nie przyjmować jej zaproszeń, rzeczywiście, ostatnio niesmak co najmniej budziły jej wypowiedzi i sposób prowadzenia programów. Co innego odmienne przekonania, do których ma prawo, co innego zapraszanie gości po to, zeby ich ośmieszać albo obrażać
jak nie rząd ?
tylko nasi rządzący mieli wpływ na wydarzenia
media próbują teraz zbagatelizować wnioski MAK, no bo co się stało ?
"Są jacyś ludzie, którzy dzięki kilku niejasnościom sieją zamęt. "
dziękuję za takie niejasności
ten "mały bałagan" na lotnisku spowodował naszą narodową tragedię,więc nie jest to tylko bałagan
"prezydent Lech Kaczyński zginął w tak nic nieznaczący sposób", w bardzo znaczący, proszę uwierzyć, w bardzo znaczący - zginął w sposób, który bardzo wiele znaczy dla ludzi, którym jeszcze zależy na Bogu, na Honorze i na Ojczyźnie,
ale pewne pojęcia są nie do pojęcia, dla niektórych z lamusa
"Wolę wierzyć w zamach, gdyż on czyni z mojego prezydenta bohatera"
trudno powiedzieć w co Pan wierzy i na czym Panu zależy, ciekawe jakie są Pana wartości nadrzędne
ale to nasz kraj. Jak, według Pana, można dotrzeć do ludzi, aby się obudzili? Smoleńsk jest jak koszmarny sen. Jedni nie chcą wiedzieć i wierzyć, bo prawda może być porażająca i może być nie do zniesienia. Inni otumanieni, może i oszukani tkwią w jakimś stanie zawieszenia, jakby wydarzenia ich nie dotyczyły, obojętni na los własnego państwa. Jak poruszyć ludzi, żeby coś drgnęło? Co zrobić, żeby choć trochę do Polaków dotarło, że Polska jest zagrożona.
kieruje się dobrem kraju, dobrem ludzi, którzy z dołu nie zawsze widzą to, co widać z góry. :)
Myślę, że ma prawo podchodzić emocjonalnie, ale media wyolbrzymiły te emocje. Jarosław Kaczyński ostro domaga się wyjaśnień. Ostro, więc zostało to przełożone na emocjonalnie :) Może nie mam racji, ale obojętnie jak by nie mówić o Smoleńsku będzie to agresja i dzielenie narodu.
Trzeba pomyśleć jak rozmawiać i jak dotrzeć do ludzi, którzy wpadli w sidła mitów stworzonych przez media i przeciwników politycznych PiS
ma korespondentów wojennych pokroju pana Wajdy... ( no co, mamy wojnę domową :)
a "czy Salon jest „zaprzyjaźnionym portalem” Jarosława Kaczyńskiego?" i "poddaje tę opinię pod rozwagę bywalców" brzmi złowrogo, jak zapowiedź apokalipsy :)
Radzieckie, radzieckie, :)
ale to też byli Rosjanie ? :)
Doskonale pamiętam że naszym sąsiadem był ZSRR :)
Lubię Rosjan, ich kulturę, mamy z nimi wiele wspólnego :), nie jestem rusofobką i bardzo bym chciała, żeby nasze relacje z Rosją były zdrowe. Chciałabym ufać i pozbyć się podejrzliwości, ale nie umiem.
Uprzedzenia, stereotypy i przesądy nie, ale rozsądek tak.
Myśli Pani, że dotychczasowy przeciwnik polityczny zmienił się i wyraża wolę zbliżenia... No nie wiem, nie jestem pewna. Nie wystarczy, że chcę wierzyć w zmiany, trzeba, żeby one rzeczywiście zaszły. Gesty przyjaźni z tamtej są ważne, ale za nimi musi iść coś więcej, żeby można było uwierzyć w ich prawdziwość.
Nie wiem kiedy Polska "fukała" na Rosję, nie wiem, co Pani ma na myśli. Kiedy coś jest wbrew naszemu dobru mamy prawo wyrazić zastrzeżenia i sprzeciw. Rosja to silny i ogromny kraj, z którym liczą się wszyscy. Polska jest mała i musi głośno mówić, żeby ją usłyszano.
wpaść w ton mentorski, ale tak mi wyszło :)
przepraszam, chcę tylko, żeby młodzi ludzie, którzy patrzą z innej perspektywy i nie mają doświadczeń jakie ma starsze pokolenie, myśleli samodzielnie, wyciągali wnioski, oceniali, ufali własnej intuicji, nie poddawali się łatwo żadnym wpływom
nie trzeba oglądać się za siebie, ale tak historia czegoś tam uczy
ja trochę więcej, ale dziwię się Pani mimo wszystko
bada Pani tajniki rosyjskiej duszy - politycznej ?
