<< że do stosownego mieszadła wkłada się spermę pochodzącą od kilku dawców i potem się ją miesza, żeby nie można było rozpoznać kto jest biologicznym ojcem i później nie można było takiego mężczyzny pozwać o alimenty. >>
Ten fragment nieodmiennie mnie fascynuje.
Ciekawe co to by niby miało dać, skoro badania genetyczne i tak zidentyfikują tausia jednoznacznie :-D
<< W jednych z nich obliczono, że procedura in vitro obarczona jest 2,6-krotnym wzrostem ryzyka urodzenia się dziecka z niską masą urodzeniową w przypadku ciąży pojedynczej. >>
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5803a1.htm , tabelka nr 2.
Prawdopodobieństwo małej masy urodzeniowej w przypadku stosowania ART faktycznie rośnie, ale rośnie niewiele -- o około 7%, czyli (w przypadku USA) z jakiś 7% do jakiś 7.5% jeśli chodzi o urodzenia pojedyncze.
Natomiast "epidemia" niskiej masy urodzeniowej spowodowanej ART bierze się z tego, że -- wg. tej samej tabeli -- ART skutkuje urodzeniem bliźniaków w 51% przypadków, w porównaniu do 3.2% przy poczęciu naturalnym. A bliźniaki mają bardzo często niską masę urodzeniową -- w 50% przypadków przy poczęciu naturalnym i (51% przy ART).
<< Pierwszy człowiek, który się urodził w wyniku procedury in-vitro ma dzisiaj dopiero 33 lata. >>
I jak widać żyje, ku rozpaczy niektórych środowisk.
<< nie wiemy jakie są długofalowe skutki in-vitro dla puli genetycznej ludzkości. >>
A jakie są genetyczne skutki leczenia dzieci chorych na raka? Dlaczego to pierwsze niby jest koszerne, a to drugie nie?
<< W wielu krajach procedura in-vitro zorganizowana jest w taki sposób, że do stosownego mieszadła wkłada się spermę pochodzącą od kilku dawców i potem się ją miesza, żeby nie można było rozpoznać kto jest biologicznym ojcem i później nie można było takiego mężczyzny pozwać o alimenty. >>
Jak prawo jest kulawe, to ludzie będą kombinować.
<< Wpływ in-vitro na zdrowie poczętych w ten sposób ludzi, ciągle nie jest jednak dokładnie przebadany, choćby dlatego, że ich tożsamość osób jest dość dobrze chroniona, >>
Słusznie, słusznie, proponuję skorzystać ze światłych wzorów i narzucić im obowiązek noszenia na ubraniu gustownych trójkącików.
<< w przypadku zapłodnienia z wykorzystaniem materiału genetycznego obcej osoby, pozbawia się dzieci synowskiej więzi z rodzicami i utrudnia ich prawidłowy rozwój >>
To proszę zająć się problemem dzieci poczętych w wyniku stosunku z sąsiadem -- też zostały poczęte "z wykorzystaniem materiału genetycznego obcej osoby", a w porównaniu do "ofiar" IVF są ich w Polsce miliony.
<< kapłanów, którzy przychodzą do ludzi nawracać, a nie dialogować >>
"...a wiecie jaki jest najlepszy sposób aby splajtować? Zwiększać swój udział w kurczącym się rynku. Upadek, powolny, ale nieubłagany". ("Other people's money").
<< Kościół miał rację, ale my go nie słuchaliśmy. Długo nie musieliśmy czekać zanim pojawiły się tu Marksy, z Leninami, Hitlerami oraz ich obozami koncentracyjnymi, łagrami, laagerami z lufami pistoletów przyłożonymi do głów naszych oficerów i piecami krematoryjnymi. >>
A w obozie koncentracyjnym w Jasenovacu komendant i niektórzy strażnicy chodzili we franciszkańskich habitach -- i to bynajmniej nie z powodu zamiłowania do tego typu garderoby. To towarzystwo zamordowało (ściślej mówiąc: zarżnęło, bo preferowanym środkiem egzekucji było podżynanie gardeł) 700 tysięcy chrześcijan innego wyznania.
A biskup na którego terenie to się odbywało, ostatnimi czasy został beatyfikowany.
Słusznie Pan pisze. Partie powinny być klasyfikowane oddzielnie w zakresie polityki społecznej, a oddzielnie w zakresie polityki ekonomicznej.
W Polsce utarło się, że partie prawicowe to partie konserwatywne społecznie, a lewicowe to partie liberalne społecznie. Stąd Palikotowcy określani są (błędnie) jako lewica. Co zaś do ekonomii, to wszystkie główne partie w Polsce poza Palikotem wyznają gospodarczy SOCJALIZM. Jedyną partią liberalną gospodarczo są właśnie Palikotowcy.
Tu jest rysuneczek który sprawę poglądowo wyjaśnia: http://wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/55,118273,10361460,,,,10362685.html
<< Reuters pisze nawet "fajniej" już na wstępie informując, ze środki prewencyjne użyto przeciwko "kilkutysięcznej" (sic!) grupie prawicowej po tym, jak policję zaatakowała grupa lewicowa >>
Tłumacząc dosłownie, Reuters napisał tak:
<< Polska policja użyła pałek, gazu łzawiązego oraz armatek wodnych przeciwko tysiącom prawicowych demonstrantów po tym jak obchodzy Dnia Niepodległości w piątek przekształciły się w starcia w których policja została zaatakowana przez lewicowych i prawicowych demonstrantów >>
Reasumując, wg. Reutersa było tak, że zarówno prawicowcy jak i lewicowcy lali się z policją.
<< Po prostu poszedłem do pracy w przemyśle ciężkim, gdzie zap……łem na trzy zmiany jako mistrz >>
Ale międzyczasie zlikwidowano w Polsce przemysł. Pozostały montownie, gdzie można pracować w charakterze niewolnika, z możliwością awansu na stanowisko nadzorcy.
<< Po pierwsze, rozdział Kościoła od Państwa oznacza ni mniej, ni więcej tyle, że urzędnicy państwowi nie mianują przedstawicieli kleru i odwrotnie. >>
Zasada ta nie jest spełniona w przypadku katechetów szkolnych oraz kapelanów wojskowych: jedni i drudzy są na etatach państwowych, ale podlegają biskupowi.
<< zawieszenie jeszcze kilku dodatkowych symboli byłoby nadal - według tego co powiedzieli wcześniej - złamaniem Konstytucji. >>
Miesza Pan dwie kwestie.
1. Czy obecność jakiegokolwiek symbolu religijnego w instytucji państwowej łamie zasadę świeckości państwa.
2. Czy obecność w instytucji państwowej TYLKO JEDNEGO symbolu religijnego łamie zasadę równości wyznań.
Nawet jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi NIE, to odpowiedź na drugie pytanie brzmi TAK.
<< Usuwanie Krzyża nie jest drogą do państwa otwartego, lecz aktywnie antykatolickiego. >>
Ale zastanówmy się, na jakiej zasadzie ten krzyż tam wisi.
Otóż wisi on tam dlatego, że dwóch posłów weszło w nocy na krzesło i go zawiesiło. W miejscu stanowienia prawa państwa demokratycznego, bez żadnego procesu demokratycznego dwóch panów wchodzi i wiesza sobie krzyż. I ten krzyż tam sobie tak wisi od kilku lat, zupełnie bezprawnie.
To teraz powstaje pytanie. Czy jeśli jakiś dwóch posłów przyjdzie po nocy i powieszą nad lewymi drzwiami do sali posiedzeń głowę kozła, to będzie Pan twierdził, że to nie stanowi naruszenia zasady neutralności światopoglądowej państwa i katoliccy posłowie mają pod nim obradować?
Jeśli panowie posłowie życzą sobie mieć na sali krzyż, półksiężyc albo głowę kozła, to niech to sobie demokratycznie przegłosują.
<< Ale oni chyba nie wyobrażają sobie sytuacji, w której do Kongresu zostają wybrani koledzy mordercy Kinga >>
Amerykanie mają normalny system polityczny.
Ad rem: prawdziwy problem nie polega na tym, że ten krzyż tam wisi. Prawdziwy problem polega na tym, że ten krzyż tam wisi bez żadnej podstawy prawnej i każdy się go boi zdjąć. W miejscu tworzenia prawa prawo nie jest egzekwowane i od lat honorowana jest samowola dwóch posłów. To pokazuje stan polskiej demokracji.
<< Które decyzje rządów i banków centralnych spowodowały kryzys? >>
Skasowanie Glass-Steagal Act w 1999. Bezpośrednie źródło obecnego kryzysu.
Nieco bardziej długofalowo -- konsekwentne ignorowanie od 40-tu lat wniosków z raportu Klubu Rzymskiego. Podpowiem, kryzys wybuchł w momencie jak wydobycie ropy przestało wzrastać.
Młodzież nie protestuje dlatego, że nie ma na nowego iPod-a.
Młodzież protestuje przeciwko temu, że w przeciwieństwie do Pana będzie pracować do śmierci i nigdy, w przeciwieństwie do Pana, nie dostanie emerytury. Nawet więcej -- ta młodzież będzie tyrać na Pana emeryture (bo Pan jesteś w całości w ZUS-ie), a sama swojej nigdy nie dostanie. A to dlatego, że kapitał światowych funduszy emerytalnych został pożarty przez spekulantów. On już po prostu nie istnieje.
Młodzież protestuje przeciwko temu, że mając skończone dwa fakultety i znając cztery języki nie może znaleźć pracy, bo kapitał spekulacyjny doprowadził do wyniesienia całej produkcji przemysłowej z krajow rozwiniętych na Daleki Wschód.
Różnica między obecną młodzieżą, a Pana młodością, Panie Rosemann, polega na tym, że Pan żeś miał wizję lepszego jutra po wywieszaniu komunistów -- a dzisiejsza młodzież ma wyłącznie wizję gorszego jutra. Niechże sobie Pan poczyta raporty Klubu Rzymskiego, IPCC, postudiuje wskaźniki makro, to będzie Pan jasno widział, że młodzież ma takie perspektywy, że jakby to brać wszystko na serio, to należałoby sobie od razu strzelić w łeb.
<< Kotliński powinien był zatem zapoznać się ze swoją teczką w IPN, a następnie złożyć prawidłowe oświadczenie lustracyjne. >>
Otóż nie mógł, ponieważ zgodnie z obecną ustawą aby otrzymać dostęp do akt należy mieć status pokrzywdzonego. Z kolei o uzyskaniu statusu pokrzywdzonego decyduje zawartość dokumentów i człowiek wykazany jako TW statusu pokrzywdzonego nie dostanie. Aby było zabawniej, taka sytuacja jest traktowana jako próba wyłudzenia statusu pokrzywdzonego.
Wniosek jest taki, że jeśli ktoś został zarejestrowany jako TW, a nie miał świadomości tego faktu, to automatycznie złoży nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. Zatem, w papierach lepiej napisać że się było TW, bo jeśli się okaże że człowiek jest czysty, to wtedy nie ma problemu.
Nie wchodząc w ocenę ewentualnej działalności Kotlińskiego jako TW -- jego przykład dowodzi, że ustawa jest fundamentalnie wadliwa.
@autor
Ten fragment nieodmiennie mnie fascynuje.
Ciekawe co to by niby miało dać, skoro badania genetyczne i tak zidentyfikują tausia jednoznacznie :-D
@autor
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5803a1.htm , tabelka nr 2.
Prawdopodobieństwo małej masy urodzeniowej w przypadku stosowania ART faktycznie rośnie, ale rośnie niewiele -- o około 7%, czyli (w przypadku USA) z jakiś 7% do jakiś 7.5% jeśli chodzi o urodzenia pojedyncze.
Natomiast "epidemia" niskiej masy urodzeniowej spowodowanej ART bierze się z tego, że -- wg. tej samej tabeli -- ART skutkuje urodzeniem bliźniaków w 51% przypadków, w porównaniu do 3.2% przy poczęciu naturalnym. A bliźniaki mają bardzo często niską masę urodzeniową -- w 50% przypadków przy poczęciu naturalnym i (51% przy ART).
@autor
I jak widać żyje, ku rozpaczy niektórych środowisk.
<< nie wiemy jakie są długofalowe skutki in-vitro dla puli genetycznej ludzkości. >>
A jakie są genetyczne skutki leczenia dzieci chorych na raka? Dlaczego to pierwsze niby jest koszerne, a to drugie nie?
<< W wielu krajach procedura in-vitro zorganizowana jest w taki sposób, że do stosownego mieszadła wkłada się spermę pochodzącą od kilku dawców i potem się ją miesza, żeby nie można było rozpoznać kto jest biologicznym ojcem i później nie można było takiego mężczyzny pozwać o alimenty. >>
Jak prawo jest kulawe, to ludzie będą kombinować.
<< Wpływ in-vitro na zdrowie poczętych w ten sposób ludzi, ciągle nie jest jednak dokładnie przebadany, choćby dlatego, że ich tożsamość osób jest dość dobrze chroniona, >>
Słusznie, słusznie, proponuję skorzystać ze światłych wzorów i narzucić im obowiązek noszenia na ubraniu gustownych trójkącików.
<< w przypadku zapłodnienia z wykorzystaniem materiału genetycznego obcej osoby, pozbawia się dzieci synowskiej więzi z rodzicami i utrudnia ich prawidłowy rozwój >>
To proszę zająć się problemem dzieci poczętych w wyniku stosunku z sąsiadem -- też zostały poczęte "z wykorzystaniem materiału genetycznego obcej osoby", a w porównaniu do "ofiar" IVF są ich w Polsce miliony.
@autor
"...a wiecie jaki jest najlepszy sposób aby splajtować? Zwiększać swój udział w kurczącym się rynku. Upadek, powolny, ale nieubłagany". ("Other people's money").
@qwardian
A w obozie koncentracyjnym w Jasenovacu komendant i niektórzy strażnicy chodzili we franciszkańskich habitach -- i to bynajmniej nie z powodu zamiłowania do tego typu garderoby. To towarzystwo zamordowało (ściślej mówiąc: zarżnęło, bo preferowanym środkiem egzekucji było podżynanie gardeł) 700 tysięcy chrześcijan innego wyznania.
A biskup na którego terenie to się odbywało, ostatnimi czasy został beatyfikowany.
@autor
W Polsce utarło się, że partie prawicowe to partie konserwatywne społecznie, a lewicowe to partie liberalne społecznie. Stąd Palikotowcy określani są (błędnie) jako lewica. Co zaś do ekonomii, to wszystkie główne partie w Polsce poza Palikotem wyznają gospodarczy SOCJALIZM. Jedyną partią liberalną gospodarczo są właśnie Palikotowcy.
Tu jest rysuneczek który sprawę poglądowo wyjaśnia: http://wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/55,118273,10361460,,,,10362685.html
@awitold
W Niemczech ci sami faszyści wprowadzili prawo zakazujące aborcji. Chodziło o zwiększenie urodzeń Niemców i zmniejszenie urodzeń Polaków.
@autor
@autorka
Tłumacząc dosłownie, Reuters napisał tak:
<< Polska policja użyła pałek, gazu łzawiązego oraz armatek wodnych przeciwko tysiącom prawicowych demonstrantów po tym jak obchodzy Dnia Niepodległości w piątek przekształciły się w starcia w których policja została zaatakowana przez lewicowych i prawicowych demonstrantów >>
Reasumując, wg. Reutersa było tak, że zarówno prawicowcy jak i lewicowcy lali się z policją.
@Trzy Zdania Trzy Slowa
Problem polega na tym, że stan spoczynku to nie emerytura.
@TakiTamJeden
Ale międzyczasie zlikwidowano w Polsce przemysł. Pozostały montownie, gdzie można pracować w charakterze niewolnika, z możliwością awansu na stanowisko nadzorcy.
@autor
Zasada ta nie jest spełniona w przypadku katechetów szkolnych oraz kapelanów wojskowych: jedni i drudzy są na etatach państwowych, ale podlegają biskupowi.
<< zawieszenie jeszcze kilku dodatkowych symboli byłoby nadal - według tego co powiedzieli wcześniej - złamaniem Konstytucji. >>
Miesza Pan dwie kwestie.
1. Czy obecność jakiegokolwiek symbolu religijnego w instytucji państwowej łamie zasadę świeckości państwa.
2. Czy obecność w instytucji państwowej TYLKO JEDNEGO symbolu religijnego łamie zasadę równości wyznań.
Nawet jeśli odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi NIE, to odpowiedź na drugie pytanie brzmi TAK.
@sepia
A dla antyklerykałów, symbol zależności państwa polskiego od państwa Watykan.
@sfp
Ale zastanówmy się, na jakiej zasadzie ten krzyż tam wisi.
Otóż wisi on tam dlatego, że dwóch posłów weszło w nocy na krzesło i go zawiesiło. W miejscu stanowienia prawa państwa demokratycznego, bez żadnego procesu demokratycznego dwóch panów wchodzi i wiesza sobie krzyż. I ten krzyż tam sobie tak wisi od kilku lat, zupełnie bezprawnie.
To teraz powstaje pytanie. Czy jeśli jakiś dwóch posłów przyjdzie po nocy i powieszą nad lewymi drzwiami do sali posiedzeń głowę kozła, to będzie Pan twierdził, że to nie stanowi naruszenia zasady neutralności światopoglądowej państwa i katoliccy posłowie mają pod nim obradować?
Jeśli panowie posłowie życzą sobie mieć na sali krzyż, półksiężyc albo głowę kozła, to niech to sobie demokratycznie przegłosują.
@autor
Amerykanie mają normalny system polityczny.
Ad rem: prawdziwy problem nie polega na tym, że ten krzyż tam wisi. Prawdziwy problem polega na tym, że ten krzyż tam wisi bez żadnej podstawy prawnej i każdy się go boi zdjąć. W miejscu tworzenia prawa prawo nie jest egzekwowane i od lat honorowana jest samowola dwóch posłów. To pokazuje stan polskiej demokracji.
@autor
1. Sprawa katastrofy jest sprawą zamkniętą -- zachowanie supermocarstw wskazuje że już dawno ustaliły wspólną wersję.
2. Sprawa katastrofy jest sprawą nieistotną biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie -- nikomu więc nie zależy na tym żeby ten temat ruszać.
A Wolski itd. niech się lepiej wezmą za realne problemy. Bo za chwilę obudzą się kompletnie zdezorientowani tym co się dzieje wokół.
Ukłony.
@winien win
Skasowanie Glass-Steagal Act w 1999. Bezpośrednie źródło obecnego kryzysu.
Nieco bardziej długofalowo -- konsekwentne ignorowanie od 40-tu lat wniosków z raportu Klubu Rzymskiego. Podpowiem, kryzys wybuchł w momencie jak wydobycie ropy przestało wzrastać.
@autor
Młodzież nie protestuje dlatego, że nie ma na nowego iPod-a.
Młodzież protestuje przeciwko temu, że w przeciwieństwie do Pana będzie pracować do śmierci i nigdy, w przeciwieństwie do Pana, nie dostanie emerytury. Nawet więcej -- ta młodzież będzie tyrać na Pana emeryture (bo Pan jesteś w całości w ZUS-ie), a sama swojej nigdy nie dostanie. A to dlatego, że kapitał światowych funduszy emerytalnych został pożarty przez spekulantów. On już po prostu nie istnieje.
Młodzież protestuje przeciwko temu, że mając skończone dwa fakultety i znając cztery języki nie może znaleźć pracy, bo kapitał spekulacyjny doprowadził do wyniesienia całej produkcji przemysłowej z krajow rozwiniętych na Daleki Wschód.
Różnica między obecną młodzieżą, a Pana młodością, Panie Rosemann, polega na tym, że Pan żeś miał wizję lepszego jutra po wywieszaniu komunistów -- a dzisiejsza młodzież ma wyłącznie wizję gorszego jutra. Niechże sobie Pan poczyta raporty Klubu Rzymskiego, IPCC, postudiuje wskaźniki makro, to będzie Pan jasno widział, że młodzież ma takie perspektywy, że jakby to brać wszystko na serio, to należałoby sobie od razu strzelić w łeb.
Ukłony.
@autor
Otóż nie mógł, ponieważ zgodnie z obecną ustawą aby otrzymać dostęp do akt należy mieć status pokrzywdzonego. Z kolei o uzyskaniu statusu pokrzywdzonego decyduje zawartość dokumentów i człowiek wykazany jako TW statusu pokrzywdzonego nie dostanie. Aby było zabawniej, taka sytuacja jest traktowana jako próba wyłudzenia statusu pokrzywdzonego.
Wniosek jest taki, że jeśli ktoś został zarejestrowany jako TW, a nie miał świadomości tego faktu, to automatycznie złoży nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. Zatem, w papierach lepiej napisać że się było TW, bo jeśli się okaże że człowiek jest czysty, to wtedy nie ma problemu.
Nie wchodząc w ocenę ewentualnej działalności Kotlińskiego jako TW -- jego przykład dowodzi, że ustawa jest fundamentalnie wadliwa.
c.d.