napisałem komentarz jarowi a on chyba go wyciął, niby demokratyczne forum. jego uzdrawianie przedwyborcze gospodarki skończy się w momencie dostania się do sejmu, a potem krucjata smoleńska. lepiej aby nie mieli większości w sejmie bo wtedy wkur... putina i będzie wojna. niech ktoś pomyśli zanim wżuci los do urny
panie prezesie, aby znowu zaistnieć w polityce jako poseł z lat 2005 trzeba coś robić a nie prowadzić krucjatę smoleńską. obecny rząd dał ciała ufając ruskim, zapewne każdy kraj by to zrobił.
otóż mam pomysł na wzrost słupków przedwyborczych. należy stworzyć przedsiębiorstwa zasilane ze skarbu państwa, gdzie udziały w 100% posiadało by państwo. ich zyski zasilały by budżet. a spółki-przedsiębiorstwa zajmowały by się budową domów (ich cena przy sprzedaży mogła by stanowić koszt wybudowania), reaktywowano by przemysł, budownictwo drogowe, gdzie zatrudniano by ludzi za godziwe pieniądze, na pewno by to się rozwinęło gdyż ludzie pracując zarabiali by kase i wydawali ją w polskich sklepach gdzie dużo tańsze były by polskie artykuły,m in. walnąć taki wat na sprowadzane artykuły z zagranicy że by się nie opłacało , dać ostrą konkurencję firmą prywatnym, zapewne część ludzi by na to przystała. coś na zasadzie komunistycznego systemu centralnego planowania, tylko z opcją na stały demokratyczny monitoring.
nie jestem pana zwolennikiem ale ...
demokracja kacza
a może by tak
otóż mam pomysł na wzrost słupków przedwyborczych. należy stworzyć przedsiębiorstwa zasilane ze skarbu państwa, gdzie udziały w 100% posiadało by państwo. ich zyski zasilały by budżet. a spółki-przedsiębiorstwa zajmowały by się budową domów (ich cena przy sprzedaży mogła by stanowić koszt wybudowania), reaktywowano by przemysł, budownictwo drogowe, gdzie zatrudniano by ludzi za godziwe pieniądze, na pewno by to się rozwinęło gdyż ludzie pracując zarabiali by kase i wydawali ją w polskich sklepach gdzie dużo tańsze były by polskie artykuły,m in. walnąć taki wat na sprowadzane artykuły z zagranicy że by się nie opłacało , dać ostrą konkurencję firmą prywatnym, zapewne część ludzi by na to przystała. coś na zasadzie komunistycznego systemu centralnego planowania, tylko z opcją na stały demokratyczny monitoring.
nie jestem pana zwolennikiem ale ...