"... opuściła partię - matkę ( a właściwie ojca)..."
"Dziś zresztą też przyznaje, że wyszła z PiSu..."
Naprawde nie pamieta pani, ze JKR zostala z PiSu wyrzucona? Nalezaly jej sie podziekowania za wyjatkowo dobra kampanie wyborcza w ktorej JK otrzymal najlepszy wynik w swej karierze politycznej. Do takiego wyniku nigdy zreszta sie juz nawet nie zblizy. Zamiast podziekowac, wyrzucil JKR z PiSu.
JKR zla kobieta nie byla i nie jest. Byla bardzo dobrym wspolpracownikiem LK.
Spolecznosc s24 uwielbia teorie spiskowe - im ich wiecej i bardziej nieprawdopodobne tym lepiej. Dlatego wiekszosc bedzie glosowala za opcja 1. Ja jestem realista i glosuje za opcja 2.
JK zamiast podziekowac JKR za kampanie zachowal sie po prostu niehonorowo. Kiedy przegral debate z Tuskiem (ta w ktorej wyszlo, ze mial maly pistolecik i nie znal cen ziemniakow) to winni byli ci co go zle przygotowali do debaty. Wybory prezydenckie przegral bo znowu wypadl gorzej niz Komorowki pierwszej debacie, czyli tej najwazniejszej. Kazdy to widzial i kazdy slyszal, ale chyba tylko Dorn odwazyl sie powiedziec, ze JK zawalil.
PiS jest partia jednego czlowieka, ktory o wszystkim decyduje. Niestety, JK porazek nie chce brac na siebie i obwinia nimi innych. Moim zdaniem to niehonorowe.
Zgadzam sie, ze kobietom jest bardzo trudno przebic sie nie tylko w polityce, ale w kazdej innej sferze zycia spolecznego i zawodowego zdominowanego przez mezczyzn. Jezeli sluza w wojsku to Prezydent RP nazwie je kaszalotami. Jezeli wystepuja publicznie to Premier RP zwroci uwage na niedopiete guziki.
Moj wpis pod pani poprzednia notka zawieral teze oparta na moim wrazeniu (bo nie przeprowadzalem, ani nie mam czasu i ochoty na doglebne analizy), ze JKR jest krytykowana nieporownywalnie wiecej niz mezczyzni z PJN. Ponadto stwierdzilem, ze jest krytykowana szczegolnie ostro przez kobiety blogierki obecne na s24. Byla tez krytykowana duzo ostrzej niz wielu mezczyzn, ktorzy z Prezesem sie rozstali na przestrzeni lat i tez zakladali konkurencyjne ugrupowania.
Moj stosunek do JKR jest objetny z nutka sympatii. Sympatia bierze sie stad, ze wyrzucona z PiSu przez Prezesa nie zalamala sie, ale postanowila zalozyc partie oparta na swej wizji. A to, ze wizja nie zyskala uznania to inna sprawa.
Na pewno Ci sie podobalo, a Panem Mlodem jestes zauroczona mimo jego fascynacji samochodami, ktorej ja np. nie rozumiem. Czytelnik otrzymuje opis zwyklego wesela na ktorym faceci zachowuja sie jak faceci (szczegolnie na widok "wyeksponowanego biusu"), a rozmowy tocza sie jak to zwykle bywa po alkoholu. Jedna rzecz nie pasuje do calosci - ten telefon do Warszawy wykonany z ukrycia.
Jesli chodzi o wyrzucenie JKR z PiSu to niech sie Pani nie kaja, ale potrafi wczuc sie w psychologie JKR bo ten fakt przeciez zmienia duzo spraw i moze pozwolic - choc troche - jej obecny stosunek do Prezesa.
"Taa - zwłaszcza Poncyl, Miguś i Libicki są bardzo ulgowo traktowani:))
Zaraz poszukam linków"
Po co? Wiem, ze byli krytykowani przez Pania. Pisze o moich wrazeniach, ze byla Pani bardziej krytyczna w stosunku do JKR niz do mezczyzn (ktorzy zreszta sami odeszli; tzn. "zdradzili" wedlug nie mojej terminologii). Nawet jak Pani przedstawi linki to przeciez i tak nie bedziemy ich porownywac z wpisami o JKR. No, a moj watek w tej dyskusji dotyczyl wpisu Kataryny, a nie Pani archiwalnych postow.
Ja zreszta tez koncze moj udzial tutaj bo mnie rozprasza od robienia innych rzeczy.
