Cytat: Nie rozumiesz: Orban podpisał DOBRĄ wersję ACTA, a Tusk ZŁĄ. Obie wersje różnią się ponadto językiem. Gdyby Tusk dostał węgierską, to by nie podpisał.
Ha, ha, ha! Umowa jest jedna. Wersja drugiej umowy (innej dla Węgier) to wytwór Pani wyobraźni, pozwalający nadal wyznawać dwa sprzeczne poglądy. Ależ hardkor.
Proszę nagrodę "Wodzianna Trophy" przyznać sobie.
------------
To zdaje się była ironia....
Jako inżynier zgadzam się w całej rozciągłości - dodam tylko, że jako obecnie wolny strzelec unikam jak ognia firm polskich jako moich klientów. O kasę trzeba się dopominać, współpraca jest żadna, postawa wyłącznie roszczeniowa, a jak jest problem to zamiast go rozwiązywać, lecą do wykonawcy z przysłowiowym ryjem. Od polskich klientów - z daleka. Kultura pracy i współpracy na poziomie wczesnego PRL - nawet jeśli ludzie są młodzi. W sumie ciekawe dlaczego....
A źródło to.... WHO? Czyli co konkretnie? Jakiś raport? Może Pan tutaj podać jakiś link do raportu, o którym mowa? Nie dysponuję niestety drukowaną wersją GP, więc nie mam odwołania do konkretnego źródła w ręku.
Na stronie who.int można znaleźć dane dotyczące zachorowań w Polsce na AH1N1 (http://apps.who.int/ghodata/) -> Epidemic prone diseases -> Global influenza virological surveillance. Ale tam udało mi się wyłącznie znaleźć dane dotyczące zachorowań a nie zgonów (nie grzebałem zbyt długo więc pewnie ktoś bardziej dociekliwy znajdzie). Tym niemniej zachorowań jest tam sporo mniej niż zgonów wg GP (np. dla 2010 roku jest 112 zachorowań - tylko na AH1N1). Dane GP wydają się tym bardziej wyssane z palca - bo nie sądzę, żeby WHO podawała większą liczbę zgonów niż zachorowań ;) Inna sprawa, że może ktoś coś namieszał i dane są takie, że na świecie zmarło 20 tys. osób na AH1N1 a w Polsce 2000 na grypę w ogóle. Ale to też jest naciągane w kontekście np. tego rysunku http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/Ryc_2d.jpg. Jak widać faktycznie w 2009/2010 jest jakiś skok umieralności (mniej więcej z 40 do 120 przypadków), ale na przestrzeni lat 1975-2011 to zaledwie błąd statystyczny.
Najciekawsze jest to, że na GP jest link do... bloga Kuźmiuka. Jest też artykuł gdzie ponoć są dowody, ale to tylko w drukowanej wersji. Nie dysponuję niestety, więc nie wiem jak to zweryfikować. Ciekawe, że żaden zwolennik wiarygodności GP nie podał żadnego linku do danych źródłowych WHO :)
Logika Pańskiego rozumowania jest następująca: niewybredne ataki na Olejnik są w sumie usprawiedliwione, ona też nie ma czystego sumienia, jest nierzetelna, bo nie reagowała jak ktoś atakował dziennikarzy ND czy RM, ergo nie można się oburzać jak ktoś atakuje ją.
To jest relatywizowanie problemu i stawanie po tej samej stronie co krytykowani przez Pana Niesiołowski czy Palikot. Na zasadzie: skoro oni mogą to my też... To przecież logika wendety.
Ma Pan zatem dwa zestawy tez. Przyczyną porażki PISu jest to, że większość Polaków nie czuje, żeby była kondominium, czy krajem totalitarnym albo w ruinie. Mało też wierzy w to, że w Smoleńsku był zamach. Może by wierzyło więcej, gdyby nie to, że sam PIS ośmieszył tę tezę rękami Macierewicza.
Dlatego Wojtek24 ma rację - tezy PIS wywołują wzruszenie ramion i pobłażliwy uśmiech.
Prosto w cel! Dokładnie tak! Najprostsza i najbardziej celna analiza, jaką ostatnio miałem okazję przeczytać.
Niuansowałbym tylko potrzebę "zmian". Nie wszyscy ich chcą, a ci co chcą, nie w tym samym stopniu. Do tego zmiana może oznaczać pójście szybciej w tym samym kierunku albo zwrot o 180 stopni. Ale to detal.
Generalnie się z Panem nie zgadzam w poglądach, ale tutaj podpisuję się pod każdym słowem.
Pan też tak uważa? Współczuję. Widzi Pan, właśnie coś mi Pan niechcący uświadomił. Skoro zwolennicy PIS tak właśnie widzą świat, to pewnie tak samo go postrzegają włodarze tej partii. Nie potrafią więc dostrzec tych subtelności, a to doprowadza ich do porażki. Nie potraficie rozmawiać z ludźmi o innych poglądach, bo po prostu uważacie ich za takich, z którymi dyskutować nie warto.
O podsłuchach się nie wypowiadam, bo nie znam tematu.
O ustawie już się na Salonie wypowiadałem - uzasadnienie jest w moich komentarzach. Nie zamierzam się powtarzać. Jeśli będzie Pan miał trudność z odszukaniem tych informacji - mogę to powtórnie objaśnić, acz niechętnie.
Ja nie uzasadniam, że jest dobrze. Wy wszyscy myślicie, że jest tak: jest źle -> głosuję na PIS to będzie lepiej. A to błędny sposób rozumowania - ludzie tak nie myślą wcale. Po pierwsze dlatego, że PIS był już u władzy i pokazał jak rządzi. Ale to mniej istotne. Po drugie dlatego, że motywacje ludzi są bardzo skomplikowane i nie rozgryziesz ich tak prostym sposobem.
Uważam np. że zadłużenie jest ogromne i to wcale nie jest dobrze, ale doskonale pamiętam, jak na początku kryzysu PIS namawiał do nieredukowania deficytu budżetowego, aby utrzymać wydatki prorozwojowe. Zadłużenie byłoby jeszcze większe. Każdy jest mądry po szkodzie. Po drugie nie uważam za uczciwe przypisywanie rządowi długu wygenerowanego np. przez samorządy. A jak Rostowski próbuje ten dług ograniczyć, to jest protest prezydentów, że to nie fair.
Nie żądam danych od Fritza - chciałem tylko, żeby napisał z jakiego zakątka świata postrzega nasz kraj w ten sposób. I jakie ma podstawy do swoich twierdzeń.
A ja jestem zwykłym małym bolkiem, prywatny jednoosobowym przedsiębiorcą, uporczywie pchającym swój wózek, uczciwie płacącym podatki, dającym pracę jak mogę. Nie widziałem prezydenta Sopotu nigdy na żywo. I mogę Cię zapewnić, że podobne poglądy do moich ma mnóstwo ludzi tutaj, na Pomorzu.
Wychodzisz z błędnego założenia, że gdyby PIS był u władzy, to koleje funkcjonowałyby super, zadłużenie byłoby mniejsze itd. Przecież to fałsz. Mieliśmy jednego takiego ministra z PIS co to autostrady blokował (np. A1). Dziękuję bardzo. Tak się składa też, że mieszkam obok trasy kolejowej Wawa-Gdańsk i widzę jak powstaje. Chodzi więc nie o to, że TERAZ jest super, tylko że robi się dużo, żeby było lepiej już niedługo. Nikt z nas nie spodziewa się, że autostradę można wybudować w 3 lata. Ale widzimy wokół siebie rozkopany Gdańsk, powstające kilometry dróg w mieście, tramwaje nowe, tunel, kolej metropolitalna... Rozumiesz teraz dlaczego nie chcemy zmiany?
Gazoport?
Pamiętaj, że Nord Stream mógłby jedynie zablokować podejście statków o zanurzeniu dużo większym niż największe gazowce, gdyby w ogóle port w Świnoujściu mógł takie statki przyjmować! Na razie nie może, wymaga to miliardów inwestycji i nie zanosi się na to, żeby mógł. Wielkie statki płyną do Gdańska. A Nord Stream nie blokuje gazowców - jest półtora metra poniżej maksymalnego zanurzenia największych gazowców.
Prawda.
Czasem jednak Ci dziennikarze/publicyści prowadzą rozmowy, i wtedy (imho) powinni być bezstronni. Tyle, że to chyba niemożliwe oddzielić swoją "istotę" publicystyczną od tej dziennikarskiej.
@Francis.de
@Francis.de
Ha, ha, ha! Umowa jest jedna. Wersja drugiej umowy (innej dla Węgier) to wytwór Pani wyobraźni, pozwalający nadal wyznawać dwa sprzeczne poglądy. Ależ hardkor.
Proszę nagrodę "Wodzianna Trophy" przyznać sobie.
------------
To zdaje się była ironia....
@Inż.
@Docent Stopczyk
@Autor
@Trzy Zdania Trzy Slowa
@Julian Arden
Tak właśnie napisałem na podstawie rysunku z PZH. Bywa więcej, np. 2009 rok - 0.3 zgonów na 100 tys. - czyli ok. 120 zgonów.
http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/Ryc_2d.jpg
@Julian Arden
Najciekawsze jest to, że na GP jest link do... bloga Kuźmiuka. Jest też artykuł gdzie ponoć są dowody, ale to tylko w drukowanej wersji. Nie dysponuję niestety, więc nie wiem jak to zweryfikować. Ciekawe, że żaden zwolennik wiarygodności GP nie podał żadnego linku do danych źródłowych WHO :)
@Autor
To jest relatywizowanie problemu i stawanie po tej samej stronie co krytykowani przez Pana Niesiołowski czy Palikot. Na zasadzie: skoro oni mogą to my też... To przecież logika wendety.
@Yokine
http://wybory2011.pkw.gov.pl/wsw/pl/sjm-19.html
@melgibson
A ja głosuję na PO i dla mnie PIS jest partią dla idiotów, i cóż... tu się nie dogadamy.
@szczurbiurowy
Dlatego Wojtek24 ma rację - tezy PIS wywołują wzruszenie ramion i pobłażliwy uśmiech.
@melgibson
Niuansowałbym tylko potrzebę "zmian". Nie wszyscy ich chcą, a ci co chcą, nie w tym samym stopniu. Do tego zmiana może oznaczać pójście szybciej w tym samym kierunku albo zwrot o 180 stopni. Ale to detal.
Generalnie się z Panem nie zgadzam w poglądach, ale tutaj podpisuję się pod każdym słowem.
@janmucha
@janmucha
O ustawie już się na Salonie wypowiadałem - uzasadnienie jest w moich komentarzach. Nie zamierzam się powtarzać. Jeśli będzie Pan miał trudność z odszukaniem tych informacji - mogę to powtórnie objaśnić, acz niechętnie.
@janmucha
Uważam np. że zadłużenie jest ogromne i to wcale nie jest dobrze, ale doskonale pamiętam, jak na początku kryzysu PIS namawiał do nieredukowania deficytu budżetowego, aby utrzymać wydatki prorozwojowe. Zadłużenie byłoby jeszcze większe. Każdy jest mądry po szkodzie. Po drugie nie uważam za uczciwe przypisywanie rządowi długu wygenerowanego np. przez samorządy. A jak Rostowski próbuje ten dług ograniczyć, to jest protest prezydentów, że to nie fair.
@xel4
A ja jestem zwykłym małym bolkiem, prywatny jednoosobowym przedsiębiorcą, uporczywie pchającym swój wózek, uczciwie płacącym podatki, dającym pracę jak mogę. Nie widziałem prezydenta Sopotu nigdy na żywo. I mogę Cię zapewnić, że podobne poglądy do moich ma mnóstwo ludzi tutaj, na Pomorzu.
@janmucha
@fritz
Pamiętaj, że Nord Stream mógłby jedynie zablokować podejście statków o zanurzeniu dużo większym niż największe gazowce, gdyby w ogóle port w Świnoujściu mógł takie statki przyjmować! Na razie nie może, wymaga to miliardów inwestycji i nie zanosi się na to, żeby mógł. Wielkie statki płyną do Gdańska. A Nord Stream nie blokuje gazowców - jest półtora metra poniżej maksymalnego zanurzenia największych gazowców.
@Made in Poland
Czasem jednak Ci dziennikarze/publicyści prowadzą rozmowy, i wtedy (imho) powinni być bezstronni. Tyle, że to chyba niemożliwe oddzielić swoją "istotę" publicystyczną od tej dziennikarskiej.