feyd

komentarze użytkownika

  • 23.05.2011 13:44

    podobieństwa

    brak profesjonalizmu, kompetencji, nicnieróbstwo, czasem naiwność, mizdrzenie się, rozdmuchana pr/propaganda - aby zatuszować skutki tych poprzednich, i można niestety dalej wymieniać ... to cechy charakteryzujące działalność panującej ekipy.

    o politykach zwykle da się powiedzieć więcej złego, niż dobrego. szczególnie jeśli rozliczyć skutki, rezultaty ich działalności, a nie występy w tvwizyjnych spektaklach, szumne zapowiedzi, obietnice. mimo wszystko tak fatalnej grupy panujących chyba nigdy nie doświadczyliśmy - marazm, korzystanie z przywilejów władzy przez 4 lata i non stop serwowany pr/propaganda w fatalnym a la gierkowskim wydaniu
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Po co Polsce Ameryka, po co Ameryce Polska?
  • 16.03.2011 12:48

    współpraca w regionie

    powinna być naszym priorytetem, a z pewnością nie powinniśmy z niej rezygnować - niestety przez ostatnie 3,5 roku zaprzepaszczoono dotychczasowe starania na tym polu, a przyjęty kierunek polityki zagranicznej (?) okazał się fatalny. budowanie bloku równoważnych państw, który mógłby być przeciwwagą dla Niemiec, czy Rosji wydaje się być najsensowniejszą koncepcją. w związku z obecnmi rządami m.in. na Węgrzech, Słowacji, Czechach szanse na powrót do ściślejszej współpracy wydają się znaczne, a perspektywy takiej współpracy bardziej obiecujące, niż dzisiejsza zapaść, marginalizacja Polski.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nasza Prezydencja w Unii
  • 25.02.2011 12:56

    ludzie młodzi

    wśród nich bezrobocie rośnie szczególnie szybko. często spotykają się z barierami, które utrudniają, jeśli nie uniemożliwiają im rozwój zawodowy, realizowanie swoich aspiracji - co ma zasadniczy wpływ na ich życie.

    jednym ze sztandarowych Państwa projektów na tym polu było tzw. otwarcie dostępu do zawodów prawniczych. jakie są Państwa obecne zamierzenia, propozycje kierowane do ludzi młodych - tego rodzaju reform, zmian, które zdaje się np. dla budżetu państwa nie są kosztowne należałoby wprowadzić więcej. choćby reguły związane z otwieraniem i wykonywaniem działalności gospodarczej winny prowadzić do tego, co określa się mianem "swobody" - u nas słowo to stosuje się zdecydowanie na wyrost, w zestawieniach międzynarodowych dotyczących swobody podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej zajmujemy szalenie odległe miejsca. i śmieszne i straszne jest to - kto nas w tych rankingach wyprzedza.

    pozdrawiam
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Odpowiedzi na niektóre z komentarzy
  • 19.02.2011 14:00

    zmiany, reformy

    odważne decyzje podejmowane są dziś na Węgrzech, Premier Orban ruszył z reformami, które i u nas są niezbędne - czekamy na nie od blisko 20 lat. warto obserwować sytuację na Węgrzech, aby w Polsce zrobić to jeszcze lepiej.

    niewydolne państwo i antyrozwojowe grupy interesu są młyńskim kołem u szyi ciężko pracujących Polaków - przede wszystkim tych młodych, których pozbawia się możliwości rozwoju i godnej pracy.

    wbrew liberalnym hasłom - to często nie talent, umiejętności, czy ciężka praca decydują o jakości życia, sukcesie zawodowym, społecznym. niestety w wielu miejscach świetnie się mają różne grupy interesu, nastawiono na obronę, zachowanie swojego stanu posiadania kosztem ludzi aspirujących, zdolnych, pracowitych ... tyle energii, czasu, wysiłku jest trwonione, przez istnienie tych archaicznych układów, klik, jakby wyjętych rodem z poprzedniego okresu.

    liczę, że Panu i innym ludziom, którzy mają na celu nasze wspólne dobro, chcą uczynić nasz Kraj przede wszystkim wolnym, nowoczesnym - gdzie każdy na równych prawach będzie mógł realizować swoje aspiracje, uda się otworzyć Polskę, wpuścić świeże powietrze, odbudować poczucie wspólnoty, zaufanie do instytucji publicznych, dysponujących władzą. nie możemy pozostać w tyle za Węgrami ;)

    życzę powodzenia, wytrwałości i sukcesów.

    pozdrawiam.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy
  • 09.02.2011 14:21

    @ossad

    w mojej ocenie, to trafna analiza sytuacji. pjn musi oddalać się od pis, nie może pozwolić na zaszufladkowanie, jako miękka wersja pis - taka droga wiedzie do celu, jakim jest przyciągnięcia do siebie zniechęconych, rozczarowanych, antypisowskich (blisko 50% elektoratu po boi się pis ...) wyborców po.

    wydaje się, że i pis i pjn w obecnym rozwoju sytuacji upatrują szansy na sukces wyborczy. zresztą jest to chyba jedyne wyjście dające realne szanse na skuteczną walkę wyborczą z wyłaniającą się koalicją po-sld. sądząc choćby po wydarzeniach w trakcie kampanii prezydenckiej taka kolacja jest przecież pewna. gdyby nie pjn, wzrost poparcia dla sld byłby najprawdopodobniej wyższy ...
    JANINA JANKOWSKA: Kataryna i jej goście
  • 14.01.2011 01:48

    @hyssop

    procedury z Konwencji - można było przejąć, nie było potrzeby tworzenia nowych, skoro można wykorzystać sprawdzone i znane. problem leży gdzie indziej.

    badanie przyczyn katastrofy smoleńskie powinna prowadzić organizacja międzynarodowa, czy podmiot o innym charakterze - bezstronna i niezależna - podkreślę wobec Polski i wobec Rosji ... a nie MAK. w przypadku tej katastrofy, statku powietrznego państwowego to są kluczowe kwestie - nie bez przyczyny konwencja obejmuje tylko i wyłącznie katastrofy samolotów cywilnych, wyraźnie wyłącza swoje stosowanie w sprawie katastrof samolotów państwowych/wojskowych (wypadków o szczególnych konsekwencjach i ciężarze).

    należało podjąć działania (Rząd) w kierunku zagwarantowania bezstronności i niezależności podmiotu (wobec obu stron), który miał badać przyczyny katastrofy.
    KATARYNA: Premier zapędzony w kozi róg?
  • 13.01.2011 23:09

    @makiem

    właśnie choćby pierwszy akapit to potwierdza - brak regulacji prawnych, które zakłócałyby równoprawność podmiotów na arenie międzynarodowej - państw. kwestia że faktycznie Rosja mogła nam blokować dostęp do materiału pozostaje na tą równoprawność bez wpływu. powinieneś doszkolić się z prawa międzynarodowego, a to podstawowa tam kwestia ;)

    powinniśmy z faktu równoprawność skorzystać - a nie zrobiliśmy nic ... twoje zapewnienia, że nasze starania nie przyniosłyby skutku są gołosłowne (i nielogiczne w kontekście działań, czy raczej słów, które później Premier Tusk wypowiadał - ale to kwestia poza prawna, uboczna do problemu i można o niej długo i namiętnie dyskutować).

    zatem nawet licząc się z tym, że nie uzyskamy w pełni zamierzonego skutku - powołania do zbadania przyczyn katastrofy niezależnego i bezstronnego podmiotu, to odmowa Rosji na powołanie takiej komisji była by bardzo wymowna szczególnie na arenie międzynarodowej i o to też chodziło ...


    pozdrawiam :)
    MAKIEM: Tłumaczę Katarynie i Markowi Magierowskiemu
  • 13.01.2011 22:46

    @makiem

    nawet treść porozumienia nie jest znana - jeśli zostało ono w ogóle ujęte w jakimś dokumencie.

    stosowanie reguł z katastrof samolotów cywilnych doprowadzi cię do błędnych wniosków. z punktu widzenia prawa powinniśmy szukać rozwiązania, które zapewni niezależność i bezstronność prowadzonego postępowania.


    pozdrawiam
    MAKIEM: Tłumaczę Katarynie i Markowi Magierowskiemu
  • 13.01.2011 22:43

    @makiem

    sytuacja prawna nasza i Rosji była taka sama - równoprawna - na nic nie musieliśmy się z miejsca zgodzić. powinniśmy domagać się prowadzenia postępowania przez organizację niezależną i bezstronną, a nie przez MAK - gdyby Kreml się na takie postawienie sprawy nie zgodził - dałby jasno do zrozumienia, że nie zależy im na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. i tak powinno być to przeprowadzone - przy nagłośnieniu na arenie międzynarodowej, w celu wywarcia presji dyplomatycznej na Rosję. mieliśmy wszelkie racje, aby podjąć działania w tym kierunku.

    nie bez przyczyny Konwencja stosuje się tylko do lotów cywilnych - i wyłącza swoje stosowanie w przypadku katastrof samolotów państwowych. reguła, że badanie prowadzi państwo miejsca katastrofy - po prostu narusza zasady bezstronności i niezależności podmiotu badającego wypadek, które w razie takich szczególnych katastrof powinny być bezwzględnie respektowane (to sprawy o niesamowitym ciężarze gatunkowym - politycznym/międzynarodowym).


    pozdrawiam
    MAKIEM: Tłumaczę Katarynie i Markowi Magierowskiemu
  • 13.01.2011 22:16

    @makiem

    mieliśmy możliwość ustawienia procedur stosownie do wagi i wyjątkowości sprawy. nie ma precedensów - no to właśnie go stworzono, tyle że z udziałem MAKu, a nie np. komisji amerykańskiej.

    wychodzi bowiem na to, że to z czym mieliśmy do czynienia nie było postępowaniem konwencyjnym - badania nie prowadziło bowiem państwo miejsca katastrofy - a formalnie niezależna MAK. z Konwencji zastosowano zatem przepisy proceduralne ... o skutkach tego stanu rzeczy pisze Pan Pietryga, który zwrócił uwagę na tą kwestię - ciekawe co dalej, a przede wszystkim czemu właśnie MAK ? mogliśmy domagać się aby badanie przeprowadziła każda inna organizacja tego rodzaju lub komisja powołana ad hoc .... poniżej link do artykułu.

    http://blog.rp.pl/pietryga/


    pozdrawiam




    MAKIEM: Tłumaczę Katarynie i Markowi Magierowskiemu
  • 13.01.2011 21:21

    upraszczasz

    mimo że sporo napisałeś to pewne możliwe - a wręcz narzucające się drogi prawne pomijasz.

    mogliśmy działać w oparciu o procedury z Konwencji - proszę bardzo są sprawdzone, znane.

    jednocześnie - samo badanie powinna przeprowadzić komisja niezależna i bezstronna - wobec Polski i wobec Rosji. tak powinno być i tak by było najlepiej dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej i taką propozycję należało złożyć Kremlowi i od ich odpowiedzi uzależniać dalsze działania.

    jednocześnie wszystkie kroki powinny być maksymalnie transparentne media krajowe i światowe powinny być stale informowane tak aby sprawa nie wymykała się spod oka kamer ... to byłoby najlepsze zabezpieczenie rzetelności i prawidłowości postępowania.
    MAKIEM: Tłumaczę Katarynie i Markowi Magierowskiemu
  • 13.01.2011 21:07

    @makiem

    sprawa jest bardziej skomplikowana - mogliśmy działać w oparciu o procedury z Konwencji ale samo badanie przeprowadziła by komisja niezależna i bezstronna - wobec Polski i wobec Rosji ... tak powinno być i tak by było najlepiej dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. z jakichś przyczyn tak nie postąpiono ...
    KATARYNA: Premier zapędzony w kozi róg?
  • 13.01.2011 21:03

    @Marek Domagallski

    niezabezpieczenie interesu klienta w tak karygodny sposób - mogłoby się skończyć pozbawieniem prawa do wykonywania zawodu ...

    nie podjęto żadnych prób uzyskania dla nas podmiotowej roli w postępowaniu (na str. 2 naszych uwag, zaznaczono, że liczyliśmy na to, że Rosja odda nam badanie przyczyn katastrofy w całości/w części :) od razu tłumacząc, że pewnie nie przyniosą skutku - co doprowadziło do obecnego stanu rzeczy, gdy w zasadzie pozostaliśmy z niczym i ciężko w oczach świata podważać wiarygodność raportu MAK.

    co innego gdyby Kreml na naszą propozycję odpowiedział, że badania katastrofy nie umiędzynarodowi, nie odda w ręce niezależnego, bezstronnego gremium/komisji - że albo oni to zrobią, albo nikt - wtedy sprawa byłaby jasna. zresztą mało prawdopodobne, żeby takiej odpowiedź udzielił - postawiona przed takim wyborem Rosja musiałaby oddać badanie katastrofy niezależnemu od stron podmiotowi.

    pozwoliliśmy na złamanie zasady, że nie można być sędzią we własnej sprawie ...
    KATARYNA: Premier zapędzony w kozi róg?
  • 13.01.2011 19:52

    @sawczuk27

    bądźmy obiektywni - właśnie.

    za rządów PiS nie dochodziło do katastrof lotniczych - a według prostej formuły jaką lubią stosować zwolennicy PO powinna mieć miejsce hekatomba - Prezydent i Premier z tej jednej strasznej, ciemnej, beznadziejnej i winnej wszystkiego zła opcji politycznej.

    za rządów PiS nie mieliśmy dziury w finansach publicznych, którą oddają wzrost długu publicznego (o kilkaset miliardów ~ 300 i deficyt sektora finansów publicznych czterokrotny wzrost, a może i większy).
    KATARYNA: Premier zapędzony w kozi róg?
  • 13.01.2011 18:26

    @sawczuk27

    chodzi o to aby ludzie o takich kompetencjach i mentalości - bo jak się okazuje, Rząd i Premier Tusk kierują się emocjami, personalnymi uprzedzeniami zamiast kierować się racją stanu i interesem państwa i nas wszystkich, profesjonalnie i kompetentnie - więcej już nie otrzymali przywileju, ale i obowiązku (przede wszystkim) jakim jest sprawowanie władzy.
    KATARYNA: Premier zapędzony w kozi róg?
  • 13.01.2011 01:30

    piloci wojskowi ...

    a i kilka innych profesji można by wymienić - są ludźmi specjalnie szkolonymi do działania w warunkach stresu, presji, której normalny człowiek nie miałby szans podołać. w tym przypadków - lotów z vipami. zresztą nasze uwagi do raportu kwestionują teorię presyjną.

    żeby na bazie teorii presyjnej budować konstrukcję, która w jakąś logiczną całość się by składa musiałby zachodzić wyraźne ku temu przesłanki - np. polecenie, nacisk na wykonanie czynności - nic takiego miejsca nie miało. sama obecność Generała nie oznacza presji, tak samo w przypadku chęci dotarcia na czas na uroczystości i ewentualnej irytacji w przypadku gdyby tak się nie stało ... "wkurzy się" i co z tego, ci ludzi mają swoje zadanie i pewnie nie raz stykali się z tym, że komuś się spieszy - pewnie w większości przypadków taka sytuacja ma miejsce. oni mają dowieźć pasażerów bezpiecznie na miejsce, inne rzeczy nie mają w zasadzie znaczenia. brawura (idąca za chęcią wykonania zadania) pewnie się niestety zdarza - ale to inna sprawa, niż presja ... cała ta presyjna koncepcja jak się wydaje ma na celu budowanie wydźwięku raportu z MAKu

    poszukiwanie wyjaśnienia przyczyn katastrofy w analizach psychologicznych jest .... dodatkowo biorąc fakt, iż Pana Protasiuka nie można zbadać, a opieramy się na źródłach pośrednich już czyni taką opinię średnio wiarygodną stworzoną w oparciu o strzępki informacji (w procesach sądowych rozbieżne opinie w zakresie psychologii nie są czymś niezwykłym).

    a tak na koniec, żeby nie być gołosłownym trzeba zauważyć - że w naszych uwagach do raportu zakwestionowaliśmy te psychologiczne czynniki (str. 78-79). wskazując, że brak jest przesłanek do uznania m.in. że obecność dowódcy pogorszyła „klimat psychologiczny”.

    pozdrawiam
    ROSEMANN: Stan psychiczny wg. Pisariewa & Kljujewa
  • 09.01.2011 20:18

    @Zebe

    Fakt, PiS nie okazał się skuteczny w kontakcie z mediami i nawet to, że były one w dużej części nastawione "anty", nie tłumaczy ich bezradności, którą raczej trzeba by określić jako nieumiejętność zmiany formy/języka w którym się komunikują (a to raczej nie jest specjalnie trudna zmiana).

    Ale właśnie, rola mediów jest nie do przecenienia – dobrze pamiętamy co się działo do czasu katastrofy smoleńskiej, w jakich oparach absurdu funkcjonowaliśmy, gdy nie dało się wypowiedzieć żadnych krytycznych uwag pod adresem Rządu, czy PO (każda była ośmieszana, albo określana jako atak polityczny – zresztą wszystko, co mogło negatywnie wpłynąć na obraz Rządu było określane jako uprawianie polityki). Też mam żal wobec PiS, przecież widać było, że ich metody są nieskuteczne, a mimo to niespecjalnie kwapili się do ich zmiany – z drugiej strony sytuację mieli trudną bo dyskusja publiczna była spychana na szalenie niski poziom (pojawiające się obelgi, kpiny, szyderstwa) wszystko to było żenujące i zniechęcające. nie wiem, czy obu stron to pasowały, ale obie grały w tą grę ...

    sprawa jest ciekawa, bo jeśli szukać współodpowiedzialnych obecnego stanu rzeczy, to zanim się sięgnie po PiS należałoby wskazać na znaczną część mediów - które nie informowały o tym co istotnego się dzieje w państwie – w szczególności nie patrzyły Rządowi na ręce (krytyka pod adresem PO i Rządu była wygaszana), a zajmowały się zwalczaniem (czy wręcz niszczeniem) opozycji i śp. Prezydenta.

    Skoro nas nie informowały, to nie bardzo było wiadomo co się dzieje, nie było realne dyskusji, sporu o sprawach państwa, kwestiach związanych z rządzeniem … prawo do informacji (którego realizacji służy wolność słowa) – to jest nasze prawo i powinniśmy się o nie dopominać :) to jest rola mediów informacyjnych - informowanie odbiorców o tym co się dzieje, a nie gadanie co im się podoba (lub wręcz sprzyjanie opcji politycznej, która na dodatek właśnie sprawuje władzę).

    Jeśli zatem poszukiwać współodpowiedzialnych, to zanim wskaże się na PiS, powinno wskazać się na część mediów, które przez te 3 lata miały istotne elementy sytuacji krajowej daleko poza obszarem swoich zainteresowań, utrzymywały nas w błogiej nieświadomości, hołubiły PO i nawalały w opozycję, a w codziennych serwisach zajmowały się jakimiś „michałkami” … znowu się rozpisałem.

    Pozdrawiam
    ZEBE: Mit o "zaniechaniu" PIS-u
  • 09.01.2011 17:53

    finanse publiczne ...

    za "The Economist" w uzupełnieniu, dodam, że obecny deficyt finansów publicznych (na poziomie 7,9% PKB), jest czterokrotnie wyższy niż w 2007 r. - tego dokonała PO ...

    u nas dużo mówi się o długu publicznym, który zaczyna wyrażać się w jakichś astronomicznych już kwotach (co przemawia mocno do wyobraźni i słusznie). ale to między innymi wzrost deficytu sektora finansów publicznych świadczy o tym co robił Rząd - a nie robił w zasadzie nic poza zapożyczaniem się (zasadniczo dzieje się to poprzez emisję obligacji), co skutkowało dalszym narastaniem potrzeb kredytowych państwa.

    chętnie przeczytam o reformach finansów przeprowadzonych w ciągu 3 lat przez rząd PO (chyba takich należało się spodziewać po fatalnych rządach PiS i nadchodzącym kryzysie) - ostatnio wprowadzane podwyżki podatków (VAT), ograniczanie ulg (zasiłek pogrzebowy) do reform się nie zaliczają ... oczywiście argumentów w stylu "to wina PiS" nie podzielam - dla porządku zaznaczę, że nie jestem pisowyborcą.
    ZEBE: Mit o "zaniechaniu" PIS-u
  • 09.01.2011 13:54

    liberał ...

    a kto to teraz jest - w warunkach naszego społeczeństwa i czy kiedykolwiek taka osoba miała swoją polityczną reprezentację ?

    z moich obserwacji wynika, że były partie, które się tym słowem posługiwały - ale to tylko etykietka, napis na transparencie i nic więcej. słowo liberalny w odniesieniu do nich było nadużyciem - towarem na sprzedaż dla naiwnych. a po tym co wyczyniała (lub raczej czego nie zrobiła) PO, która mieniła się partią liberałów ... puste słowo, slogan, żadne realne działania za nim nie idą, hasło wyborcze w najlepszym wypadku.
    BOGUMIŁ KOLMASIAK: Nie mam na kogo głosować
  • 09.01.2011 13:41

    OFE ...

    fakt system repartycyjny zależy od demografii - trzeba jej więc pomóc :) miał też pomóc fundusz rezerwy demograficznej, który był systematycznie łupiony (to tam miała trafiać duża część środków z prywatyzacji, a nie do budżetu żeby łatać dziurę ...)

    z drugiej strony ofe obrosły masą mitów, o czym się teraz przekonujemy. z nich nie ma po prostu pieniędzy - stopa zwrotu 4-5% w dłuższej perspektywie - to tyle co na lokacie ... ofe zależą od koniunktury, a ta jest marna i dobre czasy z XX wieku, kiedy kryzys trafiał się raz na 15-20 lat nie wrócą. proszę zwrócić uwagę co mieliśmy w ciągu ostatnich 10-11 lat - krach internetowy, surowcowy, nieruchomości (kryzys finansowy) - system kapitałowy nie ma w takich warunkach szans. inwestorzy pojedynczy - dają sobie radę, ale na giełdzie, ktoś traci ktoś zyskuje :) raczej to oni zyskują na naszych pieniądzach z ofe niż my na ich ... poza tym skandalem jest obowiązkowość udziału w ofe - taki stan rzeczy można nawet uznać za sprzeczny z konstytucją, no i fakt, że prowizja pobierana jest od wpłat (ofe zabezpieczyły się na wypadek nie uzyskanie zysku ;)

    to raport GUS o działalności OFE w latrach 1999-2010 szczególnie ciekawy jest rozdział trzeci OFE Mity i Fakty. ten dokument powinien być przedmiotem powszechnej debaty - jak na razie cisza ...

    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_pgw_otwarte_fundusze_emerytalne_1999-2010.pdf
    ZEBE: Pierwsza "nowelizacja" budżetu, jeszcze o OFE

12 następna

Ulubione blogi i lubczasopisma



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij