Paweł Michał

komentarze użytkownika

  • 13.03.2011 11:49

    szczęście w nieszczęściu

    Panie premierze, niestety jestem złej myśli, nie sądze, że rząd podniesie wymienione przez pana zadania podczas polskiej prezydencji w UE. Przykro mi to mówić, ale jeśli po wyborach PIS nie będzie miał większości parlamentarnej to czeka nas koalicja PO-SLD i ogromny kryzys gospodarczy, a co za tym idzie dalsze zubożenie Polaków. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Moim zdaniem sytuacja ta może przynieść w przyszłości scenariusz węgierski z zeszłego roku, gdzie Fidesz zdobył większość konstytucyjną w Zgromadzeniu Narodowym.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nasza Prezydencja w Unii
  • 02.03.2011 10:17

    chwała bohaterom

    cześć ich pamięci panie premierze!
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Ponieważ żyli prawem wilka...
  • 01.03.2011 14:10

    liczę na pana

    Brawo panie premierze, liczę , ze jako premier przyszłego rządu, załatwi pan tę sprawę w sposób najbardziej jak to jest możliwe korzystny dla Polski. Pozdrawiam.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Gazociąg Północny, czyli igranie polskimi interesami narodowymi
  • 26.02.2011 00:28

    @CANON

    Dawno to było, dawno, ale dobrze, że człowiek z czasem mądrzeje.
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 20:09

    panie premierze co pan zrobi z tym zdrajcą Niesiołowskim jak pan dojdzie do władzy przecież to są jaja co ten człowiek wyprawia

    Kim jest Stefan Niesiołowski? To bardzo ciekawa historia z gatunku tych, które państwo tak lubią a więc o miłości, zdradzie, heroizmie, nikczemności i rzecz jasna o polityce. Proponuję cofnąć się do połowy lat 60-tych gdy w Polsce jak i w sporej części naszego globu panował ustrój sprawiedliwości społecznej. W tym czasie grupa młodych ludzi zainspirowana przez starszego kolegę, który powinien z autopsji doskonale wiedzieć czym się to wszystko skończy postanowiła obalić komunę. Ich przywódca postanowił rozpocząć działalność od zdobycia funduszy poprzez napad na kasjerkę. Rozumował, że skoro Piłsudski rabował pociągi i nikt mu tego po uzyskaniu niepodległości nie miał za złe to jemu tez wolno. Co prawda kasjerka to nie pociąg ale od czegoś trzeba zacząć. Nie pomyślcie sobie czasem o Raskolnikowie, który zabił siekiera lichwiarkę w imię wyższych celów. Ta akcja miała się odbyć według pomysłodawcy bez użycia przemocy, niestety nie sprecyzował on jak to konkretnie miałoby wyglądać a szkoda bo bardzo jestem tego ciekaw. Do akcji oczywiście nie doszło. Wtedy nasz bohater wpadł na pomysł walki z przodującym ustrojem poprzez kradzieże maszyn do pisania. (młodszym czytelnikom chciałbym wyjaśnić, że w czasach gdy jeszcze nie było pecetów posługiwano się klawiaturą sprzężoną bezpośrednio z drukarką). Sam ukradł dwa takie urządzenia. W II Rzeczpospolitej uroczyście obchodzono rocznicę napadu dokonanego przez Piłsudskiego i jego ludzi na pociąg w Bezdanach wiozący wypłatę dla robotników. Uważam, ze powinniśmy wskrzesić ten zwyczaj, w instytucjach z których zginęły maszyny: w Katedrze Fizjologii Roślin Uniwersytetu Łódzkiego oraz w Bibliotece Uniwersyteckiej w Łodzi powinny zostać odsłonięte pamiątkowe tablice sławiące ten wiekopomny czyn. Na uroczyste obchody obowiązkowo powinno się prowadzić dziatwę szkolną.

    Nie był to jedyny bohaterski czyn jakiego dokonał nasz nieustraszony bojownik, w dzień po wkroczeniu bratniej pomocy do Czechosłowacji własnoręcznie, przy pomocy młotka zniszczył on umieszczoną na Rysach tabliczkę ku czci wodza światowego proletariatu Włodzimierza Iljicza Ulajnowawa znanego także jako Lenin. Nikt co prawda tego nie zauważył, liczą się jednak intencje. Niestety pomysł wysadzenia w powietrze pomnika wodza światowego proletariatu nie doszedł do skutku. Esbecja, która infiltrowała cała grupę straciła cierpliwość. Atak na wiecznie żywego Lenina mógł się nie spodobać towarzyszom radzieckim za z nimi nie było żartów.
    Kapuś

    Stefana Niesiołowskiego od początku śledztwa zaczyna sypać. Teraz oczywiście krzyczy, że to nieprawda. A oto protokoły z przesłuchań działaczy z konspiracyjnego "Ruchu", znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej (nr sprawy II 3 Ds. 25/70, tom VI). Przesłuchującym był por. Dariusz Borowczyk z KW MO w Łodzi:
    1. Na s. 11-12 wspomnianego zbioru protokołów dowiadujemy się, pod datą 20 czerwca 1970 r. o godz. 15.10, iż "Stefan Myszkiewicz - Niesiołowski przyznaje się do tego, że istniał 'Ruch', że był organizacją konspiracyjną. Twierdzi, że nie było przywódców".
    2. W tym samym VI tomie zbioru protokołów przesłuchań, na s. 11-20, pod datą 21 czerwca 1970 r. czytamy zeznanie Niesiołowskiego, otwarcie informujące: "Przyznaję się do winy w przedmiocie przedstawionego mi zarzutu i wyjaśniam, co następuje..." - i tu padają nazwiska najbliższych i przyjaciół, w tym brata S. Niesiołowskiego - Marka, Andrzeja i Benedykta Czumów, Andrzeja Woźnickiego.
    3. Pod datą 25 czerwca 1970 r. Niesiołowski odsłania przesłuchującemu go oficerowi rozszyfrowane przez niego pseudonimy działaczy "Ruchu": "Emila" (Emila Morgiewicza),

    "Jurka" (Benedykta Czumę) i innych. Równocześnie Niesiołowski starał się wyraźnie maksymalnie pomniejszyć swoją rolę w "Ruchu", zaprzeczał swojej przynależności do "Ruchu" i współredagowania tajnego "Biuletynu" (por. A. Echolette: "Niesiołowski sypie 'Ruch'", "Nasza Polska" z 5 grudnia 2006 r.).
    4. 28 czerwca 1970 r. następuje totalne załamanie się S. Niesiołowskiego w czasie przesłuchania, prowadzonego przez kpt. mgr. Leonarda Rybackiego z Biura Śledczego MSW w Warszawie (por. tom VI wspominanego zbioru protokołów, s. 11-76). Niesiołowski przyznaje: "Wyjaśnienia, jakie wówczas [przed 28 czerwca 1970 r. - przyp. aut.] składałem, odnośnie mojej przynależności i działalności w nielegalnym związku, częściowo były nieprawdziwe... Pragnę dziś wyjaśnić mój udział w nielegalnej organizacji w sposób szczery i zgodny z prawdą...".
    5. 29 czerwca 1970 r., w czasie zeznania złożonego przesłuchującemu go kpt. mgr. Leonardowi Rybackiemu, Niesiołowski sypie własną narzeczoną Elżbietę Nagrodzką, podając m.in. jakże ciężki w ówczesnej sytuacji dowód przeciw niej - informację, że Nagrodzka miała - wg planu działań "Ruchu" - uczestniczyć w akcji podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie. Odpowiedni fragment zeznania S. Niesiołowskiego brzmi: "(...) Pragnę jeszcze wyjaśnić, że pozyskałem, wiosną 1969 roku, jako członka naszej nielegalnej organizacji, również Elżbietę Nagrodzką, zam. w Łodzi przy ul. Bydgoskiej 30 m. 39. Nagrodzką zorientowałem, kto jest członkiem organizacji na terenie Łodzi oraz poznałem z Andrzejem Czumą z Warszawy. Wiadomym mi jest, że Nagrodzka miała wziąć udział w akcji podpalenia Muzeum Lenina w Poroninie".
    6. Pod datą 8 lipca 1970 r. czytamy w zbiorze protokołów, że Niesiołowski wymienia z nazwiska Andrzeja Czumę, ujawniając, iż: "Andrzej Czuma był bardzo aktywnym członkiem naszego 'Ruchu' i inicjatorem różnych akcji (...)".
    7. Szczególnie wymowny jest tekst zeznań S. Niesiołowskiego, zaprotokołowany pod datą 11 lipca 1970 r. (s. 11-24 zbioru protokołów): "Pragnę uzupełnić oraz sprostować pewne wyjaśnienia, jakie złożyłem do protokołów w czasie poprzednich przesłuchań, na temat podjętej przez nasz 'Ruch' akcji spalenia Muzeum Lenina w Poroninie. Celowo zatajałem pewne fakty, ażeby uchronić niektóre osoby od odpowiedzialności karnej. Dziś całkowicie zrozumiałem swoje niewłaściwe stanowisko w tej kwestii i dlatego pragnę, tak jak i w innych sprawach, mówić tylko szczerą prawdę...".
    Sprzedana narzeczona

    O poziomie moralnym dzisiejszego autorytetu świadczy fakt, ze pogrążył w śledztwie swoją narzeczona, ślepo w nim zakochaną Elżbietę Nagrodzką. W liście do ?Oznonu? zdradzona kobieta tak opisuje cała sprawę:

    "Stefan Niesiołowski zbudował swoją pozycję polityka oraz image nieugiętego herosa na kłamstwie. Załamał się już pierwszego dnia śledztwa i sypał nas, swojego brata Marka, przyjaciół Andrzeja i Benedykta Czumów, i mnie, swoją narzeczoną od pierwszego przesłuchania! Podczas gdy ja, kobieta i szeregowy członek organizacji, przez wiele dni śledztwa twierdziłam, że 'nic nie wiem o Ruchu' (...) Stefan Niesiołowski nie wprowadzał mnie do żadnej organizacji, (...) znałam Czumów wyłącznie towarzysko (patrz protokół z przesłuchania 30.VI.1970 r.), on - mężczyzna i jeden z przywódców, sypał nas od pierwszego przesłuchania (20.VI.), nie szczędząc detali. (...) Kiedy po wielu dniach przesłuchań (30.VI.) kolejny raz zaprzeczyłam, że istnieje 'Ruch', śledczy pokazał mi protokół z 20.VI., podpisany ręką Niesiołowskiego, w którym podaje szczegóły mojej działalności. Dostałam wtedy parę innych protokołów z zeznań kolegów, z których wynikało, że Wojciech Mantaj zaczął zeznawać już 22.VI., Marek Niesiołowski - 25.VI., a Benedykt Czuma - 28.VI. Dla pikanterii dodam, że na podobną okoliczność 'Ruch' zalecał bezwarunkowe milczenie i ja miałam odwagę się do tego zalecenia zastosować. Załamanie Stefana i paru innych kolegów przeżyłam boleśnie. Wyobrażałam sobie idealistycznie, a może naiwnie, że jeśli wszyscy będą milczeli, SB będzie musiała nas wypuścić. Przecież jeszcze wtedy nie wiedziałam, że miała wtyczki i sporo informacji o grupie. W tym samym czasie otrzymywałam od Stefana listy z propozycją 'ślubu w więziennej kaplicy'. Co za hipokryzja. W furii napisałam list, w którym nazwałam Niesiołowskiego i tych, którzy sypali, tchórzami i zdrajcami".

    Nagrodzka tak opisuje dalsze losy naszego bohatera:

    "W międzyczasie Niesiołowski robił karierę polityka i kreował swój wizerunek herosa, który nie ugiął się w śledztwie. Jego przyjaciele nie oponowali, mieszkałam już za granicą (...). Wiem tylko, że przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi, kiedy PiS reprezentujący drogie mu niby wartości narodowo-chrześcijańskie odmówił mu miejsca na swojej liście wyborczej, zameldował się do jego konkurencji - Platformy Obywatelskiej! I następnie, wypłacając się PO, zaakceptował rolę pierwszego pałkarza Platformy, w jednym szeregu z 'Gazetą Wyborczą' i innymi liberalnymi mediami, TVN, Polsatem, Tok FM czy Radiem Zet. Zaiste, długa droga - od najemnika do wojownika! (...) Mam nadzieję, że po kolejnych przeprosinach i opłaceniu kolejnej nawiązki, drogi moje i tego byłego wojownika, a dziś najemnika, nigdy już się nie spotkają".

    Łajdacy szczególnie nienawidzą tych, których skrzywdzili. W 1992 roku Niesiołowski zarzucił narzeczonej, którą zakapował w śledztwie nielojalność. Mieszkająca wówczas w Anglii kobieta zażądała przeprosin za pomówienie, które kłamca bojąc się procesu skwapliwie złożył.

    Dzisiaj Niesiołowski atakuje z furią wszystkich dookoła, dostaje piany na ustach gdy widzi ludzi uczciwych. To normalna reakcja kogoś kogo gryzie nieczyste sumienie dlatego kupcy nie powinno się przejmować inwektywami kogoś kogo była narzeczona określiła jako tchórza i zdrajcę.
    źródło:http://adamkuz.blog.onet.pl/Kim-jest-Stefan-Niesiolowski,2,ID407919752,n
    Usunąć tego człowieka z funkcji wicemarszałka.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Odpowiedzi na niektóre z komentarzy
  • 25.02.2011 19:25

    @CANON

    O tak Ziemkiewicz jest bardzo dobrym publicystą, jednym z moich ulubionych w Rzepie obok Wildsteina. Ale "Nasz Dziennik" nie koniecznie wali we mnie siekierą;p Swego czasu kupowałem nawet Wyborczą, ale tylko dlatego że był tam jakiś ciekawy dodatek;p, teraz już nawet dlatego nie kupuje owej gazety. Coś myśle, że polubie bardziej "Uważąm Rze" pozdrawiam:)
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 16:24

    @CANON

    Też czytam "Rzeczpospolitą", kupiłem też ostatnie "Uważam Rze", czytam ponadto "Nasz Dziennik".
    Nie wiem czy Korwin pisze głupoty, ale jednego jestem pewien wole głosować na stare PiS niż nowe PJN pozdrawiam.
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 15:44

    @CANON

    Korwin pisze : "PJN jest tworem bezpieki? PO też jest – i co z tego?"
    Nic nie pisze o PiS. Myślę,że pisząc to ma na myśli ludzi, którzy będąc wcześniej w klubie PiS i przeszli do PJN byli pod wpływem dawnych agentów WSI (nie wiem czy wszyscy posłowie).
    Zachęcali ich oni aby utworzyli własną partie w celu osłabienia pozycji PiS.
    PiS jest zaciekłym wrogiem "salonu" (chyba wiesz co mam na myśli) i w ten sposób jest też zaciekłym wrogiem dawnych agentów WSI.
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 12:51

    @CANON

    aha to jeszcze poczytaj
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/3256,poncyljusz-prosi-upr-o-koalicje
    pozdrawiam
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 12:34

    @CANON

    proszę bardzo
    "Problem w tym, że PJN zostało stworzone w ten sposób, że ludzie WSI kazali swoim agentom do tego się zapisać w liczbie co najmniej 15 sztuk – co się udało. Niestety: WSI nie ma pojęcia, czym ten PJN ma być – poza tym, że ma zaszkodzić JE Donaldowi Tuskowi (którego ma zastąpić NCzc.Grzegorz Schetyna – i doprowadzić PO do sojuszu z SLD) oraz przede wszystkim WCzc.Jarosławowi Kaczyńskiemu.

    Swoją drogą: byłoby paradne, gdyby propaganda WSI okazała się efektywna, PJN zdobyło 51% - i miało rządzić Polską pod kierownictwem tej przemiłej Pani o Bardzo Małym Rozumku.

    Ale o co ja się martwię? Już WSI by wiedziały, co wtedy robić...
    źródło http://korwin-mikke.pl/blog
    więcej patrz www.google.pl
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 25.02.2011 12:09

    PiS

    Najlepiej by było panie doktorze, gdyby PiS zdobył większość parlamentarną, to jest osiągnął wynik powyżej 50% wtedy nie musiałby wchodzić w żadne konszachty z SLD i z byłymi współpracownikami WSI w PJN. Dlatego proponuje głosować na PiS panu też. Pozdrawiam.
    MAREK MIGALSKI: Nie chcesz lewicy u władzy? Głosuj na PJN!
  • 22.02.2011 21:44

    @Bezpartyjny Obywatel RP

    Grzeczniej , grzeczniej troszeczkę proszę, to że nie ma pan odpowiednich merytorycznych argumentów na odpowiedź nie oznacza, że musi się tak pan denerwować. Po pierwsze nikt na siłę nie będzie pana wyrzucał z ojczyzny. Chce wierzyć,że jest pan patriotą. Po drugie nie korzystam z żadnych wierszówek, jestem wolnym człowiekiem i piszę to co dyktuje mi mój niesprany mózg. Oceniam rzeczywistość po tym co widzę i słyszę, a nie po tym co mi ktoś wmawia. Nie należę do tych którzy non stop narzekają, ale ciężko jest powiedzieć, że dobrze się żyje w kraju, w którym ceny żywności co chwilę rosną, a płace bynajmniej, gorzej podstawa cywilizacji gospodarki wolnorynkowej - umowa o pracę jest traktowana jak rarytas, niczym pomarańcze w PRLu. Krótko mówiąc bez łapówek i znajomości ani rusz. Jeżeli panu się w tej rzeczywistości tak dobrze żyje to gratuluję, widocznie dla pana to jest właśnie zielona wyspa, szkoda tylko, że ta wyspa ma tak ciemny odcień zieleni iż "tylko" nie daltoniści stwierdzą, że ma ona kolor raczej czarny. Tak czy inaczej szczere gratulacje.
    Jednak stwierdzenie "mnie tu jest dobrze, nie narzekam" kojarzy mi się z robaczkiem, który znalazł się w jabłku, z zewnątrz wydającym się na zdrowe, ale tak naprawdę jest przesiąknięte zgnilizną która jest jadalna tylko dla tegoż robaczka. Pozdrawiam.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy
  • 22.02.2011 20:14

    kombinuj doktorze nim twe wdzięki przeminą ;p

    Moim zdaniem kombinuje pan tak, Wybory wygra Pis, drugie miejsce PO, 3 SLD, 4 PSL, 5 PJN. Przy czym politycy z czterech pierwszych partii nie będą potrafili się dogadać i tym samym stworzyć rządu, więc postanowią przejść w większej części w przypadku jednej i mniejszej w przypadku drugiej do PJNu. W ten sposób PJN stworzy większościowy rząd.
    ps. Marzenie sciętej głowy panie doktorze Migalski.
    MAREK MIGALSKI: Mały konkursik na mądralę roku
  • 22.02.2011 12:30

    @Bezpartyjny Obywatel RP

    Obywatelu Bezpartyjny to nie będzie Kaczoland tylko Ruch Autonomii Polski jak już coś i nie powstanie tylko na Podkarpaciu lecz także w Małopolsce, Podlasiu, Mazowszu, w woj. Łódzkim, Świętokrzyskim, Lubelskim i reszcie województw w Polsce jak się opamiętają, teraz jest to widoczne na Kujawach po tym jak super świetny prezydent Bronisław Komorowski I i premier Donald Tusk naobiecywali ludziom jaka to nie będzie ich obwodnica w Inowrocławiu. A pan Obywatelu Bezpartyjny możesz się przenosić do Niemiec albo jakiejś innej Rosji, chyba że przejży pan na oczy czego życzę i pozdrawiam.
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy
  • 21.02.2011 21:35

    szast prast

    Masakra, tak szybko wpis, na blogu , oby tak dalej panie premierze. Nie ukrywam, że chciałbym być uczestnikiem, a co najmniej widzem bezpośredniej dyskusji z panem „na żywo”. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Odpowiedzi na niektóre z komentarzy
  • 21.02.2011 20:50

    rekord guinessa

    tekst od 4 dni i prawie 1700 komentarzy, rekord , wow
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy
  • 21.02.2011 20:39

    dyskusja to przywilej człowieka

    Przyznaje się bez bicia panie Igorze, założyłem konto w salonie24 tylko dlatego, że bloga założył Jarosław Kaczyński, dowiedziałem się tego z informacji na WP, chciałem w ten sposób móc skomentować jego wypowiedzi, mam nadzieję że pan prezes będzie dość częstym bywalcem w wirtualnym salonie i rozbudzi to merytoryczną dyskusję na tematy dotyczące przyszłości Polski, np. naprawy gospodarki.
    Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który wzbudza ogromne emocje, u niektórych pozytywne, u niektórych negatywne, ale emocje, a co za tym idzie dyskusję, która tak bardzo jest potrzebna. Myślę, że jest to człowiek z charakterem, charakterem, który jest w stanie porwać miliony.
    Pozwolę sobie stwierdzić, że nazwisko Jarosław Kaczyński kojarzy 100% Polaków. Przeciętny Kowalski kojarzy to nazwisko z telewizji, oglądając jednak TVP, Polsat czy TVN trudno jest powiedzieć, że informacje podawane do publicznej wiadomości w powyżej wymienionych mediach są obiektywne, a to jest przecież tak bardzo potrzebne.
    Jak to dobrze, że jest jednak internet, gdzie można bez cenzury wyrazić swoje stanowisko w jakiejkolwiek sprawie i oby tak było zawsze. Pozdrawiam pana panie Igorze.
    IGOR JANKE: Kaczyński, Salon24 i patriotyzm w gospodarce
  • 21.02.2011 12:08

    Brawo!

    Liczę na pana panie premierze! PiS musi teraz zwyciężyć!
    JAROSŁAW KACZYŃSKI: Nowoczesny patriotyzm gospodarczy
  • 20.02.2011 22:33

    Drążymy przejście

    Kaczyński to wspaniały strateg, to człowiek z honorem , który nigdy się nie poddaje, jego projekt z dobrowolnym przystąpieniem do OFE jest bardzo dobry!, PIS idziemy po zwycięstwo, jest szansa wybić się z tego marazmu!
    REWIDENT: Kaczyński trafił w punkt


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij