Powiedz mi jak można dokonać warunkowego dopuszczenia bez jakiejś formy odbioru? Przecież sama ta ustawa to w rzeczy samej zmiana zasad odbioru robót.
Zamiast wciąż insynuować i "zadawać pytania" - przeczytaj może ustawę o której piszesz (ona się mieści na jednej stronie, więc dasz radę na pewno). Potem wskaż punkty, które Cię niepokoją. To proste.
Skoro ktoś ma dokonac warunkowego dopuszczenia to hcyba zrozumiałe że musi być jakiś odbiór.
To już nudne - ale lubię Cię, więc wytłumaczę jeszcze raz. W notce insynuujesz, że ustawa o przejezdności spowoduje "odbieranie bubli". W moim pierwszym komentarzu zadałem Ci pytanie: "Czy Twoje śledztwo wykazało jakieś zmiany odnośnie procedury odbioru? Jeżeli tak - podziel się proszę z nami tymi rewelacjami:)"
Z insynuacji się nie wycofujesz a wskazać zmiany w przepisach dot. odbiorów nie chcesz (a przecież jesteś fachowcem - więc co za problem). Że w sumie to się kupy nie trzyma - cóż, w Waszej Partii - to norma:)
Wybacz, ale jestem za stary na chłopczyka, więc musisz gdzie indziej szukać.
Nie ma problemu - wybaczam:)
Wygląda mi na to że się nadymasz dla zasady.
Skądże znowu - just for fun:)
Dopuszczenie do ruchu nie ma nic wspólnego z odbiorem. Nie no jasne - a jedzenie obiadu nie ma nic wspólnego z przyjmowaniem pokarmu. Naginaj, naginaj dalej.
No właśnie. Dorosły albo by wskazał stosowne zmiany w przepisach (odnośnie odbioru dróg), albo by przeprosił. Ty brniesz w jakieś dziwne analogie<rotfl>
Chłopie drogi. Czemu znów z uporem maniaka włączasz PiS w dyskusję o 5 latach bimbania tego rządu? Zostaw już ten PiS.
Chłopczyku drogi!
Zrozum (głęboko wierzę że dasz radę) że gdy piszesz "Nie podoba Ci się to czy tamto to znaczy żeś PiS-owiec, oszołom i faszysta." to Ty właśnie włączasz PiS w dyskusję. Napisałem Ci to prostym językiem:
No nie. Pisowcem i tak dalej, zostajesz wtedy, kiedy po wskazaniu 'partactwa' peło w jakiejś dziedzinie, deklarujesz że będziesz głosował na PiS kompletnie ignorując a) jeszcze większe partactwo PiSu w tej dziedzinie oraz b) brak jakiegokolwiek pomysłu PiS na zmianę tego stanu rzeczy.
- przeczytaj kilka razy. W końcu to do Ciebie dotrze.
Tu nie trzeba nic naginać. jednak nikt ci nie odbierze mieszkaniówki jeśli np. nie będzie balustrad na klatce schodowej.
Problem z Wami, (*)Jedynymi Prawdziwie Patriotycznymi Prawdziwymi Polakami Wierzącymi W Polski Zbawiciela !!! polega na tym, że Wierzycie a nie Rozumicie:)
Przeczytaj ustawę i wskaż co tam jest odpowiednikiem "braku balustrad na klatce schodowej". Zrozum też, że tymczasowe dopuszczenie do ruchu na drodze nie ma nic wspólnego z odbiorem.
Nie podoba Ci się to czy tamto to znaczy żeś PiS-owiec, oszołom i faszysta.
No nie. Pisowcem i tak dalej, zostajesz wtedy, kiedy po wskazaniu 'partactwa' peło w jakiejś dziedzinie, deklarujesz że będziesz głosował na PiS kompletnie ignorując a) jeszcze większe partactwo PiSu w tej dziedzinie oraz b) brak jakiegokolwiek pomysłu PiS na zmianę tego stanu rzeczy.
Ktoś kiedyś stworzył prawo, wedle którego aby oddać do użytku drogę czy obiekt inżynierski, trzeba je - truizm - ukończyć.
A teraz, stwierdzono że tymczasowo można po tej drodze przejechać bez jakichś, niezagrażających bezpieczeństwu wykończeń. To trochę tak, jak zamieszkanie w mieszkaniu na wylewkach bez parkietów. Niezbyt miłe, ale lepsze niż nic.
Ile - dzieki tej furtce prawnej - odda się do użytku fuszerek wykonanych za ciężkie pieniądze podatnika Światowid raczy wiedzieć.
Niby dlaczego? Czy Twoje śledztwo wykazało jakieś zmiany odnośnie procedury odbioru? Jeżeli tak - podziel się proszę z nami tymi rewelacjami:)
Tak więc zapraszam moich egzorcystów. Przekonujcie mnie że jest wszystko ok, a to tylko ja mam jakiś problem. Tylko wymyślcie coś naprawdę mocnego, bo wasze kadzidełka już na mnie nie działają.
Po co? Nikt nie mówi, że wszystko jest super. Może Ty nas przekonaj, że wybór PiSu cokolwiek poprawi. Tylko pamiętaj, że oni już rządzili i ich 'osiągnięcia' są nam znane.
Dlatego lepiej nic nie robić, bo zawsze można mediom zarzucić, że manipulują światłe i genialne myśli prezesa.
Dokładnie!
Przecież tylko Prezes może wiedzieć, co chciał powiedzieć kiedy mówił. W dodatku, to się zmienia w czasie - więc każdy, kto by się podjął takiego zadania, prędzej czy później zostałby kretem czy zdrajcą. A że media już są "polskojęzyczne", już wiadomo "komu służą" - to po co ten etap pośredni?
ja o tym do ilu lat średnio dożywają ludzie urodzeni np. w 1950 r.
tę wielkość możemy jedynie szacować...
a pan w jakim wieku są ludzie (mężczyźni) zmarli w 2010
a to, wraz z danymi za poprzednie lata jest jedynym źródłem danych dla szacowania wielkości o której Pan mówi.
Wydaje mi się też, że rezultatem tych szacunków jest (między innymi) tabela: "TABLICA TRWANIA ŻYCIA 2010" ze strony 57 opracowania GUS (www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf)
Co nie oznacza, niestety, że gdziekolwiek istnieje jakaś tabela, opisująca dokładnie żądaną przeze mnie wielkość
Myślę, że tabela o której piszę powyżej jest wystarczająco dobrym przybliżeniem.
... czyli efektywnie okraść tych wszystkich którzy nie dożyją do podwyższonego o dwa lata wieku emerytalnego (a będzie ich pewnie ok. 1050 osób na 100 tys. rocznie).
Nie wiem, czy "kradzież" jest tu właściwym słowem. Na pewno zmniejszenie długu jaki aktualni emeryci zaciągają u przyszłych pokoleń jest czymś dobrym (choć podniesienie wieku emerytalnego dotknie mnie osobiście). Co więcej, uważam że to zmniejszenie jest "za małe" (moim zdaniem zbyt wiele przywilejów wciąż istnieje) i "za wolne" (zwłaszcza w przypadku kobiet)...
To oczywiście nie zmienia faktu że pomyliłem się w sformułowaniu wcześniej.
Za bardzo się Pan chyba tym przejmuje - zdolność do błędu/pomyłki jest bardzo ludzką cechą:)
Powinieniem napisać że ekspektanta długości życia przy urodzeniu mężczyzny mającego dzisiaj 45 lat to ok. 66 lat.
Fakt. Chyba tę właśnie wielkość miał Pan na myśli. Choć ona dla systemu emerytalnego jest prawie ortogonalna.
A teraz, gdy założymy że poprawiłem zdanie w sposób opisany wyżej to mam rację czy nie mam rację?
Nie, teraz też nie ma Pan racji. Nie chce mi się teraz szukać dokładnych szacunków dla wielkości o której Pan pisze, ale dane z 2010(*) roku mówią o 72 latach. Zakładając że trend wydłużania się życia się utrzyma - wielkość o której Pan pisze winna być jeszcze większa.
(*)zob: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf
Zanim znów Pan coś napisze - proszę dokładnie przeczytać i zrozumieć zdania:
Należy podkreślić, że wskaźniki zawarte w tablicy trwania życia nie stanowią prognozy, co oznacza, że średnie dalsze trwanie życia nie dotyczy osób żyjących obecnie, lecz określa średni wiek do jakiego dożyli ci, którzy zmarli w roku 2010 (jest to pewnego rodzaju średnia ważona). Osoby, które rodzą się teraz, będą średnio żyły o kilka lat dłużej, z uwagi na obserwowany proces poprawy stanu zdrowia ludności.
Powinieneś wiedzieć, że (podobnie jak w większości przypadków) to że masz tam S a nie A, oznacza tylko tyle, że nie będziesz za to płacił. Kurcze, Marcin, jak już musisz pisać o sprawach o których nie masz pojęcia - to sprawdzaj przynajmniej to, co odpowiadasz innym. Na razie - na dziś, prostowanie głupot które wypisujesz mnie już znudziło:)
Co do sukcesów w innych krajach to polecam zapoznanie się z tym co w tych kwestiach zrobiono w Turcji.
Taaak. Przytocz proszę. Napisz też jak fajnie sobie radzą z ustalaniem tras, zakupem gruntów i protestami miejscowych. No i jak u nich z terminami<rotfl>
Nie chcę patrzeć na mapki. Chcę jeżdzić punktualnymi pociągami odjeżdżającymi z czystych dworców.
Super. A ja jeszcze chcę zarabiać tyle co Norweg o mojej specjalności, mieszkać w Polsce nad ciepłym morzem ale tak, by w godzinę móc dojechać w góry.
Jesteś, zdaje się, niewierzący - pozostaje Ci więc posarkać na los.
Po drogach któe nie kończą się pod Konotopą. Kto za to odpowiada? PIS?
Za Konotopę? Trochę PO (mogli chyba trochę większy priorytet temu akurat kawałkowi przydzielić), trochę kryzys (bo się bili wszyscy o zlecenia tak, że z cenami chyba faktycznie zjechali za bardzo) trochę pech (powodzie to nie wymysł PO) - ale mimo wszystko, gdyby PiS za swoich rządów coś w tej sprawie zrobił, cokolwiek - to by zdążyli na euro. Tak, będzie parę miesięcy później. I fajnie że będzie. I dzięki PO będzie.
Jeśli PO nie zbudowało autostrady, to bardzo dobrze.
W stosunku do planu, nie wyrobili się w jakichś 20%. Zdaje się, że siedzisz w branży - z pewnością znasz procent pełnych sukcesów projektów tego typu w innych krajach. Podaj, pośmiejemy się razem:)
A czy Wy wiecie jak bardzo bardziej nie zbudowałby tych autostrad PiS?
Wiemy. Były przykłady z A1 i A2, pamiętamy też inwestycje w Warszawie za rządów PiSu.
Już kilkakrotnie robiono ze mnie "PiS-owca" kiedy tylko zaczynałem opowiadać co mnie w naszym kraju irytuje i jakie niedociągnięcia mnie bolą.
Buahaha. Ja (ale podejrzewam że i inni) robię z Ciebie PiSowca nie dlatego że opowiadasz o tym, co Cię irytuje. Widzę w Tobie PiSowca kiedy rozkosznie ogłaszasz, że dlatego że peło nie zrobiło czegoś w pełni (np. dróg) to będziesz głosował na PiS (który w danej sprawie nie zrobił nic). Ta utrata zdolności logicznego myślenia jest charakterystyczna dla wyznawców (bo wiara nie potrzebuje logiki) - więc PiS pasuje idealnie.
