Ale spokojnie, ten proces już ruszył. Oczywiście istnieje niebezpieczeństwo jego odwrócenia i przejęcia władzy przez lokalnego Zapatero-Sierakowskiego, czy innego Tuska, mam jednak nadzieję, że się nie damy.
"JESLI KAZDE DOTKNIECIE TYCH KWESTII TRAKTOWAC BEDZIEMY W KATEGORII SZYDZENIA ..."
Jeszcze raz podkreślam- nie każde.
Mówię TYLKO o celowym przedstawianiu wiary tak, by z niej zadrwić.
"TO ZUPELNIE NIE MUSI BYC WARTOSCIUJACE.
Więc jeżeli nie niesie to ze sobą żadnej oceny ani emocji, to po co to robić???" -
tu odpowiedziałbym, że nie mówimy o takich sytuacjach, bo nikt przytomny nie zaprotestuje przeciwko pozbawionemu emocji opisowi np. budynku kościoła. Mówimy właśnie o przykładach, które mają wywołać emocje, a mówiąc po prostu- mają obrazić.
Z "głębokości" argumentacji wnioskuję, że jesteś jeszcze bardzo młody (pewnie liceum). Twój emocjonalny tekst jest pełen rewolucyjnej żarliwości.
Twój dychotomiczny obraz świata (z jednej strony oświeceni wolnomyśliciele, z drugiej ciemnota wierząca w zabobony)jest, co tu owijać w bawełnę- płyciutki. Nie jest to takie proste, bo i religia potrafi być światła, i antyreligijność potrafi mieć twarz bolszewickiego obskurantyzmu.
Walka z wrażliwością na szydzenie z uczuć religijnych, na szydzenie z czyjegoś pochodzenia, koloru skóry itp. - to zła walka. To walka z tolerancją, z wrażliwością o której tak wiele mówi lewicująca młodzież, a które tak łatwo przekreśla swoim zachowaniem (dla was tolerancja tak, jak najbardziej ale tylko wobec swoich).
""Obrazanie" uczuc religijnych to co innego niz sianie nienawisci rasowej, narodowosciowej etc."
A niby skąd taka pewność ?
nie przeczytałeś wcześniejszych wpisów. Erer opisał to krótko ale treściwie. Wczytaj się, jeśli chcesz zrozumieć.
A przeczytałeś przyjacielu mój wpis? Twoja odpowiedź ma się nijak do mojego. Jeżeli decydujesz się podjąć ze mną dyskusję, bądź łaskaw przeczytać tekst do którego się odnosisz.
"jest inny przepis, konstytucyjny, o niedyskryminowaniu ze względu na religię lub niereligijność.
I to jest owa ochrona mniejszości, większości, inności, która wystarcza."
To że niby co? Sama konstytucja wystarczy i niepotrzebne są przepisy wykonawcze, Kodeks Karny i Cywilny? Wystarczy, że każdy Polak przeczyta konstytucję i będzie wiedział jak ma postępować i oczywiście będzie tak postępował, no bo jeśli ktoś wie co jest dobre to z całą pewnością będzie już zawsze postępował tylko dobrze.
Masz człowieku bladziutkie pojęcie o rzeczywistości. Albo jesteś jeszcze bardzo młody, albo... sam nie wiem.
Pojadę po bandzie. A gdyby tak ktoś...
wstawił w miejsce uczuć religijnych np. mniejszości narodowe (Żydów dajmy na to). Jeżeli można drwić z osób wierzących, to również z Żydów, gejów itd. Bądź konsekwentny.
Niby słuszna sprawa- wolność artystycznej wypowiedzi. Ale co to za wypowiedzi, czy nie wynikają one ze zwykłej nienawiści? Czy chodzi tu o obronę godności człowieka lub innych wzniosłych wartości? Dupa tam. Chodzi o drwinę z "maluczkich", "moherów", "ciemnogrodu", prostych ludzi przywiązanych do tradycji i starających się pielęgnować swoją przyzwoitość.
Parę razy w historii takie drwiny przekroczyły masę krytyczną. O holokauście pewnie słyszałeś, nie wiem jednak czy słyszałeś, że i chrześcijanom oberwało się na tej zasadzie. Podczas rewolucji francuskiej (co fantastycznie opisał P. Jasienica w wojnie domowej) i w ZSRR.
Żeby nie było wątpliwości- ja też jestem ateistą ale bardzo staram się nie być świnią.
Amen
Nic na ten temat nie wiem. Ja o roszczeniach wysuwanych w kierunku Rosji nigdy nie słyszałem. O skrywanej z trudem pogardzie wobec Polaków przekonywałem się niejednokrotnie ale stosunek do Rosji to mieszanka podziwu, strachu i tylko trochę poczucia wyższości.
Innymi słowy, Rosji oni się po prostu boją i my powinniśmy wykorzystywać ten fakt, i podkreślać, że rewanżystowskie pomruki kierują się nie tylko do Polski lecz również do Rosji
Od zawsze widziałem olbrzymią przepaść, pomiędzy przyjaznymi gestami niemieckich oficjeli, a wypowiedziami ślusarza z Nordkampen, aptekarki z Dortmundu, rolnika z Damm itd. Tu zawsze przebijała się melodyjka o niemieckich cierpieniach, o zabraniu przez Polskę ziem wschodnich (o zabraniu Królewca przez Rosjan nie usłyszałem nigdy).
I to ich poczucie wyższości, szczególnie tych z landów wschodnich. Im większy prymityw, tym bardziej dumny ze swojej niemieckości (bo cóż innego mu zostaje?).
Możliwe jest jednak uzmysłowienie im nieodwracalności sytuacji, do której sami doprowadzili. Rozumieją swoją winę, ale poczucie krzywdy jest jeszcze większe. Ostatecznym hamulcem ich zakusów jest Rosja. Samo słowo Rosja działa na nich paraliżująco. Nawet we śnie nie ośmielą się wspomnieć Rosji o zwrocie Prus Wschodnich. To nasza gwarancja nietykalności.
Jak zwykle jedynie ty dostrzegasz istotę sprawy. Inni skupiają się na pierdołach.
Z powodu "wyparowania" zapisu o wzmocnionej Joanninie, rząd ma poważny problem i negocjacje tak naprawdę jeszcze nie zostały zakończone. Trzeba tę uzgodnoiną sprawę doprowadzić do końca czyli do jej zapisania. Nie rozumiem jednak jak mogło do tego dojść. Czy został podpisany przez prezydenta tekst inny niż uzgodniony?
Mam nadzieję, że się mylę ale jeżeli prezydent podpisał nieuzgodniony tekst to popełnił poważny błąd, który chce teraz po cichu naprawić. Nielojalność Zalewskiego polegałaby na tym, że zamiast wyciszać sprawę, publicznie ją rozdrapuje.
To był nokaut, prześlicznie, klasyka, miodzio, trafiony zatopiony, leży i kwiczy, celny kop w samo jąderko, szał na trybunach, no już nie wiem ale gęba mi się rozchachała.
Dzięki.
Właśnie to mają mu za złe wszystkie "ciotki rewolucji".
Opozycja twierdzi, że Kaczyński ma po prostu szczęście- nic nie robi, a wszystko samo mu jakoś tak wychodzi. No cóż, wolę jednak takiego szczęściarza, niż superprofesjonalistę Millera, który źle skończył i superpechowca Tuska, który zawsze ma pecha i zawsze przegrywa- nie chcę by mój kraj dzielił z nim jego pecha.
Spot miał być puszczany w trakcie manifestacji pielęgniarek, spodziewanego protestu nauczycieli i trwającego protestu lekarzy. Miał podgrzewać nastroje.
Na miejscu PiSu zrobiłbym wszystko by wstrzymać emisję przez parę dni, do wygaśnięcia protestu pielęgniarek i puściłbym go gdy emocje ostygną. Wtedy jego oddźwięk może być zupełnie inny- PO tylko jątrzy i szczuje, a nie robi nic pozytywnego.
Prawicowych myślicieli musimy się dopiero dopracować.
Niemcy obudźcie się !!!
@co?
@NEOspamin
@erer
@krzaq
@ NEOspamin
@ffatman
@ ateista, pandada, NEOspamin
@ erer
@NEOspamin
@pandada
@ ateista
"Ale intensywnie pracuje się nad odzyskaniem Królewca "
Od oficjalnej polityki rządu, ważniejszy jest stan świadomości n
@Maryla
@Kismet
Kaczyński nie jest śliczny i słodki jak Tomasz Lis.
@Józef Tkaczuk
Pokazać ale nie w tej chwili.