Biorąc pod uwagę kwestie, o których Pan pisze, judaizm to rodzaj strategii ewolucyjnej - skutecznej jednakze jedynie o tyle, o ile nie stosują jej ludy, wśród których Zydzi żyją. Gorąco polecam zapoznać sie z ekonomiczną teorią grup społecznych M. Olsona, ona doskonale tłumaczy, dlaczego niewielkie, spójne grupy interesu sa w stanie czerpać korzyści kosztem większych, zatomizowanych zbiorowości.
Czy zna Pan inny wspólczesny naród stosujący podobne, czysto rasistowskie i piętnowane u wszystkich innych kryteria przynależności? Ekskluzywizm, poczucie wybraństwa i realne przekonanie o włąsnej wyższości, oparte na kryteriach etnicznych przekłada sie na wzajemne popieranie własnych interesów i jest podstawowym źródłem sukcesu Żydów a nie jakaś "wyższość umysłowa", którą Pan im przypisuje. Równie dobrze mógłby Pan twierdzić, że źródłem ekonomicznych sukcesów byłych SB-ków nie są koterie a wyjątkowy talent do biznesu, bo przecież wiedzie się im wyjątkowo dobrze.
Narody ukształtowane przez chrześcijaństwo kierują się zupełnie innymi, uniwersalnymi kryteriami, będącymi zaprzeczeniem ekskluzywizmu: w mysl chrześcijańskiej doktryny ludzie sa równi a kryteria ich oceny są niezalezne od etnicznego pochodzenia.
Jak w takim razie chciałby się Pan "uczyć od Zydów" nie wyzbywając się własnej, chrześcijańkiej tożsamości?
Wygląda na to, że ministra nie miała z tym nic wspólnego a z Jońskim jest gorzej niż może się wydawać. Facet się tłumaczył, że "historię na studiach miał, ale okrojoną". Wychodzi na to, że to był naprawdę stan jego wiedzy. Wesołych Świąt!
Pamiętam, jak świętoszkowaty G. bronił sposobu prowadzenia "śledztwa" smoleńskiego, bodajże było to jeszcze u Pośpieszalskiego.
Jak trzeba, łapy zawsze położy na pokładzie.
P.S. Pozdr. dla autora.
Jeśli będzie Pan w sezonie w Gdyni proszę zainwestować 10 zł. w wycieczkę statkiem po porcie, będzie Pan wiedział o co kaman. Widok jest naprawdę przykry: port wojenny wygląda jak cmentarzysko statków, zwłaszcza na tle handlowego.
Po drugie (tzn. во-вторых): o czym niby miałoby świadczyć, gdyby nawet Błasik był w kokpicie? Co z tego miałoby wynikać?
Co w tym dziwnego, że pilot - dowódca wojskowego statku wchodzi do kokpitu, zwłaszcza, jeśli dzieje się coś niepokojącego?
Kesyr przyjacielu: ryzyko zdarzenia to nie to samo, co zdarzenie. Wbrew temu co piszesz, podstawowym problemem nie jest to, na co się zdecydowała załoga, ale co było przyczyną katastrofy. W tym celu pierwsze, co się zwykle robi to bada materialne dowody - w tym wypadku tego nie zrobiono a w każdym razie nie zrobili tego Polacy (może wiesz, dlaczego?). Po drugie do katastrofy doszło nad ziemią, co ustaliła komisja Macierewicza.
Miałbym taką uwagę o charakterze technicznym, nie wiem czy Autor się ze mną zgodzi.
Nazywanie ciecia "Wiernym Grasiem" przypisuje mu cechę, jak by nie było, pozytywną. Tymczasem, pomijam już zarzuty merytoryczne, Izwienities Pazałuista dał sie poznać jako jeden z bardziej antypatycznych typów tej ekipy (a konkurencja jest tu, jak wiemy, ostra): butny i chamowaty wobec słabszych (wdowy smoleńskie) a pokorny i uniżony wobec sowietów.
Jeszcze nie spotkałem takiego bloga jak ten, którego autor przez większość swoich komentatorów w sposób wyczuwalny uważany jest za niedorozwiniętego. A po nim jak po kaczce, byleby ktoś, jakkolwiek się interesował.
Fundacja ma inne obowiązki informacyjne niz spółka i o to kaman.
Jest w duzym stopniu transparentna, cały czas pod okiem publiczności i w każdej chwili może być prześwietlona np. przez NIK (a bo to wiadomo co moherom do łba strzeli i jeszcze jakąś kontrolę naślą?).
A Złoty Melon może mieć kosztów włąsnych nie max. 10% jak fundacja, ale i 100%, ale nawet 130% jak Vinc i nikomu nic do tego. I, co najważniejsze, w całości można je przenaczyc np. na lody dla księgowej (bo przecież nie dla Jurka) i też nic nikomu do tego.
"W ten sposób pokazano im, za kogo się ich w rządowych osrodkach propagandy uważa, zreszta, całkowicie słusznie."
Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi albo samorządowymi (nie pamiętam już którymi), niejaki Olbrychski Daniel w telewizyjnym spocie wyborczym przekonywał, że głosowanie na PO będzie, literalnie, "dowodem inteligencji".
Tak jak wyborcom PISu mówi się o silnym państwie, Nowej Prawicy o niskich podatkach, PSL o nowych dopłatach a SLD o nowych emeryturach dla SBków czy też o czymkolwiek innym czego im trzeba, tak sztab PO jako jedyny uznał, zapewne na podstawie badań focusowych, że warto swoich wyborców przekonać o cechującej ich "inteligencji".
Z raportu NIK:
http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,1266.html
"Na podstawie decyzji pana Jacka Saryusz-Wolskiego, Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej, będącego jednocześnie Prezydentem Fundacji Centrum Europejskie Natolin, fundacja ta została wskazana jako jedyny beneficjent grantu ze środków tzw. pochodzących z odsprzedaży bezzwrotnej pomocy Rządu Włoch dla Polski w wys. 900 tys zł. (...) Następnie:
Z tytułu umowy zawartej w dniu 1 lutego 2002 r. z Fundacji CEN, pan Jacek Saryusz- Wolski otrzymał wynagrodzenie w łącznej kwocie 423,1 tys. zł. Ponadto, Rada ustaliła dla Prezydenta wynagrodzenie miesięczne w wysokości sześciokrotności przeciętnego miesięcznego
wynagrodzenia oraz nagrodę roczną w wysokości trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i świadczenia dodatkowe o wartości dwunastokrotności ww. wynagrodzenia.(...)
NIK negatywnie oceniła mechanizm wyboru osoby oraz ustalenia warunków wykonywania tego zadania. Rada Fundacji nie była uprawniona do dokonywania wyboru wykonawcy zadań oraz do ustalenia warunków wynagrodzenia. Wskazanie przez Rady osoby jej przewodniczącego (Prezydenta Fundacji) doprowadziło do sytuacji konfliktu interesów. Realizując dyspozycję Rady, Zarząd nie dochował wymogu zlecenia prac w sposób zapewniający wybór najkorzystniejszej oferty."
Wbrew temu, co poniektórzy goście z Czerskiej tu uparcie suflują, wiemy już, że piloci nie lądowali a odchodzili. Taką komendę wydał dowódca a potwierdził drugi pilot. Dlatego insynuacje o naciskach są dokładnie tyle warte co i reszta propaństwowej twórczości GW.
Byc może jeśli się jest (jeszcze) studentem fizyki, sredniej jakości specjalistą od termodynamiki lub pracuje w branży klimatyzacyjno-wentylacyjnej,to wersja ze sztuczną mgłą przekracza zdolność pojmowania.
Naturalna mgła na obszarze powiatu nie wyklucza sztucznej w punkcie zero proszę pana.
Prosze nie zapominac i o tym, że miesiąc w miesiac UM wydaje zewolenia na intencjonalne, złośliwe i niczemu nie służące blokowanie ulic w piątkowych godzinach szczytu grupie idiotów jezdżacych w tym celu po głównych arteriach Wa-wy na rowerach. W korkach stoją kierowcy, komunikacja miejska i pojazdy uprzywilejowane. Nie służy to dokłądnie niczemu, poza schadenfreude uczestników.
Dlaczego uważa Pan, że porozumienie można tylko świadomie złamać a nie można go przenegocjować, rekompensując stratę partnerom na innych polach: tam, gdzie jest to dla nich istotne a dla nas już znacznie mniej? Pretekst był znakomity: powrót na ścieżkę formalną.
W dawnej Rosji istniała kategoria tzw. bożych głupców, wędrujących od jednej wsi do drugiej. Taki jurodiwyj miał umoralniać: w tym celu nie tylko mógł wygadywać, co mu ślina na język przyniosła, ale i miał glejt fizycznego bezpieczeństwa a do tego go karmili. W czasach, gdy na przednówku jedli korę z drzew to było coś. Jak można się domyślić, umoralniali tylko zwykłą tłuszczę i innych klakierów, władzy nie obrażali.
Powiedział Pan co, prosze powiedziec jak?
Biorąc pod uwagę kwestie, o których Pan pisze, judaizm to rodzaj strategii ewolucyjnej - skutecznej jednakze jedynie o tyle, o ile nie stosują jej ludy, wśród których Zydzi żyją. Gorąco polecam zapoznać sie z ekonomiczną teorią grup społecznych M. Olsona, ona doskonale tłumaczy, dlaczego niewielkie, spójne grupy interesu sa w stanie czerpać korzyści kosztem większych, zatomizowanych zbiorowości.
Czy zna Pan inny wspólczesny naród stosujący podobne, czysto rasistowskie i piętnowane u wszystkich innych kryteria przynależności? Ekskluzywizm, poczucie wybraństwa i realne przekonanie o włąsnej wyższości, oparte na kryteriach etnicznych przekłada sie na wzajemne popieranie własnych interesów i jest podstawowym źródłem sukcesu Żydów a nie jakaś "wyższość umysłowa", którą Pan im przypisuje. Równie dobrze mógłby Pan twierdzić, że źródłem ekonomicznych sukcesów byłych SB-ków nie są koterie a wyjątkowy talent do biznesu, bo przecież wiedzie się im wyjątkowo dobrze.
