stara matka

komentarze użytkownika

  • 16.04.2012 11:28

    @Aleksander Ścios

    "- Czym usprawiedliwię komentowanie doniesień ośrodków propagandy - jeśli uważam, że wykonują one tę samą robotę, jaką wypełniały w czasach komuny?"

    Mysle, ze dla czesci tych polemizujacych na s24 z medialnymi doniesieniami osrodkow propagandy jest to sprawa, byc albo nie byc. Tu chodzi, jak zwykle, o ta mala prywatna proznosc, ludzkie ego. Oni zaistnieli/istnieja, tak na dobra sprawe, tylko na s24 i nie zdaja sobie sprawy, ze to takej sobie wielkosci kaluza, w ktorej sie chlapia a nie jakis ogromny ocean.

    Otoz, ludzie, ktorzy zabieraja sie za publikowanie swojego pisania, powinni, moim zdaniem, przede wszystkim uzywac wlasnych mysli i przemyslen, zeby zakomunikowac czytelnikom cos nowego, swiezego, inny punkt widzenia, czy tez poddac konfrontacji i dyskusji czytelniczej wlasne nurtujace go zagadnienia dotyczace obecnej rzeczywistosci politycznej, kulturalnej, naukowej itd, itp.
    Ale co, jesli taki piszacy nie ma takich przemyslen (a tego wiatr nie sieje, niestety) a chce koniecznie publikowac, bo inaczej nie pojawi sie jego nick np. na s24 i wyparuje z tej kaluzy ?

    Bierze po prostu czyjes mysli/propagande i z nimi "polemizuje". One sa juz gotowe. Ma temat i to bez wysilania wlasnej inwencji tworczej. I tu sprzedaje dusze diablu, bo dla ceny zaistnienia, bierze dokladnie te tematy propagandy, ktore mu gwarantuja duza poczytalnosc. Czyli, co to jest, jak nie....? Niektorzy blogujacy to sie nawet przescigaja, kto pierwszy zamiesci swoj komentarz odnosnie kolejnej prowokacji medialnej PO. Czyzby naprawde nie zdawali sobie sprawy, ze wdeptuja w kupe (zreszta umiejetnie podlozona) roznoszac ja po calym "mieszkaniu" ?

    I nawet nie w kazdym przypadku nazwalabym to polemika. Sztuka polemiki, jak kazde odgalezienie tworczosci, nie kazdemu jest dana. Niektorzy niestety oferuja tylko pseudointelektualna gimnastyke slowna.

    Wiem, ze to nie jest absolutnie wazne dla nikogo, ale postanowilam konsekwentnie nie wchodzic wiecej na s24. Od jakiegos czasu wchodze tylko jeszcze na Pana blog ale i tu musze wykazac konsekwencje wobec samej siebie. Od teraz czytam wszystkie Pana publikacje na Pana blogu

    http://bezdekretu.blogspot.de/

    dziekuje serdecznie i pozdrawiam
    ALEKSANDER ŚCIOS: NAS TO NIE DOTYCZY
  • 04.04.2012 12:57

    @stara matka - korekta

    zamiast Uzywam tu okreslenia nie w jego przenosnym sensie,...

    ma byc -Uzywam tu okreslenia w jego przenosnym sensie,...

    przepraszam
    KANO: Dyskretny urok Administracji
  • 04.04.2012 12:47

    nadszedl czas podejmowania decyzji rozstrzygajacych

    Chyba nadszedl czas, ze trzeba sobie (pisze tu tylko wylacznie o sobie) powiedziec, koniec "prostytulowania" sie na salonie24. Uzywam tu okreslenia nie w jego przenosnym sensie, w jakim to robia artysci, ktorzy chalturza w celach zarobkowych.

    Choc nawiazujac do pierwotnego znaczenia tego slowa, mam takie skojarzenie. Czy mozna odwiedzac tzw "burdel", bo maja tam dobra herbatke z ciasteczkami i mozna spotkac kogos ciekawego do rozmowy a jednoczesnie bedac np. wierzacym nie zgadzac sie z ta forma zatrudnienia kobiet i wykorzystywania przez wlasciciela/ke w celach zdobycia profitu finansowego.

    Moim zdaniem, nie. Sa inne miejsca, gdzie herbatka z ciasteczkiem rownie dobrze smakuje, a moze i lepiej i nie popada sie w konflikt z wlasnym sumieniem.

    To co administracja (szumne slowo) w ostatnich dwoch/trzech dniach z blogiem pana KaNo wyrabia jest dla mnie nie do przyjecia (nie wspominajac juz innych blogerow). Musze podjac dla siebie decyzje o nie wchodzeniu do salonu, bo i nie chce przyczyniac sie do klikalnosci. Szkoda oczywiscie, bo lubie pare blogow i wielu komentatorow. Ale jakas decyzje trzeba podjac. W ta albo w ta.

    To co napisalam, kieruje tylko i wylacznie do siebie, zeby sobie samej to "glosno" powiedziec.

    Pozdrawiam serdecznie Autora i dziekuje za jego ogromny wklad w wyjasnianie Klamstwa Smolenskiego.
    Na pewno znajde Pana gdzie indziej :)
    KANO: Dyskretny urok Administracji
  • 04.04.2012 11:37

    @stara matka

    Udalo sie "onym" wsadzic do jednego samolotu elite rzadowa-polityczna na czele z Prezydentem Polski Lechem Kaczynskim i stworzyc sobie chwilowo warunki do realizacji prywaty pseudopolitycznej oraz wladzy bazujacej na zaprzanstwie.

    Ale nie uda sie "onym" wsadzic do jednego samolotu calego narodu polskiego, tego z dziada pradziada polskiego.
    Te geny, predzej czy pozniej, zamelduja sie. Przyklad - przelamujacy powoli swoj strach i blokade wobec Klamstwa Smolenskiego polscy naukowcy. Trzeba tylko niestety zawsze tych pierwszych, ktorzy dadza przyklad.
    ALEKSANDER ŚCIOS: DŁUGI MARSZ CZY KRÓTKI BIEG ?
  • 04.04.2012 10:58

    Zycie w odwroconej na lewo rzeczywistosci

    Fragment wywiadu z "ludzka" e.kopacz w „Sygnałach Dnia” w Polskim Radiu. Za http://wpolityce.pl/wydarzenia/26018-ewa-kopacz-o-smolensku-nie-mam-sobie-nic-do-zarzucenia-okazuje-sie-ze-minister-zdrowia-pojechala-do-moskwy-jako-opiekunka

    A czy rosyjscy lekarze patolodzy czynili wszystko zgodnie ze sztuką medyczną? Przecież obserwowała to pani.

    - Ja pojechałam tam opiekować się rodzinami i chciałabym, żeby nikt o tym nie zapominał, że moja rola była bardzo określona. Ja pojechałam po to, żeby ci ludzie, którzy zapominali bardzo często o tym, że trzeba zjeść, że trzeba się chwilę przespać, że nie można wiecznie w stresie żyć, że trzeba dojechać do tego prosektorium z hotelu, w którym dość odlegle był położony od tego miejsca. I tę opiekę sprawowałam. Proszę mi wierzyć. I sądzę, że ci, którzy tam byli, a mieli kontakt ze mną ci, którzy niekiedy w środku nocy, pierwsza, druga w nocy spotykali się po takim ciężkim dniu, oni mają swoją opinię na ten temat.



    A moze jednak daloby sie jednak w tym Dlugim Marszu pojsc na skroty przez Smolensk ?

    Wydaje sie, ze jezeli cos jest niemozliwe, to jest po prostu niemozliwe. "Oni" jednak udowadniaja niemal kazdego dnia , ze nie ma nawet granic niemozliwego.
    Straszne tylko, ze to dotyczy "ich": matactw, kupczenia panstwem polskim, zaprzanstwa, cwaniactwa politycznego, pogardy narodem, pogardy tradycji, Klamstwa Smolenskiego... itd, itd

    Co moze "onych" zatrzymac ? Jaki mur?

    A moze jest to ta "Brzoza" o srednicy od 30 - 44 cm ?
    Jaka bronia wojujesz, od takiej giniesz.

    pozdrawiam serdecznie
    ALEKSANDER ŚCIOS: DŁUGI MARSZ CZY KRÓTKI BIEG ?
  • 31.03.2012 12:20

    @Stary Wiarus

    Albo ten fragment rozmowy:

    09:33:22 – 09:34:08
    Połączenie nawiązane przez Centrum Operacyjne
    Jarosław Kaczyński: Halo
    Pracownik CO: Dzień dobry Panie Prezesie, Centrum Operacyjne MSZ z tej strony. Minister Sikorski chciałby z Panem rozmawiać
    JK: Proszę bardzo P.CO: Dziękuję łączenie rozmowy
    Minister Radosław Sikorski : Halo
    P.CO: Centrum Operacyjne z tej strony, mam na linii Panie Ministrze Pana Jarosława
    Kaczyńskiego
    MRS: Ale ja już rozmawiałem. Okʼay. Proszę łączyć.


    Co to znaczy? Chcial czy nie w koncu sam z siebie rozmawiac, czy moze ten pracownik CO decydowal o tym, z kim Sikorski ma rozmawiac ? Jakies dziwne.

    A do tego wypowiedz pana J.Kaczynskiego (za Smolensk-2010.pl)dotyczaca rozmow telefonicznych z Sikorskim z 10/04/10:

    "Akurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuje już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy głos. Chyba był to któryś ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam minister. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś złego. Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli. Powiedziałem mu: “To jest wynik waszej zbrodniczej polityki – nie kupiliście nowych samolotów”. Na tym rozmowa się skończyła. (…) Po kwadransie był następny telefon. Miałem cień nadziei, że może jednak ktoś przeżył. Znów dzwonił Sikorski i kategorycznie stwierdził, że katastrofa była wynikiem błędu pilota. Pamiętam jego słowa: “to był błąd pilota”. (…) Oznajmił mi to zdecydowanie i jednoznacznie. Teraz myślę, że zarówno Sikorski, jak i sam Tusk bali się, że publicznie powtórzę to, co powiedziałem Sikorskiemu podczas pierwszej rozmowy telefonicznej."

    Oznacza to dla mnie, ze Sikorski wlasciwie nie chcial drugi raz rozmawiac z panem J.Kaczynskim ale jak go juz ten pracownik CO polaczyl, to walnal z grubej rury o winie pilotow. Czyli nie bardzo wiedzial, co jeszcze powiedziec i to bylo moze to freudowskie przejezyczenie (czy jak to sie tam nazywa), po wiadomej instrukcji sms-owej

    A tak w ogole, w Polsce teraz nie strzela sie juz sobie w stope ale w policzek i koniecznie otwiera sie przy tym okno. Nowy trend
    po prostu, z duchem czasu neo-komunizmu :)

    pozdrawiam serdecznie

    P.S.chetnie zawsze czytam Pana ciekawe teksty i komentarze
    STARY WIARUS: Voodoo Sikorskiego
  • 29.03.2012 19:34

    @Martynka - dziekuje za Pani wytrwale zaangazowanie

    i bardzo ciekawe merytorycznie artykuly o Smolensku.

    Od wczoraj dzieja sie wazne rzeczy na forum europejskim w sprawie dalszego wyjasniania zamachu na lot Tu-154 i uwazam, ze trzeba je jak najbardziej, tak jak to Pani wlasnie robi, naglasniac i rozpowszechniac.

    Powtarzac i powtarzac, kto tylko ma liczacy sie glos na salonie24. Inne tematy powinny zejsc chwilowo na dalszy plan.
    Poniewaz obecna ekipe rzadzaca tylko wyjasnienie tragedii nad Smolenskiem doprowadzi do upadku i nie ma innej mozliwosci.

    "Oni" byli pewni swojego planu ale nie przewidzieli, ze pan J.Kaczynski nie wsiadzie do samolotu. Nie przewidzieli, ze pan Macierewicz nie popusci w zadnym calu. Nie przewidzieli rozwoju sytuacji po prostu i tego, ze sa Polacy, ktorzy im patrza bardzo dokladnie na rece i odliczaja. Nie przewidzieli (mimo zastraszania roznych kregow naukowych) przelamania strachu przez tychze naukowcow i deklaracji pojscia za przykladem panow Biniendy i Nowaczyka.

    Poza tym przypominam "onym" i ich tubom/trolom dezinformujacym - jaka bronia walczysz, od takiej giniesz. I juz sie ciesze na to :) Doczekam, tego jestem pewna !

    pozdrawiam z szacunkiem




    MARTYNKA: KIEDY WIEJE WIATR HISTORII...
  • 19.03.2012 17:14

    @Pyzol

    Wyczytuje z Pani tekstu wyrazny podskorny przekaz, ze sami sa sobie winni wsiadajac w takim skladzie do samolotu ???
    Ruscy wprawdzie winni ale nie tak, jak prezydent L.Kaczynski i general Blasik (oraz pozostali pasazerowie), gdyz swoja lekkomyslnoscia - i przez to swoja wina- sprowokowali ruskich do zamachu. ???

    Mam nadzieje, ze sie myle, co do Pani sugestii.
    ALEKSANDER ŚCIOS: ROSYJSKIE NARRACJE WIKILEAKS
  • 16.03.2012 21:35

    @Aleksander Ścios

    A z drugiej strony, jakos nie wymyslili przez te dwa lata nic nowego. Odgrzewaja ciagle ten sam kotlet az im sie przypali.
    I to jest dla mnie dobra wiadomosc.

    Stoja w miejscu z ta swoja koncepcja naciskow na pilotow, ubierajac ja tylko w rozne piorka dezinformacji i nie cofajac sie nawet przed jawnym klamstwem latwym do podwazenia. Sa przeciez stenogramy rozmow na "wiezy" kontroli lotow. Powoli odslania sie ich slabosc.

    Dla mnie jest to najlepszym znakiem, ze nie przewidzieli tak do konca rozwoju sytuacji i powoli brakuje im konceptu. Pozostaje tylko powtarzanie tej mantry i zaklinanie rzeczywistosci. Jak to ktos kiedys powiedzial - "tonacy brzydko sie chwyta"

    A pan Macierewicz, z Zespolem i szanownymi ekspertami, ida (krok po kroku, krok po kroku...) nieublaganie do przodu.

    milego wieczoru
    ALEKSANDER ŚCIOS: ROSYJSKIE NARRACJE WIKILEAKS
  • 13.03.2012 18:15

    Chyba naprawde nie da sie uniknac "dlugiego marszu"

    Zgodzę się z Panem, że dziś nie mamy przywódców gotowych na podjęcie takich działań.
    .....że czeka nas naprawdę długi marsz...//...do celu dojdzie tylko ten, kto wie, jak długa czeka go droga i potrafi mądrze rozłożyć siły.

    Co oznacza dla mnie, ze Polskiej opozycji brakuje kogos w rodzaju wizjonera i stratega politycznego, ktory poprzez swoja dalekowzrocznosc potrafi juz "tu i teraz" nakierowywac ludzi na odpowiednie dzialania i zachowania a takze wyraznie, ponad glowami partii rzadzacej, potrafi jasno werbalizowac srodki i cele do osiagniecia.
    Tym samym konieczne jest oczywiscie wypracowanie odpowiednich modelow myslenia w spoleczenstwie, zeby zauwazono i przede wszystkim rozumiano te czasowo dalekosiezne dzialania. Bez tego bedzie to wolanie "na puszczy". Temu sluzy, tak jak slusznie Pan pisze:
    ....budowania „państwa alternatywnego” z własnymi mediami, językiem przekazu, hierarchią wartości.

    Bo oczywiscie tacy wizjonerzy nie rodza sie na kamieniu a na odpowiednim gruncie wychowania duchowego, wychowania w poczuciu odpowiedzialnosci, nie tylko za swoje prywatne zycie ale takze za przetrwanie wspolnoty narodowej.

    Oczywiscie opozycji przypada trudna rola nazwania rzeczy po imieniu czyli wyartykulowania trudnosci jakie narod oczekuja w takim "dlugim marszu". A to obecne spoleczenstwo indoktrynowane wspanialoscia zycia czysto konsumpcyjnego na zielonej wyspie w drugiej Japonii, wyrwane z kontekstu historycznego, nie chce tego slyszec. Woli spiew syren, zwodzacych zeglarzy na skaly.

    Tu jest chyba potrzeba wychowania nowego pokolenia, no moze polpokolenia - myslmy jednak troche pozytywnie.

    Obecna opozycje trzeba wobec tego traktowac jako cos w rodzaju "przechowalni" dla obecnego potencjalu politycznego w oczekiwaniu na....wlasnie na co? Odpowiedni moment? Wizjonera? Zryw narodowy? itp, itd.

    Pozdrawiam serdecznie
    ALEKSANDER ŚCIOS: CZAS NIEODWRACALNEJ RADOŚCI
  • 13.03.2012 12:11

    Janke i Kozak a moze Flip i Flap w Smolensku

    "Pol zartem, pol serio", pol prawdy i pol klamstwa. Najwazniejsze, zeby lekkostrawne bylo i nie zadraznic "starego niedzwiedzia, ktory mocno spi".

    Przypominam, ze chodzi o tragiczna smierc 96 osob z prezydentem Polski na czele. I o dochodzenie prawdy o tej katastrofie.

    A gdybyscie tak Panowie Janke i Kozak, zamiast w sterylnym studio, siedzieli na cmentarzu otoczeni grobami tych 96 poleglych w Smolensku i tam, dokladnie w tym tonie, w jakim to robiliscie, prowadzili ta rozmowe ?

    No i jak ? Nachodza "Was" panowie J&K w ogole jakies glebsze refleksje?

    Moje glebokie uszanowanie dla Pana Macierewicza, za jego madre odpowiedzi i gleboka prawde wewnetrzna.


    P.S. A te "red shirts", to nawet calkiem ciekawe. Nie wiem czy to duo zdaje sobie sprawe z symboliki tych koszulek, zwlaszcza dla nowego pokolenia zaznajomionego z serialami.
    IGOR JANKE: Macierewicz:Instytucje państwa działały na niekorzyść prezydenta
  • 11.03.2012 17:58

    @Aleksander Ścios

    Jeśli mamy serio traktować opowieści o rychłym upadku rządu, trzeba byłoby zadać pytanie: co dalej? Warto pamiętać, że perspektywa dobrowolnego oddania władzy przez grupę rządzącą wydaje się całkowicie nierealna......

    .....o czym wielokrotnie pisałem - nie istnieje konflikt na linii Komorowski-Tusk

    W takim razie role w tym przedstawieniu sa juz dawno rozpisane i glowni odtworcy postepuja wedlug gotowego scenariusza i wskazowek rezysera. Scenariusz ten zostal napisany przy okraglym stole i czekal tylko na odpowiedniego rezysera oraz odpowiedni moment do realizacji.
    Oczywiscie to Smolensk 10/04/10.

    Tu jakos jawi mi sie to logiczne, ze Schetynie przeznaczono role popadajacego w nielaske. Pokrzywdzony ale nie poddajacy sie i wierny PO, co mu automatycznie zapewnia przychylnosc publicznosci (tej wychowanej oczywiscie na serialach). Tym samym kreujac go jakoby na wiarygodnego, z racji rozgrywanego schematu/scenariusza wewnatrz-partyjnego rozlamu, kontrkandydata i nastepce Tuska.

    Rola Tuska - czysto medialnego premiera (na wzor Schrödera w RFN), poprzez dobieranie kompletnie niekompetentnych ministrow i tym podobnych, bylo doprowadzenie Polski na skraj degrengolady gospodarczej. No bo nie moge powiedziec, ze chcial dobrze a wszystko wychodzilo mu zle. Jak wiadomo, na takim gruncie dobrze czuja sie tylko komunisci, post- czy neo-, wsio rawno jak ich zwal. A nastepnie odegranie przez niego roli chlopca do bicia. Ktos przeciez musi to na siebie wziac, inaczej grozi utrata kontroli nad wydarzeniami, a na to nie moga "oni" sobie pozwolic, bo wtedy to juz gilotyna.
    A jak wiadomo poza tym, najlepiej mozna sie nachapac (w przenosni i doslownie) wlasnie w chaosie i upadku wszelkich wartosci wokolo.

    Dodalabym jeszcze, w tle ekipy dzialajacego rezysera Komorowskiego i producenta rosyjsko-niemieckiego.

    Przepraszam za takie czysto intuicyjne, niedojrzale politycznie dywagacje ale tak mi to jakos chodzi po glowie i musialam napisac, zeby spytac czy taki scenariusz ( ze Schetyna) jest w przyblizeniu mozliwy ?

    Pozdrawiam serdecznie Pana

    ALEKSANDER ŚCIOS: AZERSKI ŚLAD - O TAJNEJ WIZYCIE BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO
  • 03.03.2012 22:03

    @nurni

    Zgadza sie.
    Kiedys przeczytalam, tutaj w Niemczech, taki artykul o nazistach. Nazizm obalil mit o wyzszosci inteligencji i tym samym intelektu, jako wartosciami tworzacymi lepszego czlowieka.
    Do nazistow nalezeli, oprocz roznych prymitywow, takze jak najbardziej nauczyciele, profesorowie, naukowcy, wybitni tworcy itd.. i to czesto na czolowych pozycjach.

    Ale to rzeczywiscie temat na inny watek.

    Jak najbardziej trzeba to miec zawsze przed oczami,zanim zaglebimy sie w intelektualne dywagacje, ze tu chodzi o tragiczna i straszna smierc 96 osob z prezydentem Polski na czele.
    ALEKSANDER ŚCIOS: RECENZJE ROLEXA - CZYLI O SWOBODZIE KOMBINOWANIA
  • 03.03.2012 21:28

    @Aleksander Ścios

    "Czasem warto doprowadzić do sytuacji, w której ludzie ukazują swoje reakcje"

    Kiedys pewien psycholog powiedzial mi, ze prowokuje sie pacjentow (zaleznie oczywiscie od przypadkow) do wybuchow zlosci, zeby zobaczyc w jaki sposob sie ona objawia. W tym wychodzi prawdziwa natura danego czlowieka, przykryta tym czy innym wychowaniem.

    Zapomnialam dodac, ze ta witamina na wzmocnienie mojego systemu immunologicznego jest oczywiscie Pana blog. Super lek i to bezplatny do tego ! Jak mozemy sie wlasciwie Panu odwzajemnic ?
    Ja to chyba moge powiedziec tylko jakis wierszyk :)

    pozdrawiam serdecznie
    ALEKSANDER ŚCIOS: RECENZJE ROLEXA - CZYLI O SWOBODZIE KOMBINOWANIA
  • 03.03.2012 21:07

    @nurni

    :)

    Mysle, ze kazdy z nas szukajacych, odkrywa jakis tam aspekt, na ktory ma akurat wystawiona antenke. I jak zlozymy to wszystko razem "do kupy", ze tak powiem kolokwialnie (nie znalam tego slowa wczesniej w Polsce ale wszyscy je teraz uzywaja, wiec ja tez) otrzymamy obraz calosciowy. Czytam chetnie Pana komentarze i Pan bardzo ciekawie zauwaza o wiele wiele wiecej.

    Po przekroczeniu nieprzekraczalnego, wszystko jest dozwolone, bo nie ma juz granic i samemu trzeba ustalac prawo. Ale konsekwencja jest tez calkowita odpowiedzialnosc za to co sie robi. Nie kazdy to wytrzymuje, bo to niebezpieczna gra, zjadajaca wlasne dzieci.

    pozdrawiam
    ALEKSANDER ŚCIOS: RECENZJE ROLEXA - CZYLI O SWOBODZIE KOMBINOWANIA
  • 03.03.2012 20:02

    @nurni

    Tak, naprawde. Liczylam i napisalam u niego krotki komentarz, co do tego
    ALEKSANDER ŚCIOS: RECENZJE ROLEXA - CZYLI O SWOBODZIE KOMBINOWANIA
  • 03.03.2012 19:15

    Takie dwa skojarzenia

    Istnieje tzw. zasada rownania w dol.
    To znaczy np., jezeli "madry" dyskutuje z "glupkiem", to musi zejsc on ze swoimi argumentami do poziomu tego glupka, bo glupek raczej nie wzniesie sie do jego poziomu. Niebezpieczenstwo lezy w tym, im dluzej taki "madry" przebywa w towarzystwie owegoz "glupka" tym wiecej traci. A "glupek" i tak pozostanie "glupkiem". Polaryzacje okreslen "madry"-"glupek" mozna oczywiscie dowolnie wymienic na inna.

    Inna grozna rzecza jest roznoszenie sie zarazy, na ktora, zeby ja powstrzymac, nie ma np. zadnego innego lekarstwa poza poznaniem prawdy o niej samej. Trzeba wiec najpierw znalezc zrodlo/chorego, nazwac, jak i okreslic stopien niebezpieczenstwa dla innych, a nastepnie bezwzglednie ODIZOLOWAC.
    Na pewno, jakiekolwiek proby merytorycznego przemowienia do zarazy, jej nie powstrzymaja. Jedynie sukcesywne wzmacnianie wlasnego systemu immunologicznego moze przyczynic sie do ograniczenia mocy jej dzialania lub wrecz unikniecia zarazeniem.

    :)

    I slusznie, ze Pan zdecydowanie zakonczyl dyskusje z Rolexem. Oni potrzebuja tego wlasnie splendoru, ze niby liczace sie osobowosci czy osobistosci, jak Pan czy pan Macierewicz z Zespolem Parlamentarnym, traktuja ich jako rownych sobie partnerow do dyskusji czy w dochodzeniu prawdy o Smolensku. Nie ma co ukrywac, ze cieszy sie Pan powazna estyma jako publicysta i Pana komentarz na czyims blogu, podnosi jego range.
    A oni maja sie tak, jak ta mrowka do slonia, czy latarka do slonca.

    Poza tym, w tej tzw. przez niego "recenzji", uzyl az 14 razy nazwiska pana Sasina, prawie na jednym wydechu i to raczej w negatywnym kontekscie. Widac wyraznie, w jaki scenariusz to sie wpisuje.

    Pozdrawiam Pana serdecznie


    ALEKSANDER ŚCIOS: RECENZJE ROLEXA - CZYLI O SWOBODZIE KOMBINOWANIA
  • 29.02.2012 19:27

    Dlaczego nazwisko pana Sasina pojawia sie w tym tekscie az 14 RAZY,

    odmieniane przez wszystkie przypadki. Podczas gdy inne przywolywane sa przez autora tego tektu, tylko raz ?

    Czysty chwyt prosto z poradnika "Manipulation for dummies"
    ROLEX: WALKING ON THE MOON*
  • 26.02.2012 23:12

    @Aleksander Ścios

    Oczywiscie ma Pan racje, jak zwykle. To byl tylko taki maly wypadek przy pracy mojego mozgu. Pojelam tez, ze moje starania o zrozumienie tego wszystkiego, moge przekazac mojemu synowi. To jest niestety jedyny "majatek", jaki posiadam.

    Co do "nich", to mysle, ze cierpia oni wszyscy pomiedzy soba na typowa chorobe "brak zaufania", ktora ich zzera od samego poczatku istnienia. Ich wzajemne stosunki moga opierac sie tylko i wylacznie na paktach o nieagresji. A takze, tak mnie sie wydaje, ich jednym z powazniejszych przeciwnikow sa potentaci finansowi, stojacy za roznymi korporacjami itd., mogacy rozegrac dowolna partie i sfinansowac kazdego (typu historia Lenina np). A oni, nie dosyc, ze sobie nie ufaja, to jeszcze sa przekupni. I dlatego, tak jak Pan pisze:
    >i>"ich władza rozrasta się wówczas, gdy osłania je trwożliwa tajemnica i zmowa milczenia"
    i trwa tak dlugo, poki ich ktos nie sprzeda.

    Pana arcywazne dla swiadomosci Polakow artykuly, trafiaja do ludzi rozsadnych. A i to nie do wszystkich dociera ich prawda i wymowa. Przykladem moi znajomi. Bylismy wtedy studentami i jakby jednego zdania. Co sie z nimi porobilo dzisiaj?

    Jak ich, kurna, obudzic ?

    Pozdrawiam Pana

    ALEKSANDER ŚCIOS: STAN PODLEGŁOŚCI
  • 26.02.2012 20:47

    @Aleksander Ścios

    Czy sa w ogole jeszcze jakies panstwa na tej kuli ziemskiej wolne calkowicie od trujacych wplywow i manipulacji przez KGB, agenture, GRU, FSB i ile jeszcze tam imion ma ten diabel ?

    Powoli wyciekaja ze mnie jakiekolwiek resztki wiary? Ale wiary w co wlasciwie? W lepszy swiat? W lepszych ludzi? W lepsza przyszlosc? Staram sie ciagle o lepsze zrozumienie tego wszystkiego. Effekt tego? Boli mnie coraz mocniej, podczas gdy szubrawcy maja sie ciagle dobrze i smiela sie mi w nos.

    Chyba czas umierac.

    pozdrawiam
    ALEKSANDER ŚCIOS: STAN PODLEGŁOŚCI

12345678 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij