Czy my ludzie młodzi, wykształceni jesteśmy aż tak naiwni aby wierzyć w blog Pana Panie Jarosłowanie? Czy to tylko przygrywka PR, która zarówno PIS, jak i PO od kilku lat zakrywa realne potrzeby Polaków?
Ja chciałbym usłyszeć od Pana kiedy skończy Pan z retoryką wojenną i zajmie się tym czym faktycznie powinni politycy w Polsce. Ludzie młodzi, którzy będą dalej budowali i kształtowali Polskę przez najbliższe kilkadziesiąt lat chcą aby politycy zajęli się reformami - służba zdrowia, zrównanie wieku emerytalnego, zmniejszenie długu i deficytu itp itd. Nas nie interesują patriotyczne mowy od rana do wieczora. My chcemy żyć w zgodzie z innymi a dobrobycie i spokoju! Pan ciągle buntuje już nie tylko polityków swoja postawą ale również ludzi, którzy stali się podzieleni. Dlaczego to Pan robi? Pan nie ma dzieci i może Panu po ostatnich wydarzeniach wszystko jedno - nam jednak młodym nie jest wszystko jedno. Prosimy o otrząśnięcie się!
Głosowałem na PO w poprzednich wyborach i dla nich niestety to idealna sytuacja bo zajmują się tylko i wyłącznie odpowiadaniem na Państwa zaczepki. Zajmijcie się realnymi problemami Polaków zamiast ciągłej bitwy nie wiadomo o co (bo chyba nie o najważniejsze dla Polaków rzeczy, których nie dotykacie w swoich debatach). Jestem zdegustowany postawą PIS, szanuję wszystkich ludzi ale tego nie rozumię. Jestem zawiedziony również postawą PO - niestety wolą odpowiadać na walkę zamiast zająć się niepopularnymi ale jakże potrzebnymi reformami.
Jedno jest pewne - czuję i wierzę, że Polacy to mądry naród i zagłosuje w kolejnych wyborach tak aby dać szansę tym, którym zależy na codziennych problemach (a nie ideologią, patriotyzmem, Smoleńskiem). Ja nie zagłosuję w kolejnych wyborach już na PO (a szkoda) - moim wyborem będzie albo Janusz Palikot albo PJN, w zależności o co te partie będą walczył w kampanii i jaki program akcentowały.
Ten blog to zagrywka "pijarowa", w którą Polacy już nie będą wierzyli. My chcemy prawdziwych i wiarygodnych zmian a nie kameleonów, którzy zmieniają maski w zależności od potrzeb "pijarowców".
Hmm co o tym mysleć?
Ja chciałbym usłyszeć od Pana kiedy skończy Pan z retoryką wojenną i zajmie się tym czym faktycznie powinni politycy w Polsce. Ludzie młodzi, którzy będą dalej budowali i kształtowali Polskę przez najbliższe kilkadziesiąt lat chcą aby politycy zajęli się reformami - służba zdrowia, zrównanie wieku emerytalnego, zmniejszenie długu i deficytu itp itd. Nas nie interesują patriotyczne mowy od rana do wieczora. My chcemy żyć w zgodzie z innymi a dobrobycie i spokoju! Pan ciągle buntuje już nie tylko polityków swoja postawą ale również ludzi, którzy stali się podzieleni. Dlaczego to Pan robi? Pan nie ma dzieci i może Panu po ostatnich wydarzeniach wszystko jedno - nam jednak młodym nie jest wszystko jedno. Prosimy o otrząśnięcie się!
Głosowałem na PO w poprzednich wyborach i dla nich niestety to idealna sytuacja bo zajmują się tylko i wyłącznie odpowiadaniem na Państwa zaczepki. Zajmijcie się realnymi problemami Polaków zamiast ciągłej bitwy nie wiadomo o co (bo chyba nie o najważniejsze dla Polaków rzeczy, których nie dotykacie w swoich debatach). Jestem zdegustowany postawą PIS, szanuję wszystkich ludzi ale tego nie rozumię. Jestem zawiedziony również postawą PO - niestety wolą odpowiadać na walkę zamiast zająć się niepopularnymi ale jakże potrzebnymi reformami.
Jedno jest pewne - czuję i wierzę, że Polacy to mądry naród i zagłosuje w kolejnych wyborach tak aby dać szansę tym, którym zależy na codziennych problemach (a nie ideologią, patriotyzmem, Smoleńskiem). Ja nie zagłosuję w kolejnych wyborach już na PO (a szkoda) - moim wyborem będzie albo Janusz Palikot albo PJN, w zależności o co te partie będą walczył w kampanii i jaki program akcentowały.
Ten blog to zagrywka "pijarowa", w którą Polacy już nie będą wierzyli. My chcemy prawdziwych i wiarygodnych zmian a nie kameleonów, którzy zmieniają maski w zależności od potrzeb "pijarowców".