Nie bardzo chciałem wierzyć w to, że wpisy pisane nie po lini PiS-u, są wycinane, ale to prawda, przed chwilą wycięto mój post, który był niczym wobec wpisów dyżurnych funkcjonariuszy PiS-owskich...
A więc do dzieła, co będziesz sobie cenzorze żałował, a tak "blog" bedzie poprawny politycznie (służący PiS-owi)....
Któryś z jego przydupasów wrzucił stary tekst, pewnie kupiony, a pelikany doz...ooops, mało co bym napisał, że "doznają orgazmu intelektualnego", ale tak się składa, że żadne z tych trzech słów Was nie dotyczy, jeszcze tylko brakuje okrzyków, "Wodzu prowadź do ostatecznego zwycięstwa", bo tyle zwycięstw za Wami, że aż dziw bierze, że UN nie rządzi wszechświatem, trochę pokory, to nie boli, a może pomóc, choć nie jemu...
A czy możliwe by było, aby spróbował pan napisać coś od siebie, bo to już słyszałem, tylko tu nie ma błędów, poprawili, proszę spróbować, to nie boli, piwo do ręki, pornusa wrzucić, ćwiczyć, i ćwiczyć, aż coś z pod reki takiego "samego dobra" wyjdzie, i żeby zęby nas nie bolały, piszę "nas", bo pan nie ma takich kłopotów...
Do moderatora
A więc do dzieła, co będziesz sobie cenzorze żałował, a tak "blog" bedzie poprawny politycznie (służący PiS-owi)....
Pelikany zaraz odlecą z radości
"Żeromski" nam się rodzi w bólach...