Jak można było budować wtedy skoro nie było jeszcze tylu funduszy z UE?
Fundusze na budowę tego, co było gotowe do budowy były. PiS wolał jednak toczyć z góry przegrane wojenki. Tak zbudowaliśmy i później, i drożej.
Ale nawet pomijając ten fakt - można było zmieniać prawo (tak jak w 2008/2009 to zrobił Grabarczyk) i budowy przygotowywać (choćby, uzgadniać i wydawać DŚU - tu się trzeba napracować, ale to nie kosztuje). Popatrz choćby tu - to stan z końcówek kolejnych lat i zadumaj się nad stanem z końca 2007. Dlaczego tam q. prawie niczego niebieskiego nie ma?
Potem, zdecyduj, w którym odłamie sekty jesteś - tych, co wierzą w "najdroższe autostrady na świecie", czy tych co wierzą w "za tanie, dziadostwo i bankructwa".
Moim zdaniem Niesiołowski postąpił źle - od polityków partii na którą głosowałem wymagam poprawnego zachowania bardziej niż od innych. Co więcej, jego postępek kompletnie zagłuszył merytoryczną kompromitację opozycji w sprawie wieku emerytalnego - więc to problem nie tylko Niesiołowskiego, ale nas wszystkich.
Tusk zrobił to, co powinien był zrobić - dzień w którym PO zacznie jawnie bronić złych uczynków (tak jak zrobiłaś to Ty) tylko dlatego że popełnili je "nasi" - będzie dniem w którym na serio zastanowię się czy głosować na kogoś innego. Poważnie.
(*) Prywatnie Niesiołowskiego rozumiem - ale jest politykiem a nie każdy musi nim być.
Apeluję o elementarną logikę: albo to są najdroższe autostrady świata, a spółki je budujące pławią się w luksusie, albo najtańsze i dlatego spółki, które podjęły się ich budowy, upadają lub schodzą z budowy, jak chiński Covec.
Przecież to oczywiste. Tak samo jak dobre jest obniżanie podatków i sięganie do głębokich kieszeni też jest doskonałe. Musi Pan zrozumieć - Prawdziwi Polscy Patrioci nie podlegają logice. Oni ją definiują czynami:)
@Marcin Kacprzak
Nie. W tekście insynuujesz bez żadnego uzasadnienia.
Warunkowe dopuszczanie nieskończonych inwestycji...
Cóż, już wiadomo, że nie przeczytałeś ustawy o której piszesz. Z żadnym "warunkowym dopuszczeniem" nie mamy tam do czynienia.
Zadam jeszcze jedno pytanie...
Możesz zadać ich milion, ale jeżeli nie przeczytasz ustawy i nie wskażesz jakichś groźnych punktów - insynuacja pozostanie insynuacją.
@Marcin Kacprzak
Zamiast wciąż insynuować i "zadawać pytania" - przeczytaj może ustawę o której piszesz (ona się mieści na jednej stronie, więc dasz radę na pewno). Potem wskaż punkty, które Cię niepokoją. To proste.
@Marcin Kacprzak
To już nudne - ale lubię Cię, więc wytłumaczę jeszcze raz. W notce insynuujesz, że ustawa o przejezdności spowoduje "odbieranie bubli". W moim pierwszym komentarzu zadałem Ci pytanie: "Czy Twoje śledztwo wykazało jakieś zmiany odnośnie procedury odbioru? Jeżeli tak - podziel się proszę z nami tymi rewelacjami:)"
Z insynuacji się nie wycofujesz a wskazać zmiany w przepisach dot. odbiorów nie chcesz (a przecież jesteś fachowcem - więc co za problem). Że w sumie to się kupy nie trzyma - cóż, w Waszej Partii - to norma:)
@eska
Aha. Czyli Ty też wiesz, ale nie powiesz. Wszyscy u Was tak mają?
@Marcin Kacprzak
Nie ma problemu - wybaczam:)
Wygląda mi na to że się nadymasz dla zasady.
Skądże znowu - just for fun:)
Dopuszczenie do ruchu nie ma nic wspólnego z odbiorem. Nie no jasne - a jedzenie obiadu nie ma nic wspólnego z przyjmowaniem pokarmu. Naginaj, naginaj dalej.
No właśnie. Dorosły albo by wskazał stosowne zmiany w przepisach (odnośnie odbioru dróg), albo by przeprosił. Ty brniesz w jakieś dziwne analogie<rotfl>
@Marcin Kacprzak
Chłopczyku drogi!
Zrozum (głęboko wierzę że dasz radę) że gdy piszesz "Nie podoba Ci się to czy tamto to znaczy żeś PiS-owiec, oszołom i faszysta." to Ty właśnie włączasz PiS w dyskusję. Napisałem Ci to prostym językiem:
No nie. Pisowcem i tak dalej, zostajesz wtedy, kiedy po wskazaniu 'partactwa' peło w jakiejś dziedzinie, deklarujesz że będziesz głosował na PiS kompletnie ignorując a) jeszcze większe partactwo PiSu w tej dziedzinie oraz b) brak jakiegokolwiek pomysłu PiS na zmianę tego stanu rzeczy.
- przeczytaj kilka razy. W końcu to do Ciebie dotrze.
Tu nie trzeba nic naginać. jednak nikt ci nie odbierze mieszkaniówki jeśli np. nie będzie balustrad na klatce schodowej.
Problem z Wami, (*)Jedynymi Prawdziwie Patriotycznymi Prawdziwymi Polakami Wierzącymi W Polski Zbawiciela !!! polega na tym, że Wierzycie a nie Rozumicie:)
Przeczytaj ustawę i wskaż co tam jest odpowiednikiem "braku balustrad na klatce schodowej". Zrozum też, że tymczasowe dopuszczenie do ruchu na drodze nie ma nic wspólnego z odbiorem.
(*)Pisownia i Interpunkcja Świadomie Patriotyczna
@eska
Ojojoj - może oświeć nas jakimiś weryfikowalnymi informacjami...
@Autor
No nie. Pisowcem i tak dalej, zostajesz wtedy, kiedy po wskazaniu 'partactwa' peło w jakiejś dziedzinie, deklarujesz że będziesz głosował na PiS kompletnie ignorując a) jeszcze większe partactwo PiSu w tej dziedzinie oraz b) brak jakiegokolwiek pomysłu PiS na zmianę tego stanu rzeczy.
Ktoś kiedyś stworzył prawo, wedle którego aby oddać do użytku drogę czy obiekt inżynierski, trzeba je - truizm - ukończyć.
A teraz, stwierdzono że tymczasowo można po tej drodze przejechać bez jakichś, niezagrażających bezpieczeństwu wykończeń. To trochę tak, jak zamieszkanie w mieszkaniu na wylewkach bez parkietów. Niezbyt miłe, ale lepsze niż nic.
Ile - dzieki tej furtce prawnej - odda się do użytku fuszerek wykonanych za ciężkie pieniądze podatnika Światowid raczy wiedzieć.
Niby dlaczego? Czy Twoje śledztwo wykazało jakieś zmiany odnośnie procedury odbioru? Jeżeli tak - podziel się proszę z nami tymi rewelacjami:)
Tak więc zapraszam moich egzorcystów. Przekonujcie mnie że jest wszystko ok, a to tylko ja mam jakiś problem. Tylko wymyślcie coś naprawdę mocnego, bo wasze kadzidełka już na mnie nie działają.
Po co? Nikt nie mówi, że wszystko jest super. Może Ty nas przekonaj, że wybór PiSu cokolwiek poprawi. Tylko pamiętaj, że oni już rządzili i ich 'osiągnięcia' są nam znane.
@retaliacja
Dokładnie!
Przecież tylko Prezes może wiedzieć, co chciał powiedzieć kiedy mówił. W dodatku, to się zmienia w czasie - więc każdy, kto by się podjął takiego zadania, prędzej czy później zostałby kretem czy zdrajcą. A że media już są "polskojęzyczne", już wiadomo "komu służą" - to po co ten etap pośredni?
@Franky Furbo 1969
:)
ja o tym do ilu lat średnio dożywają ludzie urodzeni np. w 1950 r.
tę wielkość możemy jedynie szacować...
a pan w jakim wieku są ludzie (mężczyźni) zmarli w 2010
a to, wraz z danymi za poprzednie lata jest jedynym źródłem danych dla szacowania wielkości o której Pan mówi.
Wydaje mi się też, że rezultatem tych szacunków jest (między innymi) tabela: "TABLICA TRWANIA ŻYCIA 2010" ze strony 57 opracowania GUS (www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf)
Co nie oznacza, niestety, że gdziekolwiek istnieje jakaś tabela, opisująca dokładnie żądaną przeze mnie wielkość
Myślę, że tabela o której piszę powyżej jest wystarczająco dobrym przybliżeniem.
... czyli efektywnie okraść tych wszystkich którzy nie dożyją do podwyższonego o dwa lata wieku emerytalnego (a będzie ich pewnie ok. 1050 osób na 100 tys. rocznie).
Nie wiem, czy "kradzież" jest tu właściwym słowem. Na pewno zmniejszenie długu jaki aktualni emeryci zaciągają u przyszłych pokoleń jest czymś dobrym (choć podniesienie wieku emerytalnego dotknie mnie osobiście). Co więcej, uważam że to zmniejszenie jest "za małe" (moim zdaniem zbyt wiele przywilejów wciąż istnieje) i "za wolne" (zwłaszcza w przypadku kobiet)...
To oczywiście nie zmienia faktu że pomyliłem się w sformułowaniu wcześniej.
Za bardzo się Pan chyba tym przejmuje - zdolność do błędu/pomyłki jest bardzo ludzką cechą:)
@Franky Furbo 1969
Fakt. Chyba tę właśnie wielkość miał Pan na myśli. Choć ona dla systemu emerytalnego jest prawie ortogonalna.
A teraz, gdy założymy że poprawiłem zdanie w sposób opisany wyżej to mam rację czy nie mam rację?
Nie, teraz też nie ma Pan racji. Nie chce mi się teraz szukać dokładnych szacunków dla wielkości o której Pan pisze, ale dane z 2010(*) roku mówią o 72 latach. Zakładając że trend wydłużania się życia się utrzyma - wielkość o której Pan pisze winna być jeszcze większa.
(*)zob: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lud_trwanie_zycia_2010.pdf
Zanim znów Pan coś napisze - proszę dokładnie przeczytać i zrozumieć zdania:
Należy podkreślić, że wskaźniki zawarte w tablicy trwania życia nie stanowią prognozy, co oznacza, że średnie dalsze trwanie życia nie dotyczy osób żyjących obecnie, lecz określa średni wiek do jakiego dożyli ci, którzy zmarli w roku 2010 (jest to pewnego rodzaju średnia ważona). Osoby, które rodzą się teraz, będą średnio żyły o kilka lat dłużej, z uwagi na obserwowany proces poprawy stanu zdrowia ludności.
@Franky Furbo 1969
A którą z tych wartości miał na myśli pisząc:
FF: Tak, średnia dalsza długość życia 45-letniego mężczyzny dzisiaj to 21 lat.
Tego pan nie rozumie.
Dochodzę do wniosku, że nie zna pan podstawowych pojęć (proszę rozwinąć skróty, jeśli pan zna - taki prosty teścik)
Niechże się Pan nie kompromituje bardziej:)
@Autor
Ja (mmr - nie mmw) z Panem nie polemizowałem. Ja wytknąłem Panu błąd:)
Pomijając niezrozumienie przez nich (zrozumiałe) pewnych kategorii demograficznych...
Nie bardzo rozumiem, czego nie rozumiem. Może Pan przytoczyć jakiś cytat z mojej wypowiedzi który by przynajmniej uprawdopodabniał Pana śmiałą tezę?
PS. Dane GUS zapożyczyłem od mojego adwersarza, @mmw, który twiedzi że głupio komentuję.
Stwierdziłem, że "Napisał Pan głupotę. Potem, zamiast przeprosić za pomyłkę, napisał Pan trzy równie głupie komentarze."
i tu, niewiele się zmieniło - w czwartym komentarzu przyznał się Pan do pomyłki (wreszcie) by w piątym znów napisać głupio (bo nie na temat).
No to jak jest?
No właśnie tak.
@Marcin Kacprzak
Powinieneś wiedzieć, że (podobnie jak w większości przypadków) to że masz tam S a nie A, oznacza tylko tyle, że nie będziesz za to płacił. Kurcze, Marcin, jak już musisz pisać o sprawach o których nie masz pojęcia - to sprawdzaj przynajmniej to, co odpowiadasz innym. Na razie - na dziś, prostowanie głupot które wypisujesz mnie już znudziło:)
@Marcin Kacprzak
Bo porównujemy, by wybrać partię która zrobi więcej i lepiej.
To niepoważne jest.
Buahaha. Niepoważne jest wybieranie tych, co robią mniej i gorzej tylko dlatego że Ci, co robią więcej i lepiej nie zrobili najwięcej i najlepiej.
@Marcin Kacprzak
Miło mi niezmiernie.
PiS swoje spieprzył, podziękowano mu już 5 lat temu.
Nie swoje tylko nasze. I to dokumentnie.
Zostawmy to, litości.
Bo co? Coś się od tamtej pory w PiSie na lepsze zmieniło? Ja widzę tylko zmiany na gorsze - po przejęciu elektoratu SO przejęli też ich sposób myślenia. Porównaj na przykład to, co mówią o zmianach w emeryturach z analizami ich własnego think-tanku - na przykład tu: Komentarz IS nr 50: Ile pieniędzy brakuje w ZUS, albo tu: Komentarz IS nr 100: Transfery międzypokoleniowe w Polsce – zarys diagnozy.
Co do sukcesów w innych krajach to polecam zapoznanie się z tym co w tych kwestiach zrobiono w Turcji.
Taaak. Przytocz proszę. Napisz też jak fajnie sobie radzą z ustalaniem tras, zakupem gruntów i protestami miejscowych. No i jak u nich z terminami<rotfl>
Nie chcę patrzeć na mapki. Chcę jeżdzić punktualnymi pociągami odjeżdżającymi z czystych dworców.
Super. A ja jeszcze chcę zarabiać tyle co Norweg o mojej specjalności, mieszkać w Polsce nad ciepłym morzem ale tak, by w godzinę móc dojechać w góry.
Jesteś, zdaje się, niewierzący - pozostaje Ci więc posarkać na los.
Po drogach któe nie kończą się pod Konotopą. Kto za to odpowiada? PIS?
Za Konotopę? Trochę PO (mogli chyba trochę większy priorytet temu akurat kawałkowi przydzielić), trochę kryzys (bo się bili wszyscy o zlecenia tak, że z cenami chyba faktycznie zjechali za bardzo) trochę pech (powodzie to nie wymysł PO) - ale mimo wszystko, gdyby PiS za swoich rządów coś w tej sprawie zrobił, cokolwiek - to by zdążyli na euro. Tak, będzie parę miesięcy później. I fajnie że będzie. I dzięki PO będzie.
@Autor
W stosunku do planu, nie wyrobili się w jakichś 20%. Zdaje się, że siedzisz w branży - z pewnością znasz procent pełnych sukcesów projektów tego typu w innych krajach. Podaj, pośmiejemy się razem:)
A czy Wy wiecie jak bardzo bardziej nie zbudowałby tych autostrad PiS?
Wiemy. Były przykłady z A1 i A2, pamiętamy też inwestycje w Warszawie za rządów PiSu.
Już kilkakrotnie robiono ze mnie "PiS-owca" kiedy tylko zaczynałem opowiadać co mnie w naszym kraju irytuje i jakie niedociągnięcia mnie bolą.
Buahaha. Ja (ale podejrzewam że i inni) robię z Ciebie PiSowca nie dlatego że opowiadasz o tym, co Cię irytuje. Widzę w Tobie PiSowca kiedy rozkosznie ogłaszasz, że dlatego że peło nie zrobiło czegoś w pełni (np. dróg) to będziesz głosował na PiS (który w danej sprawie nie zrobił nic). Ta utrata zdolności logicznego myślenia jest charakterystyczna dla wyznawców (bo wiara nie potrzebuje logiki) - więc PiS pasuje idealnie.
Jak można było budować wtedy skoro nie było jeszcze tylu funduszy z UE?
Fundusze na budowę tego, co było gotowe do budowy były. PiS wolał jednak toczyć z góry przegrane wojenki. Tak zbudowaliśmy i później, i drożej.
Ale nawet pomijając ten fakt - można było zmieniać prawo (tak jak w 2008/2009 to zrobił Grabarczyk) i budowy przygotowywać (choćby, uzgadniać i wydawać DŚU - tu się trzeba napracować, ale to nie kosztuje). Popatrz choćby tu - to stan z końcówek kolejnych lat i zadumaj się nad stanem z końca 2007. Dlaczego tam q. prawie niczego niebieskiego nie ma?
Potem, zdecyduj, w którym odłamie sekty jesteś - tych, co wierzą w "najdroższe autostrady na świecie", czy tych co wierzą w "za tanie, dziadostwo i bankructwa".
@Franky Furbo 1969
Nie bardzo się różni, ale też pisał Pan o danych aktualnych.
>> Aha, no i nie mylmy jeszcze jednego (LEAB vs LEAT)
To proszę nie mylić. Polemizowałem z Pana tezą, która brzmiała:
FF: Tak, średnia dalsza długość życia 45-letniego mężczyzny dzisiaj to 21 lat.
>> Ano, i jeszcze jedno. Nawet pańska liczba myli bo podaje razem kobiety i mężczyzn.
Nie. Podałem Panu dane dotyczące mężczyzn.
Napisał Pan głupotę. Potem, zamiast przeprosic za pomyłkę, napisał Pan trzy równie głupie komentarze. Po co?
@RRK
Moim zdaniem Niesiołowski postąpił źle - od polityków partii na którą głosowałem wymagam poprawnego zachowania bardziej niż od innych. Co więcej, jego postępek kompletnie zagłuszył merytoryczną kompromitację opozycji w sprawie wieku emerytalnego - więc to problem nie tylko Niesiołowskiego, ale nas wszystkich.
Tusk zrobił to, co powinien był zrobić - dzień w którym PO zacznie jawnie bronić złych uczynków (tak jak zrobiłaś to Ty) tylko dlatego że popełnili je "nasi" - będzie dniem w którym na serio zastanowię się czy głosować na kogoś innego. Poważnie.
(*) Prywatnie Niesiołowskiego rozumiem - ale jest politykiem a nie każdy musi nim być.
@Mikis
Przecież to oczywiste. Tak samo jak dobre jest obniżanie podatków i sięganie do głębokich kieszeni też jest doskonałe. Musi Pan zrozumieć - Prawdziwi Polscy Patrioci nie podlegają logice. Oni ją definiują czynami:)