no to już dawno powinna Pani stracić dziecięcą naiwność i niewinność
nie wiem co to za doktorat, ale przy całym moim przyjazny nastawieniu do Rosjan jako narodu nie mam zaufania do władzy, która wyrosła na KGB i GRU
powinna Pani jako człowiek wykształcony wiedzieć, ze zaledwie kilkanaście lat temu wojska rosyjskie opuściły Polskę a Pani rodzice obowiązkowo uczyli się
w szkole języka rosyjskiego
życzliwa twarz sąsiada nie musi być zagrywką pokerową, ale mądry człowiek używa rozumu i słucha głosu rozsądku
dlaczego nagle Rosjanie mieliby nam sprzyjać ?
naprawdę nie ma Pani żadnych wątpliwości co do intencji Rosjan ?
nasza wolna Polska jest dla młodego pokolenia oczywistością, ale dla mnie nie, trzeba było 50 lat przymusowej przyjaźni z sąsiadami, żeby te wolność odzyskać
przecież Pani wie, ze cały okres PRLu to czas wykorzystywania naszych bogactw mineralnych, przemysłu, rolnictwa
byłoby bardzo pięknie gdyby na świecie byli tylko dobrzy ludzie, ale o nasze bezpieczeństwo i wolność musieliśmy i musimy walczyć
być mądrzy i przewidujący
w polityce, (szczególnie rosyjskiej) nie ma sentymentów
Pospieszalski pokazał ludzkie i uczucia i to jest prawdziwe
a media obrażały przecież Prezydenta Kaczyńskiego i wyśmiewały nie raz
dawne szyderstwa i nagły przypływ czułości - kontrasty
ciekawe,co według REM kazało przyjść tym wszystkim ludziom pod pałac,przecież nie niechęć, prawda ?
czy manipulacją nie jest mówienie innym co mają mówić myśleć i czuć albo występowanie w imieniu- jak to zrobił Pan Wajda ? jeśli myślę inaczej, czy to jest złe ?
skoro mamy demokrację mam przecież prawo do wyrażenia tego co czuję
"W relacjach tych pojawiały się oskarżenia pod adresem przeciwników prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stwierdzenia, że Polska nie jest krajem demokratycznym, sugestie spiskowe dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem." ?
Pan Pospieszalski pokazał ludzi, którzy myśleli tak właśnie, miał ochotę tak ich pokazać, przecież nie kazał im czytać z kartki,mówili co im w duszy gra
a nie powinno ?
czymże Pan Pospieszalski okazał brak szacunku i komu ?
przecież nie ludziom, którym pozwolił mówić do kamery
kto się poczuł taki urażony?
emocje nie są obiektywne a autor nie był tylko beznamiętnym obserwatorem i za to mu chwała
a szanowna REM niech się tak nie ekscytuje i zapanuje nad emocjami, bo może emocje nie pozwalają jej na obiektywizm :)
może nie udzielac tej pani wywiadów
a kogo mamy winić
tylko nasi rządzący mieli wpływ na wydarzenia
media próbują teraz zbagatelizować wnioski MAK, no bo co się stało ?
"Są jacyś ludzie, którzy dzięki kilku niejasnościom sieją zamęt. "
dziękuję za takie niejasności
ten "mały bałagan" na lotnisku spowodował naszą narodową tragedię,więc nie jest to tylko bałagan
"prezydent Lech Kaczyński zginął w tak nic nieznaczący sposób", w bardzo znaczący, proszę uwierzyć, w bardzo znaczący - zginął w sposób, który bardzo wiele znaczy dla ludzi, którym jeszcze zależy na Bogu, na Honorze i na Ojczyźnie,
ale pewne pojęcia są nie do pojęcia, dla niektórych z lamusa
"Wolę wierzyć w zamach, gdyż on czyni z mojego prezydenta bohatera"
trudno powiedzieć w co Pan wierzy i na czym Panu zależy, ciekawe jakie są Pana wartości nadrzędne
Tragiczne są nasze losy
Jarosław Kaczyński to mądry polityk i człowiek
Myślę, że ma prawo podchodzić emocjonalnie, ale media wyolbrzymiły te emocje. Jarosław Kaczyński ostro domaga się wyjaśnień. Ostro, więc zostało to przełożone na emocjonalnie :) Może nie mam racji, ale obojętnie jak by nie mówić o Smoleńsku będzie to agresja i dzielenie narodu.
