Ma Pan rację.Oni pozostaja wyklęci.Jezeli czlowiekiem honoru jest Kiszczak a Jaruzelski jest zapraszany przez oficjalnie urzędującego prezydenta na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego to czymże to jest jak nie pluciem w twarz tym naszym Kochanym,ktorym tak wiele zawdzięczamy ?
Wyklęci