biedronka

Komentarze autora

  • 13.10.2014 20:22

    witam serdecznie

    Nie wiem czemu wszystko dzieje się 15ego tego miesiąca (właśnie wtedy wyjeżdżam) ale popieram akcję całym sercem.

    Cieszę się, że Pan działa!

  • 13.10.2014 19:10

    @ Gizie z tym bezpieczeństwem to faktycznie

    jakaś enigma. Może chodzi o kamery w W-wie wokół ambasady rosyjskiej? ;).
    Jeżeli porównaniem jest Japonia to jest to kiepskie porównanie. W Japonii prawie nie ma kieszonkowców ale to wynika z kwestii kulturowych. Za to jest mafia na bardzo wysokim poziomie i to by przypominało faktycznie nasz układ (z wyłączeniem tego braku kieszonkowców) choć u nas jest i jedno i drugie :).
    Chyba, żeby mierzyć bezpieczeństwo na ilość portierów, barierek i stróży w osiedlach na Wilanowie.
    Każde takie osiedle to jak dobrowolne getto.
    Kiedyś się zastanawiałam jak i dlaczego tzw. nowobogaccy warszawscy zaimplementowali w tym wolny ponoć kraju, sposób 'osadnictwa' znany mi jedynie z Afryki, gdzie mordy na ludziach, całych kampusach nie są niczym nadzwyczajnym. Ci ludzie kupowali mieszkania w takich osiedlach dobrowolnie.
    Ewenementem są też Zawady gdzie GW - jak pamiętasz była jednym z developerów sprzedających mieszkania i domy budowane na terenach zalewowych.

  • 11.10.2014 02:03

    @KRZYSZTOF OSIEJUK cóż Krzysztofie ja znałam trochę Pawła Szałamachę

    wiem co robił, wiem gdzie wyjeżdża i wiem, że inżynierem nie jest.
    Taka różnica
    Nie piszę o sobie więc nie piszę o tym do czego potrzebny mi jest PiS i czy jest mi potrzebny.
    Postawiony został problem (sądziłam, że wspólny) i szukam rozwiązań.

    Żeby jakakolwiek partia rządząca w Polsce mogła odsunąć od władzy ludzi niebezpiecznych dla nas podatników (a nie jest to panie Krzysztofie bynajmniej tylko platforma) i mogła coś zdziałać musi do tej władzy dojść.

  • 11.10.2014 00:30

    @BOJKOT WYBORCZY no to pewno Bojkot nie lubi też tej Pani

    i podpisał protest przeciwko odnawianiu pomnika Czterech Śpiących?


    Ja kiedyś zestawiałam tę wypowiedź z wypowiedzią pana z charakterystycznym wąsikiem.
    W wyrazie formie, ba nawet w treści - zwłaszcza w niektórych fragmentach jak dwie krople wody.
    Dlatego zalecam tę wodę i powrót do tematu tekstu. O żadnych odminach i szananach nic nie słyszałam.
    Dyskusji kontynuować nie będę bo nie ma sensu z BW czy GW dyskutować o banialukach. Zwrot do BW był tylko formą retoryczną zabiegiem do Sowińca - to chyba oczywiste?

  • 11.10.2014 00:08

    @UNUKALHAI mniej więcej wszyscy czują że jest kryzys

    biznes cyfryzacyjny zasilany z Europy się skończył.
    A jednak węszą dalej. Na coś jeszcze pieniądze będą szły. Dlatego dogrywka polszewii. Ale już nie będzie tak różowo. Pieniędzy jest znacznie mniej. Pieniędzy w Publicu. No i kryzys już jest. Rosnąca oferta pożyczek indywidualnych tego nie przykryje.
    Myślę, że nie tylko o ordynację chodzi. Byłoby zbyt proste. Nie zawsze się sprawdza.
    W wyborach samorządowych z ordynacją czy bez sprawdzają się pieniądze i wpływy a te nie zawsze pochodzą z czystych źródeł.
    Sprawdź skład Związku Miast Polskich- bardzo mieszany.
    Nie wiem do końca jak jest wobec tego z tą ordynacją do samorządów. Byłam przekonana, że jednak jest większościowa a zwyczajnie (tak jak tłumaczył nieżyjący już Jerzy Przystawa)w dużych miastach takich jak Warszawa nie działa bo ludzi na komitety wyborcze jest zbyt wielu i tak nie znają kandydatów.
    Sprawdź radną z W-wy w składzie Związku Miast Polskich.
    Najlepsze jest zdjęcie w necie- chyba sprzed 50ciu lat - i informacja o tym że konczyła PW, ba! elektronikę ;). A czym się zajmuje? No sprawami ogrodu zoologicznego na Pradze. Kto to w ogóle do licha jest?????

