taa, ogromną klasą wykazał się Komorowski chwaląc odchodzący rząd. Szkoda tylko, że na taką klasę stać go wyłącznie z miejsca marszałka sejmu. Ale jak to się mówi - punkt widzenia zależy do punktu siedzenia...
w jakimkolwiek porównaniu, sporze czy opisie dwóch religii, z których jedna to chrześcijaństwo, zaciekle będą udowadniać wyższość tej drugiej (chwytając się np ilości stron, zgodności różnych tłumaczeń itp.). Ale nie wiedzą, że pierwsi poszliby do piachu gdyby ich umiłowany islam stał się religią dominującą...
"Grass is always greener on the other side"
nie dostrzegłem w powyższych wypowiedziach żadnych wątpliwości, a co dopiero "wielkich". Po prostu relacje z przebudzenia - szczerze Pani polecam! A jeśli mam jakiekolwiek wątpliwości to dotyczą one raczej osób takich jak Pani właśnie - łasych na "mniodek" na swoim blogu a wypominających jednomyślność u innych. Ale to chyba taka platformiana mentalność...
ostatni raz głosowałem w Polsce na Zytę Gilowską, profesorkę mojego uniwersytetu i był to jedyny raz kiedy głosowałem na Platformę, tak więc ja również mam za sobą ten Rubikon:)
Dopiero niedawno ucieszyłem się z tego, że Tusk startuje w Warszawie. Jako emigrant bowiem będę głosował na kandydatów z okręgu warszawskiego - i z największą przyjemnością szerokim łukiem ominę właśnie jego nazwisko na kartce wyborczej. Drugim powodem, z którego się cieszę jest fakt iż alternatywą jest premier :)
nie ma i długo nie będzie. Kto więc, jak nie blogerzy różnej maści, ma sobie fantazjować? Niezależni dziennikarze? hehe, przecież teraz jest sezon ochronny na negocjatorów koalicyjnych
z taką dociekliwością, z jaką analizuje Pani obecną scenę polityczną, wróżę Pani długotrwałe poszukiwania swojego miejsca.
Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, sądząc po tytule bloga jednej z blogerek - nie, ale faktycznie salon schodzi na onet. Coraz bardziej chamskie i niemerytoryczne komentarze. Co gorsza teksty na stronie głównej stają się po prostu żenujące, kto odpowiada za ich dobór? Czyżby rzeczywiście przeciwnicy PiS byli zdolni do wysokich lotów wyłącznie z pozycji opozycji? Otępiała mina Tuska po ogłoszeniu wyników wyborów (2007) przestaje być enigmatyczna.
"...celebrowanie klesk, to jednak pomysl dla masochistow, a nie normalnych ludzi..."
czym się różnią ofiary zwycięskiej walki od ofiar przegranej? Czy rodzinom zabitych w tych drugich powiesz wprost, że zginęli bez sensu? Ze nie widzisz potrzeby uczczenia ich pamięci? Taka była nasza historia, wiele w niej tragicznych momentów i nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy o nich pamiętać.
A skoro juz mówisz o normalnych ludziach to poczytaj sobie przebieg Powstania Wielkanocnego w Irlandii i zobacz jak organizowane są obchody jego rocznicy.
Założę się, że potrafisz znaleźć więcej przykładów masochizmu wśród narodów bardziej normalnych niż Polacy.
Poza tym dziewczyny z Powstania miały większe "jaja" niż ty... Może to Cię boli?
chyba się nie rozumiemy, ale zawsze możesz się wytłumaczyć swoim nickiem. Po pierwsze zaczynasz dyskusję od zacytowania Starego, który poza stwierdzeniem u pani Bogny, że PIS przegrał tę debatę, nie podał żadnego argumentu. Czy mam rozumieć, że jako wyborca PO ich nie potrzebujesz?
Po drugie mówisz o archaiczności Kaczyńskich a sam szukasz natchnienia u Starego...
i jeszcze jedno pytanie: o jakim klasyku pan mówi? O tym, który skończył na liście Samoobrony i który nie wszedł do Sejmu? Pan naprawdę buja w obłokach i żegluje łodką (Bols) za często...
"...Chwile przed podjęciem tej decyzji Marszałek zaprosił dziennikarzy Sejmowych na pożegnalne spotkanie. Zapowiedział małą niespodziankę. I kiedy dziennikarze się stawili (choć była długa dyskusja iść czy nie iść, bo tak aroganckiego, butnego Marszałka w Sejmie jeszcze nigdy nie było. W końcu uznaliśmy, że nieobecni nie mają racji i zdecydowaliśmy się iść żeby powiedzieć tylko: „Za SLD myśleliśmy, że gorzej być nie może, ale pan nam pokazał, że się myliliśmy" Tyle, że marszałek się nie pojawił. Grupka czekała kwadrans i rozeszliśmy się do domów.)..."
Panie dziennikarz weź pan te nawiasy poprzestawiaj albo co bo nie wiem o co panu chodzi.
Nie pomyślał pan, że Dorn chciał wam trochę ulżyć? Pracujecie po 12 godzin dziennie, dzieci ojca nie widzą całymi dniami, żony mężów, jak zamknie kuluary to więcej czasu dla rodziny będziecie mieli panowie...
A czy ten stół co kiedyś był okrągły a teraz kanciasty to tylko w TVN24 można zobaczyć? Bo ja nie mam tej stacji...
oto co znalazłem dziś na onecie (tak, wiem, nie wypada tam chodzić...):
WIERSZYK DLA PANA KWASNIEWSKIEGO I WYBROCOW LID :)
UWAGA UWAGA !!! Oto najnowsze hasło wyborcze LiD-u.
Flaszko! Flaszko moja miła,
tyś mnie nie raz obaliła,
tyś mi nie raz zdrowie żarła,
ale teraz ... marsz do gardła!!!
pan Olek był chory
i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor:
co ci jest Oleczku?
popiłem jak zwykle, czepiają się dranie,
zmyśl mi pan chorobę, wtedy drań przestanie.
znam ja Oleczku te twoje wybryki,
zmyślę ci chorobę: cierpisz na tropiki.
a jak się nawalisz, to mów że przyczyna
jest nie w tobie przecież, lecz na Filipinach!!!!
~Ania, 11.10.2007 18:39
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,35577522,96593706,4188361,0,forum.html
nawet salonowi sympatycy TVN nie biorą go w obronę. Mogliby jednak zabrać głos gdyż mają okazję udowodnić, że daleko im do całkowitego lekceważenia pewnych wspólnych wartości.
"...Czy ja pisze o potrzebie istnienia komisji COKOLWIEK? Piszę o tym, że PiSowi byłoby na rękę się zgodzić..."
PISowi byłoby na rękę wiele rzeczy, mogliby przymykać oczy na korupcję we własnych szeregach czy wręcz ją retuszować, mogliby popuszczać smycz Leppera i Giertycha, ale niestety (czy nareszcie) jest to partia, która pewnych granic nie przekracza, nawet kosztem utraty władzy. A że jest to zjawisko do tej pory w Polsce niespotykane budzi ono takie podejrzenia.
A.T.
Dziwię się wszelkiej maści lewakom
Obywatelu
Pani Renato RK
a propos głosowania na PO
autorze
tadeusz
Pani Anito
mr.off
nagle ociemniały
nagle ociemniały
parlamentarna dyskusja...
klasyk
panie dziennikarz
Beowulf
dzieci onetu mają przebłyski:)
FYM
Pałasiński
@MC
@Melwas