Po pierwsze, to co zostało tu napisane, ma bardzo mało wspólnego z blogowaniem, nawet w wydaniu Marcinkiewicza czy Palikota. To elaborat, fachowo napisany tekst "na temat", a nie wpis na blogu, mający z założenia mniej nadęcia, a więcej luzu. Z czym mam tu polemizować, skoro to przemówienie wyborcze, jak podejmować dyskusję, skoro nie ma tu nic z płaszczyzny zwykłego człowieka, a tylko mitomania. Dobrze, że ktoś prezesowi podsunął taki pomysł, warto dodać barwy jego archaicznej postawie, ale z blogowaniem, do jakiego przyzwyczaiła mnie i innych sieć - nie ma to wiele wspólnych mianowników.
Po drugie, drodzy komentujący, każdy kto krytykuje prezesa i próbuje umniejszać tzw. prawdę smoleńską, jest namierzony i oznakowany jako zły, gorszy Polak i nie patriota. Łatwo nas teraz namierzyć, bo sami się tu pchamy. Pozdrawiam bardzo serdecznie prezesa, życzę powodzenia w pisaniu bloga, oby prezes robił to samodzielnie, a nie wskutek zainteresowania koniunkturą wyborczą.
@fajny.karczoch
Roma locuta, causa finita...
Po drugie, drodzy komentujący, każdy kto krytykuje prezesa i próbuje umniejszać tzw. prawdę smoleńską, jest namierzony i oznakowany jako zły, gorszy Polak i nie patriota. Łatwo nas teraz namierzyć, bo sami się tu pchamy. Pozdrawiam bardzo serdecznie prezesa, życzę powodzenia w pisaniu bloga, oby prezes robił to samodzielnie, a nie wskutek zainteresowania koniunkturą wyborczą.
Pozdrawiam,
Bartek
www.roadhunter.bloog.pl