Jestem osobą po studiach, od dłuższego czasu szukam pracy lub stażu.
O pracy to nawet nie marzę, ponieważ trzeba mieć doświadczenie. Nikt nie chce absolwentów bez doświadczenia. Znalezienie kogoś kto ci umożliwi odbycie stażu to też wyczyn. Otóż teraz kiedy państwo nie ma pieniędzy, urząd pracy sobie zastrzega że w pierwszej kolejności będą rozpatrywane wnioski z gwarancją pracy po stażu. Gdzie teraz ktoś da ci stanowisko. To się w głowie nie mieści. Pracodawcy, chętnie by przyjęli stażystów, ale nie chcą składać wniosków ponieważ urząd im odmawia, i nie widzą sensu. W jaki sposób się dowiedzieć czy w ogóle jest szansa dostać staż jeżeli im się nawet wniosku nie chce złożyć, bo po co. Taka jest teraz polska rzeczywistość. Czy ktoś mi powie co mają teraz zrobić tacy absolwenci jak ja? Nie każdy ma znajomości. Nie zgadzam się z poniższą wypowiedzią że za rządów kaczyńskiego było kiepsko z pracą. % bezrobocia był o wiele niższy w porównaniu z tym co teraz się dzieje. Nie było problemu z otrzymaniem stażu. Po za tym proszę jeszcze zwrócić uwagę że Pis niestety musiał się męczyć z giertychem itp. I tak wiele zdziałali mając u swego boku taki ciężar i jeszcze PO, która patrzyła z boku komentowała i manipulowała ludźmi, straszyła PISem, który tak naprawdę to nic nie robi, tylko ściga łapówkarzy. Już nie mogę tego słuchać i czytać takich bzdur typu:
"To ja przypomnę, ze wówczas absolwent zaraz po odebraniu dyplomu wyjeżdżał do Irlandii lub Anglii. Więc zasługa PiS w tym zmniejszaniu bezrobocia - żadna."
W takim razie proszę mi odpowiedzieć na takie pytanie ile do tej pory zrobiła teraz PO, która otrzymała to co chciała rządzi i ma swego prezydenta? Kto obiecywał Irlandię? Nie składa się obietnic, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jak można być tak naiwnym. Ludzie obudźcie się w końcu.
Ciesze się że Pan się zdecydował na bloga, dzięki temu możemy nawiązać z panem bliższy kontakt. Porozmawiać. Może Pan dotrzeć do szerszego grona ludzi.:))Pozdrawiam
życie po studiach
O pracy to nawet nie marzę, ponieważ trzeba mieć doświadczenie. Nikt nie chce absolwentów bez doświadczenia. Znalezienie kogoś kto ci umożliwi odbycie stażu to też wyczyn. Otóż teraz kiedy państwo nie ma pieniędzy, urząd pracy sobie zastrzega że w pierwszej kolejności będą rozpatrywane wnioski z gwarancją pracy po stażu. Gdzie teraz ktoś da ci stanowisko. To się w głowie nie mieści. Pracodawcy, chętnie by przyjęli stażystów, ale nie chcą składać wniosków ponieważ urząd im odmawia, i nie widzą sensu. W jaki sposób się dowiedzieć czy w ogóle jest szansa dostać staż jeżeli im się nawet wniosku nie chce złożyć, bo po co. Taka jest teraz polska rzeczywistość. Czy ktoś mi powie co mają teraz zrobić tacy absolwenci jak ja? Nie każdy ma znajomości. Nie zgadzam się z poniższą wypowiedzią że za rządów kaczyńskiego było kiepsko z pracą. % bezrobocia był o wiele niższy w porównaniu z tym co teraz się dzieje. Nie było problemu z otrzymaniem stażu. Po za tym proszę jeszcze zwrócić uwagę że Pis niestety musiał się męczyć z giertychem itp. I tak wiele zdziałali mając u swego boku taki ciężar i jeszcze PO, która patrzyła z boku komentowała i manipulowała ludźmi, straszyła PISem, który tak naprawdę to nic nie robi, tylko ściga łapówkarzy. Już nie mogę tego słuchać i czytać takich bzdur typu:
"To ja przypomnę, ze wówczas absolwent zaraz po odebraniu dyplomu wyjeżdżał do Irlandii lub Anglii. Więc zasługa PiS w tym zmniejszaniu bezrobocia - żadna."
W takim razie proszę mi odpowiedzieć na takie pytanie ile do tej pory zrobiła teraz PO, która otrzymała to co chciała rządzi i ma swego prezydenta? Kto obiecywał Irlandię? Nie składa się obietnic, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jak można być tak naiwnym. Ludzie obudźcie się w końcu.
Bardzo dobry pomysł!