Trzeba pomyśleć jak rozmawiać i jak dotrzeć do ludzi, którzy wpadli w sidła mitów stworzonych przez media i przeciwników politycznych PiS
i jeszcze
Anna Grabińska
i jeszcze
Anna Grabińska
wyborców
trzeba przeczytać :)
polecam śledzenie rosyjskiej prasy :)
cóż, jeśli Le Monde
a "czy Salon jest „zaprzyjaźnionym portalem” Jarosława Kaczyńskiego?" i "poddaje tę opinię pod rozwagę bywalców" brzmi złowrogo, jak zapowiedź apokalipsy :)
ojejej :)
przepraszam
miałam na myśli
trudno
:)
ale to też byli Rosjanie ? :)
Doskonale pamiętam że naszym sąsiadem był ZSRR :)
Lubię Rosjan, ich kulturę, mamy z nimi wiele wspólnego :), nie jestem rusofobką i bardzo bym chciała, żeby nasze relacje z Rosją były zdrowe. Chciałabym ufać i pozbyć się podejrzliwości, ale nie umiem.
Uprzedzenia, stereotypy i przesądy nie, ale rozsądek tak.
Myśli Pani, że dotychczasowy przeciwnik polityczny zmienił się i wyraża wolę zbliżenia... No nie wiem, nie jestem pewna. Nie wystarczy, że chcę wierzyć w zmiany, trzeba, żeby one rzeczywiście zaszły. Gesty przyjaźni z tamtej są ważne, ale za nimi musi iść coś więcej, żeby można było uwierzyć w ich prawdziwość.
Nie wiem kiedy Polska "fukała" na Rosję, nie wiem, co Pani ma na myśli. Kiedy coś jest wbrew naszemu dobru mamy prawo wyrazić zastrzeżenia i sprzeciw. Rosja to silny i ogromny kraj, z którym liczą się wszyscy. Polska jest mała i musi głośno mówić, żeby ją usłyszano.
nie chciałam
przepraszam, chcę tylko, żeby młodzi ludzie, którzy patrzą z innej perspektywy i nie mają doświadczeń jakie ma starsze pokolenie, myśleli samodzielnie, wyciągali wnioski, oceniali, ufali własnej intuicji, nie poddawali się łatwo żadnym wpływom
nie trzeba oglądać się za siebie, ale tak historia czegoś tam uczy
:)
bada Pani tajniki rosyjskiej duszy - politycznej ?
no to już dawno powinna Pani stracić dziecięcą naiwność i niewinność
nie wiem co to za doktorat, ale przy całym moim przyjazny nastawieniu do Rosjan jako narodu nie mam zaufania do władzy, która wyrosła na KGB i GRU
powinna Pani jako człowiek wykształcony wiedzieć, ze zaledwie kilkanaście lat temu wojska rosyjskie opuściły Polskę a Pani rodzice obowiązkowo uczyli się
w szkole języka rosyjskiego
życzliwa twarz sąsiada nie musi być zagrywką pokerową, ale mądry człowiek używa rozumu i słucha głosu rozsądku
dlaczego nagle Rosjanie mieliby nam sprzyjać ?
naprawdę nie ma Pani żadnych wątpliwości co do intencji Rosjan ?
nasza wolna Polska jest dla młodego pokolenia oczywistością, ale dla mnie nie, trzeba było 50 lat przymusowej przyjaźni z sąsiadami, żeby te wolność odzyskać
przecież Pani wie, ze cały okres PRLu to czas wykorzystywania naszych bogactw mineralnych, przemysłu, rolnictwa
byłoby bardzo pięknie gdyby na świecie byli tylko dobrzy ludzie, ale o nasze bezpieczeństwo i wolność musieliśmy i musimy walczyć
być mądrzy i przewidujący
w polityce, (szczególnie rosyjskiej) nie ma sentymentów
proszę się nie obrazić
na słupach
Pan
a media obrażały przecież Prezydenta Kaczyńskiego i wyśmiewały nie raz
dawne szyderstwa i nagły przypływ czułości - kontrasty
ja też byłam pod pałacem
czy manipulacją nie jest mówienie innym co mają mówić myśleć i czuć albo występowanie w imieniu- jak to zrobił Pan Wajda ? jeśli myślę inaczej, czy to jest złe ?
skoro mamy demokrację mam przecież prawo do wyrażenia tego co czuję
"W relacjach tych pojawiały się oskarżenia pod adresem przeciwników prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stwierdzenia, że Polska nie jest krajem demokratycznym, sugestie spiskowe dotyczące katastrofy pod Smoleńskiem." ?
Pan Pospieszalski pokazał ludzi, którzy myśleli tak właśnie, miał ochotę tak ich pokazać, przecież nie kazał im czytać z kartki,mówili co im w duszy gra
a nie powinno ?
czymże Pan Pospieszalski okazał brak szacunku i komu ?
przecież nie ludziom, którym pozwolił mówić do kamery
kto się poczuł taki urażony?
emocje nie są obiektywne a autor nie był tylko beznamiętnym obserwatorem i za to mu chwała
a szanowna REM niech się tak nie ekscytuje i zapanuje nad emocjami, bo może emocje nie pozwalają jej na obiektywizm :)