"Przecież oni nie idą do sejmu,ale coal-miner coś sobie ubzdurał.No bo Ruch ma być FC Barceloną lub Bayernem hahaha.
Jak by nam brakowało problemów z separatystami w rodzaju anarchistów z katalonii,którzy w niemałym procencie nienawidzą Hiszpanni.Szok."
Coal-miner szanuje poglady i zdanie innych osob, nawet jak sie te osoby myla i/lub wypaczaja moje slowa.
"Przepraszam bardzo że się wtrące,ale kobieta nie może oceniać,krytykować drugiej kobiety?
Sam to człowieku wymyśliłeś?"
Kobieta jak najbardziej moze byc krytyczna w stosunku do innej kobiety. Chodzi mi o "szczegolna" krytyke, ktora widze w stosunku kobiet/blogierek do JKR. Mezczyzni z PJN sa - przez te same blogierki - traktowani ulgowo, mimo, ze co niektorzy to typy wyjatkowo malo sympatyczne.
"Coal-miner jest zwolennikiem autonomii."
- możesz rozwinąć powyższe? na czym miałaby polegać? Czego dotyczyć? jak wyglądać? Dlaczego miałaby być?"
Moge, ale nie chce rozmydlac dyskusji o PJN pisaniem o problemach Slaska i autonomii. Chodzi mi o cos na ksztalt Katalonii lub Bawarii. A dlaczego tak mialoby byc? Chocby po to by Ruch gral jak Barcelona, lub chociaz Bayern:) Naprawde nie chce tego ciagnac tutaj.
"Się Panu pomyliło. Wyrzucona została pani Jakubiak"
Jestem przekonany, ze JKR tez zostala z PiSu wyrzucona (razem z Jakubiak). Jezeli sie myle, to prosze moje zaniki pamieci zwalic na pyl gorniczy. Na co jednak je zwalic, jezeli to Pani sie myli?
"I czepiałam się nie z powodu "kobiecości" - Poncyljusz też jest do chrzanu"
No wlasnie, Poncyliusz nigdy nie wydawal mi sie specjalnie meski:)
"- można się tylko domyślać, jaki byłby ten wynik, gdyby za kampanię wzieli się ludzie z kompetencjami"
Trudno powiedziec, ja wiem po sobie. Mnie wtedy w kraju nie bylo, ale moglbym glosowac na "ocieplonego" Kaczynskiego. Nie glosowalbym na Kaczynskiego przed i po kampanii. Problem w tym, ze zadna partia nie musi dbac o "zelazny" elektorat. Prawdziwa walka powinna sie toczyc o wyborce niezaleznego, np. takiego jak ja.
"Odpowiesz jakie to alternatywa mam na śląsku górniku?"
Oj pani Ufko, nie pisalem nigdzie o "napastliwosci", "napasciach", "zdradzie", itp. Nie moje mysli i nie moj jezyk. Pisalem o "szczegolnej krytyce" i podtrzymuje to zdanie.
Ogolnie mowiac - mam wrazenie, ze kobiety sa szczegolnie krytyczne w stosunku do kobiet zajmujacych sie polityka.
JKR sie szczegolnie dostalo (takze od pani), a przeciez zostala wyrzucona z PiSu w przeciwienstwie to niektorych mezczyzn oszczedzanych w codziennych komentarzach. Stalo sie to po kampanii wyborczej, ktora - moim zdaniem - byla przeprowadzona wyjatkowo dobrze i po raz pierwszy potencjalny wyborca zobaczyl "ocieplonego" JK. Potem nietety okazalo sie, ze to bylo tylko po lekach, JK nic nie pamieta i JKR wyrzucil zamiast jej podziekowac za wyjatkowo dobry wynik i zmiane wizerunku.
"Moze lepiej ten wegiel wydobywac niz glowa ruszyc i troche "sophistication" wykazac?"
Rozumiem, co szanowny rodak z USA chcialby powiedziec, mimo, ze uzywa pan rownie zlej skladni co Skalski angielskiego. Poprawne zdanie powinno byc:
"Moze lepiej glowa ruszyc niz ten wegiel wydobywac i troche "sophistication" wykazac?" Poprawiam po panu bo mnie pan tym "sophistication" wyjatkowo rozbawil.
Wpis jest zgodny z ogolnymi obserwacjami, ze szczegolnie krytyczne w stosunku do kobiet sa inne kobiety. JKR dostaje sie na s24 szczegolnie mocno od kobiet blogierek; mi.in Ufka przychodzi do glowy. Mimo wszystko nie wydaje mi sie, ze JKR zasluzyla na az tak ostra ocene. Problem pozostaje nierozwiazany - na kogo maja glosowac osoby ktore nie uznaja PO, PiS, i SLD? Na szczescie Slask ma kilka alternatyw (wszystkie wyjatkowo krytykowane przez Prezesa), ale co z reszta Polski?
"Magister Skalski pisze we własnym imieniu i dlatego MY gratulations"
Normalnie bym sie nie odzywal, ale poniewaz jest to w tytule i kluje oczy na glownej stronie s24 to informuje maturzystow, ze forma "my gratulations" byla uzywana moze ze 100 lat temu, a obecnie uzywanym slowem jest "congratulations".
Wniosek: nie uczcie sie angielskiego od mgr. Skalskiego. Och, nie uczcie sie tez od niego arogancji.
"Prezent ślubny dostałam cudnej urody, subtelny, wysmakowany i dający mi szanse kupić chleb na drugi dzień" Szczerze mowiac to po tym zdaniu myslalem, ze to Ty wychodzisz za maz. Tylko mi nie pasowalo bo dlaczego bys miala z wlasnego slubu wracac autobusem. No, ale sprawa sie wyjasnila.
"Wróciłam do domu - a tam los przypomniał mi, że jestem kobietą". Opps, czy nie obdarzylas czytelnika nadmiarem informacji???
A gdzie wizyta u fryzjera w tym zapracowanym dniu? Baw sie dobrze!
Wszystko to koty wymyslone, ktore maja tyle wspolnego z kotem co Kaczor Donald z kaczorem, a Myszka Miki z prawdziwym gryzoniem. A gdzie pomnik kota prawdziwego (np. na wzor Hachinko)? Nie musi byc z tego tygodnia i nie musi byc sponsorowany przez Cztery Lapy. Nie zdziwi mnie gdyby nie bylo takiego nigdzie we wszechswiecie bo mimo tysiecy lat kohabitacji kot jest bardzo malo kompatybilny z czlowiekiem.
Dobrze, ze wrzucilas te przyklady z zupa i kopulacja bo przez to zrobilo sie mniej akademicko i latwiej zrozumiec:) Masz oczywiscie wiele racji. Masz racje piszac, ze "zapominamy dekalog, zasady kultury osobistej dla kopulacji z Racją". Swietne okreslenie. Ja na szczescie podchodze do polityki z luzem. Inaczej zreszta sie nie da bo moi kandydaci zwykle i tak przegrywaja, mimo, ze zaden z nich nie ma na nazwisko Kaczynski.
Ale ja nie chcialem o polityce. Chcialem tylko Cie pocieszyc po rozczarowniu blogierem znanym jako Lazarz. Bo czytajac Twoj wpis mialem wrazenie, ze przezywasz to gleboko.
Rozczarowania mozna przezywac tylko do pewnego stopnia. Potem nagromadzi sie ich zbyt duzo i pozostaje jedynie niesmak i niechec do polityki, klotni i przepychanek. Ja to mam juz za soba i malo co mnie wzrusza.
Twoj wpis swiadczy o tym, ze przezywasz te rozczarowania dopiero teraz. Moment w ktorym wala sie idealy i opadaja maski jest bardzo bolesny.
Srodowisko blogerow jako calosc nie wydaje mi sie zbyt sympatyczne. Moze to te nicki... Kiedys przeczytalem, zeby pisac pod pseudonimem tylko to co by sie napisalo pod prawdziwym nazwiskiem. A moze to chec by na blogowaniu zarobic. Na szczescie pare blogow ratuje to srodowisko i powoduje, ze warto zagladac okresowo.
Minister zdrowia jest swietny, a zdjecie psa Murzyna tez jest znakomite bo pasuje do dobrodusznego Konislawa-Bromorowskiego. Wieczny (tzn. obecnie i za 5 lat) lider opozycji tez mnie nie dziwi. Daj mu Boze zdrowie, to pociagnie w tej opozycji jeszcze z lat 20 bo nie widze mozliwosci by sie zamienil na role.
Prawdziwy problem to zwrot "mista prezident". To "mista" bardzo pachnie Chata Wuja Toma i - prosze sie nie obrazic, ale ma zabarwienie super rasistowskie. Zamiana na Mister nie zmieni opowiadania, a wyeliminuje ten element.
PS. Co mi przypomina jak duzo seksu i erotyki wprowadzila Marilyn Monroe do prostego zwrotu "Mister President".
@Lika
"Dziś zresztą też przyznaje, że wyszła z PiSu..."
Naprawde nie pamieta pani, ze JKR zostala z PiSu wyrzucona? Nalezaly jej sie podziekowania za wyjatkowo dobra kampanie wyborcza w ktorej JK otrzymal najlepszy wynik w swej karierze politycznej. Do takiego wyniku nigdy zreszta sie juz nawet nie zblizy. Zamiast podziekowac, wyrzucil JKR z PiSu.
JKR zla kobieta nie byla i nie jest. Byla bardzo dobrym wspolpracownikiem LK.
@TU154.EU
JK zamiast podziekowac JKR za kampanie zachowal sie po prostu niehonorowo. Kiedy przegral debate z Tuskiem (ta w ktorej wyszlo, ze mial maly pistolecik i nie znal cen ziemniakow) to winni byli ci co go zle przygotowali do debaty. Wybory prezydenckie przegral bo znowu wypadl gorzej niz Komorowki pierwszej debacie, czyli tej najwazniejszej. Kazdy to widzial i kazdy slyszal, ale chyba tylko Dorn odwazyl sie powiedziec, ze JK zawalil.
PiS jest partia jednego czlowieka, ktory o wszystkim decyduje. Niestety, JK porazek nie chce brac na siebie i obwinia nimi innych. Moim zdaniem to niehonorowe.
@kataryna
Moj wpis pod pani poprzednia notka zawieral teze oparta na moim wrazeniu (bo nie przeprowadzalem, ani nie mam czasu i ochoty na doglebne analizy), ze JKR jest krytykowana nieporownywalnie wiecej niz mezczyzni z PJN. Ponadto stwierdzilem, ze jest krytykowana szczegolnie ostro przez kobiety blogierki obecne na s24. Byla tez krytykowana duzo ostrzej niz wielu mezczyzn, ktorzy z Prezesem sie rozstali na przestrzeni lat i tez zakladali konkurencyjne ugrupowania.
Moj stosunek do JKR jest objetny z nutka sympatii. Sympatia bierze sie stad, ze wyrzucona z PiSu przez Prezesa nie zalamala sie, ale postanowila zalozyc partie oparta na swej wizji. A to, ze wizja nie zyskala uznania to inna sprawa.
@ladynoprofit
@Ufka
"Taa - zwłaszcza Poncyl, Miguś i Libicki są bardzo ulgowo traktowani:))
Zaraz poszukam linków"
Po co? Wiem, ze byli krytykowani przez Pania. Pisze o moich wrazeniach, ze byla Pani bardziej krytyczna w stosunku do JKR niz do mezczyzn (ktorzy zreszta sami odeszli; tzn. "zdradzili" wedlug nie mojej terminologii). Nawet jak Pani przedstawi linki to przeciez i tak nie bedziemy ich porownywac z wpisami o JKR. No, a moj watek w tej dyskusji dotyczyl wpisu Kataryny, a nie Pani archiwalnych postow.
Ja zreszta tez koncze moj udzial tutaj bo mnie rozprasza od robienia innych rzeczy.
@napastnik
"Przecież oni nie idą do sejmu,ale coal-miner coś sobie ubzdurał.No bo Ruch ma być FC Barceloną lub Bayernem hahaha.
Jak by nam brakowało problemów z separatystami w rodzaju anarchistów z katalonii,którzy w niemałym procencie nienawidzą Hiszpanni.Szok."
Coal-miner szanuje poglady i zdanie innych osob, nawet jak sie te osoby myla i/lub wypaczaja moje slowa.
@napastnik
Sam to człowieku wymyśliłeś?"
Kobieta jak najbardziej moze byc krytyczna w stosunku do innej kobiety. Chodzi mi o "szczegolna" krytyke, ktora widze w stosunku kobiet/blogierek do JKR. Mezczyzni z PJN sa - przez te same blogierki - traktowani ulgowo, mimo, ze co niektorzy to typy wyjatkowo malo sympatyczne.
@afriman
- możesz rozwinąć powyższe? na czym miałaby polegać? Czego dotyczyć? jak wyglądać? Dlaczego miałaby być?"
Moge, ale nie chce rozmydlac dyskusji o PJN pisaniem o problemach Slaska i autonomii. Chodzi mi o cos na ksztalt Katalonii lub Bawarii. A dlaczego tak mialoby byc? Chocby po to by Ruch gral jak Barcelona, lub chociaz Bayern:) Naprawde nie chce tego ciagnac tutaj.
@Ufka
Jestem przekonany, ze JKR tez zostala z PiSu wyrzucona (razem z Jakubiak). Jezeli sie myle, to prosze moje zaniki pamieci zwalic na pyl gorniczy. Na co jednak je zwalic, jezeli to Pani sie myli?
"I czepiałam się nie z powodu "kobiecości" - Poncyljusz też jest do chrzanu"
No wlasnie, Poncyliusz nigdy nie wydawal mi sie specjalnie meski:)
@afriman
Trudno powiedziec, ja wiem po sobie. Mnie wtedy w kraju nie bylo, ale moglbym glosowac na "ocieplonego" Kaczynskiego. Nie glosowalbym na Kaczynskiego przed i po kampanii. Problem w tym, ze zadna partia nie musi dbac o "zelazny" elektorat. Prawdziwa walka powinna sie toczyc o wyborce niezaleznego, np. takiego jak ja.
"Odpowiesz jakie to alternatywa mam na śląsku górniku?"
Coal-miner jest zwolennikiem autonomii.
@Ufka
Ogolnie mowiac - mam wrazenie, ze kobiety sa szczegolnie krytyczne w stosunku do kobiet zajmujacych sie polityka.
JKR sie szczegolnie dostalo (takze od pani), a przeciez zostala wyrzucona z PiSu w przeciwienstwie to niektorych mezczyzn oszczedzanych w codziennych komentarzach. Stalo sie to po kampanii wyborczej, ktora - moim zdaniem - byla przeprowadzona wyjatkowo dobrze i po raz pierwszy potencjalny wyborca zobaczyl "ocieplonego" JK. Potem nietety okazalo sie, ze to bylo tylko po lekach, JK nic nie pamieta i JKR wyrzucil zamiast jej podziekowac za wyjatkowo dobry wynik i zmiane wizerunku.
@ladynoprofit
@rodakzusa
Rozumiem, co szanowny rodak z USA chcialby powiedziec, mimo, ze uzywa pan rownie zlej skladni co Skalski angielskiego. Poprawne zdanie powinno byc:
"Moze lepiej glowa ruszyc niz ten wegiel wydobywac i troche "sophistication" wykazac?" Poprawiam po panu bo mnie pan tym "sophistication" wyjatkowo rozbawil.
@Kataryna
@Ernest Skalski & my gratulations
Normalnie bym sie nie odzywal, ale poniewaz jest to w tytule i kluje oczy na glownej stronie s24 to informuje maturzystow, ze forma "my gratulations" byla uzywana moze ze 100 lat temu, a obecnie uzywanym slowem jest "congratulations".
Wniosek: nie uczcie sie angielskiego od mgr. Skalskiego. Och, nie uczcie sie tez od niego arogancji.
@ladynoprofit
"Wróciłam do domu - a tam los przypomniał mi, że jestem kobietą". Opps, czy nie obdarzylas czytelnika nadmiarem informacji???
A gdzie wizyta u fryzjera w tym zapracowanym dniu? Baw sie dobrze!
@Lemoniadowy
@ladynoprofit
Ale ja nie chcialem o polityce. Chcialem tylko Cie pocieszyc po rozczarowniu blogierem znanym jako Lazarz. Bo czytajac Twoj wpis mialem wrazenie, ze przezywasz to gleboko.
@ladynoprofit
Twoj wpis swiadczy o tym, ze przezywasz te rozczarowania dopiero teraz. Moment w ktorym wala sie idealy i opadaja maski jest bardzo bolesny.
Srodowisko blogerow jako calosc nie wydaje mi sie zbyt sympatyczne. Moze to te nicki... Kiedys przeczytalem, zeby pisac pod pseudonimem tylko to co by sie napisalo pod prawdziwym nazwiskiem. A moze to chec by na blogowaniu zarobic. Na szczescie pare blogow ratuje to srodowisko i powoduje, ze warto zagladac okresowo.
@Marcin B. Brixen
Prawdziwy problem to zwrot "mista prezident". To "mista" bardzo pachnie Chata Wuja Toma i - prosze sie nie obrazic, ale ma zabarwienie super rasistowskie. Zamiana na Mister nie zmieni opowiadania, a wyeliminuje ten element.
PS. Co mi przypomina jak duzo seksu i erotyki wprowadzila Marilyn Monroe do prostego zwrotu "Mister President".