"Wydaje mi się, że tym listem wykopał grób polityczny swemu ugrupowaniu" - kto wie czy tego nie uzgodnił z Kaczyńskim, PiSowi to byłoby przecież na rękę;D
W pełni popieram to poparcie dla pani Jankowskiej.
"W demokracji to jest NORMALNE, że różne poglądy i zachowania są demonstrowane na ulicach." - i NORMALNE jest, że za fobie jednego czy drugiego wyrażane na tych ulicach płaci całe społeczeństwo, a to zwiększonymi cenami ropy i gazu, a to embargiem na różne towary eksportowe, a to wyższymi cenami kredytów zawieranych za granicą, a to upokarzającymi warunkami instalacji tarczy rakietowej w Polsce, a to sankcjami dla rodaków mieszkających za granicą. Ważne aby ten jeden czy drugi mógł wyrazić, co mu w duszy gra - choć nie nadaje się to do puszczania w telewizji.
A słyszałes aby Jarosław Kaczynski dotrzymał kiedykolwiek danego słowa komukolwiek niż sobie i swojemu bratowi - że odpowiem w adekwatnej poetyce? To Tusk ma teflonową twarz - tyle razy opluty został za niewinność, ze dziw że do tej pory nie jest ..zakwaszony.
Żeby nie było watpliwosci - nie wierzę, ze Tusk spodziewał się, że Kaczynski przyjmie to zaproszenie - prezes jest przewidywalny aż do bólu. Nie jest to chyba cecha wybitnego polityka
No prosze pomysleć. Jesli prezes ogłasza urbi et orbi rozejm na czas Euro2012, to czy mógłby lepiej to uwiarygodnić niz przyjmując zaproszenie od Tuska? Czy mozliwe byłyby jakiekolwiek demonstracje przeciw Tuskowi, gdy on w tym czasie gosciłby przy swoim stole prezesa? No czy jest to mozliwe? Bo ze mozliwe jest to, ze prezes wycofa sie ze swojej deklaracji i zadymy jakies jednak będą, to jest do pomyslenia dla kazdego Polaka.
"Państwo nie jest rozwiązaniem. Państwo jest problemem" - a problem w tym, że nierozwiązywalnym. W warunkach istniejacej demokracji nie sposób wprowadzić u nas inne reguły gry. Przynajmniej niepredko.
Kaczynski ogłosił, ze nie bedzie zadym w czasie Euro i takie tam, ze w ogóle fajny z niego gość, no to Tusk powiedział: sprawdzam i w taki oto prosty sposób pokazał, jaki to gość z prezesa
;)
O co chodzi prezesowi? Sadzę, ze wyjasnienie jest jednak dość proste; prezes przestrzelił z pomysłem bojkotu i juz nie tylko publicznie dostepne ale i zlecone przez prezesa badania opinii publicznej pokazały, ze pomysł bojkotu nie uzyskał akceptacji szerokiej opinii publicznej, a w szczególnosci kibiców, a zwłaszcza kiboli tak dotychczas hołubionych przez prezesa.
Ot, źle przygotowany ruch polityczny. Tak, jak onegdaj walka Tuska z Actą.
"Otóż im więcej jest ludzi, tym więcej mają różnych potrzeb i tym więcej osób potrzebnych jest do tego, żeby te ich potrzeby zaspakajać wciąż nowymi rzeczami" - to jest przypuszczenie, takie sobie teoretyzowanie.
Jeszcze do niedawna dzieci z wielodzietnej rodziny można było posłać a to do wojska, a to na księdza, a to do zawodówki itd, gdzie znajdowały one dla siebie miejsce, gdzie mogły wypracowywać emeryture dla rodziców i dla siebie. Dzis takich instytucji "zagospodarowujących" nie ma. Tzw edukacja trwa dłużej, staje się coraz większym kosztem, jej jakość spada, ma coraz mniejszy związek z potrzebami rynku pracy. Młodzi, którym państwo coraz trudniej jest w stanie zapewnić sensowne zajęcie, coraz łatwiej wchodzą na drogę przestępstwa, co w efekcie kończy sie tym, ze to nie oni zasilają PKB, ale że to państwo i ich - oprócz emerytów - musi utrzymać. Inni, szczęśliwcy, zasilają rosnącą armię urzędników.
