Wcześniej w ogłupiaczach pokazywali,że za morderstwa odpowiedzialny jest faszyzm.Teraz o faszystach zapomnieli i wbijają do łbów,że to psychol.Żyd zabijający Araba,to obrońca prawa.Zaś walczący Arab jest psycholem.Stara śpiewka.Zaś nasi "bohaterowie" w walce ujarzmienie narodu, swoich przeciwników nazywali bandytami,zaplutymi karłami,rabusiami,zdrajcami.Ta sama krew.
Pani opis sytuacji i warunków życia na wsi jest typowy dla opisu mieszczucha co to dorobił się w mieście,by nabyć budynek na wsi.Czy też wybudować sobie dom poza miastem.Ot,taki opis mieszkańca wsi,który ma kasę na bieżace potrzeby.Praca w mieście,zaś życie na wsi i to na wsi leżącej blisko miasta.Można tam czasami spotkać jakąś sensowną szkołę. a jak się jakaś wieś trafi w miarę sensownym położeniu,to miastowi zaraz z niej zrobią miejskie uroczysko.Ale to nie jest obraz przeciętnej wsi.Tam proszę Pani nie ma nic optymistycznego.Przerysowała Pani.Proszę się osiedlić na prawdziwej wsi i napisać o życiu na wsi.No i te zachwalanie miasteczkowowego dobrego poziomu w liceach. By napisać coś optymistycznego posłużyła się Pani wizją szklanych domów.To jest Pani obraz życia na wsi.I wierzę,że Pani tak naprawdę to widzi,ale to jest Pani subiektywne zdanie.Rzeczywistość jest inna. A coś mi się zdaję,że właściwe,to Pani bardziej się chciała pochwalić niż napisać coś optymistycznego.Natomiast powodem mojego skomentowania Pani tekstu jest opis jak to sołtys załatwił bez proszenia dodatkową lampę.Otóż,ja sprzedałem dom po moich teściach właśnie mieszczuchom,co to zapałali miłością do życia na wsi.Teść swego czasu nachodził się do władz o zamontowanie lampy ulicznej przy swoim domu.Chodził,chodził,prosił,aż zmarł i lampy się nie doczekał.I kiedy lampa się pojawiła? Bo się pojawiła i pewnie też bez proszenia. Chyba nie muszę tego dalej ciągnąć.Proszę Panią,nie z nami te numery.
Próbowałem Panią Gini skłonić do zastanowienia się nad swoim postępowaniem.Ja nie twierdzę,że ta Pani Gini nie ma racji co do tej teorii maskirówki,ale sposób w jaki to czyni jest delikatnie mówiąc wysoce niestosowny.To tak delikatnie.Natomiast obecne zachowanie tej Pani i jej słowa o tym szczęściu z powodu wyjechania z kraju w mojej opinii ustawia tą Panią na moje najwyższe potępienie.I z przyjemnością mowię tej Pani- Do widzenia!!!!! I z satysfakcją żegnam.Oby nigdy nie wróciła ona i jej podobni ,co to z taką radością wyjeżdżają.W tej swojej zapiekłej złości kobiecina zdarła z siebie makijaż i ukazało się dno.Jako Polak chcę wyjaśnienia przyczyn katastrofy i wolałbym aby nie było maskirówki i rację miał Macierewicz.Bo maskirówką rosjanie by nas bardziej pognębili.A FYMa szanuję,bo nie chce z satysfakcją wyjechać z kraju mimo wylewanych na niego pomyj.I to jest ta przepaść jaka dzieli postawę FYMa i Gini.Zapominam o Gini, bo teraz poszła o jeden most za daleko.
Co do tego składu narodowościowego batalionu.Tam w tym batalionie byli Polacy? Proszę Pana,ci Polacy,to mieli tylko polskie nazwiska.Oni stali się Polakami tylko dlatego,że Hitler przegrał wojnę.W tamtym czasie przyznawali się do Rzeszy.Jak tylko usłyszeli świst ruskich katiusz,to już wiedzieli co robic i do czego się przyznawać i jak odegrać komedię z tym przymusowym wcieleniem.I to sposród takich szubrawców werbowano tych bezwzglednych wykonawców rozkazów.Oni nie walczyli ze swoimi rodakami i na ten element liczyli Rosjanie.Bo coś tu nie gra z tym składem osobowym pod względem narodowościowym.I tak wylicza Pan Żydów,Ukraińców,Białorusinów i no właśnie,wszyscy obcy i do nich Polacy.Nie proszę Pana.W składzie osobowym tego batalionu znajdowali się sami polakożercy.Taki był cel.
