coppersmith

komentarze użytkownika

  • 08.04.2012 16:08

    Powiedział Pan co, prosze powiedziec jak?

    Szanowny Panie,

    Biorąc pod uwagę kwestie, o których Pan pisze, judaizm to rodzaj strategii ewolucyjnej - skutecznej jednakze jedynie o tyle, o ile nie stosują jej ludy, wśród których Zydzi żyją. Gorąco polecam zapoznać sie z ekonomiczną teorią grup społecznych M. Olsona, ona doskonale tłumaczy, dlaczego niewielkie, spójne grupy interesu sa w stanie czerpać korzyści kosztem większych, zatomizowanych zbiorowości.

    Czy zna Pan inny wspólczesny naród stosujący podobne, czysto rasistowskie i piętnowane u wszystkich innych kryteria przynależności? Ekskluzywizm, poczucie wybraństwa i realne przekonanie o włąsnej wyższości, oparte na kryteriach etnicznych przekłada sie na wzajemne popieranie własnych interesów i jest podstawowym źródłem sukcesu Żydów a nie jakaś "wyższość umysłowa", którą Pan im przypisuje. Równie dobrze mógłby Pan twierdzić, że źródłem ekonomicznych sukcesów byłych SB-ków nie są koterie a wyjątkowy talent do biznesu, bo przecież wiedzie się im wyjątkowo dobrze.

    Narody ukształtowane przez chrześcijaństwo kierują się zupełnie innymi, uniwersalnymi kryteriami, będącymi zaprzeczeniem ekskluzywizmu: w mysl chrześcijańskiej doktryny ludzie sa równi a kryteria ich oceny są niezalezne od etnicznego pochodzenia.

    Jak w takim razie chciałby się Pan "uczyć od Zydów" nie wyzbywając się własnej, chrześcijańkiej tożsamości?



    KRZYSZTOF KŁOPOTOWSKI: Bronię "Żydów"
  • 07.04.2012 11:17

    Joński

    Wygląda na to, że ministra nie miała z tym nic wspólnego a z Jońskim jest gorzej niż może się wydawać. Facet się tłumaczył, że "historię na studiach miał, ale okrojoną". Wychodzi na to, że to był naprawdę stan jego wiedzy. Wesołych Świąt!
    SEAWOLF: Mędrcy.
  • 20.03.2012 11:04

    @Krzysztof Osiejuk

    Skoro "o Internecie wspomniał tylko tym jednym zdaniem, że to póki co zaledwie 15%, więc nie ma o czym gadać", to o co właściwie ten szum?

    15% większości nie czyni (to w dodatku ci sami, którzy czytają prasę) i pewnie o to jedynie chodziło.













    CORYLLUS: Czym sufrażystka różni się od pisowca
  • 06.03.2012 16:17

    Gowin

    Pamiętam, jak świętoszkowaty G. bronił sposobu prowadzenia "śledztwa" smoleńskiego, bodajże było to jeszcze u Pośpieszalskiego.
    Jak trzeba, łapy zawsze położy na pokładzie.
    P.S. Pozdr. dla autora.
    SEAWOLF: Szesnasta studniówka Tuska.
  • 28.02.2012 17:03

    @RKatafrakta

    Jeśli będzie Pan w sezonie w Gdyni proszę zainwestować 10 zł. w wycieczkę statkiem po porcie, będzie Pan wiedział o co kaman. Widok jest naprawdę przykry: port wojenny wygląda jak cmentarzysko statków, zwłaszcza na tle handlowego.
    SEAWOLF: Śmierć Gawrona.
  • 11.02.2012 00:56

    @Tassadar

    Dobre pytanie. Jest i ciekawa odpowiedź.

    http://www.panstwo.net/511-donald-tusk-czyli-pan-nikt
    ŁUKASZ WARZECHA: Opowieść o przywództwie
  • 21.01.2012 00:33

    @Keysyr

    Po drugie (tzn. во-вторых): o czym niby miałoby świadczyć, gdyby nawet Błasik był w kokpicie? Co z tego miałoby wynikać?
    Co w tym dziwnego, że pilot - dowódca wojskowego statku wchodzi do kokpitu, zwłaszcza, jeśli dzieje się coś niepokojącego?
    SEAWOLF: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?
  • 21.01.2012 00:24

    @Keysyr

    Kesyr przyjacielu: ryzyko zdarzenia to nie to samo, co zdarzenie. Wbrew temu co piszesz, podstawowym problemem nie jest to, na co się zdecydowała załoga, ale co było przyczyną katastrofy. W tym celu pierwsze, co się zwykle robi to bada materialne dowody - w tym wypadku tego nie zrobiono a w każdym razie nie zrobili tego Polacy (może wiesz, dlaczego?). Po drugie do katastrofy doszło nad ziemią, co ustaliła komisja Macierewicza.
    SEAWOLF: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?
  • 20.01.2012 21:59

    (drobna) uwaga techniczna

    Miałbym taką uwagę o charakterze technicznym, nie wiem czy Autor się ze mną zgodzi.

    Nazywanie ciecia "Wiernym Grasiem" przypisuje mu cechę, jak by nie było, pozytywną. Tymczasem, pomijam już zarzuty merytoryczne, Izwienities Pazałuista dał sie poznać jako jeden z bardziej antypatycznych typów tej ekipy (a konkurencja jest tu, jak wiemy, ostra): butny i chamowaty wobec słabszych (wdowy smoleńskie) a pokorny i uniżony wobec sowietów.
    SEAWOLF: Logika, czyli, czy leciał z nami pilot?
  • 20.01.2012 01:01

    Jasiu, sam powiedz, nie jest tak?

    Jeszcze nie spotkałem takiego bloga jak ten, którego autor przez większość swoich komentatorów w sposób wyczuwalny uważany jest za niedorozwiniętego. A po nim jak po kaczce, byleby ktoś, jakkolwiek się interesował.
    JAN OSIECKI: Co powiedział generał?
  • 06.01.2012 13:05

    Trzzba przyznać, że Złoty Melon jest dobrze pomyslany

    Fundacja ma inne obowiązki informacyjne niz spółka i o to kaman.
    Jest w duzym stopniu transparentna, cały czas pod okiem publiczności i w każdej chwili może być prześwietlona np. przez NIK (a bo to wiadomo co moherom do łba strzeli i jeszcze jakąś kontrolę naślą?).

    A Złoty Melon może mieć kosztów włąsnych nie max. 10% jak fundacja, ale i 100%, ale nawet 130% jak Vinc i nikomu nic do tego. I, co najważniejsze, w całości można je przenaczyc np. na lody dla księgowej (bo przecież nie dla Jurka) i też nic nikomu do tego.
    SEAWOLF: Złoty Melon
  • 20.11.2011 18:30

    (...)

    "W ten sposób pokazano im, za kogo się ich w rządowych osrodkach propagandy uważa, zreszta, całkowicie słusznie."

    Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi albo samorządowymi (nie pamiętam już którymi), niejaki Olbrychski Daniel w telewizyjnym spocie wyborczym przekonywał, że głosowanie na PO będzie, literalnie, "dowodem inteligencji".

    Tak jak wyborcom PISu mówi się o silnym państwie, Nowej Prawicy o niskich podatkach, PSL o nowych dopłatach a SLD o nowych emeryturach dla SBków czy też o czymkolwiek innym czego im trzeba, tak sztab PO jako jedyny uznał, zapewne na podstawie badań focusowych, że warto swoich wyborców przekonać o cechującej ich "inteligencji".
    SEAWOLF: 300 miliardów
  • 23.06.2011 23:34

    Szanowany Jacek i pieniądze publiczne

    Z raportu NIK:
    http://www.nik.gov.pl/kontrole/wyniki-kontroli-nik/kontrole,1266.html


    "Na podstawie decyzji pana Jacka Saryusz-Wolskiego, Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej, będącego jednocześnie Prezydentem Fundacji Centrum Europejskie Natolin, fundacja ta została wskazana jako jedyny beneficjent grantu ze środków tzw. pochodzących z odsprzedaży bezzwrotnej pomocy Rządu Włoch dla Polski w wys. 900 tys zł. (...) Następnie:

    Z tytułu umowy zawartej w dniu 1 lutego 2002 r. z Fundacji CEN, pan Jacek Saryusz- Wolski otrzymał wynagrodzenie w łącznej kwocie 423,1 tys. zł. Ponadto, Rada ustaliła dla Prezydenta wynagrodzenie miesięczne w wysokości sześciokrotności przeciętnego miesięcznego
    wynagrodzenia oraz nagrodę roczną w wysokości trzykrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i świadczenia dodatkowe o wartości dwunastokrotności ww. wynagrodzenia.(...)

