Oczywiście, że bał się już wcześniej, dlatego właściwie już od początku się ubezpieczał. Może teraz zdał sobie sprawę z tego, że jeśli będzie dalej milczeć to ulegnie jakiemuś "wypadkowi" i zdecydował się na ujawnienie tych nagrań.
To tak trochę poza tematem, ale skoro przykład został przywołany to
kwoty się zgadzają i daty też. Nie ma wskazanych innych źródeł dofinansowania w tym samym czasie z budżetu państwa.
Poniżej fragment z Wikipedii:
"Zapis o dofinansowaniu projektu – tym razem kwotą 40 mln zł – znalazł się ponownie w budżecie państwa na rok 2007, jednak z przyczyn prawno-proceduralnych fundusz ten nie został wykorzystany.
Przepisy ominięto dotując muzeum kwotę 30 mln. PLN[8].
Inicjatywy te były ostro krytykowane przez posłów SLD, którzy zarzucili pomysłodawcom łamanie wynikającej z Konstytucji zasady świeckości państwa. Posłowie, którzy głosowali za dotacją odpowiadali, że pieniądze te są przeznaczone na muzeum Jana Pawła II, które ma powstać w świątyni, a to oznacza dotację na rzecz kultury. Z drugiej strony głos w sprawie zabrał prymas Józef Glemp, nazywając przepis, który nie pozwala państwu wspomóc budowy Świątyni dziwnym[9]."
Napisał Pan:
"To mam proste, dzieciece pytanie:
KTO odwrocił cały kadłub, tak że koła stercza na górze- proponuję spojrzec na dowolne zdjecie wypadku, no i oczywiście W JAKI SPOSÓB ?"
To jest zdjęcie z takiego właśnie wypadku
http://img227.imageshack.us/img227/3624/53413962.jpg
W świetle faktów zamieszczonych na stronie 105 i 109 polskich uwag do raportu MAK "wina" pilotów jakby maleje.
To link :
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/comment_polsk.pdf
Czy pytali " Putina", czy nie pytali to proszę sprawdzić w tych naszych uwagach do raportu. Tam są zawarte całe cytaty z rozmów na wieży . . . naprawdę warto przeczytać całość . . . możemy dowiedzieć się z tego dokumentu jak przejmują się naszą ( i nie tylko) opinią Rosjanie . . . na co była się Pani łaskawa powołać.
"Myślę, że oni po prostu obawiali się skandalu," . . . naprawdę tak Pani myśli? Po tym co zrobili w Moskwie, Czeczeni, z Kurskiem, Politkowską, Litwinienko i ostatnio w Berlinie, liczy Pani, że przejmują się opinią "Świata".
A tutaj link:
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/comment_polsk.pdf
warto przejrzeć i zobaczyć czy oni się faktycznie czymś przejmują.
pozdrawiam
"Dzięki, miło mi, że ktoś rozumie"
nie ma za co, naprawdę podziwiam :). A jeszcze może dojść do sytuacji, że za chwilę zacznę podziwiać też siebie :)
Pozdrawiam
napisałem:
"że stwierdzenie faktu śmierci Prezydenta, w państwie prawa musi odbyć się w oparciu o właściwe procedury prawne, w tym prawie zapisane i obowiązujące wszystkich."
Przytaczał je już romank wiec nie będę ich powtarzał. Urzędowe potwierdzenie śmierci MUSI odbyć się zgodnie z obowiązującym prawem.
Jeśli się nie odbyło, to . .. to prawo zostało naruszone.
O telefonie to było ironicznie, ale jeśli ta forma ma służyć do urzędowego potwierdzenia zgonów, to trzeba ją umieścić w zapisach prawa . . . . i wtedy będzie OK ( to też ironicznie)
A romanka podziwiam coraz bardziej :)
"To jest podstawowa kwestia odpowiedzialności za załamanie prawa - ważne jest, czy osoba, która jest Prezydentem RP nie złamała Konstytucji."
Podziwiam Pana, z jaką determinacją próbuje Pan niektórym wytłumaczyć, że stwierdzenie faktu śmierci Prezydenta, w państwie prawa musi odbyć się w oparciu o właściwe procedury prawne, w tym prawie zapisane i obowiązujące wszystkich. A w stosunku do osoby Prezydenta możemy jedynie liczyć na to , że te procedury zostaną wypełnione ze szczególna starannością.
W naszym prawie nigdzie nie jest napisane, że telefon, czy inny przekaz ustny rodzi skutki prawne wynikające ze śmierci danej osoby i tego niektórzy nie mogą zrozumciec, . . . . a raczej nie chcą, bo musieli by sami przed sobą przyznać, że prawo zostało złamane.
"Dlatego sądzę, że obie zbrodnie: na Eugeniuszu Wróblu i asystencie posła Wojciechowskiego, to zbrodnie na zlecenie."
Może nie tylko na zlecenie, ale też, ta druga na "przykrywkę" tej na E.Wróblu . . . Dziwnie cicho się zrobiło o śmierci tego specjalisty, a raport MAK już w Polsce.
Za specjalistów od dźwięku (czarne skrzynki) właśnie zabiera się prokuratura . . . możne jak się wymieni szefostwo instytutu to będzie lepiej "słychać" gen. Błasika niż dotychczas.
Sens jest i to wcale nie ukryty . . .Kaczyński to nie biuro poselskie, a poza tym na już prywatna ochronę. Możliwe jest też to, ze nie ma zaufania do ochrony BOR-u . . . po jego "profesjonalizmie" wykazanym w Smoleńsku.
Panie Pośle, polityka to gra, a właściwie ogrywanie przeciwnika . . .taki polityczny, zespołowy poker( o czym Pan doskonale wie).
Jedni grają w niego sugerując społeczeństwu, że mają znacznie lepsze karty niż w rzeczywistości ( Kutz, Palikot i cała PO-wsaka reszta), inni, nie wiedząc czemu, pokazują przeciwnikowi najsłabsze swoje strony (między innymi Pana list i wypowiedzi medialne).
Polityka to twarda gra i jeśli się do niej "siada" to po to, żeby wygrać, a jeśli się tego nie potrafi to powinno się z niej odejść.
Pokazywanie przeciwnikowi swoich "najsłabszych kart" nie jest fair wobec zespołu . . . ale Pan już o tym wie . . . . przeciwnik w tej "grze" nie ma żadnych skrupułów.
@Ufka
@Ufka
http://jacektomczak.salon24.pl/
@gini
@gini
@Beata z Albatrosa
kwoty się zgadzają i daty też. Nie ma wskazanych innych źródeł dofinansowania w tym samym czasie z budżetu państwa.
Poniżej fragment z Wikipedii:
"Zapis o dofinansowaniu projektu – tym razem kwotą 40 mln zł – znalazł się ponownie w budżecie państwa na rok 2007, jednak z przyczyn prawno-proceduralnych fundusz ten nie został wykorzystany.
Przepisy ominięto dotując muzeum kwotę 30 mln. PLN[8].
Inicjatywy te były ostro krytykowane przez posłów SLD, którzy zarzucili pomysłodawcom łamanie wynikającej z Konstytucji zasady świeckości państwa. Posłowie, którzy głosowali za dotacją odpowiadali, że pieniądze te są przeznaczone na muzeum Jana Pawła II, które ma powstać w świątyni, a to oznacza dotację na rzecz kultury. Z drugiej strony głos w sprawie zabrał prymas Józef Glemp, nazywając przepis, który nie pozwala państwu wspomóc budowy Świątyni dziwnym[9]."
@Beata z Albatrosa Błotosmetek
http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/swiatynia;opatrznosci;bozej;nie;dostanie;budzetowej;dotacji,166,0,237222.html
http://www.rp.pl/artykul/81134.html
@Ambiwalentna Anomalia
@All
Jest też trochę zdjęć tego samolotu w galerii.
http://36splt.sp.mil.pl/
@marek.w
"To mam proste, dzieciece pytanie:
KTO odwrocił cały kadłub, tak że koła stercza na górze- proponuję spojrzec na dowolne zdjecie wypadku, no i oczywiście W JAKI SPOSÓB ?"
To jest zdjęcie z takiego właśnie wypadku
http://img227.imageshack.us/img227/3624/53413962.jpg
Całość tutaj:
http://kurtyna.salon24.pl/257233,tu-154-ra-85744-moscow-domodedovo
@
Autor
To link :
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/comment_polsk.pdf
Warto przeczytać całość.
Martynka
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/comment_polsk.pdf
Warto przeczytać całość.
@Mila Nowacka
@Mila Nowacka
A tutaj link:
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/comment_polsk.pdf
warto przejrzeć i zobaczyć czy oni się faktycznie czymś przejmują.
pozdrawiam
@romank
nie ma za co, naprawdę podziwiam :). A jeszcze może dojść do sytuacji, że za chwilę zacznę podziwiać też siebie :)
Pozdrawiam
@wadams
"że stwierdzenie faktu śmierci Prezydenta, w państwie prawa musi odbyć się w oparciu o właściwe procedury prawne, w tym prawie zapisane i obowiązujące wszystkich."
Przytaczał je już romank wiec nie będę ich powtarzał. Urzędowe potwierdzenie śmierci MUSI odbyć się zgodnie z obowiązującym prawem.
Jeśli się nie odbyło, to . .. to prawo zostało naruszone.
O telefonie to było ironicznie, ale jeśli ta forma ma służyć do urzędowego potwierdzenia zgonów, to trzeba ją umieścić w zapisach prawa . . . . i wtedy będzie OK ( to też ironicznie)
A romanka podziwiam coraz bardziej :)
@romank
Podziwiam Pana, z jaką determinacją próbuje Pan niektórym wytłumaczyć, że stwierdzenie faktu śmierci Prezydenta, w państwie prawa musi odbyć się w oparciu o właściwe procedury prawne, w tym prawie zapisane i obowiązujące wszystkich. A w stosunku do osoby Prezydenta możemy jedynie liczyć na to , że te procedury zostaną wypełnione ze szczególna starannością.
W naszym prawie nigdzie nie jest napisane, że telefon, czy inny przekaz ustny rodzi skutki prawne wynikające ze śmierci danej osoby i tego niektórzy nie mogą zrozumciec, . . . . a raczej nie chcą, bo musieli by sami przed sobą przyznać, że prawo zostało złamane.
Pozdrawiam
@Magda Figurska
Może nie tylko na zlecenie, ale też, ta druga na "przykrywkę" tej na E.Wróblu . . . Dziwnie cicho się zrobiło o śmierci tego specjalisty, a raport MAK już w Polsce.
Za specjalistów od dźwięku (czarne skrzynki) właśnie zabiera się prokuratura . . . możne jak się wymieni szefostwo instytutu to będzie lepiej "słychać" gen. Błasika niż dotychczas.
@Helblindi
Autor
Jedni grają w niego sugerując społeczeństwu, że mają znacznie lepsze karty niż w rzeczywistości ( Kutz, Palikot i cała PO-wsaka reszta), inni, nie wiedząc czemu, pokazują przeciwnikowi najsłabsze swoje strony (między innymi Pana list i wypowiedzi medialne).
Polityka to twarda gra i jeśli się do niej "siada" to po to, żeby wygrać, a jeśli się tego nie potrafi to powinno się z niej odejść.
Pokazywanie przeciwnikowi swoich "najsłabszych kart" nie jest fair wobec zespołu . . . ale Pan już o tym wie . . . . przeciwnik w tej "grze" nie ma żadnych skrupułów.