W sumie mogło być tak, że skrzydło odpadło po jakiejś sekundzie od uderzenia w drzewo, bo nie wytrzymało działających na niego sił. Wtedy wszystko by się zgadzało, jeśli idzie o symulacje i miejsce upadku oderwanego kawałka. Ale Macierewicz zakłada chyba, że jeśli nie odpadło od razu (w momencie zderzenia), to nie mogło już odpaść w ogóle :)
Tylko pogratulować. Teraz wszyscy będą sobie robić jaja z kłopotów technicznych (a jest z czego, bo nie potrafią podpiąć laptopa do monitora) zamiast skupić się na kwestiach merytorycznych.
Czy żadna dziennikarzyna nie była w stanie zadać prostego pytania: "Czy podczas badania szczątków Wassermana badano je także pod kątem obecności pozostałości substancji mogących świadczyć o działaniu osób trzecich?" a następnie uzyskać zero-jedynkową odpowiedź? I zadać drugie pytanie w zależności od odpowiedzi: (tak) "Czy znaleziono?" albo (nie) "Dlaczego nie szukano?". CZY TO JEST TAKIE TRUDNE DO CH...?!
Dla GW to za mało, żeby zasługiwało na miano "wielkiej zasługi dla Polski". Może gdyby chodziło o biliony a nie miliardy, to by zaliczył - aczkolwiek mam wątpliwości. W każdym razie sarkazm dotyczący braku wielkich zasług dla kraju w zestawieniu z tą konkretną operacją wywiadu RP nie najlepiej świadczy o autorze notki. Ktoś mógłby pomyśleć, że w iście TVN-owskim stylu ukrywa niewygodne fakty (bo raczej na pewno nie jest ignorantem).
Wyborcy Palikota bez honoru? Nie wiem, czy tak można powiedzieć o każdym z nich. Wydaje mi się, że pewna część osób głosujących na klauna z Biłgoraju zrobiła to na zasadzie protestu - traktują to jako pokazanie środkowego palca polskiej klasie politycznej (samego Palikota mając tak naprawdę w dupie).
Lotnisko nie musi być w bazie TAWS, żeby ten ostrzegał przed zbliżającą się ziemią. Piloci zignorowali komunikat, bo lotnisko nie było w bazie (przynajmniej taka opinia panuje), ale to nie zmienia faktu, że w takim razie PULL UP pojawił się o jakieś 800 metrów pasa za wcześnie niż powinien (w sytuacji niezaprogramowanego lotniska) i to nie zaniepokoiło załogi, bo nadal się zniżali. A moim zdaniem powinni zwrócić na to uwagę. A co do nieaktualnych map - czego miały dotyczyć? Samego pasa? Protasiuk leciał do Smoleńska 3 dni wcześniej.
Faza lądowania jest najważniejszą fazą lotu. Skoro leci się na lotnisko rodem z trzeciego świata (brak ILS), to wypadałoby się zabezpieczyć i porządnie przeanalizować ścieżkę podejścia. Cholera, przecież tam była 4 osoba załoga, ktoś powinien nad tym czuwać. Poza tym nie muszą mieć w głowie. Wystarczy, że mieliby narysowane na jakiejś karcie i ktoś by nad tym czuwał przy lądowaniu. Poza tym nie wydaje mi się, żeby to było coś bardzo wymagającego i kłopotliwego.
Tak, tylko wtedy masz inny komunikat: "Sink rate". A co do przygotowania, to jest chyba oczywiste, że była to jedna wielka fuszerka i winni powinni za to beknąć.
No więc o tym napisałem. Tylko że przy prawidłowym podejściu komunikat padłby w innej odległości od lotniska. To powinno dać pilotom do myślenia - czytaj powinni się stamtąd jak najszybciej zabierać w takim wypadku.
Jasne, że nie działa bez lotniska. Dlatego też dawał komunikat PULL UP, kiedy samolot znalazł się 100 metrów nad poziomem gruntu. No rzeczywiście jest to brak działania.
Kwestia silników i wraku, to już jest wina Tuska i rządu. No ale czego można się spodziewać po człowieku, który nie chciał pomocy NATO przy śledztwie. Mają dużo za uszami, więc było im to nie na rękę. Ale nie dość, że wyjaśnianie katastrofy wygląda tak a nie inaczej, nawet jedna osoba nie podała się do dymisji, to jeszcze pozostaje kwestia naszego wizerunku i tego jak nas widzi nie tylko NATO, ale w ogóle zagranica. Jedna wielka porażka.
To nie zmienia faktu, że powinni byli odejść po pierwszym PULL UP. Gdyby lecieli prawidłowym torem lotu pierwszy PULL UP powinni byli dostać jakieś 1300-1400 metrów przed pasem. Skoro dostali około 2200 metrów przed pasem, to powinni się od razu domyślić, że są za nisko i odejść na drugi krąg (zwłaszcza uwzględniając mgłę). No chyba, że nie przeanalizowali ścieżki podejścia do lądowania przed wylotem, ale to chyba nie wchodzi w grę.
O TAWS i tych histerycznych okrzykach Pull Up dawno zapomniałam - jak ma się zachowywać, kiedy samolot się obniża?
Nie wiem, może komunikować: "zniżajcie się dalej, najwyżej się rozpier....cie"?
Może mi Pan wytłumaczyć co jest złego w podwójnym dożywociu za brutalny gwałt i zrobienie z innego człowieka warzywa? Zawsze sądziłem, że jesteście za zaostrzeniem kar za ciężkie przestępstwa, a chyba dobrze byłoby, aby kary za tego typu rzeczy się sumowały - zwłaszcza że nie ma kary śmierci. Co mnie obchodzi kara, jaka grozi za to w Polsce, skoro sytuacja miała miejsce poza granicami naszego kraju, gdzie obowiązują inne zasady - dodajmy do tego - w kraju cywilizowanym? Poza tym, z tego co pamiętam z tym podwójnym dożywociem jest tak, że można ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po 8 latach odsiadki.
@Alex_Disease
@Alex_Disease
Haha
@Pandorra
Szlag mnie trafia
@siorewicz
Palikot
@tot2
@viptocat
@viptocat
@hasz
@hasz
@viptocat
@viptocat
@Ufka
@Ufka
@Ufka
autorka
Nie wiem, może komunikować: "zniżajcie się dalej, najwyżej się rozpier....cie"?
@januszwojciechowski
Pewnie chodziło o rozmowę