http://www.wgrane.pl/da8cb2718ccddfaa308e258e5296b4e4 Nawiasem mówiąc to jedno z niewielu miejsc gdzie wspomniany skecz przetrwał jeszcze w necie..Na popularnych portalach został dawno zdjęty..
Znaczy się:dzień bez zburzenia Kartaginy jest dla niego dniem straconym,tak? :-) A na marginesie..jakiś nieokreslony facecina (bo przecież nie mamy pewności kto) napisał kilka zdań a jagot sie zrobił że ho,ho..Po co?Dokopać skompromitowanemu staruszkowi?Miejcie sumienie!Toż to idealnie zrobiona prowokacja (wliczając to SG)!
Nieprzypadkowo deklaracja posła Arłukowicza zbiegła się z deklaracją Napieralskiego,że to on będzie kandydował ze Szczecina.Pan poseł widać ma ambicje przeogromne.Tak wielkie że PO jest już oczyszczone i cacy.Dodatkowego smaczku dodaje wstrząsające wyznanie posła jak to tyran Napieralski zmuszał go do głosowania ramię w ramię z Kaczorem.Musiało wstrząsnąć społeczeństwem.Toż to szok!! :))A tak na poważnie.. ten fragment właśnie uczynił ową konferencję wśród soczystej zieleni zwykłą szopką...Pan poseł zwyczajnie nie ma chęci wracać do szpitala.I tyle..Warto jednak zastanowić się czy Tusk nie zagrał zbyt pokerowo.Mam wrażenie że ew. koalicję z SLD ma utrudnioną teraz.Napieralski dowiódł nie raz że jest jednak sprytny i próba osłabienia go w ten sposób może spalić na panewce.Ale...cóż..ryzyko jest w politykę wkalkulowane.Szczególnie gdy wizja przegranych wyborów niekoniecznie może oznaczać tylko zwyczajne przejście do opozycji..
"Czy Stary na s24 to (nie)Siołowski?"
Miałem i ja onegdaj tego typu myśli,których przez czas pewien odegnać nie mogłem.Sądząc po skali odporności tegoż blogera na argumenty,jego bufonadę i jad kapiący ze zdania każdego...może to być! :)))
Pozdrowienia!
Dotyczącego czasu zgłoszenia?Sytuacja której dotyczyła wystawa raczej nieczęsto spotykana,prawda?Szkoda..Musiała się Pani mocno napracować Szanowna Kwestorko!Solidarność partyjna górę wzięła?Ale może to i dobrze.Kto zechce i tak dotrze do napisów.Teraz napewno..
Niechże Pan szczerze odpowie..Czy nie mając szans na samodzielne rządzenie lub bodaj na jakąś sensowną koalicję brałby się Pan za próbę wygrania wyborów kosztem zaprzeczenia własnej idei?Może i również stotą całej sprawy jest niechęć J.Kaczynskiego do wszechogarniającej w polityce "plastikowości",owych "ładnych buzi"?A może Kaczyński wbrew pozorom całkiem sensownie do sprawy podchodzi?Wyciągnąć kraj z tego poplatformianego bajzlu bez silnego mandatu społecznego byłoby niezmiernie trudno.Czy w tej sytuacji nie lepiej zamknąć sie w tych pewnych 25% i poczekać.Bo mówienie o zmierzchu PiS-u lekko mnie casami śmieszy..A PO też nie jest wieczna,że przypomnę o 42% SLD w 2001 roku.Idę o zakład,że elektorat Platformy w co najmniej 80% wywodzi się spośród tych co na SLD wtedy glosowali,przeciw Buzkowi i AWS.Paradoksalne?Mnie nic juz nie dziwi..
Tylko na tym poprzestaniemy?!Nie spróbujemy nic zrobić z Tuskiem,Sikorskim,Kutzem,Palikotem,Niesiołowskim..?Proszę sobie odpuścić..Ta płyta jest mocno juz zgrana!
Ktoś wstał przed piatą rano...cieszył sie,że po kilkunastu godzinach zginania grzbietu w sadzie dostanie do kieszeni stówę..Będzie miał jutro na obiad dla swoich dzieci...Wcisneli ich jak do bydlęcego wagonu,byle więcej,byle taniej..Nikt przecież nie bedzie protestował...Nawet tu nie sposób uciec od obrazu stosunków społecznych w Polsce platformianej..
Odebranie znaczka?Nierealne bez złamania prawa!Mielibyśmy wtedy bantustan w formie już nie zakamuflowanej.Proszę zwrócić uwagę na paragraf pierwszy statutu NSZZ "Solidarność"..Ten numer Platformie nie przejdzie.NSZZ "Solidarność" jest jednak w światowych strukturach organizacji związkowych.I nawet najbardziej sfrustrowani neoliberałowie muszą się z tym liczyć...jeszcze.. :) Ja osobiście nadal traktuję te pogróżki jako specyficzną mieszankę ich wściekłości i prowokacji.
"Jesli PiS nie zajmie się życiowymi sprawami Polaków..."
Przyznam,że nie załapałem...
Kwestia druga:czy pójście rządu na totalną wojnę nawet z bardzo upolitycznionym związkiem zawodowym mieści się w standardach europejskich?Wygląda bowiem na to,że opozycja i związki zawodowe nie mają prawa krytykować rządzących.Osobliwy model demokracji...Niechże Pan Szanowny nie usiłuje wmawiać,że na całym świecie związki to organizacje całkowicie apolityczne...
już dawno nie chodzi li tylko o polityczne zwycięstwa i sprawowanie władzy..Zabrnęli tak daleko,że chodzi już bardziej o ich gardła,prawda?Niewykluczony jest więc rozwój sytuacji,kiedy zmuszeni będą o azyl poprosić u przyjaciół swych.Bo mimo wszystko przybycia ich przyjaciół z odsieczą,jak to drzewiej bywało,jakoś nie zakładam...Chociaż..
Problemem nie jest samo istnienie palikotów,kuców,niesiołowskich na polskiej scenie politycznej.Takie typki istnieją pod każdą szerokością geograficzną w polityce.Ale zajmują zazwyczaj jakąś niszową przestrzeń,nawet w Rosji.Natomiast polski fenomen i zagrożenie polega na robieniu z nich nie tylko celebrytów ale także osób mających realny wpływ na doczesne życie obywatela.Proszę okazać mi drugi kraj,gdzie ultraliberalna partia o dość podejrzanych konotacjach dzierży niepodzielną władzę w dość ubogim kraju!Na dodatek zdobytą w drodze demokratycznych wyborów!!Z drugiej jednak strony niechże wolno mi będzie posłużyć się mocno budującym cytatem: "Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej,nie czyni nikogo szaleńcem.Istnieje prawda i istnieje fałsz,lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie,nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny.Normalność nie jest kwestią statystyki...."
Tytułem uzupełnienia apokaliptycznej wizji.. :-)
@eter lee
Po cóz dorabiać do tego jakieś idee?
Autor
Swojego sumienia raczej.. A jakiego Barabasza?Nie wiem...Wybór jest dość dla nich spory!Tylko czy to się da...
Autor
Miałem i ja onegdaj tego typu myśli,których przez czas pewien odegnać nie mogłem.Sądząc po skali odporności tegoż blogera na argumenty,jego bufonadę i jad kapiący ze zdania każdego...może to być! :)))
Pozdrowienia!
A w tym konkretnym przypadku nie dało się zrobić wyjątku?
Panie Igorze..
@wadams
@Wojciech Sokołowski
@z lornetką wśród...blogerów
@melgibson
@Norbert Maliszewski
Przyznam,że nie załapałem...
Kwestia druga:czy pójście rządu na totalną wojnę nawet z bardzo upolitycznionym związkiem zawodowym mieści się w standardach europejskich?Wygląda bowiem na to,że opozycja i związki zawodowe nie mają prawa krytykować rządzących.Osobliwy model demokracji...Niechże Pan Szanowny nie usiłuje wmawiać,że na całym świecie związki to organizacje całkowicie apolityczne...
Cóż..."miłościwie nam panującym"
Może będzie okazja poklaskać..
@rekontra
A nakładzik rodzimej gazetki redaktora spada...spada..