Upraszczając do końca: czy nie będzie tak, ze im więcej będzie rodziło sie dzieci, tym później więcej "wyprodukowanych" zostanie urzędników, przestępców, więźniów i innych przedstawicieli grup społecznych utrzymywanych przez budżet państwa, których będzie musiała utrzymywać wciąż malejąca liczba ludzi ten budżet realnie zasilających?
"Potrzeba wymiany młodzieży, rozwoju turystyki, współpracy artystycznej, kulturalnej, naukowej, oświatowej, potrzeba stałej debaty historycznej i społecznej. Potrzeba wspólnych przedsięwzięć gospodarczych. Potrzeba wiedzy o sobie nawzajem" - Ja czegoś nie rozumiem w tym liście. Czy wynika z niego, że jego sygnatariusze deklarują, że podejmą sie przekonywania polityków litewskich do tego by nas pokochali? Czyżby do Polski od dwudziestu lat przyjeżdżali tylko politycy litewscy? Jest jakiś Litwin, który nie odwiedził jeszcze Polski?
"Rząd polski nie zadał sobie trudu przesłania mu nawet rysunków technicznych Tu" - pretensje do rządu jak najbardziej słuszne. Gdyby to był rząd Jarosława Kaczyńskiego, to dla tak ważnej persony jak pan Binienda, takie rysunki znalazłyby się natychmiast. Rząd na swoim stosownym posiedzeniu wydałby rozporządzenie, że natychmiast nalezy takie rysunki "załatwić".
Niewykluczone, ze w razie potrzeby potrafiłby je sporządzić nawet poseł Macierewicz, który zna się na wszystkim, co związane jest z katastrofą smoleńską, więc przypomniałby sobie z pewnością w try-miga z czasów swojego harcerstwa zasady rysunku technicznego i byłoby po problemie.
Jarosław Kaczyński te swoje głupoty gospodarcze wypowiada albo dlatego, że nie stoi już przy nim prof. Zyta Gilowska, albo ta pani profesor nie stoi przy nim dlatego, że prezes wypowiada ostatnio takie głupoty.
Dla ludu pisowskiego tak czy owak - ważne, że mówi to ich Kaczor Nowak.
;)
I bądź tu miły dla tych rozkapryszonych bachorów!
....Chyba sie szarpnę i wyslę na nich dla ich dobra jakąś Supernianię - może cos da się jeszcze z nich zrobić? Ostatecznie to tez Polacy...
"Dzisiaj zapowiedział, że we wtorek powie jeszcze coś o Euro" - to moze niech sie jednak wstrzyma i skorzysta z szansy by nic nie mówić? Tak powinienem powiedzieć. Ale skoro członkowie PiS są aż tak bardzo niedogłaskani i niedopieszczeni, powiem, a co mi tam: dobre dzidzi, a gugu, jakie sliczne i cacane dzieciaczki, jakie rozkoszne z Was pączusie, a daj łapkę sliczny bobasku, zrobię Ci igili-gili, no nie płakuniaj juz wiecej, kupię Ci ptysia i taaaka dużą lemoniadę. Papatki.
;)
Widzę, że Kaczynski złozył rewizytę. Wydaje mi się, ze jak niezbyt stosownym miejscem do dyskusji o podatkach byłaby np bazylika Mariacka tak chyba nie jest takim miejsce i Stocznia. W sumie to drobiazg, ale i to ma większe znaczenie niż to, co powiedział prezes
Z okresu działalności agenta Tomka w CBA tak chwalonego przez Mariusza Kamińskiego głośne stały się trzy sprawy: sprawa Sawickiej zakończona sądownym wyrokiem dla oskarżonej, sprawa Weroniki Marczuk uniewinnionej od zarzutu korupcji oraz sprawa Jolanty Kwasniewskiej podejrzanej o oszustwa podatkowe w zwiazku z nabyciem przez nich willi w Kazimierzu, co skończyło sie zakupem willi przez CBA a nie otrzymaniem za to zapłaty przez jej niewinego niczemu własciciela.
Bilans dokonań asa Kamińskiego nie jest zatem chyba dodatni, a "metodologia działań" jak to Pani okresliła ale CBA, kierowanej przez M. Kamińskiego - taka sobie, najogledniej sie wyrazajac.
