Co do SO w Skierniewicach to jakieś konflikty tam były - ale nie one były powodem jego likwidacji. Wtedy skasowano również inne SO w których nie było konfliktów. To była "reforma". Niektóre skasowano w końcu permanentnie, a niektóre wróciły (np. SO Sieradz.)Reszta z tego co piszesz o SO to nieprawda.
A postępowanie dyscyplinarne dla prezesa - po prostu mnie nie rozśmieszaj.
Widzę zresztą że nie rozumiesz co do gwarancje niezawisłości. Gdyby wszystko dawało się załatwić prawem karnym to innego prawa by nie było. Poza tym to co napisałem nie robi się wprost tylko delikatnymi z aluzjami, itd itp. Jak chcesz mieść choćby mozliwość stosowania "gróźb" wobec sędziów to gratuluje rozumu.
Zaoszczędzi się niewole na dodatku funkcyjnym prezesa - będzie niższy o około 200 zł, bo prezes i tak jest przewodniczącym (w z zasadzie to będzie wiceprezesem na filię). Administracja też zostanie ta sama.
Natomiast zaoszczędzone 200 zł miesięcznie x dużo dużo więcej zużyje się na inne rzeczy w szczególności obsługę transportu miedzy centrala i filia, gdyż praktycznie codziennie będzie trzeba pewnie wysłać samochód miedzy tymi sadami. Tak jest choćby w przypadku sądów działających w 2 budynkach (choć tam wystarczy pieszy pracownik).
A zakaz przenoszenia sędziów jest przede wszystkim dla ludzi a nie dla sędziów. Chcesz by było tak ze prezes mówi do sędziego albo w tej sprawie zrobi pan tak jak ja chce albo od przyszłego miesiąca jeździ pan do fili naszego sadu 100 km dalej (100 km to skrajna odległość w projektowanym rozporządzeniu)
Marnuje się Pan tutaj, sędzią i to wszystkich instancji mógłby Pan zostać. Co za logika. Zresztą z wypowiedzi na każdy temat widać że każdym Pan mógłby zostać. Wiedza na każdy temat. Istny kameleon.
Przecież to nie jest kwestia adwokatów tylko totalnie głupie procedury. To trzeba zmienić a wtedy adwokaci nic nie będą mogli. Po prostu trzeba wprowadzić uregulowania że jak obrońca się nie stawia to prowadzimy postępowanie, a oskarżonemu mówimy żeby miał pretensję do siebie, bo wybrał takiego obrońcę.
"I wszyscy się będą z nich cieszyć, do czasu, kiedy np. Pan Redaktor nie będzie miał sprawy w sądzie o np. naruszenie dóbr osobistych jakiegoś gangstera i pięć minut przed rozprawą nie dowie się, że jego adwokatowi jakiś pan od śrubek odkręcił koła w samochodzie (albo spadł ze schodów, albo leży w szpitalu - cokolwiek). I zanim się Pan Redaktor obejrzy a już będzie po sprawie, bo źle wybrał adwokata."
Trudno się mówi, będzie podstawa do wznowienia postępowania, o ile nieobecność adwokata była nie do uniknięcia z przyczyn losowych. Zresztą można zastrzec że prowadzenie rozprawy pod nieobecność adwokata nie dotyczy rozprawy przed zamknięciem rozprawy czy przewodu sądowego. Mój pomysł jest dość ogólny. Ja sprzeciwiam się dotychczasowym rozwiązaniom kpc i kpk, co nie oznacza że trzeba popadać w skrajność.
"Z własnej nieodległej praktyki mogę podać przykład sprawy (cywilnej), którą prowadziłem na drugim końcu Polski i na jeden z kilkunastu terminów nie byłem w stanie przyjechać bo się po prostu rozchorowałem. I mowy nie było,żeby wysłać substytuta, bo musiałby się w półtora dnia zapoznać z materiałem sprawy, która już trwała parę lat i właśnie zmierzała do końca. No to co miałem zrobić poza wysłaniem zwolnienia z wnioskiem o zmianę terminu rozprawy?"
Mam nadzieję że wniosku nieuwzględnio, bo nie wystarczy zwolnienie lekarskie.
Zresztą choroba OK, ale mnie wkur... ją tzw. kolizję terminów. Adwokaci nabiorą spraw a potem nie moga wyrobić.
"Sprawa jest prosta - w postępowaniach, które nie grożą przedawnieniem a w aktach jest porządek gra na zwłokę nic nie da. Najwyżej przeciągnie sprawę o parę miesięcy. "
A ludzie, choćby świadkowie to co? Ile razy maja przychodzić do sądu?
A poza tym w sprawie cywilnej nie każdy lubi czekać na wyrok.
Idąc tym tokiem rozumowania - że dziennikarz zawsze wie lepiej jakie są dowody itd, należy skasować sądy o aresztach i wyrokach niech decyduje TV lub prasa ...
Według mnie żałoba narodowa jeszcze ujdzie, choć jest dyskusyjna. Ale nie rozumiem celu prezydent i premier z tej okazji rozdaje nasze pieniądze ?? Czemu akurat rodziny z tej katastrofy mają dostawać jakieś "odszkodowania rządowe" anie jak inne ofiary wypadków po prostu odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy.
@nagle ociemniały
A postępowanie dyscyplinarne dla prezesa - po prostu mnie nie rozśmieszaj.
Widzę zresztą że nie rozumiesz co do gwarancje niezawisłości. Gdyby wszystko dawało się załatwić prawem karnym to innego prawa by nie było. Poza tym to co napisałem nie robi się wprost tylko delikatnymi z aluzjami, itd itp. Jak chcesz mieść choćby mozliwość stosowania "gróźb" wobec sędziów to gratuluje rozumu.
@nagle ociemniały
Natomiast zaoszczędzone 200 zł miesięcznie x dużo dużo więcej zużyje się na inne rzeczy w szczególności obsługę transportu miedzy centrala i filia, gdyż praktycznie codziennie będzie trzeba pewnie wysłać samochód miedzy tymi sadami. Tak jest choćby w przypadku sądów działających w 2 budynkach (choć tam wystarczy pieszy pracownik).
A zakaz przenoszenia sędziów jest przede wszystkim dla ludzi a nie dla sędziów. Chcesz by było tak ze prezes mówi do sędziego albo w tej sprawie zrobi pan tak jak ja chce albo od przyszłego miesiąca jeździ pan do fili naszego sadu 100 km dalej (100 km to skrajna odległość w projektowanym rozporządzeniu)
@nagle ociemniały
@dzida
Bezsenowny post
Marunje się Pan
Głupoty ...
@Rafał
Po co w ogole sądy ?
OK, ale ...
...
...
Bo prawidłowym kursem jest
Moralność kalego
Rozumiem że różnica kwotowa przy fiansowaniu partii (u jednego 1% = 10 zl a 1% u drugiego 1% =100 zł) to "nierówność" i niesprawiedliwość.
Ale gdy już chodzi o podatki to to że jeden płaci podatku (1%*100) 1000 zł a drugi 10000 zł to już nie jest nierówność i niesprawierdliwość ??