..."A można było lewactwu okazać praworzadną wyższość"...
Organizatorzy nietety nie stanęli na wysokości zadania. Wiadomo było które gazety i telewizje wykorzystają nawet rozwiązane sznurówki dla obrzydzenia Marszu. Tym bardziej trzeba było pozbyć się idiotów z racami.
Co nie zmienia faktu, że te same gazety i telewizje nie zająknęły się o potomkach Waffen-SS, którzy pobili aktorów przebranych za żołnierzy z epoki napoleońskiej. Jedno-ocy bandyci :D
4. "Likwidacja becikowego" dla najbogatszych, tzn. takich, których miesięczny dochód przekracza pewną granicę (np. 5000 zł).
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego dzieci żulerii mają być jakoś dodatkowo nagradzane, a dzieci ciężko zapieprzających i płacących podatki nie. Znam z pierwszej ręki historie, gdy świeżo upieczone mamusie po odebraniu becikowego, leciały do monopolowego po wódeczkę i piwko.
1) Sanepid robi najazd na wszystkie salony samochodowe, decydując o konfiskacie "VW Transporter i innych podobnych pojazdów to jest mających cztery koła i silnik".
2) Po konfiskacie zamykamy wszystkie salony na podstawie jednej, ogólnej "decyzji administracyjnej"
3) Organizujemy konferencję prasową na której Płemieł powie: że żałty się skończyły bo ludzie giną, a pani Kopacz powie: macie 14 dni na odwołanie a my 30 dni na odpowiedź i hak wam w smak.
Mamy problem nowych samochodów z głowy. Teraz zajmujemy się tymi sprzedanymi:
1) Każdy kierowca zostaje obłożony podatkiem w wysokości 75% wartości samochodu płatny z góry corocznie; za nieuiszczenie podatku kara więzienia do lat 3.
2) Każdy kierowca płaci obowiązkowe, dodatkowe ubezpieczenie w wysokości 25% rocznie, brak ubezpieczenia karany jest robotami przymusowymi przy pomniku Prezydenta Kaczyńskiego
3) Przy każdym radarze montujemy granatnik RPG, który po przekroczeniu prędkości o 10 km/h przez kierowcę odpala w jego stronę rakietę ziemia-ziemia dokonującą legalnej aborcji na zwyrodnialcu
4) Za zaparkowanie na chodniku, przy śmietniku i hydrancie w grudniu, lutym i po południu - konfiskata auta. Przy czym podatek z pkt 1 i ubezpieczenie płacić trzeba nadal.
I wszyscy będą szczęśliwi... jeźdżąc upchani jak sardynki w śmierdzących i dusznych autobusach i tramwajach komunikacji publicznej.
"Osobiście traktuję wiarę katolicką w sensie poznawczym na równi z chiromancją, horoskopiarstwem, wróżbitą Maciejem, wiarą w reinkarnację, przesądami dotyczącymi czarnego kota i pobitego lustra."
Bo ty zwykły zjeb jesteś. Ot taka ciekawostka przyrodnicza, odpadek ewolucyjny...
Ciebie zaś nie można nazwać inaczej jak zwykłym żłobem.
1) Ta zbieranina z Krakowskiego Przedmieścia nie żąda ochrony krzyża tylko upamiętnienia tragicznego zgonu najgorszego prezydenta tego kraju. Zgonu, do którego (wg jednej z wersji zdarzeń), przyczynił się sam Lech Kaczyński. Krzyż jest dla nich tylko przejściowym stadium przed wybudowaniem pomnika, który będzie złowrogo łypał w stronę Moskwy lub Berlina. No to co to za obrońcy, co krzyż chcą przehandlować za kamienny posąg wątpliwej sławy polityka? Tak jak pisze Szymon - tzw. obrońcy Krzyża.
A tak przy okazji. Koleś, a kto na krzyżu umarł? Jezus Chrystus czy Lech Kaczyński?
Eee, tam...
Płacz i zgrzytanie zębów będzie jak 27 września Sakosia z Trójki wykopsają. I skończy się egzegeza "Dzieł Wszystkich" Kaczyńskiego co najmniej raz w tygodniu po 15-tej...
P.S. Ja też chciałbym wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Chciałbym, żeby ktoś znalazł dowód na to że Lech Kaczyński lub inny jego chudopachołek zmusił pilota do lądowania w tak fatalnych warunkach.
No niestety, ale ta decyzja to jak strzał w piętę całemu Kościołowi. O ile aborcja jest złem niewypowiedzianym, o tyle metodę zapłodnienia in vitro można jedynie (i to przy absolutnie złej woli) określić jako moralnie wątpliwą.
Upór hierarchii kościelnej (w każdym bądź razie dużej jej części) godny jest naprawdę lepszej sprawy.
In vitro winno być jak najbardziej popierane przez Kościół jako cuda naszych czasów.
Wie Pan ile nieszczęść działo się w czasach, gdy nie można było leczyć bezpłodności? Ile wojen przez to toczono?
Poza tym co się stało z "nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni"?
"Bardzo ciekawa interpretacja, ale chyba trochę na wyrost. Bo przecież o uzależnieniu głównego bohatera dowiadujemy się dopiero w ostatnich minutach "HL"."
No właśnie na tym polega piękno tego filmu, że jego istota wychodzi na wierzch dopiero wtedy, kiedy widzowi wydaje się, że karty są rozdane, wszystkie kwestie już padły, a tu bach! - doskonała kwestia Jamesa do jego maleńkiego syna.
Dla mnie ten film to bomba - ale tak jak pisałem i Avatar, i Bękarty są od niego lepsze.
Nie zgadzam się z pani komentarzem, aczkolwiek z przyjemnością czyta się pani argumenty.
Hurt Locker to nie jest film o wojnie, tylko film o uzależnieniu. Wyobrażam sobie, że można byłoby zrobić taki sam film o wziętym prawniku odnoszącym sukcesy na sali sądowej, a nocami obmyślającym strategie na kolejne procesy, który zaniedbuje swoją rodzinę. Mógłbym to być film o narkomanie, który kolejną działkę przedkłada nad dobro swojego bobasa. I jako film o uzależnieniu od wojny jako narkotyku absolutnego, jest to filmy wybitny...
...ale nie lepszy od Avatara. Avatar to z kolei piękna bajka, która pozwala nam się poczuć lepiej, dać nadzieję na to, że gdzieś są ludzie dobrzy, prawi, uczciwi, itd. Wydaje mi się, że takich filmów ludziom brakuje (mnie w sumie też), o czym świadczą sukcesy Władcy Pierścieni, Matrixa i innych filmów s-f czy fantasy. Co do technicznej strony Avatara, to nie będę się wypowiadał, bo się na tym nie znam, ale jak dla przeciętnego zjadacza popcornu, było to coś pięknego. Tyle, że Avatar...
...nie dorasta do pięt "Bękartom Wojny". To był moim zdaniem film, który powinien był otrzymać najwięcej statuetek w tym roku. Doskonała historia (alternatywna), świetnie zagrana (dobrze, że doceniono Ch. Waltza), z przepiękną muzyką. To był jeden z niewielu filmów, po których zakończeniu cała sala oklaskiwała go na gorąco (byłem jakimś multiplexie w dniu premiery).
@autor
Organizatorzy nietety nie stanęli na wysokości zadania. Wiadomo było które gazety i telewizje wykorzystają nawet rozwiązane sznurówki dla obrzydzenia Marszu. Tym bardziej trzeba było pozbyć się idiotów z racami.
Co nie zmienia faktu, że te same gazety i telewizje nie zająknęły się o potomkach Waffen-SS, którzy pobili aktorów przebranych za żołnierzy z epoki napoleońskiej. Jedno-ocy bandyci :D
@guepardo
Ad mortem (nomen omen) defecatum?
@manny reaktywacja
Martwy niewolnik nie przynosi dochodów z podatków, więc jak o siebie nie dba, to trza mu przyrżnąć nahajem przez łeb...
:D
@Autor
Wyglądał Pan przez okno ostatnio? Globalne ocieplenie pytało o pana i pana kolegów... Było mokre od deszczu i zziębnięte od lipcowych chłodów...
:D
autor
@Autor
Proszę o kontakt na xioncpb@interia.pl
@sanovius
@autor
Jakby nie on bylibyście dziedzicznie po tatusiu Sekretarzem Gminnego KC PZPR.
A tak musicie się przebierać w damskie ciuszki i latać z gejami na parady.
Lewica, kuźwa :(
@Zbyszko z Bogdańca
4. "Likwidacja becikowego" dla najbogatszych, tzn. takich, których miesięczny dochód przekracza pewną granicę (np. 5000 zł).
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego dzieci żulerii mają być jakoś dodatkowo nagradzane, a dzieci ciężko zapieprzających i płacących podatki nie. Znam z pierwszej ręki historie, gdy świeżo upieczone mamusie po odebraniu becikowego, leciały do monopolowego po wódeczkę i piwko.
@autor
Ponieważ rządzić nie umieją - ze wszystkich czego się tkną robi się g... (takie Stowarzyszenie AntyMidasów).
@xiazeluka
1) Sanepid robi najazd na wszystkie salony samochodowe, decydując o konfiskacie "VW Transporter i innych podobnych pojazdów to jest mających cztery koła i silnik".
2) Po konfiskacie zamykamy wszystkie salony na podstawie jednej, ogólnej "decyzji administracyjnej"
3) Organizujemy konferencję prasową na której Płemieł powie: że żałty się skończyły bo ludzie giną, a pani Kopacz powie: macie 14 dni na odwołanie a my 30 dni na odpowiedź i hak wam w smak.
Mamy problem nowych samochodów z głowy. Teraz zajmujemy się tymi sprzedanymi:
1) Każdy kierowca zostaje obłożony podatkiem w wysokości 75% wartości samochodu płatny z góry corocznie; za nieuiszczenie podatku kara więzienia do lat 3.
