Judykator

komentarze użytkownika

  • 05.01.2012 09:18

    @nagle ociemniały

    Co do SO w Skierniewicach to jakieś konflikty tam były - ale nie one były powodem jego likwidacji. Wtedy skasowano również inne SO w których nie było konfliktów. To była "reforma". Niektóre skasowano w końcu permanentnie, a niektóre wróciły (np. SO Sieradz.)Reszta z tego co piszesz o SO to nieprawda.
    A postępowanie dyscyplinarne dla prezesa - po prostu mnie nie rozśmieszaj.
    Widzę zresztą że nie rozumiesz co do gwarancje niezawisłości. Gdyby wszystko dawało się załatwić prawem karnym to innego prawa by nie było. Poza tym to co napisałem nie robi się wprost tylko delikatnymi z aluzjami, itd itp. Jak chcesz mieść choćby mozliwość stosowania "gróźb" wobec sędziów to gratuluje rozumu.
    JANUSZWOJCIECHOWSKI: Rząd likwiduje sądy - głupota czy sabotaż?
  • 05.01.2012 08:55

    @nagle ociemniały

    Zaoszczędzi się niewole na dodatku funkcyjnym prezesa - będzie niższy o około 200 zł, bo prezes i tak jest przewodniczącym (w z zasadzie to będzie wiceprezesem na filię). Administracja też zostanie ta sama.
    Natomiast zaoszczędzone 200 zł miesięcznie x dużo dużo więcej zużyje się na inne rzeczy w szczególności obsługę transportu miedzy centrala i filia, gdyż praktycznie codziennie będzie trzeba pewnie wysłać samochód miedzy tymi sadami. Tak jest choćby w przypadku sądów działających w 2 budynkach (choć tam wystarczy pieszy pracownik).
    A zakaz przenoszenia sędziów jest przede wszystkim dla ludzi a nie dla sędziów. Chcesz by było tak ze prezes mówi do sędziego albo w tej sprawie zrobi pan tak jak ja chce albo od przyszłego miesiąca jeździ pan do fili naszego sadu 100 km dalej (100 km to skrajna odległość w projektowanym rozporządzeniu)
    JANUSZWOJCIECHOWSKI: Rząd likwiduje sądy - głupota czy sabotaż?
  • 05.01.2012 08:47

    @nagle ociemniały

    Radze nie korzystać z niekatulanych stron internetowych. Wydziały zamiejscowe w Skierniewicach zostały skasowane tak ze dwa lata temu.
    JANUSZWOJCIECHOWSKI: Rząd likwiduje sądy - głupota czy sabotaż?
  • 10.07.2010 17:58

    @dzida

    Ale po co mam proponować inną klasyfikację? To jest bez sensu.
    ŁUKASZ WARZECHA: Klasyfikacja wyborców Komorowskiego
  • 05.07.2010 16:19

    Bezsenowny post

    Taka sama będzie kwalifikacja wyborców Kaczyńskiego - tylko w pkt VI nazwę trzeba zmienić
    ŁUKASZ WARZECHA: Klasyfikacja wyborców Komorowskiego
  • 06.03.2010 08:02

    Marunje się Pan

    Marnuje się Pan tutaj, sędzią i to wszystkich instancji mógłby Pan zostać. Co za logika. Zresztą z wypowiedzi na każdy temat widać że każdym Pan mógłby zostać. Wiedza na każdy temat. Istny kameleon.
    ŁUKASZ WARZECHA: Wyrok idiotyczny, skandaliczny i groźny
  • 22.10.2008 15:00

    Głupoty ...

    Przecież to nie jest kwestia adwokatów tylko totalnie głupie procedury. To trzeba zmienić a wtedy adwokaci nic nie będą mogli. Po prostu trzeba wprowadzić uregulowania że jak obrońca się nie stawia to prowadzimy postępowanie, a oskarżonemu mówimy żeby miał pretensję do siebie, bo wybrał takiego obrońcę.
    ŁUKASZ WARZECHA: Orły palestry w akcji
  • 22.10.2008 19:34

    @Rafał

    "I wszyscy się będą z nich cieszyć, do czasu, kiedy np. Pan Redaktor nie będzie miał sprawy w sądzie o np. naruszenie dóbr osobistych jakiegoś gangstera i pięć minut przed rozprawą nie dowie się, że jego adwokatowi jakiś pan od śrubek odkręcił koła w samochodzie (albo spadł ze schodów, albo leży w szpitalu - cokolwiek). I zanim się Pan Redaktor obejrzy a już będzie po sprawie, bo źle wybrał adwokata." Trudno się mówi, będzie podstawa do wznowienia postępowania, o ile nieobecność adwokata była nie do uniknięcia z przyczyn losowych. Zresztą można zastrzec że prowadzenie rozprawy pod nieobecność adwokata nie dotyczy rozprawy przed zamknięciem rozprawy czy przewodu sądowego. Mój pomysł jest dość ogólny. Ja sprzeciwiam się dotychczasowym rozwiązaniom kpc i kpk, co nie oznacza że trzeba popadać w skrajność. "Z własnej nieodległej praktyki mogę podać przykład sprawy (cywilnej), którą prowadziłem na drugim końcu Polski i na jeden z kilkunastu terminów nie byłem w stanie przyjechać bo się po prostu rozchorowałem. I mowy nie było,żeby wysłać substytuta, bo musiałby się w półtora dnia zapoznać z materiałem sprawy, która już trwała parę lat i właśnie zmierzała do końca. No to co miałem zrobić poza wysłaniem zwolnienia z wnioskiem o zmianę terminu rozprawy?" Mam nadzieję że wniosku nieuwzględnio, bo nie wystarczy zwolnienie lekarskie. Zresztą choroba OK, ale mnie wkur... ją tzw. kolizję terminów. Adwokaci nabiorą spraw a potem nie moga wyrobić. "Sprawa jest prosta - w postępowaniach, które nie grożą przedawnieniem a w aktach jest porządek gra na zwłokę nic nie da. Najwyżej przeciągnie sprawę o parę miesięcy. " A ludzie, choćby świadkowie to co? Ile razy maja przychodzić do sądu? A poza tym w sprawie cywilnej nie każdy lubi czekać na wyrok.
    ŁUKASZ WARZECHA: Donek, i po co ci to było?
  • 01.05.2008 09:09

    Po co w ogole sądy ?

    Idąc tym tokiem rozumowania - że dziennikarz zawsze wie lepiej jakie są dowody itd, należy skasować sądy o aresztach i wyrokach niech decyduje TV lub prasa ...
    ŁUKASZ WARZECHA: Oni powinni siedzieć
  • 23.07.2007 16:08

    OK, ale ...

    Według mnie żałoba narodowa jeszcze ujdzie, choć jest dyskusyjna. Ale nie rozumiem celu prezydent i premier z tej okazji rozdaje nasze pieniądze ?? Czemu akurat rodziny z tej katastrofy mają dostawać jakieś "odszkodowania rządowe" anie jak inne ofiary wypadków po prostu odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy.
    ŁUKASZ WARZECHA: A co miał zrobić prezydent?
  • 02.07.2007 15:43

    ...

    A pro po pirata drogowego: po opisie zachowania widać że długo nie pożyje i bedzie spokój :)
    ŁUKASZ WARZECHA: Narzekania zwykłego obywatela, czyli o imposybilizmie
  • 02.07.2007 15:43

    ...

    A pro po pirata drogowego: po opisie zachowania widać że długo nie pożyje i bedzie spokój :)
    ŁUKASZ WARZECHA: Narzekania zwykłego obywatela, czyli o imposybilizmie
  • 05.04.2009 15:19

    Bo prawidłowym kursem jest

    Bo prawidłowym kursem jest doprowadzenie do takiej sytuacji by nie było gdzie w ramach tej wdzięczności zatrudniać.
    KRZYSZTOF LESKI: 1% PIT na partie - PS.
  • 05.04.2009 15:17

    Moralność kalego

    Rozumiem że różnica kwotowa przy fiansowaniu partii (u jednego 1% = 10 zl a 1% u drugiego 1% =100 zł) to "nierówność" i niesprawiedliwość.

    Ale gdy już chodzi o podatki to to że jeden płaci podatku (1%*100) 1000 zł a drugi 10000 zł to już nie jest nierówność i niesprawierdliwość ??

     

     

    KRZYSZTOF LESKI: 1% PIT na partie - PS.


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij