rocznik72

komentarze użytkownika

  • 16.05.2012 11:21

    @Piekielny

    "Jesteś pewien, że w Polsce 10 kwietnia 2010 roku istniały przepisy wykonawcze, umożliwiające natychmiastowe zastosowanie tego porozumienia???"
    Było również tak.
    Czy wszystko było doprecyzowane na gruncie prawnym, nie będę rozstrzygał. Podtrzymuję zdanie, że nawet, jeżeli istniały nieścisłości to formuła wspólnego postępowania była tą prawidłową. Polska była by Stroną. Obecnie nawet nie może się odwołać, bo do kogo.
    Polska sama kompletowałaby zespół wyjaśniający przyczyny katastrofy PL101 i nawet, jeżeli Rosja stwierdzałaby, że w ich porządku prawnym pewne rozwiązania nie występują to strona Polska miałaby prawo, jako współdecydent odwoływać się do regulacji międzynarodowych, np. z uwagi na obecność czynnych generałów NATO mogłaby włączyć ekspertów tej instytucji do oceny materiału dowodowego, dotyczy to również struktur UE. Oczywiście Władze Polski same muszą dążyć do wyjaśnienia przyczyn, a to nie jest już takie oczywiste.
    Obecny model to niestety kłamliwa narracja Rosji (właściwie to Kremla - rozgraniczał bym te pojęcia).
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 15.05.2012 14:37

    @Piekielny

    Czym innym jest podstawa prawna, a czy innym są przepisy wykonawcze (techniczne). W relacjach ROSJA - INDONEZJA nie istnieją przepisy wykonawcze. W chwili obecnej możemy zaopserwować w relacjach obóstronnych ustalanie zasad.
    Porozumienie Polska-Rosja z 1993 r. dawała Polsce możliwość wspólnego prowadzenia wyjaśniania przyczyn katastrofy PL101. Zebrany materiał dowodowy przez stronę polską byłby równoprawny z tym ze strony Rosyjskiej.

    "Tak się składa, że właśnie upadający latem 1993 roku rząd Hanny Suchockiej podpisywał różne dokumenty, których umocowanie prawne było, delikatnie określając, mocno wątpliwe"
    Tak "niedopracowane" akty prawne były przez rząd Hanny Suchockiej przyjmowane "na pohybel komuchom" ???
    Nie zgadzam się. Jeżeli nawet nie wszystko się podoba to jednak formuła wspólnych (z pełnym dostępem do dowodów) badań była by lepsza. W świetle relacji dwóstronnych oraz rangi zdarzenia wręcz jedyna, dopuszczalna.
    Obecnie mamy ..... Szkoda pisać. Zakładam że odPOwiedzialni poniosą KARĘ. W świetle znanych zdarzeń i okoliczności wyłania się ponury obraz że ZBRODNIA już była.
    "na pohybel komuchom" odsyłam do działania instytutu pod kierunkiem Joachima Gaucka. Tak to powinno wyglądać.
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 14.05.2012 12:42

    @s.flores

    Statut samolotu w tym przypadku z uwagi na osoby przewożone samolotami jest różny. Pisząc o samolocie państwowym miałem na myśli rozpatrywanie przyczyn katastrofy w oparciu o porozumienie międzypaństwowe z 1993 r (piszę z pamięci). Jednoznaczny brak podstaw do zastosowania protokołu 13 Konwencji Chicagowskiej. Zakładam że obecnie Indonezja i Rosja wypracowują model przepisów w oparciu o które wyjaśniania będzie katastrofa.
    Pisząc o tle politycznym i historycznym ma na uwadze „chłodne” relacje pomiędzy Rosją i Polską. Jeżeli w relacjach międzypaństwowych jedna strona ustawiana jest w roli petenta, to jest to nieakceptowalne. Skutki katastrofy w przypadku PL101, śmiem twierdzić że, miały dla Polski negatywne skutki o charakterze polityczno-ustrojowym, również ekonomiczne, np. darowanie Gazpromowi setek milionów dolarów zasądzonej kary na rzecz Polski (PGNiG) przez rosyjski sąd (decyzja sądu otwierała możliwość dalszych pozwów).
    Katastrofa w Indonezji przy szacunku dla ofiar nie rodzi takich skutków. Ranga osób jest zupełnie inna. Porównanie katastrof w części mediów dotyczyło Tu 154. Zgadzam się że często poziom argumentów był niewystarczający
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 14.05.2012 11:27

    Analiza

    1."Czarnych Skrzynek" nie oddaje się producentowi, ale właścicielowi samolotu.
    2.Badanie przyczyn katastrofy prowadzi kraj na którego terenie zdarzył się wypadek. ALE NIE W PRZYPADKU SAMOLOTU PAŃSTWOWEGO!
    3.„Ktoś z Państwa pamięta by z ust Tuska padło cokolwiek na kształt: „Oddajmy dochodzenie Moskwie”?- Premier nie mówił on to Zrobił !!!
    4.Wyjaśnianie przyczyn prowadzone jest w oparciu o procedury. W przypadku PL101. Nic nie jest w zgodzie z procedurą. Przecież nie mamy wszystkich, kompletnych protokołów sekcji zwłok. Na marginesie: czy wynika to z bałaganu Rosjan, czy może nie sporządza się protokołów tym którzy żyją?
    5.Wyciąganie wniosków w oparciu o dwa artykuły prasowe przypomina mi komentowanie komentarzy.
    Tło polityczne oraz historyczne obu katastrof jest nieporuwnywalne.
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 16.04.2012 11:07

    Czy zyskuje?

    Uważam, że JK nie kieruje się w wyjaśnianiu przyczyn tragedii smoleńskiej kalkulatorem politycznym: opłaca się czy też, nie opłaca się. Kieruje się prostą przesłanką: w jakich okolicznościach zginą jego brat, bratowa oraz grupa polskich obywateli piastująca najwyższe urzędy w państwie z Urzędem Prezydenta RP na czele. Dlaczego władza wykonawcza zrobiła tak niewiele żeby to wyjaśnić? Oczywiście wyjaśnianie przyczyn wskazywanie niekompetencji rządu (niekompetencja czy celowe działanie pozostawiam do Państwa oceny) na pewną będzie wpływało na postrzeganie jego osoby oraz całego środowiska (na plus). W chwili obecnej dostępne są nowe analizy zespołu Parlamentarnego A.M., a także coraz więcej wiemy z wypowiedzi medialnych, środowisk i osób które trudno jest zdefiniować jako środowisko PIS (np. Pani Szmajdzińska). Kluczowe tezy głoszone przez MAK oraz tzw. KOMISJĘ MILLERA legły w gruzach. Można zaklinać rzeczywistość. Każdy rozsądny człowiek widzi że ta narracja nie jest spójna (chyba że "jak walnęło to się urwało"-klasyk). Skala nieprawdziwych informacji skompromitowała ich twórców tzn.: Premiera TUSKA z całym rządem, Prezydenta Komorowskiego oraz tzw. "media". Obecnie się miotają. Oczywiste jest pytanie kto wyjaśnia przyczyny katastrofy?, Oczywiście nie ci ww. Skala zaniechań jest tak duża że aż kompromitująca.
    J.K.50: Co Kaczyński może zyskać na zamachu i naciskach
  • 03.04.2012 09:11

    autor

    O co chodzi?!! Zastanawiasz się czy i komu opłaca się mówić o katastrofie smoleńskiej, a może troska ukierunkowana jest na aspekt tak błachy jak PRAWDA. Zwracanie uwagi na nieprawidłwości w prowadzonym tzw. wyjaśnianiu przyczyn katastrofy to obowiązek. Niestety Rząd PO-PSL nic nie robi w tym temacie (fałszowanie faktów, kłamstwo się nie liczy). Chyba że zakładasz że w imię tzw. interesów można poświęcić wszystko i każdego, aby się opłacało.
    Dlaczego twoja troska nie jest ukierunkowana na przestrzeganie prawa np. zwłoki polaka który zginą w niewyjaśnionych okolicznościach za granicą powinny obowiązkowo zostać poddane sekcji zwłok. Tyle prawo. Prokurator nie zleca tego badania czym łamie prawo, a w stosuknu do niego nie są wyciągane żadne konsekwencje. Dlaczego. Trzy przeprowadzone p 2 latach sekcje zwłok mówią wszystko-WOŁAJĄ.Pisząc o zmęczeniu tematem mylisz się. to wszelkiej maści POpaprańcy są tym zmęczeni. Przecięż KATASTROFA SMOLEŃSKA - ŚMIERĆ PRZEZYDENTA LECHA KACZYŃSKIEGO to jest zwierciadło w którym doskonale widać czym obecny nieRZĄD różni się od PRL-u. Technika władzy ta sama wzbogacona o nową technologię.
    "Sam Kaczyński stwierdził ostatnio „coraz bardzie wygląda na zamach” – jeszcze wcześniej wypowiadał słowa w stylu „zdradzeni o poranku” - jedno nie wyklucza drugiegi. Nie przypominam żeby zamach został wykluczony przez Prokuraturę. Zwrot "na chwilę obecnąnie prokuratura nie dysponuje dowodami na zamach" jest śmieszny i groteskowy. A jakimi dowodami dysponuje strona polska,dysponyje prokuratura zdjęciami z portali internetowych.
    Zanim napiszesz pomyśl to nie bioli!
    CYNICZNY-SCEPTYK: Europejskie boje PiS.
  • 12.03.2012 10:37

    Powrót!?

    W ostatnim czasie przeczytałm, że w Warszawie ma zostać odbudowany budynek cerkwi zdemontowany w latach dwudziestych XX w. Ma się to odbywać pod patronatem, czy też z inicjatywy Przezydenta Komorowskiego (cytuję z pamięci-jeżeli to nie prawda proszę o sprostowanie). Obiekt ten został wybudowany jako symbol władzy Carskiej w Warszawie w okresie zaborów. Nie codzi mi o obiekt sakralny. Jednak ta cerkiew była symbolem zniewolenia.
    Odbudowa jej policzkiem wymierzonym POLAKOM. Obecnie intrerpretacja histori systemu totalitarnego-komunistycznego jest jednoznaczna. Budowanie dobrosąsiedzkich relacji z Rosjanami (nie mylić z KREMLEM)winna się opierać na prawdzie historycznej, a nie jej fafszowaniu. Obecne działania, jak pod przykrywką rekonstrukcji historycznych symboli komunistycznych (przecież następne pokolenia muszą wiedzieć jak to wyglądało), wprowadza się komunistyczną symbolikę w przestrzeń publiczną. Takim faktem był pomnik żołnieży sowieckich, którzy zgineli w bitwie warszawskiej(nie mylić mogiły żołnierskiej z gloryfikacją żołnierzy agresora). Pomnik stawia się katom, nie ofiarom? To wymowne działanie obecnej ekipy. Czy ci "politycy" nie zakładają zę za swoje działania, zaniechania zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Historia uczy!!!. A polską rządzą Historycy KOMOTUSK-i. Jakieś skojarzenia z histori Cesarstwa Rzymskiego.
    JANUSZ ŚNIADEK: Powrót Lenina na bramę Stoczni Gdańskiej
  • 20.02.2012 09:16

    @nzs

    "czy to coś by zmieniło w sprawie przyczyn wypadku ?".
    Przemyśl to pytanie.
    LEONARDA BUKOWSKA: Smoleńsk: Samolot, na który nikt nie czekał
  • 16.02.2012 12:22

    Odpowiedź.

    "Zastanawiające, że podczas wizyty w Katyniu Prezydenta Kaczyńskiego w 2007 r. Rosjanie dostarczyli kolumnę, ale bez samochodu pancernego dla prezydenta (samochód ten dostarczył BOR). BOR wysyłał samochody do przewozu Lecha Kaczyńskiego poza granice Polski, ale w kwietniu 2010 r. oddał los polskiej delegacji całkowicie w ręce Rosjan."
    W 2007 roku w Polsce władzę sprawował PIS. Po wyborach 2007 r.wygranych przez PO-PSL standardy ochrony, oraz współpracy z Panem Prezydentem się zmieniły. Premier D.Tusk i jego poplecznicy dążyli do ograniczenia władzy, uprawnień Prezydenta. Szerszej gawiedzi "sprzedawali" to jako np. walka o krzesło w Brukseli. Gawiedź niestety to kupiła.

    PUBLIKACJE GAZETY POLSKIEJ: Smoleńsk: Niewidzialna kolumna prezydenta
  • 02.02.2012 15:31

    Pana pamięć !!!

    "Dlaczego premier nie doprowadził do jego zmiany? Wymyślił sobie i płaci dziś za to cenę, że pisowski nominat będzie dawał wiarygodność pracom polskiej komisji ds. Smoleńska. Po prawie dwóch latach Tusk widzi jednak, że Klich nie dał ani wiarygodności, ani kompetencji."
    PIS nie wyznaczyło Pana E.K. na jedynego akredytowanego przedstawiciela przy MAK. Polska Komisja Badania Wypadków lotniczych składa się z kilkunastu członków. Dlaczego zostali pominięci praz Premiera. BO to było wygodne.
    PIS i niektóre środowiska głośno deklarowały że ten Pan to pomyłkajuż po kliku dniach. Premier potrzebował aż 2 lat. W jakim chórze PAN był.
    MAREK SIWIEC: Enfant terrible może odejść – szkoda, że tak późno
  • 09.01.2012 08:29

    @e-misjonarz

    Nalęży zadbać o sprawdzenie informacji. Nie powinno się kłamać! Prokuratora generalnego mianuje Prezydent z przedłożonych 2 kandydatur. Prezydent nie ma dowolności w wyborze, tak jak np. w przypadku Prezesa NBP. W przypadku E. Klicha należy zadać pytanie np. dlaczeo ww. jest jedynym umocowanym przedstawicielen przy MAK. Wyjaśnienie katastrof lotniczych realizowane powinno być przez zespół!!!.
    ZYGMUNT BIAŁAS: Po co jedzie Seremet do Moskwy
  • 30.08.2011 13:56

    Godność

    Wykopki?! Ekshumacja zwłok została zlecona przez prokuraturę w związku z rozbieżnościami w protokole sekcji zwłok a dostępną dokumentacją medyczną. Było to wiadome od początku, należy zadać pytanie dlaczego dopiero teraz. Zostały złamane wszystkie procedury wyjaśniania okoliczności (w odniesieniu do ciał jak i spraw technicznych).
    Gdzie kończy się granica podłości? Opisując rzeczywistość jakiego pryzmatu używasz? Nie trzeba być historykiem żeby wiedzieć ze mord polityczny to klasyczne narzędzie prowadzenia polityki przez władze w Rosji (poprzednio i obecnie: POLITKOWSKA, LITWINIENKO). Do władz tego Państwa ich opinii i wygłaszanych ocen należy zachowywać dystans. Mają dobrze rozwinięta propagandę -PR, bo niczym nie różnią się od "Klasycznych" dyktatorów. Są one podporządkowane partykularnym interesom. Może uważasz że giętki kark zapewni ci dobrobyt i spokój. Do momentu aż IM przestanie to odpowiadać. Nikt nie lubi "Niewolników".

    "Kto ponosi koszty ekshumacji? Budżet państwa czy rodziny ofiar?"
    Ci którzy nie zadbali o zachowanie procedur -TUSK z KOMOROWSKIM z pomagierami. A może "Państwo zdało egzamin"?
    ALEX.SORGA: Smoleńsk: czy czekają nas wykopki?
  • 28.04.2011 13:23

    Co autor miał na myśli !!!?

    Informację że miał miejsce zamach (na 99,9%)należy upublicznić! Konsekwencje (ewentualny konflikt zbrojny), należy ponieść. TO PODSTAWA.
    Jeżeli Rosja uzna że taki akt pozostał utajniony to jaką mamy pewność że się nie powtórzy? Historia uczy że władze Rosji zabijanie oponentów politycznych traktują jako element walki politycznej.
    Autor powinien się głęboko zastanowić nad przedstawianymi teoriami. Jeżeli dziś zaczniemy się zastanawiać czy nam "opłaca" się dociekać prawdy katastrofy Smoleńskiej to możemy równie dobrze założyć że utrata niepodległości nie jest wysoką ceną. Przecież będziemy żyć (egzystować), przecież będziemy mieli tani gaz (języka rosyjskiego da się nauczyć).
    Przestępcy winni być ścigani do końca swoich dni. W przypadku relacji międzynarodowych nie należy obawiać się zapędzenia Rosji w róg. W przypadku uzasadnionych przesłanek wystąpienia zamachu należy uruchomić wszystkie elementy nacisku politycznego i ekonomicznego (wykluczenie z życia publicznego-organizacji np.OECD, G8). W przypadku 100% pewności zamachu wykorzystanie elementów militarnych.

    "Co się stało to się nie odstanie" fakt. Konsekwencje winny być tak dotkliwe, że następnym razem sama myśl-pomysł aktu terroru międzynarodowego będzie budził wewnętrzny sprzeciw w Rosji.
    Akcja rodzi reakcję. To podstawa.

    Ps. Kreml to nie Rosjanie!!
    ANDRZEJ GELBERG: Bezsenność Donalda Tuska
  • 07.04.2011 15:01

    Popieram

    Ocena osób pełniących urząd Prezydenta RP bardzo dobra.
    Był tylko jeden Prezydent, reszta to tylko figuranci.
    Tylko Profesor Lech Aleksander Kaczyński.

    Ps. Uważam że w najbliższym czasie doczekamy się rzetelnej oceny dokonań wszystkich wybranych na urząd prezydenta
    1MAUD: Tablica pamięci i wołanie o niepamięć.
  • 04.04.2011 10:48

    Co autor miał na myśli???

    Myślenie nie boli (a przynajmniej powinno). Styl Marszałka Niesiołowskiego, Palikota.
    "Za tydzień Krakowskie Przedmieście będzie sceną tragikomicznej polityczno- sekciarskiej hucpy z nalotem religijnym".
    Kogo chce Pan obrazić i dlaczego!!!
    Szkoda słów.
    PAWEŁ KRYSIŃSKI.: Niebawem 10 kwietnia
  • 03.01.2011 13:04

    Nie dziwi nic

    Rozpatrywanie hipotez dotyczących zamachu musi zawierać w sobie jeden zasadniczy czynnik. Osoby współdziałające w zamachu lub też przypadkowi depozytariusze tej wiedzy muszą się ją "podzielić". Niepokorni (m.in: Litwinienko, małżeństwo w Niemczech)rozumieją że wszelkie informacje-zeznania należy potwierdzić w sądzie. Martwy świadek nie jest wiarygodny. Uważam, że to zamyka temat przecieku. Każdy kto ma wiedzę w temacie zdarzeń z 10-04-2010 nie podzieli się ją z własnej inicjatywy.
    PS.
    W Rosji prawda jest jedna- obecne zdanie Kremla.
    VANAT: Ocena hipotez dotyczących zamachu w Smoleńsku


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij