janusz.m

komentarze użytkownika

  • 19.02.2011 11:28

    Na czym ma polegać nowoczesny patriotyzm gospodarczy?

    Sądzę Panie Jarosławie, że powinien on polegać na zapewnieniu Obywatelom bezpieczeństwa socjalnego.
    Nie ma rozwoju gospodarczego bez bezpieczeństwa socjalnego.
    Bezpieczeństwo socjalne dotyczy zarówno godziwych warunków pracy i godziwych dochodów z tej pracy (takich, które by zapewniały egzystencję materialną oraz rozwój), jak też pochodnych z pracy czyli rent, emerytur, zasiłków.
    Tymczasem dramatycznie spada poziom bezpieczeństwa socjalnego i to zarówno pracujących (nazywa się ich "pracownikami"), jak też pracobiorców (tych którzy poszukują pracy lub nie pracują a chcą pracować).
    Zupełnie wypadło z obiegu społecznego pojęcie "pracobiorca". Zarówno politycy, jak też nawet związkowcy, posługują się pojęciem "pracownik".
    Określenie to w rażący sposób pomija podmiotowość PRACOBIORCY. Praktycznie tej podmiotowości nie ma i "pracodawca" może zrobić wszystko z "pracownikiem", który nie jest przecież "pracobiorcą". Asymetria stosunków PRACOBIORCA-PRACODAWCA, jest oczywista, z wyraźnym przechyleniem symetrii na korzyść pracodawców.
    Na tym tle znakomicie ma się klasa urzędnicza, której prawa wręcz są poszerzane a prawa zwykłych "pracowników" coraz bardziej likwidowane i ograniczane.
    To jest zasadniczy problem dla przyszłości Polski.
    Obecne pokolenie praktycznie nie będzie miało emerytur z uwagi na drastycznie niskie bezpieczeństwo socjalne pracy (dochodów z pracy i pochodnych z pracy w postaci rent i emerytur).
    Dlatego panie Jarosławie, należy rozwijać to, co zapoczątkował ś.p. pana brat - pan prezydent Lech Kaczyński. Należy po prostu zdefiniować i rozwijać pojęcie i hasło

    SOCJALNEGO UMIARKOWANEGO KONSERWATYZMU.

    Sytuacja jest paradoksalna. Tak zwana Europejska Partia Ludowa nie jest w ogóle partią chadecką, jak się ją firmuje. Zupełnie odeszła od haseł i wartości chadeckich. Powinno się zwracać uwagę na ten fałsz. Jest to mylenie wyborców. Europejska Partia Ludowa jest partią liberalną, gdzie oprócz liberalizmu gospodarczego jest propagowany bardzo groźny społecznie liberalizm kulturowy i obyczajowy. Szkody jakie ten liberalizm kulturowo-obyczajowy czyni w społeczeństwach zlaicyzowanej Europy Zachodniej są olbrzymie.
    Dlatego warto mówić o umiarkowanym konserwatyzmie i bezpieczeństwie socjalnym. Mam nadzieję, że w kampanii wyborczej PiS, te wątki znajdą właściwe miejsce.
    Powinien Pan zwracać uwagę na błędy systemowe i strukturalne PO i Europejskiej Partii Ludowej, polegające na szkodliwym rozwijaniu zdecentralizowanej biurokracji państwowej i pseudo państwowej. Usprawiedliwieniem dla tej biurokracji jest rzekome decentralizowanie państwa i przekazywanie jak najniżej kompetencji władczych.
    W efekcie demokratyczne państwo zostało "osieciowane" olbrzymią strukturą formalną zdecentralizowanej biurokracji. Gigantyczna ilość etatów oficjalnych i etatów ukrytych (poprzez finansowanie np. organizacji pozarządowych!) powoduje imponujące zbiurokratyzowanie państwa i to na jego najniższych poziomach. To jest oficjalna doktryna Europejskiej Partii Ludowej, nazywanej czasami Europejską Partią Obywatelską słowo "Volk" tłumaczone jako obywatel a nie "lud"!).
    Okazuje się, że słowo "obywatelskość" jest tutaj w sposób rażący nadużywane. Mnożenie szkodliwej biurokracji państwowo-samorządowo-specjalnej, jest usprawiedliwiane i uzasadniane budową SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO. To jest właśnie ten absurd polityczny, którego obecnie doświadczamy.

    Rozwój państwa jest pozorny. Tysiące ludzi nie tworzy PKB, a dzieli z mozołem i za olbrzymie pieniądze (pensje, zlecenia) unijne dotacje i inne fundusze w tym państwowe.
    Zamiast systemowo zagwarantować sensowne finansowanie służby zdrowia robi się np. akcje typu WOŚP, gdzie na zasadzie zbieractwa publicznego i apelowania do społecznej solidarności, próbuje się łatać dziury a budżecie służby zdrowia. To jest te absurd, który nie powinien mieć miejsca.
    Państwo muszą tworzyć przedsiębiorczy przedsiębiorcy a nie setki tysięcy urzędników i funkcjonariuszy wspomaganych organizacjami pozarządowymi, które utrzymują się i funkcjonują z państwowo-unijnych dotacji.
    Jeżeli tej choroby nie zatrzymamy, to za parę lat państwo będzie zmuszone ogłosić bankructwo.
    Tak rozdęte struktury władzy i redystrybucji tej władzy, nie będą przecież mogły utrzymań się z pracy małej grupy przedsiębiorców, obłożonych dodatkowo coraz większymi podatkami, zwłaszcza, że "kroplówka" w postaci dotacji unijnych kiedyś się skończy. Upadek może być wtedy bardzo bolesny.

    Pozdrawiam Pana i życzę powodzenia w trudnym, ale niezbędnym dialogu internetowym ze społeczeństwem - dla dobra Polski.

    Janusz Moszumański z Krakowa.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij