Dlaczego ojciec Mądel nie skorzystal z okazji, zeby przekazac swoje watpliwosci profesorowi Binienda?
Skoro nie skorzystal ojciec z tej okazji do tej pory, to prosze skorzystac z okazji, zeby siedziec cicho. Pewne sprawy jak potrzeba powolania nowej, niezaleznej komisji dla zbadania katastrofy smolenskiej powinny byc oczywiste dla kazdego Polaka. Wstyd prosze ojca!
"Linka prosze z dokładną z wypowiedzią i kontekstem to pogadamy Szerloku..."
Dziękuję GINI za podanie tych informacji za mnie :). Watsona to jednak nie przekona. Przypuszczam, że on to wszystko wie. Po prostu zajmuje wszystkim czas tymi wpisami. Służba, no cόż...
Napisał Pan “Gdyby TU 154 nie wleciał we mgłę, mgłę jak mleko, w warunkach wręcz survivalowych, to nawet tabuny Rusków z pepeszami czający się na płycie lotniska, niczego by nie wskórały. Samolot wylądowałby w Witebsku czy w Mińsku”.
No, więc informuję mόj Watsonie, że Witebsk był zamknięty, a kontroler Pluśnin, co jest w nagraniach rozmόw z “wieży”, prόbował bez skutku ustalić, czy odesłać samolot do Moskwy na lotnisko Wnukowo. Ostatecznie, pan Krasnokutski podjął za niego decyzję, że sprowadzą do wysokości decyzyjnej, o czy poinformował Moskwę.
Ciekawy tytuł tej notki. Przecież to właśnie “sekta smoleńska” utrwala przekonanie o winie pilotόw, wbrew ujawnianym faktom. Autor sprytnie odwraca “kota ogonem” i prόbuje “przekierować” znaczenie terminu “sekta smoleńska”, trafnie podanego kilka dni temu przez blogera Rybitzky (http://rybitzky.salon24.pl/).
Znany socjolog, prof. Zybertowicz, zauważył niedawno niespotykane od 20 lat uaktywnienie się agentury wpływu w Polsce, zaraz po katastrofie smoleńskiej.
Powyższy tekst mόgłby być przykładem klasycznego dla propagandy mieszania pόłprawd z oczywistymi nieprawdami. Pytanie zasadnicze: czy autor jest manipulatorem - agentem wpływu, czy też naiwnym i w swoim pojęciu, obiektywnym obserwatorem zdarzeń? Czy autor słyszał, że lotnisko w Witebsku było tego dnia nieczynne? Poza tym, płk. Krasnokutski nalegał przecież na sprowadzenie samolotu do wysokości decyzyjnej zanim ustalone zostanie, gdzie odesłać samolot. Do tego momentu, pilotom nie podano żadnego lotniska zapasowego. Są na to dowody!
Wyjątkowo naiwny lub co gorsza tendencyjny tekst. Uzasadniam: dla każdego Polaka artykuł redaktora Ziemkiewicza ma być sygnałem alarmowym. Przecież ostatnie wybory pokazały wyraźnie obojętność większości społeczeństwa na zamach smoleński i postępującą putynizację Kraju. Pytanie co zrobił redaktor poza “słowem” (bo czyny są ważne) jest wyjątkowo nieprzemyślane lub podłe, ponieważ dyskredytuje jego rolę jako pisarza i publicysty. Panie Zbyszku, najpierw było "słowo", zanim "stało się ciałem".
A teraz sprawa dyskredytowania emigrantόw (Rolex). Pana argument, że wybierając emigrację nie ma się prawa zabierać głosu w sprawach dotyczących Polski jest zupełnie chybiony. Rola emigracji w polskiej historii właśnie, jest wyraźnie zaznaczona (patrz nasi Wieszczowie, Chopin, Książę Czartoryski, Paryska Kultura, etc.). Z odległości lepiej widać, a poza tym mieszkając poza Polską, można działać słowem i czynem bez obawy utraty pracy, czy życia. Przypomnę tu także rolę naszego wielkiego rodaka – “emigranta”, Jana Pawła II. Jego rola w przemianach w Polsce jest wielka. Emigracja jest darmowym polskim lobby i trzeba to rozumieć.
Zakładam Pańską naiwność, w przeciwnym razie prόba dyskredytacji bardzo aktywnych na rzecz polskiej racji stanu redaktora i pisarza Rafała Ziemkiewicza w Kraju i blogera Rolexa na emigracji jest podłością.
W tekście The Times Europe, Roger Boyes, Tuesday 10.01.2012 znowu mowa o trzech podejściach do lądowania, a wydawałoby się, że fakt tylko jednego podejścia na wysokość decyzyjną powinien już być oczywisty.
No, ale o co Wam chodzi, Panowie? Nie jest to nic zlego sprawdzac. Przeciez chcecie utrzciwych wyborow, no nie?
Jest takie rosyjskie przyslowie "dowieraj da prowieraj" ("wierz, ale sprawdzaj" ...
Długo przyszło czekać na Waszą reakcję po prezentacji Prof. Biniendy. Jestem zawiedziony. Chwyty typu “dwόch panόw pytających się przypadkiem o zarobki pracownikόw akademickich”. Nieśmieszne żarciki.
Hm, a więc jest prikaz, żeby dyskredytować. Nie dyskutować. Co tam nauka. Co tam precyzyjne wyliczenia. Zalać wszystko błotem. Bez wchodzenia w szczegόły. Wasza zajadłość zdradza lęk. W końcu prawda jest jedna...
...Ale nie depczcie przeszłosci ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I milość ludzka stoi tam na straży,
Wczoraj pisalem o Mr. Off. Podobnie zachowuje sie na S24 marek zegarek. Nie ma wlasciwie zadnego tematu, w odniesieniu do ktorego nie zajal by pozycji prowokacyjnie antypolskiej. Stosuje typowa demagogie i opluwanie. Zadnych argumentow. Czlowieku, czy musisz tak meczyc? To przestaje byc zabawne.
Czytam od jakiegoś czasu wpisy Mr. Off’a na S24 i dochodzę do wniosku, że mamy do czynienia z demagogiem w postaci klasycznej.
Charakterystyczne, jest że z udaną nonszalancją atakuje swoimi wpisami zwykle prominentnych blogerόw S24 o orientacji prawicowej .
Posługuje się on w sumie dość prostą, rzekłbym, nachalną erystyką, odwracając “kota ogonem”, wmawiając, że białe jest czerwonym, itp. Jak ktoś już wcześniej zauważył, wpisy Mr. Off’a sprawiają wrażenie gotowcόw (template) komputerowych, przykrawanych tylko i modyfikowanych nieco, w zależności od adresata. Mr. Off jest w stanie wyprodukować w ten sposόb swoje przydługie wpisy - powtόrki propagandowe, wciągając do dyskusji tych naiwnych interlokutorόw, ktόrzy w dobrej wierze chcą go przekonać, że nie ma racji. On doskonale o tym wie. Zajmuje im po prostu czas i prowokuje powtarzając swoje bzdury w sposόb gebelsowski licząc, że "kropla będzie drążyć skałę". A może Mr. Off jest po prostu komputerem?
Rolex uważa, iż wpisy Mr. Off’a ubarwiają mu blog. Myślę, że tak. W końcu jak się czyta, że PiS jest postkomuną, z czego wynikałoby, że postkomuna z PO i SLD to progresiści, no to tylko śmiech pusty może ogarnąć, a potem litość dla oficera zadaniowego.
Wstyd prosze ojca!
Skoro nie skorzystal ojciec z tej okazji do tej pory, to prosze skorzystac z okazji, zeby siedziec cicho. Pewne sprawy jak potrzeba powolania nowej, niezaleznej komisji dla zbadania katastrofy smolenskiej powinny byc oczywiste dla kazdego Polaka. Wstyd prosze ojca!
ALL
Służba, no cόż...
Dziękuję GINI za podanie tych informacji za mnie :). Watsona to jednak nie przekona. Przypuszczam, że on to wszystko wie. Po prostu zajmuje wszystkim czas tymi wpisami. Służba, no cόż...
Drogi Watsonie
No, więc informuję mόj Watsonie, że Witebsk był zamknięty, a kontroler Pluśnin, co jest w nagraniach rozmόw z “wieży”, prόbował bez skutku ustalić, czy odesłać samolot do Moskwy na lotnisko Wnukowo. Ostatecznie, pan Krasnokutski podjął za niego decyzję, że sprowadzą do wysokości decyzyjnej, o czy poinformował Moskwę.
Agent wpływu?
Znany socjolog, prof. Zybertowicz, zauważył niedawno niespotykane od 20 lat uaktywnienie się agentury wpływu w Polsce, zaraz po katastrofie smoleńskiej.
Powyższy tekst mόgłby być przykładem klasycznego dla propagandy mieszania pόłprawd z oczywistymi nieprawdami. Pytanie zasadnicze: czy autor jest manipulatorem - agentem wpływu, czy też naiwnym i w swoim pojęciu, obiektywnym obserwatorem zdarzeń? Czy autor słyszał, że lotnisko w Witebsku było tego dnia nieczynne? Poza tym, płk. Krasnokutski nalegał przecież na sprowadzenie samolotu do wysokości decyzyjnej zanim ustalone zostanie, gdzie odesłać samolot. Do tego momentu, pilotom nie podano żadnego lotniska zapasowego. Są na to dowody!
Wywiad generała
@faxe
@Zbyszek
Naiwność, czy świadoma prόba dyskredytacji?
A teraz sprawa dyskredytowania emigrantόw (Rolex). Pana argument, że wybierając emigrację nie ma się prawa zabierać głosu w sprawach dotyczących Polski jest zupełnie chybiony. Rola emigracji w polskiej historii właśnie, jest wyraźnie zaznaczona (patrz nasi Wieszczowie, Chopin, Książę Czartoryski, Paryska Kultura, etc.). Z odległości lepiej widać, a poza tym mieszkając poza Polską, można działać słowem i czynem bez obawy utraty pracy, czy życia. Przypomnę tu także rolę naszego wielkiego rodaka – “emigranta”, Jana Pawła II. Jego rola w przemianach w Polsce jest wielka. Emigracja jest darmowym polskim lobby i trzeba to rozumieć.
Zakładam Pańską naiwność, w przeciwnym razie prόba dyskredytacji bardzo aktywnych na rzecz polskiej racji stanu redaktora i pisarza Rafała Ziemkiewicza w Kraju i blogera Rolexa na emigracji jest podłością.
Nie trzy razy tylko raz
Bardzo wdzięczny wierszyk
@pandada & dorian gray
Jest takie rosyjskie przyslowie "dowieraj da prowieraj" ("wierz, ale sprawdzaj" ...
@Kaśka S.
@Kaśka S.
Wybory
@nerwica eklezjogenna, a także rόżnych “mr. spockόw”, “monet” i "pana toflarza"
Długo przyszło czekać na Waszą reakcję po prezentacji Prof. Biniendy. Jestem zawiedziony. Chwyty typu “dwόch panόw pytających się przypadkiem o zarobki pracownikόw akademickich”. Nieśmieszne żarciki.
Hm, a więc jest prikaz, żeby dyskredytować. Nie dyskutować. Co tam nauka. Co tam precyzyjne wyliczenia. Zalać wszystko błotem. Bez wchodzenia w szczegόły. Wasza zajadłość zdradza lęk. W końcu prawda jest jedna...
No cόż, wybory blisko. Wyborcy osądzą.
Adres internetowy
http://warsawuprising.com/
cytat
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I milość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Adam Asnyk – Do Młodych
A'propos Marka Zegarka
Uwaga ogόlna a'propos Mr. Off
Charakterystyczne, jest że z udaną nonszalancją atakuje swoimi wpisami zwykle prominentnych blogerόw S24 o orientacji prawicowej .
Posługuje się on w sumie dość prostą, rzekłbym, nachalną erystyką, odwracając “kota ogonem”, wmawiając, że białe jest czerwonym, itp. Jak ktoś już wcześniej zauważył, wpisy Mr. Off’a sprawiają wrażenie gotowcόw (template) komputerowych, przykrawanych tylko i modyfikowanych nieco, w zależności od adresata. Mr. Off jest w stanie wyprodukować w ten sposόb swoje przydługie wpisy - powtόrki propagandowe, wciągając do dyskusji tych naiwnych interlokutorόw, ktόrzy w dobrej wierze chcą go przekonać, że nie ma racji. On doskonale o tym wie. Zajmuje im po prostu czas i prowokuje powtarzając swoje bzdury w sposόb gebelsowski licząc, że "kropla będzie drążyć skałę". A może Mr. Off jest po prostu komputerem?
Rolex uważa, iż wpisy Mr. Off’a ubarwiają mu blog. Myślę, że tak. W końcu jak się czyta, że PiS jest postkomuną, z czego wynikałoby, że postkomuna z PO i SLD to progresiści, no to tylko śmiech pusty może ogarnąć, a potem litość dla oficera zadaniowego.