Czy ktoś może podać link do strony z wypowiedzią rzecznika lekarzy o wypisaniu prokuratora ze szpitala? Nie oglądałam telewizji, a istotne jest czy to informacja o wyjściu z danego szpitala czy tylko nie podawanie informacji o szpitalu do którego zostanie skierowany dalej.
Prokurator jako pacjent ma prawo do tajemnicy o dalszym leczeniu. Zapewnia to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego jak i inne przepisy bardziej ogólne. Ani lekarzom ani przełożonym nie wolno ujawnić nawet faktu leczenia jeśli nieubezwłąsnowolniony pacjent nie wyraża zgody. Myśle że prokurator jest tego świadomy i nie jest aż tak naiwny by tę zgodę wyrazić. Więc informacja o tym że wyjdzie ze szpitala nie oznacza, że jedzie do domu.
Jeszcze nie słyszałam o przypadku by kogokolwiek po próbie samobójczej wypisano ze szpitala wcześniej niż po 6 tgodniach, a trzy miesiące jest standardowe. Po urazówce odzdział na psychiatrii i nie sądzę by w wojsku było pod tym względem łagodniej. Żaden lekarz normalnie nie wypuści takiego pacjenta. Długie leczenie i brak jakiejkolwiek wiarygodności jako świadka, jako prawnika, jako wojkowego, a zatem i brak odpowiedzialności. Czas będzie płynął, sprawy będą się układać jak mają się ukłądać. Pytanie tylko zasadnicze: JAK?
Jedno jest pewne: nigdy nie będzie już miał możliwości wpływania na to co dalej. A spokój to już sprawa subiektywna.
Kiedy umira człowiek normalną reakcją jest też zastygnięcie, znieruchomienie, refleksja i cały szereg innych. Nie bronię tych dziennikarzy bo zbyt dobrze ich znam, ale wiem też jak reagują ludzie w obecności konającego. Mieszanina sprecznych emocji, działań,reakcji. Zobaczymy po kilku tygodniach dlaczego było tak a nie inaczej.
Mnie to by ciekawiło z kim Kowal pójdzie na kolację by pogadać o pochówku Jaruzelskiego, kiedy w końcu Pan Bóg go zawoła i osądzi sprawiedliwie. Ale pewnie o tym w książce nie będzie, więc na pewno nie kupię i innym też nie polecam.
A za obelgi jakimi się posługujesz odpowiada twoja matka, twój ojciec i inni, którzy wyrządzili ci wielką krzywdę przez zaniedbania. Jesteś dzieckiem ulicy
A jaki port budują w Świnoujściu? Jak widać poziom twojego intelektu wskazuje ci, że to pewnie zgodnie z nazwą "Świnoujście" będą tam przeprawiać szumowiny takie jak ty, na właściwą stronę.
Nord Stream nie jest portem.
A poza tym pamiętacie takiego pana z wąsem, który miał kiedyś fantastyczny plan na kryzys? Najładniej przedstawiał go Chaplin.
Jest jeszcze PAN BÓG i nie musi liczyć się z wielkimi budowniczymi i jesteśmy MY, którym g.... mogą zrobić - bo co nam zrobią?
W jedną obietnicę wierzę, że się spełni. Gazoport będzie dostępny, rurę się zakopie jak będzie trzeba. A będzie trzeba kiedy będzie już niemiecki. Tu nie łgali ani kanclerzyca ani Radek (choć słuszniej chyba by było: radek). Jak obiecali tak zrobią.
A poza tym jest jeszcze historia i pamięć.
Zastanawiam się, czy kiedy powstawał Salon24, to śnił Pan tak naprawdę o innym, a 24 dodano dla zmyłki?
Czy może walczy Pan o tytuł "Bolka XXI" (minęło stulecie a my wciąż idioci na usługach bolków)
A pamiętasz jak PIS trąbiło, że artyści odwracają się od PO, a ci artyści zrobili śniadanie mistrzów z kim? I wszystko odszczekali. A Globisza pamiętasz jak się kajał? A teraz Kazik. problem w tym, że oni jadą ciągle z tymi samymi numerami. Numer z Palikotem to polski
Żyrynowski - koncesjonowany numer itd....
a twitterze minister polskiego msz wskazuje na to kto mniejszościom maluje na pomnikach. Nie wiedziałąm że ruskie to mniejszość, chyba żeby brać po uwagę tych co ich tam ubili
Teraz już wiemy dlaczego wojna w Afganistanie trwa do dziś.
On chyba myśli, że ma zasługi co najmniej jak Sobieski, a że w Częstochowie niemodnie mieć podobizny, a tv owszem to...
Jeśli posiadasz jakąś umiejętność komunikacji to napisz do mnie tak jakbym naprawdę nie miała możliwości myślenia abstrakcyjnego, bo to co piszesz jest dla mnie naprawdę abstrakcją. Weź jeszcze pod uwagę, to że bywa konkret tak wyraźny, że uciekają od niego tylko dranie
Wątpliwości i pytania nasunęły mi się rzeczywiście bardzo szybko, ale może w tej chwili niepotrzebnie o nich napisałam w taki sposób. Na pewno nie miałam zamiaru robić Ci czarnego PR, tym bardziej, że mimo wszystko propagowałam akcję gdzie się dało. Czy Ty nigdy nie zadajesz sobie pytania, gdzie jest drugie dno? Bo jeśli zajmujecie się prawdziwą polityką, to takie pytania chyba nie są od czapy. Wiem, w tym wpisie nie dopuszczam trybu warunkowego - to prawda, ale wtedy dopuszczałam. Jednak na widok tej listy trudno reagować ze stoickim spokojem, pojawia się to niechciane deja vis. Poznamy po owocach, bo skład imponujący.Lista tak kompletna, że potrzebujecie już tylko kapelana. Nie przeszkadza mi, że masz zastrzeżenia do mojego mózgu, tu akurat emocje mi nie działają, nawet mnie to nie złości, ale nie wrzucaj też wszystkich przeciwników, czy zdystansowanych do jednego worka, bo nie jestem Twoim wrogiem. Pozdrawiam
Nie czytam Sciosa, rzadko tu zaglądam i nie wiem co o Tobie myślą inni.
Moje doświadczenia sięgają 30 lat z ludźmi, którzy okazywali się..... Było ich naprawdę dużo, nazwisk z pierwszych stron gazet całe mnóstwo. Nie zaliczam Cie do tych drani. To nie ten czas i nie ta kategoria i przyznam szczerze,że nie raz zastanawiałam się czy ta wasza obecna działalność nie jest jakimś rozwiązaniem, które jest słuszne. Czy może jest tak, że należycie do tych Polaków, którzy pójdą na pakt z samym diabłem byleby
coś zmienić. I do dziś nie wiem jakie są wasze sumienia, jakie intencje, ile w tym makiawelizmu, ile uwikłania, ile bezradności, a ile cynizmu. Jedno jest pewne wśród was są różni ludzie i różne interesy, ale tak jest wszędzie. Nie wiem, w którym momencie jaką miałeś wolę, ale miałam wrażenie, że działasz jak człowiek, który musi wykonać swoje zadanie wzorowo jakby ktoś Cię sprawdzał jak się wywiążesz. Sama akcja balonikowa była piękna i jest. Praca którą wkładasz w to przyniosła dużo dobrych przeżyć, podnosiła na duchu i wnosiła coś bardzo świeżego do tamtego prygnębiającego czasu. Tego co się dobrego dzieje nikt Ci nie może odebrać, żaden Ścios, ale całość waszego obecnego układu robi naprawdę wrażenie.
Jak udowodnicie że Polska tego naprawdę potrzebuje? Przekonajcie nas, pozwólcie nam rozczarowć się w drugą stronę.
"Boże, jak mnie męczyły te gnojki "patriotyczne", "katolickie" i inne - a ja wiedziałam dokładnie, co robili. Ale kto uwierzy jakiejś tam esce?"
Uwierzy ktoś kto ma jakieś doświadczenie. Kiedy spojrzysz jakieś 30 lat do tyłu, to z perspektywy dzisiejszej wydaje się że to nie jest możliwe że by tylu przewinęło się prze jedno życie, a jednak to rzeczywistość. Mnie każdy miesiąc odsłania nowe postaci. Pierwszymi których rozpoznałam byli Moczulski i nie doszły wówczas jeszcze zięć - dzisiejszy doradca miłościwie nam panującego prezydenta. To było w czasie gdy na matkę Adama Słomki rano na pustej ulicy najechał nieznany sprawca. Adaś młodziutki z gruźlicą ideowy bardzo potem potrzebował opieki i wsparcia mistrza Moczulskiego i całej jego rodzinki, bo nie miał nikogo (dziś zresztą też nieźle go urządzili}. Nie jest mi nikim bliskim, ale nie mogłąm patrzeć na to draństwo. Byłam młodziutka i czułam w czysty sposób kto jest kto. Zerwałam kontakty z nimi ze strachu i obrzydzenia. Po latach okazało się że miałam racje
uzupełnienie
@piko
Po dyskusji
Prokurator jako pacjent ma prawo do tajemnicy o dalszym leczeniu. Zapewnia to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego jak i inne przepisy bardziej ogólne. Ani lekarzom ani przełożonym nie wolno ujawnić nawet faktu leczenia jeśli nieubezwłąsnowolniony pacjent nie wyraża zgody. Myśle że prokurator jest tego świadomy i nie jest aż tak naiwny by tę zgodę wyrazić. Więc informacja o tym że wyjdzie ze szpitala nie oznacza, że jedzie do domu.
@nurni
Jedno jest pewne: nigdy nie będzie już miał możliwości wpływania na to co dalej. A spokój to już sprawa subiektywna.
@szczurbiurowy i komentatorzy
@Janke
@Janke i Komentatorzy
@ayato
@ayato
Nord Stream nie jest portem.
A poza tym
Jest jeszcze PAN BÓG i nie musi liczyć się z wielkimi budowniczymi i jesteśmy MY, którym g.... mogą zrobić - bo co nam zrobią?
@1Maud
A poza tym jest jeszcze historia i pamięć.
Do przyjaciół z NE
@Janke
Czy może walczy Pan o tytuł "Bolka XXI" (minęło stulecie a my wciąż idioci na usługach bolków)
@wawa
Żyrynowski - koncesjonowany numer itd....
@trygibald
@eska i wszyscy
On chyba myśli, że ma zasługi co najmniej jak Sobieski, a że w Częstochowie niemodnie mieć podobizny, a tv owszem to...
@t-rex
@carcajou
@carcajou
Moje doświadczenia sięgają 30 lat z ludźmi, którzy okazywali się..... Było ich naprawdę dużo, nazwisk z pierwszych stron gazet całe mnóstwo. Nie zaliczam Cie do tych drani. To nie ten czas i nie ta kategoria i przyznam szczerze,że nie raz zastanawiałam się czy ta wasza obecna działalność nie jest jakimś rozwiązaniem, które jest słuszne. Czy może jest tak, że należycie do tych Polaków, którzy pójdą na pakt z samym diabłem byleby
coś zmienić. I do dziś nie wiem jakie są wasze sumienia, jakie intencje, ile w tym makiawelizmu, ile uwikłania, ile bezradności, a ile cynizmu. Jedno jest pewne wśród was są różni ludzie i różne interesy, ale tak jest wszędzie. Nie wiem, w którym momencie jaką miałeś wolę, ale miałam wrażenie, że działasz jak człowiek, który musi wykonać swoje zadanie wzorowo jakby ktoś Cię sprawdzał jak się wywiążesz. Sama akcja balonikowa była piękna i jest. Praca którą wkładasz w to przyniosła dużo dobrych przeżyć, podnosiła na duchu i wnosiła coś bardzo świeżego do tamtego prygnębiającego czasu. Tego co się dobrego dzieje nikt Ci nie może odebrać, żaden Ścios, ale całość waszego obecnego układu robi naprawdę wrażenie.
Jak udowodnicie że Polska tego naprawdę potrzebuje? Przekonajcie nas, pozwólcie nam rozczarowć się w drugą stronę.
@eska
Uwierzy ktoś kto ma jakieś doświadczenie. Kiedy spojrzysz jakieś 30 lat do tyłu, to z perspektywy dzisiejszej wydaje się że to nie jest możliwe że by tylu przewinęło się prze jedno życie, a jednak to rzeczywistość. Mnie każdy miesiąc odsłania nowe postaci. Pierwszymi których rozpoznałam byli Moczulski i nie doszły wówczas jeszcze zięć - dzisiejszy doradca miłościwie nam panującego prezydenta. To było w czasie gdy na matkę Adama Słomki rano na pustej ulicy najechał nieznany sprawca. Adaś młodziutki z gruźlicą ideowy bardzo potem potrzebował opieki i wsparcia mistrza Moczulskiego i całej jego rodzinki, bo nie miał nikogo (dziś zresztą też nieźle go urządzili}. Nie jest mi nikim bliskim, ale nie mogłąm patrzeć na to draństwo. Byłam młodziutka i czułam w czysty sposób kto jest kto. Zerwałam kontakty z nimi ze strachu i obrzydzenia. Po latach okazało się że miałam racje