Nie ma co się dziwić. Oni rozmawiają z ludźmi o swoim poziomie, z mediami też o takim poziomie, resztę lekceważą. Myślą więc, że wszyscy w Polsce są tak dobrze rozwinięci intelektualnie jak oni. Życzyłbym Koziejowi i temu jego prezydentowi, aby byli zmuszeni ogłosić stan wojenny. To byłby dopiero śmiech na cały świat.
Ja bym zgodził się natychmiast na legalizację, ale pod warunkiem, że taki palikot i jego np. dwudziestu zwolenników łącznie z niejakim Olejniczakiem z SLD będą ostro brać marychę np. codziennie przez cały miesiąc, aby udowodnić, że to świństwo nie ma wpływu na zdrowie i nie uzależnia. Zgodę wydałbym tylko dla członków partii palikota.
Panie KRAJU.Jestem Pana sąsiadem, słusznej postury i bokserem. Jeżeli Pana walnę w mordę, to powie Pan, że pada i dla dobrych stosunków ze mną nie zareaguje Pan twierdząc, że nic się takiego nie stało?
Idąc w ślad pani Hall, miłościwie panująca nam w ministerstwie zdrowia
pani od przekopanej ziemi aż do 1,5 metra powinna wprowadzić odpłatność w szpitalach np. w godzinach nocnych, gdy żadnych zabiegów się nie przeprowadza. Też olbrzymi zysk.
Proponuję tym wszystkim zadowolonym dać np. na pół roku, pensję w wysokości 1300 zł. Po tym okresie oddałbym im resztę tak ciężko przecież zarobionych przez nich pieniędzy, no nie znęcałbym się dalej. Dopiero wtedy zrobiłbym dyskusję - jak się żyje w Polsce i co zrobić, aby za to godnie przeżyć do następnej wypłaty. Syty głodnego nie zrozumie.
Skoro jest tak jak pani Lewicka mówi, to proponuję zostawić z wypłaty wszystkim po równo, np. po 500zł kieszonkowego, resztę odebrać. Bo przecież pani i pani POdobni wiedzą lepiej co człowiekowi potrzeba. Zbudujcie za to co odbierzecie dla wszystkich czworaki z jedną izbą, wspólną kuchnią i wychodkiem, bary które będą żywić "smacznie i zdrowo", domy dziecka - bidule dla wszystkich dzieci bez wyjątku, ubierzcie wszystkich w mundurki, wprowadźcie wzorem znanych rewolucyjnych postępowców zamiast siedmiodniowego tygodnia dziesięciodniowy.Tyle korzyści za jednym zamachem. Jednym słowem raj na ziemi.
Panie Tomaszu. Nie mówmy proszę, na to co jest - "elita", nawet skundlona. Jak będziemy mówić potem, a także dzisiaj na prawdziwą elitę. Z daleka, a dla niektórych też z bliska, śmietanka niczym nie różni się od szumowin, może poza odcieniem. To co tak głośno krzyczy i samo nazywa się elitą jest przecież szumowiną. Pan, a z Panem również my musimy uzmysławiać społeczeństwu prawdę o elitach i o szumowinach.
Z tego co piszesz wynika, że powinniśmy mówić - pada, gdy na nas naplują.
Tak robił dotychczas Tusk. Zyskał jedynie jakiś medalik od Niemców i poklepywanie po ramieniu od innych. Czy jest to szacunek i poważanie?
"II RP uszczęśliwiła nas zalążkiem elektryfikacji. Wybrała niestety prąd stały o napięciu 3 kV (Warszawa-Otwock) lub bodajże 600 V (WKD). PRL rozwinęła ten system, III RP dotąd niczego nie zmieniła."
Czyżby nasi dziadowie byli tak głupi, że wybrali złe zasilanie? Proszę powiedzieć, które państwo w tamtym czasie miało trakcję elektryczną o tak wysokim napięciu - 20kV i to jeszcze prądu przemiennego?
Poziom
@entefuhrer
@kraju
Opłaty
pani od przekopanej ziemi aż do 1,5 metra powinna wprowadzić odpłatność w szpitalach np. w godzinach nocnych, gdy żadnych zabiegów się nie przeprowadza. Też olbrzymi zysk.
@andrzej.prus
aby PO-srańcy (Miro, Rychu, Zdzichu ...) robili ze strachu w gacie.
@ViC-Thor
Kryzys
@zyga 2
??
Przymus
@autor
@Vril
skundlona elita
Pada
Tak robił dotychczas Tusk. Zyskał jedynie jakiś medalik od Niemców i poklepywanie po ramieniu od innych. Czy jest to szacunek i poważanie?
Jakie napięcie?
Czyżby nasi dziadowie byli tak głupi, że wybrali złe zasilanie? Proszę powiedzieć, które państwo w tamtym czasie miało trakcję elektryczną o tak wysokim napięciu - 20kV i to jeszcze prądu przemiennego?