Zapytam wprost - czym jeszcze pan prezes - oprócz comiesięcznych marszów z pochodniami i rozróbą pod pałacem, konferencjami prasowymi na których plecie banialuki oraz uczestniczeniem w uroczystych mszach /bo w posiedzeniach Sejmu z rzadka/ jest tak bardzo zajęty? Bo jakoś nie słychać o dyżurach poselskich, o pomocy w trudnych sprawach wyborcom ze swojego okręgu czy jakichś innych spektakularnych akcjach. Chyba, że za takowe uznać codzienne karmienie kotka czy też poranne instrukcje dla swoich troglodytów czym mają katować widzów w telewizji. Ale to średnio inteligentnemu człowiekowi nie powinno zająć więcej niż dwie godziny dziennie - dlaczego więc nie miałby mieć czasu na odpowiadanie na pytania na blogu? Usprawiedliwiłbym nieobecność 10 każdego miesiąca - wtedy prezes wdraża w życie "zasady demokracji".
Jedno muszę przyznać - gdyby nie ten "blog" nigdy nie wszedłbym na to forum - a jest tutaj sporo ciekawych rzeczy. A komentując fakt blogowania przez człowieka, który z nowoczesnością ma tyle wspólnego, co piernik z wiatrakiem - przywołam tylko cytat z niezapomnianego Kabaretu Starszych Panów:
"JEZUS MARIA NA POMOC!"
Ja w zasadzie nie komentuję, a mam pytanie
@Tormann
Niesamowite! Pogromca piwa i porno w internecie!
"JEZUS MARIA NA POMOC!"