No, tym razem spodziewałem się ciekawych, nowych treści, stosownie do rangi Zgromadzenia. I cóż, nic nowego, prócz oryginalnego nadużywania statystyki - do jej używania w procesie wnioskowania potrzebne jest wykształcenie...
Pozdrawiam współczytelników,
"Nie wstyd mi tak myśleć, ponieważ ją przeczytałem i wiem czym ona jest"
No to mamy wiedzę i doświadczenie naukowca przeciwko umiejętności czytania Wojtka24.
"Moje wrażenie jest takie, że pomysł pana Szuladzińskiego nie zasługuje na to, by nazywać go hipotezą"
No to mamy nową metodę falsyfikacji hipotezy.
O, pardon, raczej kamienna pamięć:
"Z każdym ubytkiem we własnej partii Jarosław Kaczyński czuje coraz większą ulgę. Obserwacja tego procesu prowadzić może do wniosku, że swoją drogą na 100% wolnym i szczęśliwym poczuje się on wtedy, gdy będzie stanowił partię absolutnie jednoosobową"
- spało się na lekcjach metodologii nauk! Świetny przykład ułomności wnioskowania indukcyjnego, a możnaby jeszcze wiele dorzucić ze świetlistej ścieżki Autora skakania po spadających kamieniach!
Autorowi dziękuję, za tę i liczne wcześniejsze notki. A panu Kurnikowi podpowiadam, że czcić można i należy każdego, także tych pomordowanych w imię Józefa (Stalina). Pana Jezusa czcimy z wielu powodów, a wśród nich - z szacunku dla nauczania, aby nikogo nie krzywdzić. Gdyby postępować zgodnie z tą zasadą, nie byłoby dziś tak licznych mordów popełnianych na chrześcijanach, a także - na kimkolwiek. To Pana Jezusa chcemy naśladować, a nie tych, którzy tak bardzo od Niego się oddalili.
Pozwoli Pan, że nie opiszę własnego zawodu po odczytaniu kolejnego felietonu Pana Libickiego - Pan Senator znowu chowa się we mgle nieoznaczoności sensu swojego wpisu, tak jakby się bał pisać więcej, aby dawać jak najmniej powodów do krytyki.
No cóz, proszę pisać, Panie Senatorze, reprezentuje Pan przecież barwy PO, to ta właśnie partia ponosi ośmiewające ją konsekwencje braku jakiegokolwiek poziomu Pańskich wpisów...
A Panu, Autorowi komentowanego komentarza, dziękuję za liczne, przeze mnie cenione wpisy i pozdrawiam,
Podziękowania za zwrócenie uwagi na zapominaną powinność nas, Polaków wobec naszych sióstr i braci, których rodziny tak nieludzko były wywożone ze swoich domów, których rodziny tak wiele wycierpiały, z których tak niewielu przeżyło.
Zapomniał Pan, że pierwszqa liga jest dużo niżej niż ekstraklasa? Oj, nisko Pan siebie ocenia. To dobrze, dzisiejszy tekst zawiódł mnie niezmiernie - rozpędiłem się w czytaniu, a tu już koniec. I co? I pustka. Jak zwykle. Czekamy na teksty godne Senatora!
I co tu dyskutować bez obejrzenia tego programu Pana Piaseckiego: patrzyłem i słuchałem i podobnie jak Pani uwierzyć nie mogłem, jak można, tak jak Pani Holland, demagogicznie uciekać przed rzetelną oceną postaw Polaków na rzecz utrwalania wrogich nam stereotypów. Pozdrawiam,
W Pańskim rozmowaniu jedyną naiwnością jest zawężenie szerokiego problemu do wybranego przez Pana wąskiego zakresu i przebywanie tylko w nim, owszem, logiczne, ale - zakres działań, począwszy od 10.04.2010 r. był znacznie szerszy. Nie wiem, czy zaplanowany, ale - skonsumowany.
My tu, Panie, o przysmakach, a później dziwimy się, że teksty takie już nijakie, coraz krótsze nawet; wody, czystej wody na przepłukanie myślenia, chwili refleksji i znów czystej wody, to i myśli będą sprawne i może oryginalne ...
Mimo późnej pory, już po Pasterce, składam Panu życzenia błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i nadziei płynacej z Tajemnicy tego Święta na każdy dzień Nowego Roku. I znów obdarował nas Pan czymś niezwykłym - swoimi życzeniami, tak mądrymi, jak wszystkie Pańskie teksty, które rodzinnie z synem zawsze czytamy. Dziękujemy, błogosławieństwa Bożego!
Radosnych Świąt i ciepłej, domowej atmosfery. Dziękuję za kolejne przeżycia czytania wspaniałych tekstów - tym razem wzruszenie i pamięć tych dawnych Świąt na dalekich morzach, po peesemce trafiłem do Chipolbroku. Pływałem tylko kilka lat, ale te wspomnienia zostają na całe życie. Wówczas nie mogłem zrozumieć starszych kolegów, którzy wieczerzę jedli szybko, w milczeniu, po czym znikali w swoich kajutach. To nie były łatwe chwile. Jeszcze raz dziękuję, proszę nadal często pisać!
Oj, po kolejnym Pańskim niecelnym strzale w katolików obawiam się, że albo nie doczytał Pan w Wikipedii, kto to jest katolik, albo zasugerował się Pan jakąś grupką ludzi, których nazwał Pan, bez weryfikacji, katolikami. Radzę się dobrze wokół siebie rozejrzeć, jest wielu porządnych i nieźle wykształconych, którzy akurat są katolikami.
Co do głównego nurtu - rzadko bywam tak przygnębiony głupotą i agresją, jak w wypadku tej scenki z "drogi krzyżowej", często odtwarzanej np. w TokFM. A karpie lubię i traktuję z szacunkiem, jak każdą żywą istotę, im słabszą, tym z większą ostrożnością.
Dzisiejsze sondaże, tak różne od wczorajszych (10-12% przewagi PO wobec prawie remisu sprzed kilku dni) wydają się przygotowywaniem społeczeństwa do ostatecznych wyników, wspomaganych"czarami" przy urnach, po wysypaniu ich zawartości. No cóż, ufam jednak, że doczekamy się władzy rozumnej i uczciwej, a nie znowu PseudO (P)Oświeconej.
Pozdrawiam i dziękuję!
Brawo!
W Pańskim tekście jest tak dużo myśli - również o tym, że przecież ci ciszej lub głośniej manifestujący przynależność do sekty Antypisa zdecydowanie lepiej się czują, gdy utożsamiają się z tym cudownym światem kreowanym przez rzekomo intelektualne media i powtarzają mocno bezrozumne slogany zamiast po prostu ujawniać faktyczne polityczne i ekonomiczne motywy - i pałają oburzeniem na takich jak ja niedouczonych propisowców (choć z dyplomami i tytułami, a przede wszystkim - z umiejętnością samodzielnego myślenia i wiarą w wartości).
Jako obywatel RP żądam od najwyższych polskich władz oświadczenia upamietniającego rzezie na Wołyniu i Podolu - niewyobrażalny ból okrutnie katowanych Polek i Polaków, w tym członków mojej rodziny oraz wyrażenie protestu wobec tych, którzy dziś w sąsiednim kraju stawiają na piedestałach sprawców tych okrucieństw. W razie wątpliwości dotyczących szczegółow odsyłam do wiedzy polskich historyków oraz do wspomnień bezpośrednich świadków.
@Pan Senator
Pozdrawiam współczytelników,
@Wojtek24
No to mamy wiedzę i doświadczenie naukowca przeciwko umiejętności czytania Wojtka24.
"Moje wrażenie jest takie, że pomysł pana Szuladzińskiego nie zasługuje na to, by nazywać go hipotezą"
No to mamy nową metodę falsyfikacji hipotezy.
I tak dalej, pozdrawiam,
Kamienne serce JFL
"Z każdym ubytkiem we własnej partii Jarosław Kaczyński czuje coraz większą ulgę. Obserwacja tego procesu prowadzić może do wniosku, że swoją drogą na 100% wolnym i szczęśliwym poczuje się on wtedy, gdy będzie stanowił partię absolutnie jednoosobową"
- spało się na lekcjach metodologii nauk! Świetny przykład ułomności wnioskowania indukcyjnego, a możnaby jeszcze wiele dorzucić ze świetlistej ścieżki Autora skakania po spadających kamieniach!
@kurnik
@Sowiniec
No cóz, proszę pisać, Panie Senatorze, reprezentuje Pan przecież barwy PO, to ta właśnie partia ponosi ośmiewające ją konsekwencje braku jakiegokolwiek poziomu Pańskich wpisów...
A Panu, Autorowi komentowanego komentarza, dziękuję za liczne, przeze mnie cenione wpisy i pozdrawiam,
@Autor
Z pozdrowieniami,
Pierwsza liga?
@Marlenka
@zglos do usuniecia
@Tricky2
at Autor
@Ufka
Czytelnik -
@Tricky2
A w temacie wiedzy (niewiedzy)? naiwności rozumowania?
Oj, naiwny ...
at Autor
Szanowny Panie Aleksandrze,
@SeaWolf
@rajder135
Co do głównego nurtu - rzadko bywam tak przygnębiony głupotą i agresją, jak w wypadku tej scenki z "drogi krzyżowej", często odtwarzanej np. w TokFM. A karpie lubię i traktuję z szacunkiem, jak każdą żywą istotę, im słabszą, tym z większą ostrożnością.
Pozdrowienia dla Autora!
@ sondaże, sondaże
Pozdrawiam i dziękuję!
@AUTOR
W Pańskim tekście jest tak dużo myśli - również o tym, że przecież ci ciszej lub głośniej manifestujący przynależność do sekty Antypisa zdecydowanie lepiej się czują, gdy utożsamiają się z tym cudownym światem kreowanym przez rzekomo intelektualne media i powtarzają mocno bezrozumne slogany zamiast po prostu ujawniać faktyczne polityczne i ekonomiczne motywy - i pałają oburzeniem na takich jak ja niedouczonych propisowców (choć z dyplomami i tytułami, a przede wszystkim - z umiejętnością samodzielnego myślenia i wiarą w wartości).
Dziękuję i pozdrawiam,
Prezydent RP Bronisław Komorowski
Z pozdrowieniami,