Ja nie spotkałem kogoś kto był siłą "wciągnięty" do niemieckiego wojska i nie miał sentymentu do niemieckiej nacji.I wszyscy ci wciagnięci świetnie mówili po niemiecku.Zastrzegam,że nieliczne wyjątki mogły gdzieś się zdarzyć o czym przekonywał mnie mój teść.A dzieci tych siłą "zawleczonych,to usilnie poszukiwało po strychach niemieckich papierów.Wychowałem się wśród nich.Tylko kto chce o tym pamiętać.Teraz wszyscy nasi.A jak co piśniesz to ho,ho.To jest tak,jak z tym antysemityzmem.A patronem szkoły w mojej rodzinnej miejscowości jest kolaborant.Ten człowiek opisał swoja walkę z Niemcami.To Karol May i przygody to pestka.Takie Allo,Allo w polskiej wersji.Dałem radę przeczytać 10 stron i wyrzuciłem to do pieca. Ostrożnie z tymi "siłą wcielonych"A w innej miejscowości patronem szkoły jest komuszy sługus,którego "Rój" zastrzelił za kolaborację a obok szkoły jest pamiątkowa tablica wysławiająca czyny tego partyzanckiego dowódcy- Roja.
Mój brat całe swoje życie zawodowe przepracował jak nastawniczy.I często będąc u niego na nastawni, pytałem się czy się nie obawia jakiegoś swojego błędu i w wyniku czego doprowadzenia do katastrofy.Zawsze odpowiadał i do tej pory twierdzi,że za ewentualną katastrofę odpowiada nie jeden człowiek i dodatkowo mają zabezpieczenie w technice Pamiętam te dzwonki i sygnalizację świetlną.I te telefoniczne polecenia od dyżurnego ruchu i meldowanie o wykonaniu polecenia.Każdy ruch na torach odnotowywał w specjalnej książce.A ruch lewym torem miał dodatkowe zabezpieczenia.Ale to było dawno i dawne zabezpieczenia.Mój brat twierdzi,że za wjazd dwóch składów na jeden tor i w przeciwnym kierunku odpowiada system zabezpieczeń, a nie człowiek.Podstawowym zadaniem tego systemu zabezpieczeń jest niedopuszczenie do ruchu w przeciwnym kierunku po tym samym torze,nawet gdy z jakiś powodów człowiek popełni nieświadomie błąd.A w przypadku awarii systemu alarm w postaci natychmiastowego powiadomienia maszynistów obu składów pociągu.Tyle i aż tyle.A za brak porządnych zabezpieczeń odpowiada minister.System nawalił? Za to i przede wszystkim za to odpowiada minister.A sprawna akcja ratunkowa,to musztarda po obiedzie.Życia nie zwróci.Minister miał czas do katastrofy.I w normalnym kraju miałby kłopoty.A u nas? Maszyniści i dyżurny trzeżwi,więc o co chodzi? Tak miało być i koniec.
W naszym kraju najpierw się powołuje różnych idiotów na stanowiska ministerialne, a po katastrofie głosi się,że państwo zdało egzamin,lub biega się wokół stadionu,i głosi się,że woda ma to do siebie ,że spłynie a premier z prezydentem lecą na miejsce katastrofy.I po kiego grzyba? Są, a jakże by inaczej, podziękowania dla służb.Powiem brutalnie,nie płaczę za te ofiary tego wypadku,które głosowały na PO.To wszystko razem z tym moim brakiem łez jest paranoją.Bo jak tak może funkcjonować normalne państwo? A Berlusconi? Gdzie tam naszemu Tuskowi do tego włoskiego premiera.Co tam te winy Berlusconiego bunga,bunga do naszej smoleńskiej katastrofy.Szkoda gadać.
Od samego początku tej nawalanki w takich dość ostrych słowach pisałem o potrzebie natychmiastowego zaprzestania obrzucania sie błotem.Pisałem, by madrzejszy pierwszy zaprzestał wypisywania bzdetów.Pamietam,że i Pan proszony o danie głosu w tej sprawie napisał Pan coś, co bardzo spodobało się największej armacie w opluwaniu FYMa,czyli Gini.Ja rozumię atmosferę sporu,ale sposób w jaki to robi ta wspomniana kobieta jest porażający.Z FYMem można się zgadzać lub nie,ale to inna klasa w porównaniu do tej Gini i jej podobnych.Widziałem też na blogu FYMa treści komentarzy jego zwolenników równie obrzydliwe jak te od Gini.Należałoby tym wróblom mokrą ścierką dać po czubie.Po tym tekście, który tak spodobał się Gini, napisał Pan już coś bardziej obiektywnego,no i się zaczęło.Zaraz ta Gini napisała,że Pan zdradził.Obłęd.Powiem tak:Ci walczący ze sobą i z tą tajemniczą katastrofą potrafią madrze pisać o tych sekundach lotu,przedstawiać skomplikowane wyliczenia,wtrącać jakieś angielskie określenia,ale niestety nie potrafią normalnie rozmawiać.Co własciwie czyni ich ślepych i głuchych.
Proszę się tak nie rozpędzać z tym twierdzenim,że Mucha jest atrakcyjną kobietą i nikt temu nie zaprzeczy.Otoż ja przeczę iż ta Pani jest atrakcyjna.Jest takie "cuś" jak gust.
Powiadacie,że ogół obywateli chciał spokoju,chleba,pracy.Ale sowieckim towarzyszom nie przyjdzie nigdy do łba,że spokój i koniec wojny osiąga się przez wolne wybory.I wtedy wyjdzie czego to chce ogół obywateli.A wy byliscie tak pewni tego co chce ogół,że żeście wybory sfałszowali a ludzi zastraszyli lufami.Tak to u was wyglada pojęcie woli narodu.Trzeba było poczekać aż ten naród,który jak powiadacie chciał pracy i chleba sam pogoni w krótkim czasie swoich ciemiężycieli z AK.A wy co robicie?Ano wyrywacie paznocie temu społeczeństwu ,zmuszając tym samym do umiłowania pokoju i pracy.Barbarzyński sposób na dążenie do pokoju.Weszliście jak najgorsze bandziory i chcecie pokoju.Tak robicie zawsze z każdym krajem i każdy kraj odrzuca ten wasz fałszywy dar niesienia wolności.I wszędzie strzelacie,strzelacie i wszędzie mordujecie,mordujecie i wszędzie macie AK.Lata i wieki mijają a gdzie nie wleziecie to w kazdym kraju was witają ołowiem.A wy? mordujecie ,mordujecie a jak trzeba to i wysadzicie własnych obywateli w blokach mieszkalnych,czy w szkołach.I cel zawsze ten sam - troska o pokój i chleb dla tubylców.I kto winny? No jasne że miejscowe lumpy z AK.Tak wiem,wiem wy nie ruski kacap a kiszczak to człowiek honoru.Da.
Nieważne!Jeżeli każe mi się pamietać tylko takie prawdy jakie ktoś chce,to ma to być w imię jakiś innch wartości? Nie, no ludzie trzymajta mnie.Można kłamać w imię innych wartości? Jak ja bym tak zrobił ja Pani mówi,to jakby ten mój śp.Ojciec wstał z grobu a kopnąby mnie w te cztery litery,to bym na zakręcie nie wyrobił.Pani żąda ode mnie rzeczy niemożliwych do zrobienia.Nie ma takiej opcji,nie ma takich pieniędzy,nie ma takich wartości bym zrezygnował z poznania prawdy o tym kto co i ewentualnie za ile przysłużył się mojej Ojczyżnie.Na kłamstwie nie zbudowano i nigdy nie zbuduje się jakiejkolwiek wartości.I nic się nie udało.jaruzelski w Belwederze a kiszczak człowiekiem honoru.A ja jestem jak Pani to określa "nazbyt zaangażowanych ideolo"I tutaj to jednak się coś zmieniło,bo już byłem dzieckiem bandyty,zaplutym karłem reakcji,potem byłem warchołem,nieodpowiedzialną ekstremą,a i zapomniałbym faszystą i teraz jestem zaangażowany ideolo.A pies was....Apeluję do młodych: nie dajcie się robić w bambuko.
No to kto w końcu dostał nagrodę Nobla? Jak dowieźli podróbe,to gdzie w tym czasie był mąż Danki? A może Pani Danuta Wałęsa dlatego odbierała nagrodę Nobla,bo prawdziwy Wałęsa już nie żył?Było dwóch?Jest jeden.Rację ma ten Wałęsa,że trzeba to zbadać. Ja wysiadam,głowa mała.Myślę,że trzeba zbadać DNA dzieci Wałęsy.Jaja jak berety.
Jeśli porównywać PIS I PO w sferze podatności tych partii na korupcję i nepotyzm,to PO lepiej opanowało sztukę złodziejstwa.PIS ma swoje za uszami,ale jeśli już,to wolę reformować PIS niż PO.Ta partia jest przeżarta korupcją do dna.Lepiej tłumaczyć Kaczyńskiemu co trzeba zmienić niż Tuskowi.Pisze Pan o otwartych uczciwych konkursach na stanowiska.Z całym sercem to popieram i niecierpliwie wygladam na takie zmiany.Ja tak naprawdę politykowi uwierzę dopiero temu, kto autentycznie będzie chciał doprowadzić do zatrudniania najlepszych a nie po linii partyjnej.Ale to PO rządzi i to ta partia obiecywała i obiecuje,że jest dobrze i będzie lepiej.Rozliczajmy PO,a na PIS przyjdzie czas przed wyborami i powiedzenie tej partii,że owszem możemy na was zagłosować,ale pod takimi i takimi warunkami.I wtedy powiemy o tych konkursach.A jak Kaczyński oszuka,to wyjdźmy na ulicę pogonić "Kaczora"Dzisiaj nie radzę gonić Donalda,bo to człek nieobliczalny i zdolny do użycia broni z ostrymi kulami.Jeśli już,to bezpieczniej walczyć z Kaczyńskim, bo tu własnie w grę wchodzi ta Kultura odpowiedzialności premiera Kaczyńskiego.
Pani walczy,żąda,krytykuje,i dobrze.Ale po kiego grzyba używa Pani obcych słów? Znów ta promocja? Co stoi na przeszkodzie,by zamiast event napisać po naszemu-wydarzenie.Wszyscy wiedzą,że Pani jest inteligentna.A swoją drogą,co ci Polacy mają za przywarę,bo jak nie wtrącą coś po francusku,to po angielsku muszą.To tylko to pozostało,by być Elitą? Wiem,że nie unikniemy obecności w naszym życiu obcych nazw,ale powinniśmy się jakoś bronić przed przesadzizmem.Nie każdy miał i ma możliwość nauki obcego języka.To co tu do Pani napisałem nie jest żadną krytyką.Proszę jednak o zastanowienie.
Powinienem podziękować za napisanie takiego tekstu.Mam jednak ostatnio z tym dziękowaniem problem,bo jak komu podziękuję, to zaraz ten ktoś pisze jakiś tekst o agenturze FYMa lub o Macierewiczu.Nie jestem smarkatym chłopcem,ale jeszcze na stare lata człowiek jest zaskakiwany.Co do tekstu:Analogia tego młodego człowieka do tej dziewczyny w tej czerwonej sukience jest wielce adekwatna do zauroczenia części naszego społeczenstwa do pana z akcentem na literkę - r.Zauroczenie,romantyzm jest dobre na krótką metę. Ot chwila przyjemności.Ale rano się budzimy,bo żyć trzeba.I czar pryska.W skrzynce na listy czekają rachunki do zapłaty za te eskapady i leżaca sukienka i jej właścicielka nie jest już taka pociągająca.Normalny facet szuka wtedy jakiejś kamizelki ratunkowej.A zauroczone społeczeństwo udaje,że tego nie widzi.I to jest ta różnica.A zauroczony młody człowiek,a starszy Pan Bartoszewski? Dzieli ich nie tylko różnica wieku,ale i smaku. Tyle,że obaj kiedyś będą żałowć swoich wyborów,bo takie są konsekwencje zauroczenia młodych i głupota starych.
Próbował Pan być obiektywny,ale niestety nie udało się to Panu.Trudno.Ale ma Pan plusa za podjęcie tematu.I żeby było jasne,ja nie wiem kto ma rację.Narazie żadna wojująca stona niczego tak do końca nie wyjaśniła.A wyzywanie się od agentów i głupków uważam za skurw......I obojetnie która strona to mówi.Uważam,że mądrzejszy powinien posypać sobie głowę popiołem.W wyjasnieniu tej katastrofy kibicuję obu grupom,choć teoria FYMa wydaje mi się mało realna,choć jakąś tam rację mają.Nawołuję do w miarę rozsądnej rónoległej drogi.Widać wyrażnie,że niektórzy dostali sraczki.A szkoda,wielka szkoda.Tudno,może inne pokolenie będzie mądrzejsze i dojdzie do prawdy.
Opisał Pan ten czas z super dokładnością.Tak było.Ja do Wałęsy zacząłem mieć zastrzeżenia po jego liście do jaruzelskiego i o tego "kaprala"A jak była ta ustawka z tym okrągłym meblem,to już byłem pewien.Ja mogę Wałęsie wybaczyć wszystko,łącznie z tym "bolkiem".Ale jednego mu nie wybaczę a mianowicie to,że ten człowiek oszukał mojego Tatę.Oszukał człowieka starego, schorowanego i codzienie wyglądającego wolności dla Ojczyzny.Mój Tato uwierzył Wałęsie.Zgłosił się do prokuratury by wskazać gdzie ukrył swoją broń przed aresztowaniem go przez ub.Pamiętam jak mówił;"Moja walka skończona,zwyciężyłem i mogę umrzeć a wy i ty synu zacznijcie odbudowę Ojczyzny"A gdy umierał,to rosyjskie czołgi przejeżdzały przez Gruzję.Tego Wałęsie nigdy nie daruję. Nakazuję swoim wnukom by zdrajcom nigdy nie zapomniały.Przepraszam za osobisty wątek,ale i takie są rachunki z Wałęsą.Rachunki przejdą na następne pokolenia.
Czytam od jakiegoś czasu te wszystkie ataki jednych na drugich i wstyd mi za was wszystkich.Jak bym tak mógł i się nie bał,to jak bym wziął kija i was wszystkich zaczął młócić jak nieplenne zboże.Ach wy gówniarze.Jak dzieci.Przy takiej sprawie? Tak się kłócić?A bodaj was wszystkich piekło pochłonęło.I nawet każdej ze stron nie przyjdzie na myśl robić swoje i się nie kłócić.Smarkacze.Dochodzeniowcy i mądrale od siedmiu boleści.Jeden krzyczy- ta ostatnia niedziela,drugi odpowiada o istnieniu art. 240kk.Wyczerpałem już wszystkie w miarę kulturalne określenia na wasze waśnie.A mam jeszcze jedno:a pies wam morde....I też Adieu!
Autorko
Panie Ksymenes
Autor
Pani Esko
Autorze
Autorze
Ja nie spotkałem kogoś kto był siłą "wciągnięty" do niemieckiego wojska i nie miał sentymentu do niemieckiej nacji.I wszyscy ci wciagnięci świetnie mówili po niemiecku.Zastrzegam,że nieliczne wyjątki mogły gdzieś się zdarzyć o czym przekonywał mnie mój teść.A dzieci tych siłą "zawleczonych,to usilnie poszukiwało po strychach niemieckich papierów.Wychowałem się wśród nich.Tylko kto chce o tym pamiętać.Teraz wszyscy nasi.A jak co piśniesz to ho,ho.To jest tak,jak z tym antysemityzmem.A patronem szkoły w mojej rodzinnej miejscowości jest kolaborant.Ten człowiek opisał swoja walkę z Niemcami.To Karol May i przygody to pestka.Takie Allo,Allo w polskiej wersji.Dałem radę przeczytać 10 stron i wyrzuciłem to do pieca. Ostrożnie z tymi "siłą wcielonych"A w innej miejscowości patronem szkoły jest komuszy sługus,którego "Rój" zastrzelił za kolaborację a obok szkoły jest pamiątkowa tablica wysławiająca czyny tego partyzanckiego dowódcy- Roja.
Autorze
Autorze
Autorze
Autorze
Autorze
towarzyszu pandada
COoooo !
Cie Choroba.
Autorze
Pani Ufko
Autorko
Autorze
Autorze
Autorko