2) Każdy kierowca płaci obowiązkowe, dodatkowe ubezpieczenie w wysokości 25% rocznie, brak ubezpieczenia karany jest robotami przymusowymi przy pomniku Prezydenta Kaczyńskiego
3) Przy każdym radarze montujemy granatnik RPG, który po przekroczeniu prędkości o 10 km/h przez kierowcę odpala w jego stronę rakietę ziemia-ziemia dokonującą legalnej aborcji na zwyrodnialcu
4) Za zaparkowanie na chodniku, przy śmietniku i hydrancie w grudniu, lutym i po południu - konfiskata auta. Przy czym podatek z pkt 1 i ubezpieczenie płacić trzeba nadal.
I wszyscy będą szczęśliwi... jeźdżąc upchani jak sardynki w śmierdzących i dusznych autobusach i tramwajach komunikacji publicznej.
@ezekiel
Bo ty zwykły zjeb jesteś. Ot taka ciekawostka przyrodnicza, odpadek ewolucyjny...
@Daredevil
1) Ta zbieranina z Krakowskiego Przedmieścia nie żąda ochrony krzyża tylko upamiętnienia tragicznego zgonu najgorszego prezydenta tego kraju. Zgonu, do którego (wg jednej z wersji zdarzeń), przyczynił się sam Lech Kaczyński. Krzyż jest dla nich tylko przejściowym stadium przed wybudowaniem pomnika, który będzie złowrogo łypał w stronę Moskwy lub Berlina. No to co to za obrońcy, co krzyż chcą przehandlować za kamienny posąg wątpliwej sławy polityka? Tak jak pisze Szymon - tzw. obrońcy Krzyża.
A tak przy okazji. Koleś, a kto na krzyżu umarł? Jezus Chrystus czy Lech Kaczyński?
@trzymilionowy.post
Płacz i zgrzytanie zębów będzie jak 27 września Sakosia z Trójki wykopsają. I skończy się egzegeza "Dzieł Wszystkich" Kaczyńskiego co najmniej raz w tygodniu po 15-tej...
P.S. Ja też chciałbym wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Chciałbym, żeby ktoś znalazł dowód na to że Lech Kaczyński lub inny jego chudopachołek zmusił pilota do lądowania w tak fatalnych warunkach.
@Autor
Upór hierarchii kościelnej (w każdym bądź razie dużej jej części) godny jest naprawdę lepszej sprawy.
In vitro winno być jak najbardziej popierane przez Kościół jako cuda naszych czasów.
Wie Pan ile nieszczęść działo się w czasach, gdy nie można było leczyć bezpłodności? Ile wojen przez to toczono?
Poza tym co się stało z "nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni"?
@autor
@Waldemar Pawlak
Jest Pan w tej chwili jednym z niewielu rozsądnych i rozważnych polityków w tym kraju.
No i jeszcze ten pomysł z ZUS-em... ;)
Pozdrawiam,
Piotrek.
@Dorota Smela
No właśnie na tym polega piękno tego filmu, że jego istota wychodzi na wierzch dopiero wtedy, kiedy widzowi wydaje się, że karty są rozdane, wszystkie kwestie już padły, a tu bach! - doskonała kwestia Jamesa do jego maleńkiego syna.
Dla mnie ten film to bomba - ale tak jak pisałem i Avatar, i Bękarty są od niego lepsze.
PS.
@Dorota Smela
Hurt Locker to nie jest film o wojnie, tylko film o uzależnieniu. Wyobrażam sobie, że można byłoby zrobić taki sam film o wziętym prawniku odnoszącym sukcesy na sali sądowej, a nocami obmyślającym strategie na kolejne procesy, który zaniedbuje swoją rodzinę. Mógłbym to być film o narkomanie, który kolejną działkę przedkłada nad dobro swojego bobasa. I jako film o uzależnieniu od wojny jako narkotyku absolutnego, jest to filmy wybitny...
...ale nie lepszy od Avatara. Avatar to z kolei piękna bajka, która pozwala nam się poczuć lepiej, dać nadzieję na to, że gdzieś są ludzie dobrzy, prawi, uczciwi, itd. Wydaje mi się, że takich filmów ludziom brakuje (mnie w sumie też), o czym świadczą sukcesy Władcy Pierścieni, Matrixa i innych filmów s-f czy fantasy. Co do technicznej strony Avatara, to nie będę się wypowiadał, bo się na tym nie znam, ale jak dla przeciętnego zjadacza popcornu, było to coś pięknego. Tyle, że Avatar...
...nie dorasta do pięt "Bękartom Wojny". To był moim zdaniem film, który powinien był otrzymać najwięcej statuetek w tym roku. Doskonała historia (alternatywna), świetnie zagrana (dobrze, że doceniono Ch. Waltza), z przepiękną muzyką. To był jeden z niewielu filmów, po których zakończeniu cała sala oklaskiwała go na gorąco (byłem jakimś multiplexie w dniu premiery).
Ale to tylko moje zdanie :).