    Moim zdaniem kluczem dla JK jest wypracowanie dobrego kontaktu bezpośredniego z wyborcami i to powinna być recepta dla partii i przedstawicieli partii w każdym choćby najmniejszym okręgu. Jeżeli gdzieś są kiepscy - nie powinno się ich wystawiać (tutaj racja).
    Natomiast muszą wiedzieć czego lokalnie potrzebują ludzie. Na tym PiS wygra niezależnie od przekaziorów, w których będą trąbić o tym że wybory samorządowe odzwierciedlają lokalne. Poza tym dla Polski naprawdę bezwzględnie trzeba przejąć władzę prezydencką! Teraz ludzie potrzebują pewności zmian - ustrojowych i technologicznych (ale wyliczonych i przemyślanych) i kontaktu.

    Jest jedna recepta, którą wszystkim powtarzamy

    co interesuje wyborcę?

    BEZPIECZEŃSTWO, BEZPIECZEŃSTWO i KOMFORT.


    Kopaczowa już odjechała.W punkcie pierwszym i w drugim. A na banialukach daleko już nie polecą. Premieru - milionerem a mieszkańcom W-wy piekarnie? ;)

  • 10.10.2014 23:39

    @BOJKOT WYBORCZY należysz należysz

    w Krakowie komuchów nie lubią. Zwłaszcza takich co to stawiają sobie pomniki na grobach pomordowanych bohaterów. Tyle, że są nierychliwi. Dlatego namawiam Sowińca:)
    Czyżbyś chciał, kolego bojkocie ursynowski?) pomóc ? :))))

  • 10.10.2014 23:33

    @Autor no to będzie o móżdżku i mózgu :)

    Nie chodzi o śmieszność i zachowanie wywołane stresem.
    Nie chodzi o pomyłki mechaniczne (mężczyzna całujący w rękę odruchowo- przyzwyczajony do całowania kobiet w rękę).

    Chodzi o idiotyzm Szczuki- tu pełna zgoda - programowy ale i o nieodpowiedzialność człowieka który do tego stopnia stresuje się wizytą w Niemczech (do czego można i trzeba się przygotować) choć nie jest w stanie się zestresować sytuacją obywateli w kraju, (w tym przypadku jest przygotowywana tyle że nie do tego by zrobić coś kompetentnie tylko do tego jak opanować odruchy!!!!
    Nie wiem dla mnie - to jest po prostu oczywiste.
    Ale może nie dla wszystkich :(

  • 10.10.2014 23:10

    @WAWA nie tylko Berlin a odwieczne porozumienie rozbiorowe

    Kreml też.
    Dlatego nie można wybierać na takie stanowiska osób, które się nie nadają. I nie jest tak, że nie ma wyboru - nie łudźmy się. Pewno każdy z nas piszących a poza nimi tysiące, dziesiątki tysięcy Polaków robiło prezentacje, bywało na konferencjach i umie zachować trzeźwość umysłu w takich sytuacjach. Umie się też przygotować do znacznie poważniejszego stresu.
    Co nie zmienia faktu, że PAP nie jest moim faworytem już od dłuższego czasu.
    Kto to jest Bernd von Jutrzenka?
    Jest też jakiś netzwerk administrator o podobnym nazwisku...
    Mam mieszane uczucia w stosunku do takich osób i przeczucie graniczące z pewnością, że tych wpadek nie śledzi GW ani TVN (kasa z rządu) ale też nie nasi przyjaciele.

  • 10.10.2014 22:46

    @Autor będą tę panią tłumaczyć stresem, co jest po części prawdą, ale tylko po części.

    Nie będę pytać o rolę premier. Spytam jak ktoś kto jest pediatrą - powinien być gotowy na stres znacznie większy jak np. odpowiedzialność za życie dziecka, za życie ludzkie może nie potrafić poradzić sobie z przejściem po dywanie?

    Komu w tym kraju powierzono władzę? Kluczową funkcją władzy wykonawczej w tym państwie jest zabezpieczenie bezpieczeństwa obywateli.


    To nie jest smutne. To jest PRZERAŻAJĄCE a teraz pooglądajcie telewizję.

  • 10.10.2014 21:48

    @To się zgadza mamy odkrycie perpetuum mobile. Rząd zasila prasę

    Prasa chwali rząd i rządzi a następnie sondażami kształtuje tzw. opinie.

    Dodam do tego jeszcze wątek ekonomiczny. Nie bez znaczenia są te zasilenia budżetów gazet, nie bez znaczenia jest nowy milioner - Tusk.
    Wielu zapomniało skąd ta chwała. Dlaczego Kopaczowa ze świtą psiapsiółek tak łagodnie przyjęła wycelowane w W-wę i tę jej chałupkę głowice kacapów?

    Ano dlatego, że ona wie, że z dochodów Tuska (gdy tamtego wykopią z apanaży) będzie żyć jak Wałęsa z Wachowskiego, jak Kwaśniewscy z osocza i jak Krauze żeglując do dziś.
    Dla ludu piekarnie, (bo już po grillowaniu) dla Kopaczowej to znane środowisko Rodziny czyli Państwa Tuskiego.

    Ja nie jestem w stanie nawet włączyć telewizora. Ostatnio przypadkowo (w poszukiwaniu wypożyczanego filmu dla dzieci) włączyłam tzw. jedynkę i omal nie zwymiotowałam. Nie chodziło o rotawirusy tylko te informacje.
    Przerażają mnie hipokryci udający lekarzy - ja kiedyś z tego zawodu zrezygnowałam bo uważałam, że nie mam wystarczająco siły. Okazuje się, że wybierali go tacy, bez siły i kompetencji ale za to z drangiem na władzę i tą bardzo wąsko rozumianą.
    Biznes z początków końca PRLu czyli tzw. kombinatorstwo.

  • 10.10.2014 20:22

    @SOWINIEC

    "nie interesuje mnie to"

    ale skoro logicznie jest to jedna z metod wpływu na wydarzenia to znaczy, że ja mam rację i w Krakowie jest jednak źle :(

  • 10.10.2014 20:04

    @SOWINIEC nie może się Pan wziąć za aktywną politykę?

    ?
    wykładowcy niezręcznie a może jako polityk aktywny miałby Pan wpływ na wiele spraw o które Pan zabiega.

  • 10.10.2014 19:37

    @SOWINIEC Majchrowski rasowym politykiem? no tak o tej inwigilacji nie mówi się publicznie

    ale skoro tak Sowińcu to mam znów trudne pytanie i proszę nie uciekać.
    W takim razie dlaczego on a nie np Pan?

  • 10.10.2014 19:30

    @MARTINEZ0 btw to ostatnie to raczej do autora

    z Panem zbyt często się zgadzam ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  • 10.10.2014 19:29