"wielu jej opiniom nie sposób nie przyznać racji" - wydaje mi sie, ze wątek seksualny tych mistrzostw w Ukrainie zwłaszcza nie powinien byc lekceważony. Moga tu byc rózne skutki w przyszłosci: demograficzne, zdrowotne, towarzyskie i czort wie jeszcze jakie - wszak nastapi na pewien czas wielki przemieszanie róznych nastawionych zabawowo populacji
;)
@Stary
@Zbyszek
"W demokracji to jest NORMALNE, że różne poglądy i zachowania są demonstrowane na ulicach." - i NORMALNE jest, że za fobie jednego czy drugiego wyrażane na tych ulicach płaci całe społeczeństwo, a to zwiększonymi cenami ropy i gazu, a to embargiem na różne towary eksportowe, a to wyższymi cenami kredytów zawieranych za granicą, a to upokarzającymi warunkami instalacji tarczy rakietowej w Polsce, a to sankcjami dla rodaków mieszkających za granicą. Ważne aby ten jeden czy drugi mógł wyrazić, co mu w duszy gra - choć nie nadaje się to do puszczania w telewizji.
@chirl
;)
@harfer
Żeby nie było watpliwosci - nie wierzę, ze Tusk spodziewał się, że Kaczynski przyjmie to zaproszenie - prezes jest przewidywalny aż do bólu. Nie jest to chyba cecha wybitnego polityka
@pospolity
A właściwie to jest mi to obojetne
;)
@zeglarz
@martinez0
@wiochmen
@Zet Over
;)
Alex_D
Ot, źle przygotowany ruch polityczny. Tak, jak onegdaj walka Tuska z Actą.
Ludwik Dorn
A studenci politologii dostali własnie kolejny przykład czystej polityki. A własciwie brudnej polityki.
Robert Gwiazdowski
Jeszcze do niedawna dzieci z wielodzietnej rodziny można było posłać a to do wojska, a to na księdza, a to do zawodówki itd, gdzie znajdowały one dla siebie miejsce, gdzie mogły wypracowywać emeryture dla rodziców i dla siebie. Dzis takich instytucji "zagospodarowujących" nie ma. Tzw edukacja trwa dłużej, staje się coraz większym kosztem, jej jakość spada, ma coraz mniejszy związek z potrzebami rynku pracy. Młodzi, którym państwo coraz trudniej jest w stanie zapewnić sensowne zajęcie, coraz łatwiej wchodzą na drogę przestępstwa, co w efekcie kończy sie tym, ze to nie oni zasilają PKB, ale że to państwo i ich - oprócz emerytów - musi utrzymać. Inni, szczęśliwcy, zasilają rosnącą armię urzędników.
Upraszczając do końca: czy nie będzie tak, ze im więcej będzie rodziło sie dzieci, tym później więcej "wyprodukowanych" zostanie urzędników, przestępców, więźniów i innych przedstawicieli grup społecznych utrzymywanych przez budżet państwa, których będzie musiała utrzymywać wciąż malejąca liczba ludzi ten budżet realnie zasilających?
Igor Janke
@biedronka
Niewykluczone, ze w razie potrzeby potrafiłby je sporządzić nawet poseł Macierewicz, który zna się na wszystkim, co związane jest z katastrofą smoleńską, więc przypomniałby sobie z pewnością w try-miga z czasów swojego harcerstwa zasady rysunku technicznego i byłoby po problemie.
Stary
Dla ludu pisowskiego tak czy owak - ważne, że mówi to ich Kaczor Nowak.
@Ufka
I bądź tu miły dla tych rozkapryszonych bachorów!
....Chyba sie szarpnę i wyslę na nich dla ich dobra jakąś Supernianię - może cos da się jeszcze z nich zrobić? Ostatecznie to tez Polacy...
Ufka
;)
Stary
Joanna Lichocka
Bilans dokonań asa Kamińskiego nie jest zatem chyba dodatni, a "metodologia działań" jak to Pani okresliła ale CBA, kierowanej przez M. Kamińskiego - taka sobie, najogledniej sie wyrazajac.
@mike-recz
;)