    NIK negatywnie oceniła mechanizm wyboru osoby oraz ustalenia warunków wykonywania tego zadania. Rada Fundacji nie była uprawniona do dokonywania wyboru wykonawcy zadań oraz do ustalenia warunków wynagrodzenia. Wskazanie przez Rady osoby jej przewodniczącego (Prezydenta Fundacji) doprowadziło do sytuacji konfliktu interesów. Realizując dyspozycję Rady, Zarząd nie dochował wymogu zlecenia prac w sposób zapewniający wybór najkorzystniejszej oferty."

    ŁUKASZ WARZECHA: Wolność słowa w rozsądnych granicach
  • 01.05.2011 20:48

    @all

    Wbrew temu, co poniektórzy goście z Czerskiej tu uparcie suflują, wiemy już, że piloci nie lądowali a odchodzili. Taką komendę wydał dowódca a potwierdził drugi pilot. Dlatego insynuacje o naciskach są dokładnie tyle warte co i reszta propaństwowej twórczości GW.


    TAD9: konsekwencje "teorii nacisku"...
  • 02.04.2011 00:30

    @bufon

    Byc może jeśli się jest (jeszcze) studentem fizyki, sredniej jakości specjalistą od termodynamiki lub pracuje w branży klimatyzacyjno-wentylacyjnej,to wersja ze sztuczną mgłą przekracza zdolność pojmowania.

    Naturalna mgła na obszarze powiatu nie wyklucza sztucznej w punkcie zero proszę pana.
    ŁUKASZ WARZECHA: Bezczelność Sadurskiego
  • 08.02.2011 13:49

    Tytuł jest nie halo

    Skoro już tytuł musi nawiązywać do dziennika, to może "Rzecz na Tydzień" albo "Rzeczowo"?
    IGOR JANKE: Ja "Uważam Rze" nieźle. A co Wy sądzicie?
  • 28.09.2010 13:08

    Tzw. masa krytyczna

    Prosze nie zapominac i o tym, że miesiąc w miesiac UM wydaje zewolenia na intencjonalne, złośliwe i niczemu nie służące blokowanie ulic w piątkowych godzinach szczytu grupie idiotów jezdżacych w tym celu po głównych arteriach Wa-wy na rowerach. W korkach stoją kierowcy, komunikacja miejska i pojazdy uprzywilejowane. Nie służy to dokłądnie niczemu, poza schadenfreude uczestników.
    ŁUKASZ WARZECHA: HGW musi odejść
  • 17.08.2010 12:14

    Tomku Wisla z "miedzyrasowej korporacji"

    Piszesz, że pod Pałacem byli "młodzi, sympatyczni ludzie".

    I jak się z Tobą można dogadać, no sam powiedz?
    ŁUKASZ WARZECHA: Od powiedź dla pana Elvgreena
  • 04.08.2010 10:27

    Ulpian

    Dlaczego uważa Pan, że porozumienie można tylko świadomie złamać a nie można go przenegocjować, rekompensując stratę partnerom na innych polach: tam, gdzie jest to dla nich istotne a dla nas już znacznie mniej? Pretekst był znakomity: powrót na ścieżkę formalną.
    ŁUKASZ WARZECHA: Porażający kontrast
  • 11.07.2010 11:46

    Naiwność

    W dawnej Rosji istniała kategoria tzw. bożych głupców, wędrujących od jednej wsi do drugiej. Taki jurodiwyj miał umoralniać: w tym celu nie tylko mógł wygadywać, co mu ślina na język przyniosła, ale i miał glejt fizycznego bezpieczeństwa a do tego go karmili. W czasach, gdy na przednówku jedli korę z drzew to było coś. Jak można się domyślić, umoralniali tylko zwykłą tłuszczę i innych klakierów, władzy nie obrażali.
    ŁUKASZ WARZECHA: W odpowiedzi Igorowi - problem z szacunkiem

12 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij