Spójrzmy na siebie obiektywnie i zróbmy rachunek sumienia:
- ile razy nie dotrzymałem obietnic bądź dałem je dla uzyskania niezasłużonych korzyści
- jak często wyrażałem poglądy w sprawach, o których nie mam zielonego pojęcia
- jak często powtarzam poglądy zasłyszane i nie mające oparcia w faktach dla poparcia idei wynikającej z przesłanek koniunkturalnych,
itp itd i nie obarczajmy całym złem rządu tego, poprzedniego i przyszłego a zacznijmy wymagać od siebie rzeczy elementarnych np. od najprostszego: odnoszenia się do opinii innych niż własna merytorycznie bez zajadłości i epitetów, unikania krytykanctwa tj. bezzasadnej krytyki i tak bez końca można by...
pozdr
Mili memu sercu Rodacy!
- ile razy nie dotrzymałem obietnic bądź dałem je dla uzyskania niezasłużonych korzyści
- jak często wyrażałem poglądy w sprawach, o których nie mam zielonego pojęcia
- jak często powtarzam poglądy zasłyszane i nie mające oparcia w faktach dla poparcia idei wynikającej z przesłanek koniunkturalnych,
itp itd i nie obarczajmy całym złem rządu tego, poprzedniego i przyszłego a zacznijmy wymagać od siebie rzeczy elementarnych np. od najprostszego: odnoszenia się do opinii innych niż własna merytorycznie bez zajadłości i epitetów, unikania krytykanctwa tj. bezzasadnej krytyki i tak bez końca można by...
pozdr