Dziękuję, za tekst a przedewszystkim dziękuję Panu Błażejowi Wyszkowskiemu za wspaniałą, budzącą podziw postawę w bardzo trudnych czasach PRL-u.
Dziwi mnie tylko niekiedy Pana interpretacja obecnych politycznych wydarzeń biorąc pod uwagę, Pana bogatą wiedzę popartą własnymi doświadczeniami o tamtym okresie. Pana teksty wspomnieniowe czytam z wielką przyjemnością.
czytając Twoje notki i komentarze zawsze robi sie ciepło na duszy - jesteś ok.
z Tobą i ze srebrnym nie tylko po kłodzkiej - coćby na koniec Świata.
Pozdrawiam
Niestety i bez tej już historycznej wiedzy wiele aureoli spada ( a może stety).
Strzałka - "Każda pomoc na duża skalę rodzi w ludziach nieodpartą chęć oszukania drugiego" z tym pozwolę się niezgodzić i proszę bez lokalnych kompleksów.
Pozdrawiam
dziękuję, trudno lepiej to ująć i wyjaśnić.
Tekst z dedykacją dla wysokiej komisji sejmowej - do głośnego odczytania i Azraela (tylko te mniej oczywiste fragmenty - bo gotów pójść w ślady ś.p BB.)
Jasne i jeszcze zrobić schody ruchome w tunelu coby tych swoich umięsnionych "patyczków" przyszły zjazdowiec czy też turysta żądny tatrzańskih widoków nie wzmocnił kilku minutowym podejściem lub zejściem.
Przepraszam ale te wszystkie ułatwienia to mogą być robione dla niepełno sprawnych a nie dla zdrowych ludzi , którym trochę wysiłku na pewno nie zaszkodzi a stan przyrody na szczycie to teraz już drugorządny problem.
Ech, ! Nie jestem Twoimi radami dla narciarza i turysty zachwycony.
Zalecasz ubezpieczenia, kaski zakładać, na stoku zachować szczególną ostrożnośc, obuwie modne zakładać itp - nakazane, niczego dobrgo nie wróżą.
Idźmy dalej i zdawajmy egzaminy na karty ( wzorem niegdysiejszych rowerowej i pływackiej).
np. karta turysty tatrzańskiego, karta narciarza, snowboardzisty, karta użtkownika stoku narciarskiego i szlaku tatrzańskiego i tak możemy długo a do każdej karty dodajemy różny stopień wtajemniczenia.
Sądzę, że jesteś zbyt krytyczny wobec amatorów gór.
Cały problem leży w kulturze człowieka czy na nartach, czy w samochodzie a także na rowerze ( szaleńcy na plantach ).
z oceną to ty przsadziłeś - a przeczytałem to między wierszami - jeżeli coś nie tak to przepraszam. Ale istnieją dwie strony medalu Twoja ktytyka skierowana była tylko na jedną czy się mylę ?
Była Pani blisko " transformacji"! Dalszy ciąg Długu ?
Sądzę, że miała Pani w całej sprawie dużo szczęścia.Hieny gospodarcze jeszcze nie czuły się tak pewne. Współczuję i czekam na dalszy ciąg.
Pozdrawiam
Witam z radością wiadomość o kontynuacji wspomnień.
Pani Zofii życzę dużo zdrowia i radości a Panu więcej czasu i powodzenia w realizacji drugiego tomu.
Ukłony
@leszek.sopot
Dziwi mnie tylko niekiedy Pana interpretacja obecnych politycznych wydarzeń biorąc pod uwagę, Pana bogatą wiedzę popartą własnymi doświadczeniami o tamtym okresie. Pana teksty wspomnieniowe czytam z wielką przyjemnością.
Sosenko
z Tobą i ze srebrnym nie tylko po kłodzkiej - coćby na koniec Świata.
Pozdrawiam
Autorze
Powodzenia
Autorze
Nasz MSZ istnieje i pracuje - bardzo trudno zauważyć.
Pozdrawiam
Rybitzky
Napisane krótko i treściwie.
Pełna zgoda.
Pozdrawiam
Autor
Strzałka - "Każda pomoc na duża skalę rodzi w ludziach nieodpartą chęć oszukania drugiego" z tym pozwolę się niezgodzić i proszę bez lokalnych kompleksów.
Pozdrawiam
Godzina przed paradą, ten....
Pozdrawiam
No jak to co ? A :
Kokos26
Zauważył Pan może, że obiektywni inaczej coś ostatnio bardzo aktywni na salonie.
Pozdrawiam
Kataryno
współczująco pozdrawiam
Pełn zgoda-
Tekst z dedykacją dla wysokiej komisji sejmowej - do głośnego odczytania i Azraela (tylko te mniej oczywiste fragmenty - bo gotów pójść w ślady ś.p BB.)
Sowiniec
Zgadzam się , ale " wizyta nie jest dziwna". Jednak zaskakuje mnie brak reakcji innych uczelni na tą skandaliczną kontrolę.
Pozdrawiam
Autorze
Jasne i jeszcze zrobić schody ruchome w tunelu coby tych swoich umięsnionych "patyczków" przyszły zjazdowiec czy też turysta żądny tatrzańskih widoków nie wzmocnił kilku minutowym podejściem lub zejściem.
Przepraszam ale te wszystkie ułatwienia to mogą być robione dla niepełno sprawnych a nie dla zdrowych ludzi , którym trochę wysiłku na pewno nie zaszkodzi a stan przyrody na szczycie to teraz już drugorządny problem.
Pozdrawiam
Sowińcu
Ech, ! Nie jestem Twoimi radami dla narciarza i turysty zachwycony.
Zalecasz ubezpieczenia, kaski zakładać, na stoku zachować szczególną ostrożnośc, obuwie modne zakładać itp - nakazane, niczego dobrgo nie wróżą.
Idźmy dalej i zdawajmy egzaminy na karty ( wzorem niegdysiejszych rowerowej i pływackiej).
np. karta turysty tatrzańskiego, karta narciarza, snowboardzisty, karta użtkownika stoku narciarskiego i szlaku tatrzańskiego i tak możemy długo a do każdej karty dodajemy różny stopień wtajemniczenia.
Sądzę, że jesteś zbyt krytyczny wobec amatorów gór.
Cały problem leży w kulturze człowieka czy na nartach, czy w samochodzie a także na rowerze ( szaleńcy na plantach ).
Trafny komentarz Marasski.
Pozdrawiam
autor
Autor
Pan Bronisław Wildstein
Witam !
Mendo (niepospolita)
Pani Zofia z wnukiem !