.2010 22:27

    @Free Your Mind

    Pisałem o tym wcześniej ale zdaje się, że się kompletnie nie przebiło. U pana Łukasza Warzechy "straszny ruch" :). Wydaje mi się to bardzo ważne więc napiszę jeszcze raz.
    ---
    W czwartek 15.04.2010 dziennik.pl zauważył i opisał
    ---
    image
    ---
    Zwróćcie uwagę na informację dziennika na temat tego kiedy było drukowane NIE:
    "...pismo drukowano w sobotę między 6 a 8.30..." !!! ... czyli tuż przed katastrofą!

    Gdy udało mi się kupić obydwa czasopisma zrozumiałem, że dziennik nie poszedł za ciosem i nie sprawdził tego co mógł.
    Jeżeli prawdą jest informacja o druku NIE to wnioski wyciągniecie sami.
    Ze swojej strony sprawdziłem jeszcze u dystrybutora w systemie informatycznym terminy powiązane z numerem indeksu. Stąd wiem, że data 12/10/2010 była tzw datą nadziału numeru 16. NIE czyli "wpuszczenia" pisma do dystrybucji. Oczywiście wcześniej musiano to pismo zostać "złożone", wydrukowane, rozwiezione do centrów dystrybucji aby w poniedziałek 12-go pojawić się w kioskach. Zakładany czas tych czynności to powiedzmy piątek, sobota i niedziela (od 09/04/2010-11/04/2010).
    Wydaje się być niezbędną rzeczą - weryfikacja informacji o druku podanej przez dziennik.pl
    Swoje kopie mogę przesłać prokuraturze lub chętniej Panu Łukaszowi jako ewentualny dowód.
    Poniżej załączam linki do skanów.
    ---
    image
    ---
    image
    ---
    image
    ---

    Pozdrawiam wszystkich dążących do prawdy,
    FREE YOUR MIND: Brawo, dziennikarze!
  • 01.05.2010 00:33

    Nowy wątek do wyjaśnienia

    Skoro Tusk tak lubi świeże pomysły :)
    a dziennik.pl nie zgłębił tematu więc pod spodem zamieszczam miniatury i linki.

    W czwartek 15.04.2010 dziennik.pl zauważył i opisał
    ---
    image
    ---
    Zwróćcie uwagę na informację dziennika na temat tego kiedy było drukowane NIE:
    "...pismo drukowano w sobotę między 6 a 8.30..." !!! ... czyli tuż przed katastrofą!

    Gdy udało mi się kupić obydwa czasopisma zrozumiałem, że dziennik nie poszedł za ciosem i nie sprawdził tego co mógł.
    Jeżeli prawdą jest informacja o druku NIE to wnioski wyciągniecie sami.
    Ze swojej strony sprawdziłem jeszcze u dystrybutora w systemie informatycznym terminy powiązane z numerem indeksu. Stąd wiem, że data 12/10/2010 była tzw datą nadziału numeru 16. NIE czyli "wpuszczenia" pisma do dystrybucji. Oczywiście wcześniej musiano to pismo zostać "złożone", wydrukowane, rozwiezione do centrów dystrybucji aby w poniedziałek 12-go pojawić się w kioskach. Zakładany czas tych czynności to powiedzmy piątek, sobota i niedziela (od 09/04/2010-11/04/2010).
    Wydaje się być niezbędną rzeczą - weryfikacja informacji o druku podanej przez dziennik.pl
    Swoje kopie mogę przesłać prokuraturze lub chętniej Panu Łukaszowi jako ewentualny dowód.
    Poniżej załączam linki do skanów.
    ---
    image
    ---
    image
    ---
    image
    ---
    ŁUKASZ WARZECHA: Teorie "Polityki", czyli z podręcznika manipulacji


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij