Palikot straci na poparciu "reformy emerytalnej". Jego agresywny język trafia do około 10%,takim stylem nic więcej nie zwojuje. Lewicowe szable w które celuje przejmie SLD. Jak widać na awanturze zyskuje PIS - poprawili swój wynik od wyborów wyraźnie (mimo/po odejścia Ziobry).
Opisany rys psychologiczny pasuje również do Tuska i Palikota. Ich obsesyjny stosunek do Kaczyńskiego to potwierdza. Tusk wypowiadający nazwisko Kaczyńskiego na wiecach partyjnych doprowadza zgromadzonych do amoku. Tak zahipnotyzowani godzą się na wiele. Podobnie zachowuje się widownia Palikota. A już ten ostatni jest wyjątkowy. Mistrz pomówień - ostatnio pomówił posła SLD. Wśród popierających Palikota słowem opium jest Kościół. Tu, wykorzystuje wyhodowane przez komunistów opętańcze nastawienie środowisk emerytów milicyjnych i wojskowych z PRL do tej instytucji. Jego retoryka trafia też do części młodzieży o infantylnej wizji świata.
Czy Palikot chce coś zmienić? Tak, nie jest bezideowy. Jest jak ten Austriak - chce zmienić społeczeństwo, katolik ma zniknąć z życia publicznego wówczas los ludzki stanie się lepszym, a ludzie mieszkający między Odra i Bugiem będą szczęśliwsi.
A najśmieszniejsze (i najbardziej przerażające) jest już to, że słowa o końcu epoki żartów premier Donald Tusk wypowiedział w tym samym dniu, w którym łódzki sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok dożywotniego więzienia dla Ryszarda Cyby, który w 2010 r. w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił Marka Rosiaka i ranił nożem Pawła Kowalskiego. Cyba, człowiek uznany za w pełni poczytalnego, dał pierwszy znak do ostatecznego rozwiązania kwestii pisowskiej. To dopiero były żarty. Ale już „się skończyły”. Teraz będzie „na poważnie”. Czyli jak, panie premierze?
A Gazeta tego dnia do swojego pisma załączyła noże - kuchenne (3 sztuki) - żarty sie skończyły! :)
Balcerowicz Komorowskiego pytał, i pytał ..., i sądy nie pomogły, dalej chłopina nie wie skąd Komorowski wziął wyliczenia dot. OFE. Władza oszczędza - na informacji tysz.
W dyskusji w sejmie - pewnie pan śledził - przedstawiciele PO przkonywali, że mamy taką sytuację: dane demograficzne są takie, że nie będzie pieniędzy dla emerytów. Możliwe rozwiązania to: wieksze podatki; bankructwo, dłuższa praca. I konieć. Ciekawi mnie dlaczego pomijają prace nad kwestia demograficzną. Dlaczego żaden z mówców nie odnisł sie do tego - Rossati, Tusk inni? czy to taka terra incognita? Czy jest jakiś inny powód? W Anglii, w Irlandii Polki rodzą. Ponadto, sam Pan pewnie wie, ze kazy plan już w chwili jego ukończenia jest nieaktualny.
Buzkowa reforma zmieniła zasadę. Powiedziano: ludzie teraz będzie tak: musicie sami zadbać o swoje emeryturu. W ubiegłum roku zasada ta została zakwestionowana. W Ameryce od kołyski każdemu wpaja sie mniejwiecej to: masz tak działac, by zadbać o swoja emeruturę.
U nas w ciagu niespełna 15 lat dwukrotnie zmioniono zasady. Teraz będzi zasada - własciwie to nie wiem jaka będzie zasada. A Pan wie?
Tak, to jest przykład takiego myślenia, to co u innych jest dobre u nas tez sie sprawdzi. W bogatszych krajach dłużej żyją niż w Polsce. Właśnie, to jest przykład jaskiniowego myślenia. Jaskiniowiec jak widział owcę, to ją pałą w głowę. Do głowy mu nie przyszło, że taka owieczkę można hodować, strzyc, mleko, ser mieć . Nie, mianowicie , w łeb i zeżreć. I Tusk działa w tym przypadku wg tej jaskiniowej zasady. Brakuje, to dłużej niech robią.
autor
autor
Opisany rys psychologiczny pasuje również do Tuska i Palikota. Ich obsesyjny stosunek do Kaczyńskiego to potwierdza. Tusk wypowiadający nazwisko Kaczyńskiego na wiecach partyjnych doprowadza zgromadzonych do amoku. Tak zahipnotyzowani godzą się na wiele. Podobnie zachowuje się widownia Palikota. A już ten ostatni jest wyjątkowy. Mistrz pomówień - ostatnio pomówił posła SLD. Wśród popierających Palikota słowem opium jest Kościół. Tu, wykorzystuje wyhodowane przez komunistów opętańcze nastawienie środowisk emerytów milicyjnych i wojskowych z PRL do tej instytucji. Jego retoryka trafia też do części młodzieży o infantylnej wizji świata.
Czy Palikot chce coś zmienić? Tak, nie jest bezideowy. Jest jak ten Austriak - chce zmienić społeczeństwo, katolik ma zniknąć z życia publicznego wówczas los ludzki stanie się lepszym, a ludzie mieszkający między Odra i Bugiem będą szczęśliwsi.
@zezik
@zezik
autor
autor
@.Wiktor JEDOCH
@znany nie
autor
A Gazeta tego dnia do swojego pisma załączyła noże - kuchenne (3 sztuki) - żarty sie skończyły! :)
@Jarosław Flis
autor
@wujek m
autor
W pewnym sensie, to akt przyjaźni i poprawy stosunków dla ospałych moralnie.
@kolejnylis
autor
@znany nie
@czubas
@czubas
U nas w ciagu niespełna 15 lat dwukrotnie zmioniono zasady. Teraz będzi zasada - własciwie to nie wiem jaka będzie zasada. A Pan wie?
@czubas
@Lchlip