majka-57

komentarze użytkownika

  • 23.05.2010 20:58

    @ZuzkaW

    Historia prawdziwa: W 2003r matka wyjeżdża do KG uprowadzając ze sobą dziecko
    .Równocześnie zrywa wszystkie swoje dotychczasowe kontakty: z mężem,jego
    rodziną,znajomymi.Samodzielnie (nie pytając o zdanie męża)zapisuje syna do
    przedszkola.Od tego czasu nie konsultuje z ojcem dziecka żadnych decyzji
    dotyczących malca.Więcej,utrudnia , wręcz uniemożliwia kontakty ojca z
    dzieckiem.Wynikiem tego jest wniosek ojca złożony w Sądzie Rej.w O-wie o
    uregulowanie kontaktów z synem.Odbywa się pierwsze bad, w RODK w Ostrowie.Biegli
    wskazują na konieczność kontaktów dziecka z ojcem,ale ze względu na wiek
    dziecka(4 latka) pierwsze spotkania mają się odbywać w obecności matki(okres
    przejściowy) a następnie samodzielnie.Na rozprawie sądowej matka się z tych
    ustaleń wycofuje.Do porozumienia nie dochodzi.W 2005r ojciec decyduje się na
    złożenie wniosku rozwodowego.Sąd Okręgowy w P-niu na jednej z pierwszych
    rozpraw bezpośrednią opiekunką dziecka ustanawia matkę,ojcu gwarantuje
    systematyczne kontakty z dzieckiem w 1-szy i 3-ci weekend miesiąca od godz.18.00
    w piątek do 17.00 w niedzielę,1 miesiąc wakacji letnich ,1 tydzień ferii
    zimowych i naprzemiennie święta.Matka nie respektuje tych postanowień,nie
    dopuszcza do ani jednego wyjazdu syna do domu ojca,dziecko nie spędza z ojcem
    ani jednego dnia wakacji i ferii,ani jednych świąt.Czasami na krótko może
    popatrzeć na dziecko.Matka składa kolejne odwołania do Sądu Apelacyjnego,który
    postanowienia Sądu Okręgowego utrzymuje w mocy.Na wniosek matki zlecone są
    kolejne badania w RODK.Odbywają się one w Lesznie w ponad rocznym odstępie
    czasu i wykazują u dziecka postępujące zaburzenia emocjonalne ,wywołane
    postawą matki.W jednym z tych badań stwierdzono,że w razie braku zmiany
    postępowania matki należy opiekę nad synem powierzyć ojcu,który w odróżnieniu
    od matki potrafi oddzielić problemy małżeńskie od potrzeb dziecka .Jest rok
    2007,a matka nadal nie respektuje postanowień Sądu.W styczniu 2008r.Sąd
    Okręgowy w P-niu postanawia zmienić swoją pierwotną decyzję i przekazać opiekę
    nad dzieckiem ojcu.Matka zaskarża ją w Sądzie Apelacyjnym.Ten utrzymuje ją w
    mocy,ale sugeruje przekazanie dziecka ojcu po zakończeniu roku szkolnego.Ojciec
    postanawia się do tego dostosować.Nie muszę dodawać,że przez ten czas matka
    nadal zabraniała ojcu kontaktów z synem(zarówno osobistych jak i
    telefonicznych)W pierwszych dniach wakacji odmówiła przekazania syna
    ojcu.Zlekceważyła też kolejny termin nadany sądownie.Wobec braku możliwości
    porozumienia się z żoną ojciec wnioskuje do Sądu o przyznanie mu pomocy
    kuratorskiej.Jesienią 2008r odbywają się 3 próby odbioru kuratorskiego(2
    udaremnione przez agresywnie zachowujących się znajomych matki,1 z powodu
    niewpuszczenia ojca i kuratorów do domu)W 2009r na wniosek matki odbywa się
    kolejne badanie biegłego psychologa w P-niu.Ten wskazuje na dalszy postęp
    zaburzeń rozwoju emocjonalnego u dziecka pod wpływem działań matki ,mającej na
    celu całkowite zawłaszczenie dziecka.Kolejne mediacje z matką w sprawie
    dobrowolnego przekazania opieki nad synem ojcu kończą się niczym.W styczniu
    2010rSąd podejmuje decyzję o następnym odbiorze kuratorskim,który odbywa się
    26.01. 2010r.I tym razem matka dobrze się do niego przygotowała.Była w
    posiadaniu zmanipulowanego dziecka, mającej jej bronić grupy
    ludzi,kamerzysty,dyktafonu.Kuratorzy ,którzy tą sprawą zajmowali się już 4
    raz,też przygotowali się lepiej,przede wszystkim zadbali o większe
    bezpieczeństwo biorących w odbiorze osób,co okazało się niezbędne.Kilkuminutowy
    filmik szeroko pokazywany w mediach,mający wg.zwolenników matki ukazać
    niekompetencje i brutalność wymiaru sprawiedliwości i ojca,jest efektem
    irracjonalnych,pozbawionych dobrej woli ,szkodliwych dla dziecka działań
    matki(i to już od początku trwania tej sprawy).
    BUDYŃ78: Mama z dzieckiem, policja i sąd


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij