Z czołgami na tych, którzy uderzają w jedyny słuszny porządek. Jakie piękne tradycje, od Thatcher przez Pinocheta po Jaruzelskiego. Takie wzory mają polscy senatorowie?
Chyba trochę nie trafia pan z zarzutem wobec "lewicy", bo to lewica przecież postuluje powszechną opiekę zdrowotną, w przeciwieństwie do liberałów według których charytatywa może rozwiązać każdy problem. Stosunek dochodów z WOŚP wobec całkowitych kosztów utrzymania służby zdrowia choćby na obecnym polskim poziomie pokazuje, że jednak nie można. Ale Owsiakowi nie przeszkadza to w zapraszaniu neoliberałów Belki i Balcerowicza na Woodstock i robieniu z nich idoli dla młodzieży
Żeby rzekomo logicznie wnioskować z tego, że się czegoś nie widziało, iż tego nie było, trzeba sobie przypisywać chyba jakieś boskie moce? Bo trzeba by widzieć dokładnie wszystko.
A słyszał pan, i pozostali którzy dziwią się zasłanianiu twarzy, o takim czymś jak Redwatch? Przemoc, groźby i namawianie do przemocy to stały element działania skrajnej prawicy. Dlatego trudno dziwić się osobom sprzeciwiającym się głoszeniu skrajnie prawicowych poglądów, że obawiają się, że umieszczenie ich wizerunku w nieodpowiednim miejscu może mieć dla nich nieprzyjemne konsekwencje.
Młodzi Socjaliści są zdecydowanie w opozycji do SLD. Nie uważamy, żeby polityka SLD była polityką lewicową, dobrą dla społeczeństwa. Najlepiej o SLD mówią właśnie takie "osiągnięcia" jak to o czym pan pisze - a nam się to nie podoba i nigdy nie będziemy tego popierać.
A na przyszłość, przed zabraniem głosu, radzę sprawdzić kim jest osoba - czy w tym przypadku organizacja - do której się pan odnosi :)
Z tego co mi wiadomo jeszcze nie ma imiennej listy głosujących - też z chęcią dowiedzielibyśmy się kto jak głosował, tym bardziej że mamy pewne przypuszczenia (bo do jakiego klubu należy 18 członków komisji? :))
To ja pytam w tej chwili - z chęcią dowiem się czegoś na ten temat.
Co do Kuby - nie jest ona żadnym wzorem do naśladowania ani nie panuje tam idealny ustrój. Demokratyzacja Kuby jest potrzebna. Ale uzasadniona jest obawa, że pójdzie to w podobnym kierunku jak w Chinach, czyli liberalizacji rynku przy zachowaniu niedemokratycznego ustroju. I jak sądzę to miał na myśli autor - że Kubańczycy na tych konkretnych zmianach mogą nic nie zyskać, a stracić to co jeszcze im zostało.
Dość słuszna uwaga - bo o ile autor wywiadu raczej nie jest profesjonalnym dziennikarzem, ani nie ukrywa sympatii do Chaveza, to takie pytanie nie wygląda zbyt odpowiednio i można to było ująć trafniej.
gdybym był Hiszpanem też byłbym anarchotrockistą :D
a mówiąc poważnie - nie lubię doszukiwania się wszędzie speców od PR. Tym bardziej, że te protesty jeśli już komuś mogą się przysłużyć, to IU, bo w interesie rządzących wybitnie nie leżą. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby skończyło się to wysoką wybraną PP, bo głosy protestujących - tych którzy zawiedli się Zapatero, tym razem nie trafią do PSOE. I będzie to dobre, bo nie będzie podtrzymywanego złudzenia że PSOE jest siłą lewicową reprezentująca interesy większości. Podobną rzecz przydałoby się zrobić z polskim SLD :D
Żałosne. Prawdą jest, że radość prawicy z protestów przeciwko "lewakowi" Zapatero jest śmieszna. To są protesty przeciwko cięciom, przeciwko liberalizacji, przeciwko temu, że za kryzys spowodowany przez bankierów płacą zwykli ludzie, a winni odchodzą z milionowymi premiami. Przeciw zakłamanej demokracji, w której rządzą banki i MFW, a nie wybrani politycy. Ale ta przebijająca z wypowiedzi "znajomej" niechęć do protestujących nie ma żadnego uzasadnienia. Chciałbym, żeby wszystkie "lemingi" były tak politycznie i społecznie świadome.
Racja - nie tylko młodzi protestują, choć to oni są "siłą napędową" wydarzeń - ale osoby starsze raczej nie patrzą na nich jak na samo zło, tylko solidaryzują się, bo ich sytuacja nie jest dużo lepsza.
Jeśli chodzi o postulaty, te podane przeze mnie to część z postulatów głównego inicjatora protestów. Ale one powstają na bieżąco, to nie jest ruch skrzyknięty do promowania jednego "wodza" i jego idei. Wczoraj widziałem nagranie z Walencji, gdzie osoba prowadząca dyskusję mówiła przedstawiając postulaty: "to nie są ostateczne postulaty... politycy by takich chcieli, ale sami nie zaproponowali nic przez lata rządzenia, a od nas wymagają ich po 3 dniach" :)
Warto jednak zauważyć, że są to demonstracje organizowane bez żadnego udziału sił które przeważnie zapewniają tak dużą liczbę uczestników - czyli partii i związków zawodowych.
Dziwnym byłoby, gdyby prawicowe media informowały z radością o protestach których postulaty są niemal całkowicie lewicowe.
Postulaty spróbowałem przedstawić tutaj:
http://conejoinfernal.blox.pl/2011/05/O-co-chodzi-z-ta-demokracja.html
polecam się zapoznać, i w ogóle raczej starać się korzystać z bezpośrednich źródeł, a nie z mediów, które wmawiają nam że to "apolityczne protesty". Nie są apolityczne - mają bardzo konkretne polityczne postulaty - bo polityka to nie ten cyrk który na co dzień oglądamy w telewizji.
Z większością komentarza nie sposób się nie zgodzić. Jeśli chodzi o działania SLD na rzecz ludzi pracy - widzimy to (czyli ich brak) i staramy się pokazywać innym że dla tych ludzi to nie SLD jest alternatywą.
To możliwe, że powodem dla którego ludzie coraz rzadziej wychodzą demonstrować swoje poglądy jest zniechęcenie do polityki na szczeblu parlamentarnym. Ale z drugiej strony - ta bierność objawia się również głosowaniem wciąż na tych samych ludzi - radykalnego zerwania z niereprezentującymi nikogo oprócz własnych członków partiami nie ma.
Praca i nauka na zasadach narzuconych przez innych, godzących właśnie w godność - bo tym jest praca bez minimum stabilności,za grosze, bez minimum praw, czy nauka oparta wyłącznie na zasadzie rywalizacji i gromadzenia punktów ECTS czy procentów na maturze? Praca i nauka mogą być godne, ale tylko, jeśli to wywalczymy i zdołamy utrzymać - bo nikt nam tego nie da.
.
.
.
@Piotr Stróż
@Allan0
@Greg10
A na przyszłość, przed zabraniem głosu, radzę sprawdzić kim jest osoba - czy w tym przypadku organizacja - do której się pan odnosi :)
@Greg10
@Mezon
@kobaian
@A...
Co do Kuby - nie jest ona żadnym wzorem do naśladowania ani nie panuje tam idealny ustrój. Demokratyzacja Kuby jest potrzebna. Ale uzasadniona jest obawa, że pójdzie to w podobnym kierunku jak w Chinach, czyli liberalizacji rynku przy zachowaniu niedemokratycznego ustroju. I jak sądzę to miał na myśli autor - że Kubańczycy na tych konkretnych zmianach mogą nic nie zyskać, a stracić to co jeszcze im zostało.
@TedS
:o
@elena4.1
a mówiąc poważnie - nie lubię doszukiwania się wszędzie speców od PR. Tym bardziej, że te protesty jeśli już komuś mogą się przysłużyć, to IU, bo w interesie rządzących wybitnie nie leżą. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby skończyło się to wysoką wybraną PP, bo głosy protestujących - tych którzy zawiedli się Zapatero, tym razem nie trafią do PSOE. I będzie to dobre, bo nie będzie podtrzymywanego złudzenia że PSOE jest siłą lewicową reprezentująca interesy większości. Podobną rzecz przydałoby się zrobić z polskim SLD :D
.
@Wanderer
Jeśli chodzi o postulaty, te podane przeze mnie to część z postulatów głównego inicjatora protestów. Ale one powstają na bieżąco, to nie jest ruch skrzyknięty do promowania jednego "wodza" i jego idei. Wczoraj widziałem nagranie z Walencji, gdzie osoba prowadząca dyskusję mówiła przedstawiając postulaty: "to nie są ostateczne postulaty... politycy by takich chcieli, ale sami nie zaproponowali nic przez lata rządzenia, a od nas wymagają ich po 3 dniach" :)
@nieklasyczny
@parteus
Postulaty spróbowałem przedstawić tutaj:
http://conejoinfernal.blox.pl/2011/05/O-co-chodzi-z-ta-demokracja.html
polecam się zapoznać, i w ogóle raczej starać się korzystać z bezpośrednich źródeł, a nie z mediów, które wmawiają nam że to "apolityczne protesty". Nie są apolityczne - mają bardzo konkretne polityczne postulaty - bo polityka to nie ten cyrk który na co dzień oglądamy w telewizji.
@Harcownik
To możliwe, że powodem dla którego ludzie coraz rzadziej wychodzą demonstrować swoje poglądy jest zniechęcenie do polityki na szczeblu parlamentarnym. Ale z drugiej strony - ta bierność objawia się również głosowaniem wciąż na tych samych ludzi - radykalnego zerwania z niereprezentującymi nikogo oprócz własnych członków partiami nie ma.
@Sławomir Kurek
@counter