Nie chce mi się wierzyć, że rząd mojego kraju za swoją przyjął rosyjską rację stanu, bo na to wygląda. Z nic nierobienia i nieobecności p. Tusk zrobił główną zasadę swej działalności jako niestety premier mojego państwa. Widać to od trzech lat, słychać o tym zewsząd i co z tego? Igrzyska, igrzyska igrzyska. I w roli kiełbasa na grill szmbiarz z Lublina . Wątpliwości i pytania o katastrofę są nieatrakcyjne, smutne, niewygodne. I takie niePOprawne. Psują wasalne, czyli należyte i zgodne z POlską racją stanu stosunki z Rosją. Chce mi się wyć.
nie uwierzę, że to co robią Rosjanie w sprawie katastrofy 10 kwietnia pod Smoleńskiem to śledztwo i na dodatek wiarygodnie. Pracowali na tę niewiarę bardzo ciężko i przez setki lat.
NIE znam się na fachowcach od zarządzania publiczną TV. ALE
to co zrobił p. elekt jest prognostykiem na przyszłą prezydenturę. Niby było mu wolno, ale jakieś to bez klasy, takie dziadowanie jak u kundy, która w knajpie wypija reszki z kufli klientów . Czyli korzystać z okazji, nachapać co swoje i do domu. I nic w tym dziwnego, bo przecież B. Komorowski i salon "warto być przyzwoitym" podczas kampanii odwieszając rozum na kołek często np miał przyjemność w mało przyjemnych, dla pozostałych obywateli, sytuacjach.
Gadanie o tym samym
nigdy, przenigdy
kolejny cud
Żenua
to co zrobił p. elekt jest prognostykiem na przyszłą prezydenturę. Niby było mu wolno, ale jakieś to bez klasy, takie dziadowanie jak u kundy, która w knajpie wypija reszki z kufli klientów . Czyli korzystać z okazji, nachapać co swoje i do domu. I nic w tym dziwnego, bo przecież B. Komorowski i salon "warto być przyzwoitym" podczas kampanii odwieszając rozum na kołek często np miał przyjemność w mało przyjemnych, dla pozostałych obywateli, sytuacjach.