    @MARTINEZ0 dokładnie tak. Etycy powinni się zaś zająć sprawą bezpieczeństwa

    młodych ludzi korzystających ze wszelkiego rodzaju mediów. Np w sieci o wiele łatwiej ograniczyć, zabezpieczyć dostęp do scen drastycznych, pornografii, ale kto ma świadomość zagrożeń związanych z naruszeniem delikatnej wrażliwości młodych ludzi - ich wyobraźni?
    Nie mamy przypadków samobójstw nastolatków, których zdjęcia bezprawnie ktoś rozpowszechnił? Bombardowanie ludzi - zwłaszcza młodych przekazami dewiacji to jest właśnie oswajanie zła.
    Nie bez przyczyny są te faktyczne statystyki przemocy w krajach ponoć oświeconych i postępowych jak Dania, czy Finlandia. Być może Hartman jest wygodnym narzędziem jak Palikot i jak to:

    http://lubczasopismo.salon24.pl/licencjat/post/335086,zwolennicy-pis#comment_4870575
    Do odwracania uwagi od faktycznego traktowania obywateli przez ten rząd.
    Najprawdopodobniej tak jest.
    Tutaj nie ma pola do dyskusji filozoficznych to jest realne zagrożenie to łączenie przyczyn i skutków i umiejętność wyciągania wniosków.


    BTW czy tak konkretnie - rynkowo ktoś zastanawiał się co oznacza emigracja Tuska i zrobienie z niego milionera? To jest konkretny problem na rynku. Ten człowiek dotąd mógł niewiele- był przykrywką dla mafii - z majątkiem będzie takim problemem jakim jest wielu w Polsce dla budowania normalnego, wolnego kraju. Mam przypomnieć Krauzego? Ilu integratorów w Polsce nawet zagranicznych może konkurować na rynku z Asseco?
    Mam wyliczać dalej?
    Tak zabijamy własne dzieci. Może pora jednak obudzić i Krakowiaków z ich kredensami bo niestety nad wywaleniem Hartmana z UJ nie ma co dyskutować.
    Macie Panowie imponderabilia w tym Krakowie - to do dzieła.

  • 10.10.2014 16:37

    @Autor nie zmienia to faktu, że w PISie ludzi jest wciąż mało

    i to mało takich konkretnych.
    Z kolei niewielu inżynierów, ludzi którzy mogą zaproponować rozwiązania dla rynku publicznego ma czas, chęci i odwagę by zająć się polityką.

    Tu chodzi o konkretne rzeczy bardzo ważne dla ludzi, które wiem, że są w programie partii ale wciąż jest problem z ich komunikowaniem.. PIS zawsze było tą partią która wychodzi do ludzi trzeba by to pokazać. Może jakaś infolinia - kontakt.
    Tak jest w Stanach i to jest pierwszy krok i sens np do zmiany ordynacji wyborczej. Bezpośredni niemal kontakt tego ani PO ani bynajmniej SLD nie przeskoczy. Wtedy i na takich kontaktach wychodzi kompetencja albo jej brak.

  • 10.10.2014 16:01

    @GODZIEMBA Sowińcowi powinno być najbliżej w końcu on z Krakowa?

    ba, mieszkaniec?
    Nie można po prostu napisać na jakiś adres nie ma kontaktu do komitetu pana Lasoty???

    Chyba tak się buduje demokrację czyż nie?

    A tak mamy zdawkowego Sowińca, który wygłasza apele na salonie 24...
    Czasem nawet nie wiadomo czy jest za czy przeciw;)

  • 10.10.2014 15:24

    @SOWINIEC a myślałam, że porozmawiamy konkretnie

    szkoda. Wyjątkowo zajrzałam tu od dawna nie zaglądając i nie wiem już czy potrzebnie. Chyba jednak w mojej dziedzinie konkrety przychodzą szybciej i szybciej je widać. A tyle miałam szacunku dla nauk humanistycznych. Miłego dnia. Cóż łatwiej się rozmawia z inżynierami :).
    Nawet o polityce.

  • 10.10.2014 15:16

    @SOWINIEC czyli?

    pan lubi tak zdawkowo prawda?

  • 10.10.2014 15:07

    @RK1 żeby skrócić i uprościć niepotrzebne nieporozumienia - wyjaśniam

    "pan" Hartman wypowiadał się na temat kazirodztwa w konkretnych słowach. I o te konkretne słowa chodzi. Nie wspominał o kazirodztwie jako o przypadłości, która zdarzała się ludziom w sensie pejoratywnym, choć nawet w świecie zwierzęcym - w świecie ssaków jest to oczywiste zaburzenie.