Narody ukształtowane przez chrześcijaństwo kierują się zupełnie innymi, uniwersalnymi kryteriami, będącymi zaprzeczeniem ekskluzywizmu: w mysl chrześcijańskiej doktryny ludzie sa równi a kryteria ich oceny są niezalezne od etnicznego pochodzenia.
Jak w takim razie chciałby się Pan "uczyć od Zydów" nie wyzbywając się własnej, chrześcijańkiej tożsamości?
Joński
@Krzysztof Osiejuk
15% większości nie czyni (to w dodatku ci sami, którzy czytają prasę) i pewnie o to jedynie chodziło.
Gowin
Jak trzeba, łapy zawsze położy na pokładzie.
P.S. Pozdr. dla autora.
@RKatafrakta
@Tassadar
http://www.panstwo.net/511-donald-tusk-czyli-pan-nikt
@Keysyr
Co w tym dziwnego, że pilot - dowódca wojskowego statku wchodzi do kokpitu, zwłaszcza, jeśli dzieje się coś niepokojącego?
@Keysyr
(drobna) uwaga techniczna
Nazywanie ciecia "Wiernym Grasiem" przypisuje mu cechę, jak by nie było, pozytywną. Tymczasem, pomijam już zarzuty merytoryczne, Izwienities Pazałuista dał sie poznać jako jeden z bardziej antypatycznych typów tej ekipy (a konkurencja jest tu, jak wiemy, ostra): butny i chamowaty wobec słabszych (wdowy smoleńskie) a pokorny i uniżony wobec sowietów.
Jasiu, sam powiedz, nie jest tak?
Trzzba przyznać, że Złoty Melon jest dobrze pomyslany
Jest w duzym stopniu transparentna, cały czas pod okiem publiczności i w każdej chwili może być prześwietlona np. przez NIK (a bo to wiadomo co moherom do łba strzeli i jeszcze jakąś kontrolę naślą?).
A Złoty Melon może mieć kosztów włąsnych nie max. 10% jak fundacja, ale i 100%, ale nawet 130% jak Vinc i nikomu nic do tego. I, co najważniejsze, w całości można je przenaczyc np. na lody dla księgowej (bo przecież nie dla Jurka) i też nic nikomu do tego.
(...)
Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi albo samorządowymi (nie pamiętam już którymi), niejaki Olbrychski Daniel w telewizyjnym spocie wyborczym przekonywał, że głosowanie na PO będzie, literalnie, "dowodem inteligencji".
Tak jak wyborcom PISu mówi się o silnym państwie, Nowej Prawicy o niskich podatkach, PSL o nowych dopłatach a SLD o nowych emeryturach dla SBków czy też o czymkolwiek innym czego im trzeba, tak sztab PO jako jedyny uznał, zapewne na podstawie badań focusowych, że warto swoich wyborców przekonać o cechującej ich "inteligencji".
Szanowany Jacek i pieniądze publiczne
http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,1266.html
"Na podstawie decyzji pana Jacka Saryusz-Wolskiego, Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej, będącego jednocześnie Prezydentem Fundacji Centrum Europejskie Natolin, fundacja ta została wskazana jako jedyny beneficjent grantu ze środków tzw. pochodzących z odsprzedaży bezzwrotnej pomocy Rządu Włoch dla Polski w wys. 900 tys zł. (...) Następnie:
Z tytułu umowy zawartej w dniu 1 lutego 2002 r. z Fundacji CEN, pan Jacek Saryusz- Wolski otrzymał wynagrodzenie w łącznej kwocie 423,1 tys. zł. Ponadto, Rada ustaliła dla Prezydenta wynagrodzenie miesięczne w wysokości sześciokrotności przeciętnego miesięcznego
wynagrodzenia oraz nagrodę roczną w wysokości trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i świadczenia dodatkowe o wartości dwunastokrotności ww. wynagrodzenia.(...)
NIK negatywnie oceniła mechanizm wyboru osoby oraz ustalenia warunków wykonywania tego zadania. Rada Fundacji nie była uprawniona do dokonywania wyboru wykonawcy zadań oraz do ustalenia warunków wynagrodzenia. Wskazanie przez Rady osoby jej przewodniczącego (Prezydenta Fundacji) doprowadziło do sytuacji konfliktu interesów. Realizując dyspozycję Rady, Zarząd nie dochował wymogu zlecenia prac w sposób zapewniający wybór najkorzystniejszej oferty."
@all
@bufon
Naturalna mgła na obszarze powiatu nie wyklucza sztucznej w punkcie zero proszę pana.
Tytuł jest nie halo
Tzw. masa krytyczna
Tomku Wisla z "miedzyrasowej korporacji"
I jak się z Tobą można dogadać, no sam powiedz?
Ulpian
Naiwność