Panie Profesorze, gdybyśmy mieli mądrzejszą opozycję (i nie choidzi tu tylko o PiS), to mielibyśmy lepszy i efektywniej pracujący rząd.
PO w opozycji pokazała swoją siłę. Marny rząd, osłabiany dodatkowo przez wszędzie węszącego spiski i afery premiera, wytrzymał przy niej raptem dwa lata.
mam obawy, że jednak obecna opozycja, wzmacniana przez hamletyzowanie premiera, nie dopuści do uchwalenia wniosku w sprawie skierowania sprawy Ziobry i Kaczyńskiego pod osąd Trybunału Stanu. Może gdyby sprawy obu winowajców potraktowano jako odrębne, udałoby się przegłosować chociaż skierowanie samego Ziobry.
Z szacunkiem
SK
Niestety, na razie i do Trybuinało droga daleka, a do skaxzującego wyroku jeszcze dalej.
To, że Gowinowi bliżej do Kaczyńskiego niż do Tudska, to od dawna jasne. Ale nie rozumiem Tuska. Przecież nie chodzi o wykonanie wyroku śmierci na kaczyńskim, ani nawet więzienia, tylko o postawienie przed Trybunał, który uzna winę albo nie.
TTymczasem on zachowuje się jak dyrektor firmy, który wykrył przestepstwo swgo poprzednika. Gdybby nie powiadomił prokuratury, sam zostałby oskarżony za zatajenie przestepstwa!
Autorka ma prawo oceniać fakty i zjawiska jak chce. Nienawiść widzę po Pani stronie, jako strażniczki prawdy jedynie słusznej.
Doceniam Pani odwagę z czasów, gdy była kosztowna. Trwoni Pani swój dorobek. Nie sądzę, żebym ja jeden to dostrzegał i ja jeden pozwalał sobie na zwrócenie Pani na to uwagi.
Owszem, ma Pani prawo oceniac świat po swojemu, ale niechże Pani pozwoli na to także tym, którzy widzą go inaczej.
Człowiek, dzięki któremu dzieci w szpitalach mają pompy insulinowe, sprzęt diagnostyczny i inne urządzenia medyczne jest przedstawicielem cywlizacji śmierci? Takie postawienie sprawy świadczy nie o głupocie, lecz o paranoi
Jest z tą refundacją trochę zamieszania, głównie dlatego, że lekarze (lub raczej ich reprezentacja) nadal chcą być bezkarni za własne bałaganiarstwo, układy z dostawcami cuudownych (a drogich) leków, niestosowanie sie do prawa.
Myślę, że nawet gdyby nowy wykaz leków był wydrukowany w posta i ksiązki (a nie wydruku), to skarżyliby się, że na złym papierze, czcionak za duża lub za mała itd.
Z połowy komentarzy wynika, że Autorka przecenia możliwości intelektualne przynajmniej połowy czytających. Oni nie są w stanie zrozumieć żadnej metafory, żadnego żartu, ani tym bardziej subtejnej ironii.
Chyba obok wersji prymarnej powinna podawać wersję uproszczoną, językiem skąpym w słownictwo i zupełnie wolnym od jakichkolwiek zabiegów literackich. I dedykować ją m.in. Jerry'emu, Roderowi, Tokarskiemu, Greg'owi i im podobnym. Ośrodek Czytelnictwa Chorych i Niepełnosprawnych w Toruniu wydaje takie książeczki dla osób z róznymi stopniami upośledzenia. Można się na nich wzorować.
Albo w tekście prymarnym zaznaczać wątki ironiczne, których przywołani "komentatorzy" mogą nie pojąć, z zaleceniem ich opuszczania.
Widocznie większość Polaków podeszła do kwestii kryzysu tak jak do nieuniknionych powodzi czy susz. Nie da się im zapobiec, ale trzeba łagodzić ich skutki i ratować co się da. I uznają, że obecny rząd tak właśnie reaguje. W przeciwnym razie nie głosowaliby w październiku na PO. Czyli po prostu ufają Tuskowi i jego ekipie. Bo i też nie mieli lepszego wyboru. Lewica nie miała żadnej interesującej oferty, Kaczyński żyje Smoleńskiem, a Palikot był w tym czasie enigmą.
Mam w tej sprawie swoje zdanie. 95 %, może nieco mniej wierzących to są wierzący z lenistwa (siłą rozpędu, na wzór rodziców), konformizmu (żeby nie wytykano palcami, żeby posłać dziecko do I komunii, dostać ślub kościelny, bo to taka ładna uroczystość, móc pochować bliźnich z księdzem i pokropkiem) lub z oczywistej ludzkiej potrzeby przynależności, najlepiej do większości, zwłaszcza gdy nie potrafi się znaleźć innej liczącej grupy. Nie Ma w tym głębszej, ani nawet płytkiej refleksji, chęci zrozumienia jakiejkolwiek boskości, ani tym bardziej chęci życia w zgodzie z zasadami Ewangelii.
A skoro nie zinternalizowało się zasad wiary, to się o nich nie pamięta i z nimi nie liczy. A jak się z nimi nie liczy, to nie ma się zahamowań przed agresją. Jak nie fizyczną, to słowną. Zwłaszcza w internecie, gdy obraża się ludzi całkowicie bezkarnie. Więc mamy do czynienia także z tchórzliwością.
Sam przeszedłem etap myślenia nad boskością, zasadami życia wśród ludzi i doszedłem do wniosku, że mogę być etyczny bez wiary w jakiegoś Boga i bez tych różnych, dla mnie śmiesznych i pustych rytuałów oraz pouczeń z ambony. Bo to wszystko znajdę w książkach w wersji pogłębionej, a nie trywialnej, okraszonej opowiastkami "z życia" w konwencji powieści dla kucharek.
Czy będzie ci miło, jeśli takich jak ty będzie się nazywało PiS-dupkami? Bo pisząc o sympatykach RPP jako Pali-dupkach, dajesz mi takie prawo. W moich oczach jesteś więc PiS-dupkiem.
Piękna riposta! W ogóle w blisko stu procentach podzielam Pani poglądy. Czasem różnimy się w szczegółach i wtedy daję o tym znać. Nie znaczy to bynajmniej, że akurat ja mam wtedy rację. Rację ma sytuacja, którą każdy po swojemu, tzn. wedle własnej wiedzy i przekonań ocenia.
Mam nadzieję, że Kaczyński powoli, ale ze stałym przyspieszeniem staje się postacią śmieszną i w związku z tym coraz mniej złowrogą. Skoro nawet kler coraz wyraźniej się odeń dystansuje, to znak, że już przestał się dlań liczyć jako ten, na którego należy stawiać.
Jedyną szansą dla PiS i tego, co się odeń raz odrywa raz na powrót przykleja jest jakaś zawierucha, naprawdę głęboki kryzys. Taki, który wyniósł do władzy bolszewików i Hitlera. Wtedy karły moralne znajdują posłuch u gawiedzi, która obiecuje wzmożenie moralne oraz rządy twardej ręki.
Zauważam od wielu lat, że rodziny tradycyjnie przygotowują zastawę także dla niespodziewanego gościa, ale na wszelki wypadek nie wpuszczają nawet kolędników.
Swoja drogą może dziwić, że w miastach odradza się wiejski zwyczaj kolędowania, w nadziei na parę groszy. Jest-li to efekt napływu ludności wiejskiej do miast, czy po prostu pospolitej biedy? czy może jednego i drugiego?
Mam wrażenie, że dzień wcześniej podobną szkołę wywiadu dała red. Monice Olejnik p. Anna Grodzka.W ogóle była to demonstracja kultury osobistej bardzo wysokiej próby.
A wojna nowosądecka - palce lizać! Przy okazji poznaliśmy - po raz kolejny rolę, jaką księżom przypisują PiS-owscy (w różnych PiS-ostwa odmianach) politycy
Racja. Ale to jest tak, jak w III Rzeszy: porządny rasowy Niemiec (aryjczyk) miał być niebieskookim blondynem, rosłym i dobrze zbudowanym.
Ale wódz i jego zausznicy mogli być niscy, chudzi, ciemnowłosi i mieć nieniemieckie pochodzenie.
Ja do przywiązania Kaczyńskiego do jakichkolwiek wartości (no może poza samochodem służbowym i innymi przywilejami z tytułu bycia posłem i prezesem) złudzeń nie mam. Nie wiem, czy ktokolwiek je ma.
Miałem na myśli Szanowną Gospodynię blogu, która deklaruje prawicowość i przywiązanie do tradycyjnych wartości. Jakby podstawowy kanon wartości moralnych sporządzony w starożytności uległ jakimś zasadniczym zmianom.
@Wojciech Sadurski
PO w opozycji pokazała swoją siłę. Marny rząd, osłabiany dodatkowo przez wszędzie węszącego spiski i afery premiera, wytrzymał przy niej raptem dwa lata.
mam obawy, że jednak obecna opozycja, wzmacniana przez hamletyzowanie premiera, nie dopuści do uchwalenia wniosku w sprawie skierowania sprawy Ziobry i Kaczyńskiego pod osąd Trybunału Stanu. Może gdyby sprawy obu winowajców potraktowano jako odrębne, udałoby się przegłosować chociaż skierowanie samego Ziobry.
Z szacunkiem
SK
Trybunał Stanu
To, że Gowinowi bliżej do Kaczyńskiego niż do Tudska, to od dawna jasne. Ale nie rozumiem Tuska. Przecież nie chodzi o wykonanie wyroku śmierci na kaczyńskim, ani nawet więzienia, tylko o postawienie przed Trybunał, który uzna winę albo nie.
TTymczasem on zachowuje się jak dyrektor firmy, który wykrył przestepstwo swgo poprzednika. Gdybby nie powiadomił prokuratury, sam zostałby oskarżony za zatajenie przestepstwa!
@selena
1000 wpisów
@Janina Jankowska
Doceniam Pani odwagę z czasów, gdy była kosztowna. Trwoni Pani swój dorobek. Nie sądzę, żebym ja jeden to dostrzegał i ja jeden pozwalał sobie na zwrócenie Pani na to uwagi.
Owszem, ma Pani prawo oceniac świat po swojemu, ale niechże Pani pozwoli na to także tym, którzy widzą go inaczej.
@teesa
@Pozytywka
Cywilizacja śmierci
@Marcconi
Refundacja
Myślę, że nawet gdyby nowy wykaz leków był wydrukowany w posta i ksiązki (a nie wydruku), to skarżyliby się, że na złym papierze, czcionak za duża lub za mała itd.
Z połowy komentarzy wynika, że Autorka przecenia możliwości intelektualne przynajmniej połowy czytających. Oni nie są w stanie zrozumieć żadnej metafory, żadnego żartu, ani tym bardziej subtejnej ironii.
Chyba obok wersji prymarnej powinna podawać wersję uproszczoną, językiem skąpym w słownictwo i zupełnie wolnym od jakichkolwiek zabiegów literackich. I dedykować ją m.in. Jerry'emu, Roderowi, Tokarskiemu, Greg'owi i im podobnym. Ośrodek Czytelnictwa Chorych i Niepełnosprawnych w Toruniu wydaje takie książeczki dla osób z róznymi stopniami upośledzenia. Można się na nich wzorować.
Albo w tekście prymarnym zaznaczać wątki ironiczne, których przywołani "komentatorzy" mogą nie pojąć, z zaleceniem ich opuszczania.
Polacy i kryzys
Świętowanie
A skoro nie zinternalizowało się zasad wiary, to się o nich nie pamięta i z nimi nie liczy. A jak się z nimi nie liczy, to nie ma się zahamowań przed agresją. Jak nie fizyczną, to słowną. Zwłaszcza w internecie, gdy obraża się ludzi całkowicie bezkarnie. Więc mamy do czynienia także z tchórzliwością.
Sam przeszedłem etap myślenia nad boskością, zasadami życia wśród ludzi i doszedłem do wniosku, że mogę być etyczny bez wiary w jakiegoś Boga i bez tych różnych, dla mnie śmiesznych i pustych rytuałów oraz pouczeń z ambony. Bo to wszystko znajdę w książkach w wersji pogłębionej, a nie trywialnej, okraszonej opowiastkami "z życia" w konwencji powieści dla kucharek.
@mak-abra
@Renata Rudecka-Kalinowska
Mam nadzieję, że Kaczyński powoli, ale ze stałym przyspieszeniem staje się postacią śmieszną i w związku z tym coraz mniej złowrogą. Skoro nawet kler coraz wyraźniej się odeń dystansuje, to znak, że już przestał się dlań liczyć jako ten, na którego należy stawiać.
Jedyną szansą dla PiS i tego, co się odeń raz odrywa raz na powrót przykleja jest jakaś zawierucha, naprawdę głęboki kryzys. Taki, który wyniósł do władzy bolszewików i Hitlera. Wtedy karły moralne znajdują posłuch u gawiedzi, która obiecuje wzmożenie moralne oraz rządy twardej ręki.
Świętowanie
Swoja drogą może dziwić, że w miastach odradza się wiejski zwyczaj kolędowania, w nadziei na parę groszy. Jest-li to efekt napływu ludności wiejskiej do miast, czy po prostu pospolitej biedy? czy może jednego i drugiego?
Szkoła wywiadu
A wojna nowosądecka - palce lizać! Przy okazji poznaliśmy - po raz kolejny rolę, jaką księżom przypisują PiS-owscy (w różnych PiS-ostwa odmianach) politycy
Salon
Obsesję mozna próbować (za)leczyć
@sorso
@McQriosum
Ale wódz i jego zausznicy mogli być niscy, chudzi, ciemnowłosi i mieć nieniemieckie pochodzenie.
@Miki
Miałem na myśli Szanowną Gospodynię blogu, która deklaruje prawicowość i przywiązanie do tradycyjnych wartości. Jakby podstawowy kanon wartości moralnych sporządzony w starożytności uległ jakimś zasadniczym zmianom.