krzysztof73

komentarze użytkownika

  • 12.09.2009 17:40

    @Krzysztof Leski

    Chodzi mi o elementarną wiedzę, że im wyższe napięcie tym mniejszy prąd.

    Prędkość 250 - 300 to już koleje dużych prędkości.
    I jak zapewne Pan wie pociągi te jeżdżą po oddzielnych torach (tak to się odbywa w Hiszpanii która również ma napięcie sieci3kV) i można w ich przypadku zastosować wyższe napięcie.
    Obecnie problemem jest przekroczenie granicy 140km/h. Ale blokują to nie możliwości sieci trakcyjnej ale kolizje z drogami oraz brak sygnalizacji kabinowej.

    Co do składów zespolonych to wiadomo, że wygra PESA w konsorcjum z Bombardierem.


    KRZYSZTOF LESKI: Polskie TGV? Nie - CGV :)
  • 12.09.2009 10:23

    @follow

    Kolego
    Wzór na moc P=U*I
    P-moc
    U-napięcie
    I-prąd
    Moc 100W przy napięciu 100 woltów potrzeba 1 ampera
    Moc 100W przy napięciu 1 000 woltów potrzeba 0,1 ampera
    To prościej się nie da opisać.
    Przyspieszenie ED74 to 1,5 m/s2.

    KRZYSZTOF LESKI: Polskie TGV? Nie - CGV :)
  • 11.09.2009 21:03

    ED74

    "O co chodzi? O wzór, który wchodził kiedyś w zakres szkoły podstawowej: P = U*I. Moc to iloczyn napięcia i natężenia. Im niższe napięcie, tym wyższy prąd potrzebny, by dostarczyć potrzebną moc. Prąd stały o wysokim napięciu jest jednak na skalę przemysłową nieosiągalny. "

    Jestem elektrykiem i poraża mnie Pana wiedza inżynierze. Powinno być im wyższe napięcie tym niższy prąd. Musi się zgadzać w równaniu.


    A teraz o doświadczeniach z jazdy nowoczesnym pojazdem ED74 na prąd stały. Moc 2 jednostek to 4MW (znamionowa moc silników prądu przemiennego dwie jednostki 4x500kW). Maksymalny prąd pobierany z sieci jest przy przyspieszeniach i wynosił ok 800A. I był dostępny. Oczywiście niektórzy mechanicy (maszyniści elektrowozów to mechanicy) mieli skłonności do sprawdzania ile sekund do setki zajmnie jazda składem (wówczas zadzałał wyłącznik szybki na podstacji). Jednak po kilku miesiącach zamawiający (PKP) kazał producentowi (PESA) ograniczyć możliwości brawury mechaników. Problem nie jest prędkość max ale czas do jej osiągnięcia. Bo jak skład jedzie z prędkością stałą to aby ją otrzymać potrzeba ok 5% mocy znamionowej. A EDYTKA na testach w Żmigrodzie poleciała 190km/h.
    Pozdrawiam
    KRZYSZTOF LESKI: Polskie TGV? Nie - CGV :)
  • 17.06.2008 12:26

    Mydelniczka

    Przyjacielu drogi podstaw na ostatni kurs z Łodzi do Warszawy dwa składy. Jeden tradycyjny z przedziałami i jak opisujesz "mydelniczkę". Jak myślisz ile kobiet pojedzie składem z przedziałami, bo śmiem twierdzić, że niewiele. Generalna tendencja to odchodzenie od pociągów z przedziałami i czy się to Tobie podoba czy nie to tak będzie. Chociażby ze względu na bezpieczeństwo. Co do PKP to jak ktoś chce zobaczyć jak się pracowało za komuny to tylko tam. Czas przejazdu wynika z pojazdu, torów i automatyki sterowania ruchem. Jeśli tory były remontowane to ktoś powinien się zatroszczyć o lepszy system automatyki i tzw sygnalizacje kabinową. To można by i mydelniczką jechać 160 km/h.
    WIKTOR ŚWIETLIK: Z głową na torach
  • 31.07.2007 10:25

    Ocena Powstania Warszawskiego

    Dopóki żyją jeszcze nie ma szans na ocenę Powstania Warszawskiego. Jakakolwiek dyskusja mogła by wywołać niepotrzebny konflikt. To są już wiekowi ludzie i należy im się "spokój" ze względu na ich wiek. Ale ocena będzie musiała nastąpić i odpowiedzieć sobie na pytania. 1. Dlaczego gen. Komorowski nie został postawiony pod są wojenny RP. 2. Czemu naczelny wódz gen. Sosnkowski na wieść o wybuchu powstania wyjechał na inspekcje do Włoch, jeśli to uczyni powinien być pozbawiony tej funkcji a nie dopiero we wrześniu 1944 po swojej odezwie do żołnierzy. 3. Jaka rola była gen. Okulickiego w dążeniu do wybuchu powstania. Również powinien trafić pod sąd. Jest jeszcze szereg pytań o broń (tuż przed powstaniem wysłano na akcje Wisła), zabezpieczenie logistyczne, rozpoznanie wywiadowcze (podobno pułkownik Chruściel sam widział czołgi na Targówku). Skupiłem się na aspektach wojskowych. Sprawy polityczne to premier Mikołajczyk po wizycie w Moskwie i oczekiwaniu na "audiencje" Stalina powinien zmusić prezydenta do poddania powstania. Poza tym ostatnio mamy fakt świętowania (to jest efektem pomijania powstania w PRL-u), a obchody stają się coraz bardziej okazją do fety. Widać to w tym roku (pracuje obok muzeum). Ale tu nie ma czego świętować. Powstanie zakończyło się klęską. Jedynie co możemy robić to pomodlić się za zmarłych. Pozdrawiam Krzysztof
    ARTUR BAZAK: Warszawa - miasto wolności
  • 30.08.2007 15:34

    Na to pasuje Bareja

    .....po co jest ten miś? (...)Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi? To samo dotyczy obecnej sytuacji. Po co są rządy Kaczyńskich?
    BOGNA JANKE: Po co zatrzymano Kaczmarka i Kornatowskiego?
  • 06.04.2008 20:51

    Witam

    Witam panie Krzysztofie.
    KRZYSZTOF LESKI: Bliskie spotkania III stopnia
  • 19.12.2007 21:14

    To temat zastępczy - czarny PR

    Tramwaje PESY mają sprawność 95%. Ta ilość opisanych tramwajów to raptem jedna poważna awaria tygodniowo. Tramwaje warszawskie szykują się na zakup 150 tramwajów. I informacja o usterkach wynika z próby dyskredytowania firmy przed przyszłoroczym przetargiem. Zapraszam na trasę Łódź-Warszawa również pojazd PESY ale sugeruje termin po zakończeniu modernizacji torowiska Pozdrawiam PESA
    KRZYSZTOF LESKI: A nie mówiłem
  • 07.10.2007 07:17

    Nowy tramwaj

    Oczywiście drzwi nie powinny sie popsuć. Ale jeśli ktoś wyrwał wyłącznik do otwierania na żądanie to niestety drzwi sie nie otworzą. Zachwala pan w Simens ale nie wspomina pan nic, że nowo wyprodukowane tramwaje zaczęły pękać w "szwach" i spędziły 2 lata w zajezdni aż producent znajdzie rozwiązanie awarii. Po prostu tramwaje to nie jest produkcja masowa i błędy zdążają sie wszystkim producentom. A Alstom wyprodukował takie wagony metra w których stukają koła. A sprawa WKD-ki trafi do sądu. Krzysztof PESA Bydgoszcz a do niedawna koncern Warszawa.
    KRZYSZTOF LESKI: Osiem dziesiątych sukcesu
  • 02.08.2007 09:28

    A może o czym innym

    Może lepiej napisać jak tam na wakacjach. Był pan w Niemczech, tylko Bawaria czy coś jeszcze. To jest temat. A koalicja to wiadomo rano nie ma a wieczorem jest, wiec kto na to jeszcze patrzy. pozdrawiam
    KRZYSZTOF LESKI: Przewlekły proces gnilny
  • 05.07.2007 22:27

    Lepsi piją Pepsi

    Chociaż w taką pogodę to raczej ciepłą herbatę
    KRZYSZTOF LESKI: Czkawką po kefirku
  • 27.06.2007 09:46

    To nie o ratusz chodzi

    Manifestacja nie dotyczy ratusza i urzędującej tam HGW (z której lubi sobie pan kpić - czasami nawet słusznie) tylko chodzi o wywarcie wpływu na wojewodę, który ma siedzibę w tym samym budynku. Więc tytuł jest mylący. Ciekawe czy na manifestacji będzie mieszkaniec z ul. Bur.. obecnie vice premier. Polecam http://www.siskom.waw.pl/mapy.htm#s7 Dziś jechałem do pracy nowym wiaduktem w Trasie Toruńskiej. Amerykańska myśl techniczna wiecznie żywa, to most powstały dla potrzeb operacji Market Garden.
    KRZYSZTOF LESKI: Konkurencja rusza na Ratusz
  • 20.06.2007 10:17

    A tak z innej beczki

    Na jakie studia trzeba skończyć żeby być mgr inż. historii. Uniwersytet daje "mgr", Politechnika lub kiedyś WSI (nie mylić z tym niedobrym WSI) inż. ale raczej na 100% nie uczą nigdzie inżynierii historii. pozdrawiam
    KRZYSZTOF LESKI: Ani Stępnia, ani Lichockiej
  • 08.05.2007 10:23

    A moze cos z PESA

    To chyba lepsza propozycja http://www.pesa.pl/php/index_pl.php?id_artykul=1269&%20a=1&%20id_sesja=0 Tak na poważnie dopiero likwidacja wszystkich kolizji torów z drogami pozwoli wprowadzić pociągi większych prędkości. Wcześniej nie ma co o tym myśleć. O ile na CMK jest to w miarę uregulowane to trasa Warszawa-Gdańsk wymaga sporo pracy. W samej warszawie jest dróżniczka z szlabanami na Mehoffera. I mimo licznych wypadków nadal nie ma tam wiaduktu. A skąd sie tak Pan zna na kolei? pozdrawiam
    KRZYSZTOF LESKI: TGV? Pendolino? A może S-bahn?


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij