Dukaj nie musi sarkać na konkurencję, bo jest jedynym żyjącym autorem SF w Polsce, który jest znany i uznawany w kręgach spoza branży. No i żaden inny nasz pisarz SF do pięt mu nie dorasta. Zresztą w w ogóle kiepsko to u nas wygląda w tym momencie. A Dukaj w ogóle jest jednym z najlepszych współczesnych polskich pisarzy.
Artur M.Nicpoń - mi też się podobała Perfekcyjna Niedoskonałość. Ale mam wrażenie, że to książka dla osoby, która już czytała inne powieści Dukaja i w związku z tym jest w stanie skoczyć na głębszą wodę. Miałam nadzieję na dalszą część, ale podobno nic z tego?
Nie wiem jak Polak może coś takiego napisać. Gdzie byśmy byli, gdyby nie pomoc demokratycznych krajów w okresie zimnej wojny? Może Polska byłaby teraz kolejną republiką radziecką?
Zgadzam się w pełni. Pamiętam ze swoich lekcji religii w liceum, że prowadzący katecheta był biedny z powodu ciągłego ataku. Och, ile mu się dostało za antykoncepcję, za aborcję, ze wyprawy krzyżowe i za palenie czarownic;) Żal mi go było, bo w sumie był sympatyczny. W efekcie osoby wierzące były świadkiem jego poniżenia i zgaduję, że też się trochę zniechęcały do swojej religii. Potem przyszedł ksiądz, który z kolei nie dyskutował wcale, tylko kazał się uczyć na pamięć różnych dziwnych modlitw i był w ogóle zdania, że młodzież trzeba trzymać krótko. Wyleciał ze szkoły z hukiem po tym, jak wyprowadzony z równowagi obraził w niecenzuralny sposób jedną z uczennic. To już w ogóle był gwóźdź to trumny i kiedy rozmawiam teraz z dawnymi znajomymi z klasy, to nie wiem, czy ostała się choć jedna wierząca osoba. Myślę, że te żenujące doświadczenia z religią w szkole miały w tym swój znaczący udział.
Nam tu w Krakowie też chcą wybudować spalarnię. Mieszkańcy którym to coś wyrośnie pod nosem, pewnie chętnie zobaczyliby tu Camorrę czy inną mafię, chętną do wybicia urzędnikom takich pomysłów z głowy.
Mam nadzieję, że jeśli ktoś zrobi w końcu porządek z Bublem, to nie z troski o nasz wizerunek za granicą. Z mojego punktu widzenia zadyma kościelna była dużo ważniejsza, bo maczali w niej palce powszechnie poważani ludzie (mam na myśli jezuitów, żeby nie było wątpliwości). Bubel to jednak tylko oszołom.
Nie tylko Izrael tak postępuje z terrorystami, ale też żaden inny kraj aż takiego problemu z terrorystami nie ma. Dyskusja dotycząca tego, jak daleko powinien się posuwać demokratyczny kraj, pojawia się choćby przy okazji różnych akcji Amerykanów, czy w ogóle interwencji państw zachodnich. Rozmowa na ten temat w kontekście Izraela nie musi być wyrazem fobii. A że w wypadku niektórych jest, to już inna sprawa.
Oczywiście, że obiektywnie to jest wojna, ale brutalne rozwiązania wyglądają niezbyt dobrze. Najlepiej by było takich typków pozbywać się w bardziej dyskretny sposób, tak żeby jeden spadł ze skały, drugi został stratowany przez wielbłąda , trzeci zaplątał się w linkę od namiotu, czwarty się udławił kebabem... i tak dalej.
Młodzież z tych "wycieczek" nie przyjeżdża tu turystycznie, tylko odwiedzić groby i miejsce gdzie zamordowano ich przodków. Nie bardzo sobie wyobrażam, że mieliby rano jechać do Auschwitz, a wieczorem integrować się z miejscowymi w klubie z piwkiem (bezalhoholowym oczywiście) w dłoni.
Natomiast w pełni się zgadzam z tymi obozami integracyjnymi, to dobry pomysł. Przydałyby się umowy o wymianie uczniów między poszczególnymi szkołami w Polsce i Izraelu.
Straszna ta historia Szamira. Zawsze uważałam, że trochę przesadził z "wysysaniem antysemityzmu z mlekiem matki", że to za mocne stwierdzenie. Ale nie znałam kontekstu. Teraz już mnie jego słowa w ogóle nie dziwią.
Widzę Twoją odpowiedź, ale przez to, że nie ma Twoich poprzednich wpisów, zgubiłam wątek naszej rozmowy. Bywam tu i tam na S24, więc spotkamy się pewnie prędzej czy później. Podejrzewam, że znowu po przeciwnej stronie barykady.
Ogólnie nie dziwię się, że Eli Barbur tak tnie. Pewnie tyle chamstwa, co w komentarzach niektórych osób tutaj, nie spotkał w całym swoim wcześniejszym życiu. Mnie też krew zalewa, kiedy widzę niektóre odpowiedzi. Ciekawe, ile osób byłoby w stanie powiedzieć to samo pod własnym nazwiskiem.
Pozdrawiam
Oczywiście, że w wymienionych przez Ciebie krajach tym bardziej nie mam miejsca na agresję fizyczną i żaden normalny człowiek jej nie popiera. Różnica jest taka - tam jest minimalny fragment społeczeństwa, głównie imigranci z krajów muzułmańskich, który chce palić synagogi. Zdecydowana większość społeczeństwa jest temu przeciwna. W Polsce jest wielkie PRZYZWOLENIE na treści antysemickie. Zresztą ostatnio na przykład zniszczono cmentarz żydowski w Augustowie, na nagrobkach ktoś namalował swastyki. Więc swoją agresję fizyczną też masz.
Poza tym ani we Francji, ani w Anglii, ani w Niemczech nikt nie mordował Żydów po wojnie. A w Polsce tak.
Niestety jak zwykle chodzi o pieniądze
O Dukaju
Jacek Michał
Dziwny tok myślenia
Niedobrze
Boskie!
Prezio jak prezio
Babcia
@Autor
Mam podobne odczucia
Dobre
@
Z własnego podwórka
Wizerunek
Unukalhai
A ja mam inny pomysł ;)
Maia14
Z mlekiem matki
GeeDotBee
GeeDotBee