macunaima

komentarze użytkownika

  • 24.05.2012 10:50

    @jozefmoneta

    > Swoją drogą ciekawe, kto ją wprowadził w kanał. Może inni wzmożeni moralnie również popłynęli?

    Całkiem możliwe. W końcu to prawdziwy polski kapitał.
    JOZEFMONETA: Ciekawostka z oświadczenia majątkowego Fotygi Anny
  • 24.05.2012 10:46

    @autor

    ROTFL!
    Dziękuję za notkę. Właśnie usiłuję mój komputer oprowadzić do porządku, bo się zbiesił i pracuję zastępczo na netbooku (po paru godzinach może człowieka coś nieprzyjemnego trafić). W związku z tym jestem zły jak rozwścieczona osa.
    Ale po tej notce mi przeszło, omal nie spadłem z krzesła ze śmiechu. Dlatego dziękuję.
    Pozdrawiam :-)
    JOZEFMONETA: Ciekawostka z oświadczenia majątkowego Fotygi Anny
  • 17.05.2012 15:50

    @Wojtek

    Ty bredzisz tak, że polemika nie ma sensu. Miełgo życia. Nie mam zielonego pojęcia kto to, czy co to JFL i RRK.
    Wiszą mi Twoje poglądy polityczne. Ty po prostu jesteś ekonomicznym ignorantem.
    WOJTEK: kiedy denominacja złotówki ?
  • 17.05.2012 14:54

    @ViC-Thor

    Nie wiem ile procedur dotyczy rejestracji. Wiem, że kiedy niedawno ukradzino mi tablice, pojechałem na komisariat, gdzie całkiem uprzejmy komisarz w kilka minut wypełnił formularze i wydrukował zaświadczenie o kradzieży. Z tym i innymi dokumentami pojechałem do UM, żeby załatwić sprawę nowej rejestracji. OK, pewnie mogą poprawić procedury i obsługę klientów, ale gdy znalazłem się przy okienku sprawa została załatwiona w niecałe 10 minut (fakt, miałem już wszystko przygotowane, bo internetowa strona Krakowa podaje procedury do załatwienia sprawy, więc dokumenty i potwierdzenie przelewu - internetowego - miałem ze sobą). Z nowymi tablicami pojechałem do mojego ASO i w ok. 20 minut miałem przymocowane tablice. Za darmo. Ostatnio w sieci sprawdziłem, że nowy dowód rejestracyjny jest do odbioru, więc zgłoszę się wtedy kiedy będę miał czas. Może to masa biurokracji, ale ten sposób załatwiania sprawy to dla mnie jedynie drobna upierdliwość.
    Nie zamierzam gloryfikować naszej biurokracji, ale powoli się to poprawia. Kiedy wymieniałem dow. rejestracyjny jakieś 7 lat temu (stare auto), to faktycznie było koszmarnie.
    A co do kolegi - 30 tys. funtów w UK to właściwie nic. Dla ubogich. Mój kolega zajmujący się tam remontami (żaden manedżer, zwykły wykonawca) rocznie wyciąga 48-60 tys.
    VIC-THOR: SUPER BEZROBOTNY
  • 17.05.2012 14:28

    @sebj

    Wyluzuj. Autor zna gospodarkę jak eksperci z piosenki taty Kazika: "handel zagraniczni uprawiają zduni, znają koniunktury z gawędzeń babuni".
    Jeśli jeszcze w poprzednim wpisie był choć cień zagadnień, o których można dyskutować (nie żeby autor je wyłapał i zrozumiał), to ten jest istnym kuriozum.
    WOJTEK: kiedy denominacja złotówki ?
  • 17.05.2012 13:42

    @autor

    Jeśli chodzi o końcówkę wpisu, to klient nie musi się w ogóle przejmować - syfilis dziś leczy się z łatwością. Większe spustoszenie czynią takie prostackie alegorie. Bez względu na to, czy Pan ma rację, czy nie.
    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Nie panikować, jeszcze zdążycie
  • 14.05.2012 13:08

    @Miracle

    Pomijając niuanse, że Polska należała wtedy do Układu Warszawskiego, a więc pozostawała pod pełną kontrolą Związku Radzieckiego, ta katastrofa wydarzyła się na terenie Polski.
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 14.05.2012 12:58

    @s.flores

    Jeśli Indonezja to potężny i bogaty kraj, to Polska jest światowym mocarstwem. Biorąc pod uwagę parytet siły nabywczej, PKB na głowę w Polsce jest pięciokrotnie wyższe niż w Indonezji. Biorąc pod uwagę realny pieniądz - dla Indonezji jeszcze gorzej.
    Nie myl, proszę, możliwości wydatków budżetowych państwa, które ma ponad 6 razy więcej ludności z zamożnością obywateli.
    S.FLORES: Rzeczpospolita ściga się z Naszym Dziennikiem
  • 29.04.2012 23:53

    @Autor

    Proszę Pana. Od ponad 20 lat pracuję na tzw. "śmieciowych" umowach - o dzieło z przekazaniem praw autorskich. I w życiu nie zamierzam tego zmieniać. Po pierwsze: gdyby moi kontrahenci mieli ponosić wyższe koszty, to po prostu bym mniej zarabiał. Po drugie: sam zbieram na emeryturę i to mnie motywuje - mam w D4 jałmużnę z ZUS-u. Po trzecie: sam decyduję kiedy i co robię. Po czwarte: na PIT-a małżeńskiego poświęciłem może pół godziny i to tylko dlatego, że e-Deklaracje trochę mulą przy wypełnianiu formularzy. (teraz tylko czekam na zwrot nadwyżki). A jak jakieś głąby tego nie potrafią, to już ich osobista tragedia. Trzeba się było uczyć.
    Jeżeli masa Polaków nie chce by pracodawca wypełniał PIT-y za nich, to znaczy, że pewnie korzystają z ulg i wolą to zrobić samodzielnie. Ich sprawa, a nie Pana.
    Zatem uprzejmie proszę, odczep się Pan od moich pieniędzy, bo są moje, pracą zarobione i nie życzę sobie, żeby jakiś polityk mniemany przy nich majstrował. Już wystarczająco dużo złego zrobili inni.
    A rządy Pana partii już przeżyłem. I więcej nie chcę.
    PRZEMYSŁAW WIPLER: Polska bez PIT!
  • 23.04.2012 16:06

    @Bartosz Wiciński-STOPS

    Litości, człowieku! Bezczelność.
    JOZEFMONETA: Czy Pani Ufka dotrzyma słowa ?
  • 23.04.2012 15:28

    @dziadzioniunioo

    Rozumiem, że nie cenisz PO, ale oni naprawdę nie są tacy głupi, żeby przyjmować Pana Politologa. Po co im on? Na nic.
    MAREK MIGALSKI: PiS to nie sekta - to struktura gangu dealerów narkotyków
  • 17.04.2012 11:43

    Do Autora

    Zapytam mniej więcej jak Google: czy chodziło Panu o słowo entropia? Owa wyszukiwarka po wpisaniu hasła "entorpia" usilnie stara się nakłonić internautę do zgłębiania hasła "entropia". Poniekąd słusznie, choć Gombrowicz lub Mrożek mogliby się posunąć do słowotwórstwa.
    Eine, zdaje się, trochę zakpił z Pana i nie zamierzał prostować ścieżek.
    Dlatego, jeśli Gombrowicz lub Mrożek celowo wprowadzili pojęcie "entorpia", to proszę o podanie przykładu. Acz śmiem twierdzić, przy całym szacunku dla obu twórców, że raczej nie wiedzieli co to takiego entropia, a jeśli znali pojęcie, to niekoniecznie rozumieli definicję (co istotne, jeśli chcemy się bawić słowem).

    Ukłony
    VIC-THOR: Ferdydurke z entropią, czyli półwyskok Nadprezesa.
  • 13.04.2012 01:26

    @Sowiniec

    Panu, jak wiadomo, bliski był swego czasu towarzysz Majchrowski. Niech się więc Pan wstrzyma od szybkich osądów.
    JFLIBICKI: Kret – rzecz o ważeniu wartości
  • 13.04.2012 01:14

    @Autor

    Nie wiem jakie masz talenty, ale za tworzenie poezji się nie bierz.

    Ukłony
    PARTYZANT: Profesor Sadurski
  • 13.04.2012 01:02

    @kazef

    Napisałeś: "a im spływa co miesiąc sowita emeryturka i krzywda się nie dzieje"

    Zaraz, zaraz. Sowite emeryturki dla UB i SB to już, zdaje się, przeszłość. Ucięli je zdrajcy z PO. I się ubeki żalą, że kasy im brakuje.
    KAZEF: "Uważam Rze Historia" - pierwszy numer i skandal c.d.
  • 13.04.2012 00:45

    @Autorka

    Ale czemu w takiej sytuacji odbywa Pani dłuższe rozmowy? Wystarczyło powiedzieć, że Pani oddzwoni za chwilę lub poprosić o telefon później. Nie mówiąc o tym, że zostawiając "na kasie" sławetną pizzę utrudniała Pani życie następnej osobie w kolejce.

    Ukłony.
    PODPISANO ODRĘCZNIE: Obiad na jutro
  • 02.03.2012 11:39

    @Stary

    "Wziąłem z jakiejś wczorajszej notatki o soli. Chyba jakiś "uczony" działający na zlecenie TVNu tak twierdzi".

    Tak przypuszczałem. To jest, niestety, problem z mediami (nie tylko u nas) za wszelką cenę poszukujących sensacji.

    Pozdrawiam.
    STARY: Aromaty
  • 02.03.2012 10:38

    @Autor

    Skąd Pan wziął informację o rakotwórczości siarczanu sodu?

    Według wszelkich klasyfikacji (od polskich, przez zgodne z dyrektywą unijną 67/548/EWG, po oznaczenia GHS stosowane przez ONZ) związek ten nie jest szkodliwy ani dla ludzi, ani dla środowiska.

    Ukłony
    STARY: Aromaty
  • 08.02.2012 23:44

    @Eternity

    "Bywa, ze czujemy sie czasami - chlopcami. Czy to zle?"

    Nic w tym złego albowiem:

    Wesołe jest życie staruszka
    Gdzie spojrzy, tam bóstwo co krok
    Tu biuścik zachwyci, tam nóżka
    bo nie ten, bo nie ten już wzrok
    ETERNITY: Poezja, miłość, przemijanie i zagadka
  • 01.02.2012 12:04

    @Panna Wodzianna

    Zdjęcia Justy już widziałem. Fajne.
    W restauracji nie spodziewaj się dobrej obsługi (znudzona małolata lub autystyczny obsługant). Kieruj się kartą - szukaj tego, czego nie ma w typowych pseudoazjatyckich knajpach (bo to też mają, także na wynos). Ostatnio wpakowałem tam w siebie wołowy żołądek (w formie gulaszowej), w czymś przypominającym zupę, z prażonymi ostrymi papryczkami. Hardcore, ale było warto. Oni mają tę zaletę, że jeśli ma być pięć smaków po chińsku, to jest (chyba, że trafisz na gorszego kucharza - ma skłonność do przeważania słodkim).
    PANNA WODZIANNA: Leningrad południa

123 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij